V ACa 1102/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2024-03-18
Sygn. akt V ACa 1102/23
WYROK CZĘŚCIOWY
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 marca 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SA Dariusz Chrapoński |
|
Protokolant: |
Kamil Szarek |
po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2024 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa D. P., P. P., S. P., T. P.
przeciwko Syndykowi Masy Upadłości (...) Spółki Akcyjnej w W.
o ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku
z dnia 8 marca 2023 r., sygn. akt I C 68/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
|
SSA Dariusz Chrapoński |
Sygn. akt V ACa 1102/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 8 marca 2023 r. Sąd Okręgowy w Rybniku ustalił, iż umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej zawarta
16 sierpnia 2006 r. jest nieważna; zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę
51.848,07 zł oraz kwotę 3.120 CHF wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 27 lipca 2022 r., oddalił powództwo w pozostałym zakresie, oraz zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu.
Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie chcieli zaciągnąć kredyt hipoteczny na budowę domu. Potrzebowali kwoty 360.000 zł. Dotąd mieszkali w małym dwupokojowym mieszkaniu, mieli trójkę dzieci. Wszystkie oszczędności wydali na zakup działki pod budowę. Powodowie zdecydowali się na kredyt z rodzicami, gdyż inaczej nie mogliby go zaciągnąć. Powód pracował jako górnik, powódka nie pracowała zawodowo gdyż wychowywała dzieci, rodzice pobierali emerytury. Pracownik banku przekonywał powodów o stabilności kredytu we CHF, nie informował o ryzyku walutowym, kursach sprzedaży i kupna walut. Powodowie dostali w banku gotową umowę o kredyt hipoteczny do podpisu. Wcześniej powodowie nie mieli kredytów. W dniu 16 sierpnia 2006 r. (...)Spółka Akcyjna w K. - (...) Oddział w Ł. oraz powodowie zawarli Umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF. Przedmiotem Umowy był kredyt w wysokości 312.124,06 zł indeksowany kursem CHF. Ustalono, że kredyt jest przeznaczony na pokrycie części budowy domu mieszkalnego (300.000 zł), opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu (1.007,82 zł), składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty wartości nieruchomości (3.121,24 zł), pokrycie składek ubezpieczeniowych (7.780,00 zł), kosztów z tytułu hipoteki (215,00 zł). Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia Umowy wynosiło 3,04 % w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki DBF i stałej marży Banku, która wynosiła 1,65%. Kredyt został udzielony na 300 miesięcznych rat równych kapitałowo-odsetkowych. Zabezpieczeniem kredytu była m. in. hipoteka kaucyjna do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu. Zgodnie z §2 ust. 2, w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna walut określonego w "Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych" - obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Natomiast zgodnie z §4 ust.2 umowy wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej - po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w "Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych" do waluty wyrażonej w umowie - obowiązującego w dniu spłaty. Definicję Bankowej Tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut sformułowano w § 2 Regulaminu - była ona sporządzana przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana była o godzinie 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązywała przez cały następny dzień roboczy. Według Regulaminu, w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej, Bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności kredytu dokonuje przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez Bank w Tabeli Kursów (§16 ust. 4). W przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującym w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów z dnia wpływu środków (§19 ust. 5). W przypadku kredytu indeksowanego do obcej waluty prowizja za wcześniejszą spłatę, przeliczona jest według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów z dnia realizacji wcześniejszej spłaty (§ 21 ust. 5). Aneksem nr. (...) do umowy kredytu hipotecznego nr. (...) strony postanowiły zwiększyć kwotę kredytu o kwotę 68 341,32 PLN do kwoty 380.465,38 PLN. Bank na wniosek kredytobiorcy Aneksem nr. (...) do umowy kredytu hipotecznego nr. (...) dokonał zmiany sposobu spłaty kredytu indeksowanego do waluty CHF uznając, że kredytobiorca ma możliwość dokonania spłaty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacyjnej CHF w ten sposób że jeśli kredytobiorca będzie chciał dokonać spłaty raty Kredytu w walucie indeksacyjnej winien zapewnić na Rachunku Kredytu, środki w walucie indeksacyjnej w wysokości raty kredytu wskazanej w harmonogramie spłat. W przypadku spełnienia powyższych warunków Bank dokona zarachowania spłaty raty Kredytu w walucie. W przypadku gdy Kredytobiorca zapewni na Rachunku Kredytu środki w kwocie wyższej niż wynikająca z aktualnego harmonogramu spłat - środki te zostaną zarachowane przez Bank na poczet spłaty kolejnej raty Kredytu lub innych wierzytelności w terminie ich wymagalności. Natomiast jeśli Kredytobiorca będzie chciał dokonać spłaty raty Kredytu w PLN winien zapewnić na Rachunku Kredytu, środki w złotych polskich ustalając wysokość zobowiązania jako równowartość wymaganej raty Kredytu z aktualnego harmonogramu spłat wyrażonej w CHF po jej przeliczeniu na PLN - według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych". W przypadku gdy Kredytobiorca zapewni na Rachunku Kredytu środki w złotych polskich w kwocie wyższej niż wynikająca z aktualnego harmonogram, spłat - środki stanowiące nadwyżkę, zostaną przeliczone według kursu sprzedaży wskazanego powyżej i pozostaną na Rachunku Kredyt w walucie indeksacyjnej. Środki te zostaną zarachowane przez Bank na poczet spłaty kolejnej raty Kredytu lub innych wierzytelności w terminie ich wymagalności. W dniu 18 czerwca 2009 r. nadzwyczajne zgromadzenia akcjonariuszy podjęło uchwałę o połączeniu (...) Banku S.A. w K. z (...)S.A. w W. i powstaniu (...)S.A. w W. .
Powodowie wnioskiem z 20 maja 2019 r. wnieśli o zawarcie ugody i zapłaty. Pozwany nie stawił się na posiedzenie pojednawcze. Pismem z 11 września 2018r. powodowie reklamowali umowę, lecz pozwany bank nie uwzględnił ich argumentów. PowodowieP. P. D. P. z tytułu Umowy kredytu uiścili na rzecz pozwanego 59.310,16 zł oraz kwotę 40.270,50 CHF zaś powodowie S. P. i T. P. kwotę 59.310,16 zł oraz kwotę 40.270,50 CHF. Pismem z dnia 13 grudnia 2021 r. pozwana podniosła zarzut zatrzymania dochodzonej przez powodów wierzytelności co czasu zwrotu świadczenia wzajemnego w postaci kwoty 380.465,38 zł tytułem środków udostępnionych przez Bank. Oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania otrzymali powodowie. Pismem z dnia 26 lipca 2022 r. pozwany złożył zarzut potrącenia kwoty 380.465,38 zł należnej mu z tytułu zwrotu kapitału z dochodzoną przez powodów wierzytelnością. Jednocześnie na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia, pozwany podniósł zarzut zatrzymania świadczenia do czasu zaoferowania pozwanemu zwrotu świadczenia w postaci kwoty kredytu otrzymanego przez stronę powodowa w kwocie 380.465,38 zł. Wezwaniem z dnia 18 lipca 2022 r. pozwany wezwał powodów do zapłaty kwoty 380.465,38 zł tytułem nienależnie spełnionego przez bank świadczenia na rzecz powodów – wypłaconego przez bank kapitału które to, powodowie odebrali. Pismem z dnia 22 lipca 2022 r. pozwany bank złożył powodom oświadczenia o potrąceniu oraz oświadczenie o ewentualnym skorzystaniu z prawa zatrzymania. Pismem z dnia 5 września 2022 r. pozwany – wobec modyfikacji powództwa - złożył zarzut potrącenia kwoty należnej mu z tytułu zwrotu kapitału z dochodzoną przez powodów wierzytelnością. Jednocześnie na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia, pozwany podniósł zarzut zatrzymania świadczenia do czasu zaoferowania pozwanemu zwrotu świadczenia w postaci kwoty kredytu otrzymanego przez stronę powodową. Wezwaniem z dnia 22 sierpnia 2022 r. pozwany wezwał powodów do zapłaty kwoty 380.465,38 zł tytułem nienależnie spełnionego przez bank świadczenia na rzecz powodów – wypłaconego przez bank kapitału które to, powodowie odebrali. Pismem z dnia 26 sierpnia 2022 r. pozwany bank złożył powodom oświadczenia o potrąceniu oraz oświadczenie o ewentualnym skorzystaniu z prawa zatrzymania.
Sąd Okręgowy wskazał, że stosownie do obowiązującego w dacie zawarcia umowy art. 69 ust. 1 pr.bank. przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Przepis art. 69 § 2 w/w ustawy wskazuje, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje oraz warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Z dniem 26 sierpnia 2011 r. do art. 69 ust. 2 został dodany pkt 4a, wskazujący wprost na możliwość zawierania umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, stanowiący, że taka umowa musi wskazywać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Poza tym, obowiązujący od tego dnia przepis art. 69 ust. 3 pr.bank. stanowi, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. Do czasu zmiany prawa bankowego ustawą z 29 lipca 2011 r., zwaną antyspreadową, kredytobiorca nie mógł dokonywać spłat w walucie. Pozwany, jak i jego poprzednik, ma status przedsiębiorcy zaś powodowie status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zgodnie z art. 22 1 k.c., za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Co do zasady, umowa zrodziła między stronami stosunek obligacyjny, którego nieodłączną cechą jest zgodna wola stron zarówno co do jej zawarcia, jak i postanowień, które muszą być jasne i zrozumiałe dla konsumenta, a zarazem nie mogą być rażąco sprzeczne z jego interesem. Zgodnie z zasadą swobody umów strony mogą dowolnie ukształtować stosunek umowny, przy czym granice swobody umów wyznacza art. 353 1 k.c., który stanowi, że treść i cel stosunku umownego nie może sprzeciwiać się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z uwagi na status konsumencki powodów treść umowy nie może naruszać przepisów regulujących ochronę konsumenta, w tym Dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Wynikający z art. 69 pr.bank. obowiązek określenia wysokości udzielonego kredytu, waluty kredytu, warunków na jakich został udzielony, zasad jego zwrotu, zasad oprocentowania i terminu spłaty musi być spełniony już w dacie zawarcia umowy. Przy czym suma kredytu, jak i wysokości zobowiązania kredytobiorcy (konsumenta) mogą zostać wyrażone w sposób kwotowy albo też poprzez zastosowanie obiektywnie weryfikowalnego mechanizmu waloryzacji, w tym indeksacji walutą obcą, także kursem CHF. Walutowe klauzule waloryzacyjne powinny się odwoływać do kursu waluty obcej wyznaczanego przez element zewnętrzny, obiektywny wobec stron umowy. Co do zasady zastosowanie indeksacji walutowej nie narusza zasady nominalizmu z art. 358 1 k.c., ani zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., pod warunkiem, że pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 w/w umowy. Art. 385 1 § 1 k.c. daje możliwość badania łączącej konsumenta z przedsiębiorcą umowy w celu ustalenia, czy zawarte w niej postanowienia mają charakter niedozwolony (abuzywny) tylko w odniesieniu do tych postanowień, które nie zostały z konsumentem indywidualnie uzgodnione. Zasadniczo kontroli poddawane są postanowienia, które nie określają głównych świadczeń stron. Niemniej kontroli mogą być poddane także postanowienia określające świadczenie główne stron, przy czym przesłanką dopuszczalności kontroli takich postanowień jest (poza brakiem indywidualnego uzgodnienia z konsumentem) stwierdzenie, że świadczenie to nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Oceny ważności umowy, w tym abuzywności jej postanowień dokonuje się na dzień zawierania umowy.
W uznaniu Sądu Okręgowego, zawarta przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego umowa kredytu jest nieważna w całości ze względu na wynikającą z abuzywności bezskuteczność jej postanowień określających świadczenia główne oraz niedopuszczalność zastąpienia luki powstałej po ich wyeliminowaniu. Co do zasady stosowanie klauzul waloryzacyjnych w umowach kredytu jest dopuszczalne niemniej jednak miernik służący do dokonania przeliczenia powinien spełniać kryterium stabilności. Zastosowane w umowie klauzule nie określały jednoznacznie świadczeń stron. W szczególności z klauzul przeliczeniowych wynika, że przeliczenie kapitału kredytu miało być dokonywane dwukrotnie raz przy wypłacie transz kredytu przy zastosowaniu kursu kupna CHF, a drugi raz przy spłacie rat kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF. Jako, że kursy te miały być ustalane według tabel obowiązujących w Banku udzielającym kredytu, to przywołane postanowienia uprawniają Bank kredytodawcę do dowolnego ustalanie wysokości zobowiązania kredytobiorców. Takie ukształtowanie praw i obowiązków stron umowy kredytu w przywołanych postanowieniach stanowi podstawę do uznania ich abuzywności - w oparciu o art. 385 ( 1) § 1 k.c., a w konsekwencji - oparciu o art. 385 ( 1) § 2 k.c. ich bezskuteczności od momentu zawarcia umowy. Zgodnie z art. 385 ( 1) § 3 k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Dotyczy to w szczególności postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W realiach sprawy nie budzi wątpliwości, że Bank przy zawieraniu umowy kredytu posłużył się wzorcem umowy. Wobec tego - zgodnie z art. 385 ( 1) § 4 k.c. - ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie z klientem spoczywał na pozwanym. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie wykazało, że postanowienia klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie oraz regulaminie nie były uzgodnione z powodami indywidualnie. Pozwany nie przedłożył na tę okoliczność przekonujących dowodów. Dowodu takiego nie stanowił fakt podpisania oświadczenia z 12 września 2007 r., iż mają pełną świadomość, iż może nastąpić wzrost kursu waluty w jakiej został udzielony kredyt oraz że oprocentowanie kredytu jest zmienne w okresie obowiązywania umowy kredytu przy czym może ulec podwyższenie w związku ze wzrostem stopy referencyjnej. Oświadczenia to miało bowiem charakter blankietowy. Nadto, Bank zawierając umowę obowiązany był w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnić im zasady wykonywania umowy, w tym zasady, na jakich będzie ustalał kurs CHF. Tymczasem za wyjątkiem odesłania do „Bankowej Tabeli kursów” obowiązującej w banku, pozwany nie wyjaśnił w jaki sposób i na jakich zasadach kursy te będą ustalane. Nie pouczył też powodów o skutkach zawarcia kredytu indeksowanego do CHF, ani o zagrożeniach z tego wynikających, ograniczając się do zapewnień, iż jest to kredyt tani i bezpieczny. Umowa nie określała kursu CHF wobec PLN, ani sposobu jego ustalania na potrzeby wyliczenia zobowiązań powodów na dzień jej zawarcia, ani na dzień uruchomienia transz kredytu, jak i przez czas jego zakładanego i faktycznego spłacania. Nawet jeśli w dacie zawierania umowy kurs sprzedaży CHF wobec PLN był znany czy też dostępny powodom, to w kolejnych dniach przypadających na następne miesiące i lata zakładanego przez strony wieloletniego wykonywania umów, powodowie tego kursu znać nie mogli, a jego ustalenie pozostawione zostało wyłącznie bankowi. Powodowie nie mieli zatem żadnego wpływu na ustalanie kursu walut i wysokość rat kapitałowo - odsetkowych. Natomiast Bank, zgodnie postanowieniami umowy, był jednostronnie upoważniony do określenia zobowiązania powodów. Inaczej mówiąc kredyt był wypłacany po kursie kupna z tabeli banku który Bank ustalał jednostronnie zaś mechanizm nie był opisany w umowie ani regulaminie. Kredyt był kredytem gdzie kredytobiorca nie wiedział jaką faktycznie otrzyma kwotę bo to zależało od kursu franka z tabeli wskazanego dnia. Bank zatem przyznał sobie niczym nieograniczone prawo do ustalania kursów kupna waluty zobowiązanie kredytobiorcy uzależnione zostało od arbitralnej decyzji Banku a Bank całym ryzykiem kursowym obciążał kredytobiorcę. Należy zwróci uwagę na jeszcze jedną kwestię tj. wprawdzie zgodnie z umową dla kredytów denominowanych rachunek techniczny był prowadzony w walucie obcej jednakże w kolejnym uregulowaniu bank wskazał, iż wypłaty i przelewy na rachunek techniczny są przeliczane na walutę rachunku po aktualnym kursie sprzedaży dewiz obowiązujące w banku w dniu zaksięgowania wpłaty lub przelewu na rachunek. Postanowienia § 1 ust 1, § 2 ust. 2 oraz § 4 ust. 2 Umowy dotyczą głównych świadczeń stron. Są to postanowienia o charakterze konstytutywnym dla umowy kredytu, określające jej elementy konieczne (essentialia negotii). Głównym świadczeniem Banku było oddanie kredytobiorcy do dyspozycji ustalonej kwoty kredytu na oznaczony w umowie czas i z przeznaczeniem na określony cel. Z kolei głównym świadczeniem kredytobiorcy jest zwrot kwoty wykorzystanego kredytu, zapłata odsetek i prowizji. Zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne (indeksacyjne) służą do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy, czyli kwoty, jaką ma on zwrócić bankowi. Aby ujęty w tych klauzulach mechanizm przeliczania PLN na CHF mógł być stosowany, musi być sformułowany jednoznacznie, uzgodniony i zaakceptowany przez obie strony już w dacie zawierania umowy. Niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzule indeksacyjne zawarte w umowach kredytowych, które dotyczą warunków określania kursu wymiany CHF na PLN, w tym kursu sprzedaży na potrzeby obliczenia raty kapitałowo-odsetkowej albo spłacanej przed terminem pozostałej części kredytu, dotyczą głównych elementów umów indeksowanych do innej waluty niż PLN (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r., sprawa C - 260/18). Ich wprowadzenie do umowy przekracza granice swobody umów związane z samą istotą i naturą umowy kredytu (art. 353 ( 1 )k.c.), co nie pozwala na akceptację treści zapisów dotyczących indeksacji kredytu do CHF. Normowane nimi przeliczenie PLN na CHF i odwrotnie następować miało przy przyjęciu kursów wynikających z tabel kursowych pozwanego, czyli to bank uzyskał wyłączne prawo do określania kursu CHF dla potrzeb rozliczeń zawartej umowy. Zastosowany miernik do ustalenia ostatecznie i wiążąco wysokości zobowiązań powodów w dacie zawierania umowy nie miał charakteru obiektywnego, przeciwnie został pozostawiony jednostronnej i arbitralnej decyzji pozwanego. Powodowie nie mieli i nie mają możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez Bank w tabeli kursów, a tym samym prawidłowości wyliczenia salda kredytu oraz wysokości kwoty należnych bankowi rat. Taki sposób ukształtowania zakresu praw i obowiązków stron umowy nie spełnia kryterium transparentności, godzi w równowagę kontraktową stron umowy i stawia powodów w znacznie gorszej niż pozwanego pozycji, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Powodowie występujący z żądaniem ustalenia nieważności umowy, będąc reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, po pouczeniu w sprawie na rozprawie przez Przewodniczącego byli świadomi skutków ustalenia nieważności umowy oraz konsekwencji ustalenia nieważności umowy i na nie się godzili. Nie zachodzi zatem obawa o naruszenie podstawowych standardów ochrony powodów jako konsumentów, wyznaczonych w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, na które wyraźnie wskazywał Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jasno zalecając sądom krajowym ich przestrzeganie przy wydawaniu wyroków, które powinny pozostawać w zgodzie z powołanym przepisem oraz sposobem jego wykładni, przyjętym w orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w tym w wyroku z 3 października 2019 r., C - 260/18. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że umowa ta nie może dalej obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy”. Eliminacja abuzywnych postanowień umowy, służących ustaleniu wysokości raty kapitałowo-odsetkowej w oparciu ustalany przez Bank kurs sprzedaży CHF, czyni niemożliwym wykonanie umowy, jak i utrzymanie tej umowy z zachowaniem jej charakteru prawnego, zwłaszcza że klauzule waloryzacyjne stanowią czynnik odróżniający w sposób wyraźny kwestionowaną umowę od umowy „zwykłego” kredytu złotowego, oprocentowanego według stopy WIBOR. Usunięcie mechanizmów dotyczących przeliczania złotych na CHF i odwrotnie prowadzi do powstania luki w umowie, bez możliwości jej zastąpienia. Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze tylko ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści takiej czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozycyjnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, na etapie wyrokowania, które oparte jest na uznaniu abuzywności takich klauzul, wymagającym ich eliminacji z umowy, art. 6 ust. 1 przywołanej dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku, zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania CHF do PLN. Prowadzi to do uznania nieważności takiej umowy ex tunc, zarówno dlatego, że abuzywne postanowienie podlega eliminacji bez możliwości wprowadzenia jego miejsce innego podobnego mechanizmu, tyle że dozwolonego, jak i dlatego, że zachodzi niemożność wykonywania, czyli rozliczenia takiej umowy, spowodowana wyeliminowaniem klauzuli niezbędnej do określenia wysokości podstawowego zobowiązania kredytobiorców - czyli wysokości raty kredytowej albo pozostałej do zapłacenia części kredytu spłacanego przed terminem. Nie zachodzi także możliwość zastosowania na moment zawarcia umowy przepisu dyspozytywnego, umożliwiającego wykonanie zobowiązania zgodnie z wolą stron. Podstawę prawną żądania ustalenia nieważności umowy kredytu stanowi art. 189 k.p.c., ponieważ potencjalnie abuzywny charakter zawartych w spornej umowie klauzul indeksacyjnych (waloryzacyjnych) uzasadnia nie tylko żądanie zapłaty dokonanych już świadczeń, ale kreuje obiektywnie uzasadnioną niepewność co do związania stron pozostałymi postanowieniami długoterminowej umowy i dalszego wykonywania wieloletniej umowy. Powodowie mają prawo do uzyskania rozstrzygnięcia, czy umowa ich wiąże, a jeśli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać.
Zgodnie z uchwałą III CZP 11/20 z 16 lutego 2021 r. Sądu Najwyższego, uznał on teorię dwóch kondycji za prawidłowy sposób, w jaki sądy powinny rozstrzygać o roszczeniach w zakresie rozliczeń stron nieważnej umowy. Zgodnie z nią każda ze stron ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia, tj. bank o zwrot kwoty wypłaconego nominalnie kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku. Stwierdzenie, że świadczenie spełnione przez kredytobiorcę jest nienależne oznacza co do zasady tyle, że podlega ono zwrotowi nawet w przypadku, kiedy kredytobiorca jest jednocześnie dłużnikiem banku. Zgodnie z uchwałą Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna - zasada prawna, z 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 ( 1) § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Z uwagi na nieważność umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znalazły przepisy art. 405 - 410 k.c. regulujące zasady rozliczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia. Zgodnie bowiem z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Z przedstawionych przez powodów zaświadczeń wynikało, iż powodowie P. P. i D. P. uiścili na rzecz pozwanego dochodzoną kwotę 59.310,16 zł i 40.270,50 CHF zaś powodowie S. P. i T. P. dochodzoną kwotę 59.310,16 zł i 40.270,50 CHF. Wpłacone w wskazanym okresie przez powodów kwoty należy zakwalifikować jako świadczenie nienależne pozwanemu. W konsekwencji, zasadne jest zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów wskazanej kwoty, albowiem wobec stron aktualizuje się wzajemnie obowiązek kondykcji na podstawie art. 410 § 1 i 2 w związku z art. 405 k.c.
W sprawie pozwany złożył skuteczny zarzut potrącenia złożony po trwałym ubezskutecznieniu umowy (oświadczenie powodów po pouczeniu złożone na rozprawie 27.07.2022 r.). Wymaga zaznaczenia, iż złożenie oświadczenia o potrąceniu co do zasady wymaga posiadania przez pełnomocnika strony pozwanej podnoszącego taki zarzut pełnomocnictwa wykazującego umocowanie do takiej czynności. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa bowiem pogląd, że przewidziany w art. 91 k.p.c. zakres umocowania z mocy ustawy nie uprawnia pełnomocnika procesowego do złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu. W niniejszej sprawie pełnomocnik procesowy pozwanego dysponował takim pełnomocnictwem, wezwał powodów do zapłaty oraz złożył im oświadczenie o potrąceniu. Zatem oświadczenie o zarzucie potrącenia bezpośrednio dotarło do strony powodowej. Spełnia ono stosowne wymogi, zostało złożone przez uprawnionego do tego pełnomocnika i doręczone do rąk powodów osobiście. Określono w nim kwotę, której dotyczył oraz tytuł należności. Oświadczenie to miało charakter kategoryczny, nie warunkowy. Zdaniem Sądu podniesiony przez pozwanego zarzut potracenia jest więc zasadny. Pozwany skutecznie podniósł zarzut potracenia wykazanej w tym postępowaniu wierzytelności powodów (łącznie od powodów P. i D. P. oraz S. i T. P.) 118.620,32 zł i 80.541 CHF z kwotą wypłaconego kapitału 380.465,38 zł. Dochodzona przez powodów w wyniku rozszerzenia powództwa kwota 74301 CHF przeliczona wg dnia złożenia oświadczenia o potrąceniu tj. 26.08.2022 r. wg. kursu średniego NBP (4,9196) wyniosła 365.541,20 zł. W wyniku potrącenia pozostała łącznie kwota 14.924,18 zł (380.465,38-365.541,20) zatem po 7.462,09 zł na rzecz P. i D. P. oraz S. i T. P.. Pozostałą po potrąceniu kwotę (tj. po 7.462,09 zł) zaliczono na dochodzoną przez kwotę przez P. i D. P. oraz S. i T. P. 59.310,16 zł. Dało to kwotę po 51.848,07 zł na rzecz P. i D. P. oraz S. i T. P. (59.310,16 – 7.462,09). Kwotę tę oraz pozostałą część żądania w CHF tj. 3.120 CHF Sąd zasadził od pozwanego banku na rzecz P. i D. P. (pkt 2) oraz S. i T. P. (pkt 3) oddalając w pozostałym zakresie roszczenie (pkt 4). O odsetkach za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Roszczenie strony powodowej nie mogło zostać uznane za przedawnione. W czerwcu 2021 r. w wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-776/19 wskazał na kwestię przedawnienia roszczeń konsumentów. Trybunał podniósł (tak samo jak w wydanym w kwietniu 2021 r. wyroku w sprawie C-485/19), że nie może obowiązywać jakikolwiek termin przedawnienia, zanim kredytobiorca nie dowie się o niedozwolonym charakterze postanowienia. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-212/20 z listopadzie 2021 r. potwierdził, że kredytobiorca powinien mieć możliwość, na podstawie przejrzystych i zrozumiałych kryteriów, samodzielnie w każdej chwili określić kurs waluty stosowany przez przedsiębiorcę. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej także jednoznacznie wskazał, że nie są dopuszczalne jakiekolwiek odniesienia do warunków rynkowych, dlatego że są one niejednoznaczne i nieprzejrzyste, a wykładnia oświadczeń woli (art. 65 k.c.) również jest niedopuszczalna i nie może stanowić narzędzia uzdrawiającego dla nieuczciwego postanowienia.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c.
W apelacji pozwany zarzucił:
1. naruszenie prawa procesowego:
-
-
art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej i sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny zgromadzonego materiału dowodowego;
-
-
w zw. z art. 227, art. 278 i art. 205 12 § 1 i 2 , art. 212 i art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. i nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego;
-
-
art. 316 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie;
-
-
art. 100 zd. 1 k.p.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie;
2. naruszenie prawa materialnego:
-
-
art. 455 i art. 481 k.c. poprzez błędne ich zastosowanie w zakresie roszczenia odsetkowego;
-
-
art. 58 § 1 i 2 oraz art. 3531 oraz art. 56 i art. 65 k.c. i art. 69 prawa bankowego poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że sporna umowa narusza granicę swobody umów;
-
-
art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego poprzez nieuprawnione przyjęcie, ze sam fakt opierania rozliczeń ze stroną powodową na podstawie kursów tabelarycznych ogłaszanych przez Bank stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów;
-
-
art. 56, art. 65 i art. 354 k.c. w zw. z § 2 ust. 2 umowy kredytu i § 2 regulaminu i przyjęcie, że w tych postanowieniach nie zostały określone zasady podawania przez Bank kursów walut;
-
-
art. 56, art. 65 i art. 354 i art. 3851 § 2 k.c. poprzez wykładnię wniosku kredytowego, umowy i regulaminu prowadzącą do rezultatów sprzecznych z ich obiektywnym brzmieniem oraz intencjami stron;
-
-
art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez rozciągnięcie skutku abuzywności na postanowienia, których abuzywności Sąd nie stwierdził;
-
-
art. 385 1 i art. 385 2 k.c. poprzez uznanie abuzywności spornych postanowień, mimo braku ku temu przesłanek i brak oceny skutków rzekomej abuzywności;
-
-
art. 385 § 2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 5 zd. 2 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich niezastosowanie;
-
-
art. 385 k.c. poprzez jego ewentualne niezastosowanie;
-
-
art. 41 pr.weksl. poprzez jego niezastosowanie;
-
-
art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy w sytuacji braku przesłanek.
Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu, domagając się jednocześnie uzupełnienia materiału dowodowego w postaci zeznań świadków i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należało omówić zagadnienie wpływu ogłoszenia upadłości na postępowania cywilne dotyczące masy upadłości, gdyż ta kwestia rzutowała na zakres postępowania apelacyjnego.
Przedmiotem niniejszego postępowania jest wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego przez powodów na rzecz pozwanego banku (art. 410 § 2 k.c.) oraz żądanie ustalenia nieistnienia zawartej pomiędzy stronami procesu opisanej wcześniej umowy kredytu indeksowanego (art. 189 k.p.c.). Postanowieniem Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z(...) r. ogłoszona została upadłość banku (sygn. akt (...)) i to zdarzenie ma bezpośrednie przełożenie na tok przedmiotowego procesu. Nie wdając się w szczegółowe rozważania na temat normatywnego pojęcia postępowania sądowego dotyczącego masy upadłości, jedynie na potrzeby omawianej sprawy wypadało odkodować znaczenie tego terminu. Postępowaniem sądowym dotyczącym masy upadłości jest takie postępowanie, którego wynik może mieć wpływ na jej stan majątkowy poprzez zwiększenie lub umniejszenie aktywów lub na prawa i obowiązki związane z zarządem mieniem do niej wchodzącym. Chodzi tutaj o szeroką gamę postępowań cywilnych, których granic nie sposób z góry takstywnie wyznaczyć, a o tym, czy dane postępowanie sądowe dotyczy masy upadłości rozstrzyga sąd in casu. Tym samym postępowanie dotyczące masy upadłości nie może być utożsamiane wyłącznie z procesem o wierzytelność podlegającą zgłoszeniu na listę wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Pojęcie postępowania dotyczącego masy upadłości jest szersze i obejmuje także takie inne sprawy cywilne, o ile w realiach danego procesu odnoszą się do masy upadłości. Dla stypizowania postępowania dotyczącego masy upadłości irrelewantne jest, w jakiej roli procesowej występuje w nim upadły, a ponadto bez znaczenia pozostaje, czy sprawa jest procesem o świadczenie, ukształtowanie lub ustalenie. Wskazane tutaj argumenty uprawniały do wniosku, że oba zgłoszone pod osąd roszczenia powodów dotyczą masy upadłości, co w konsekwencji prowadziło do zawieszenia postępowania w całości na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. Z tej przyczyny pkt 1 postanowienia z dnia 16 listopada 2023 r. Sąd Apelacyjny zawiesił niniejsze postępowanie w całości.
Natura zawieszenia postępowania ma charakter przejściowy, gdyż winno ono zostać podjęte w razie ustania przyczyny podjęcia tej decyzji procesowej (art. 180 k.p.c.) albo umorzone na podstawie art. 182 k.p.c. W odniesieniu do postępowania dotyczącego masy upadłości ogólna reguła wypływająca z w art. 180 § 1 pkt 5 lit. b w zw. z art. 174 § 3 k.p.c. nakazuje sądowi z urzędu podjęcie zawieszonego postępowania z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka. Jest ona skorelowana z art. 144 ust. 1 pr.up. stanowiącym, że po ogłoszeniu upadłości postępowania sądowe dotyczące masy upadłości mogą być wszczęte i prowadzone wyłącznie przez syndyka albo przeciwko niemu. Ta zasada podlega stosownej modyfikacji w przypadku procesu, którego przedmiotem jest roszczenie o zasądzenie świadczenia pieniężnego od upadłego. Art. 145 ust. 1 pr.up. wyraźnie zastrzega, że w sprawie wszczętej przeciwko upadłemu przed dniem ogłoszenia upadłości o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, postępowanie może być podjęte przeciwko syndykowi tylko w przypadku, gdy w postępowaniu upadłościowym wierzytelność ta po wyczerpaniu trybu określonego ustawą nie zostanie umieszczona na liście wierzytelności. W tym zatem przypadku ustalenie osoby syndyka nie jest wystarczającą przesłanką do podjęcia zawieszonego postępowania. Nie można jednak nie zauważyć, że art. 145 ust. 1 pr.up. ma charakter szczególny wobec zasady, że zawieszone postępowania podlegają podjęciu po ustaleniu osoby syndyka. Norma zawarta w tym przepisie jako szczególna nie podlega wykładni ekstensywnej na przypadki nią nieobjęte. W realiach niniejszej sprawy zarówno w dacie zawieszenia postępowania, jak i w dacie zamknięcia rozprawy w postępowaniu apelacyjnym postępowanie w przedmiocie listy wierzytelności nie zostało ukończone. Tym samym brak było podstaw do podjęcia zawieszonego postępowania w odniesieniu do roszczenia o zasądzenie świadczenia pieniężnego. Postępowanie zatem w zakresie apelacji powodów winno pozostać zawieszone do czasu rozstrzygnięcia w postępowaniu upadłościowym pozwanego kwestii istnienia wierzytelności z tytułu nienależnego świadczenia.
Inaczej jednak przedstawia się sprawa w odniesieniu do żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Roszczenie o ustalenie – w omawianej sprawie – ma charakter majątkowy, nie mniej jednak nie stanowi ono wierzytelności, a wobec czego nie podlega zgłoszeniu na listę wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. W tym zakresie proces jest postępowaniem dotyczącym masy upadłości, nie będąc jednocześnie postępowaniem o wierzytelność podlegającą zgłoszeniu w postępowaniu upadłościowym. Leksykalna wykładnia art. 144 ust. 1 pr.up. prowadzi do wniosku, że postępowanie w tej części winno być podjęte po ustaleniu osoby syndyka. Za odmiennym rozwiązaniem – zawieszeniem postępowania na czas postępowania upadłościowego, w szczególności do czasu ukończenia procedowania w przedmiocie kształtu listy wierzytelności nie przemawiają inne argumenty. Jak już powiedziano wcześniej, roszczenie o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego nie podlega rozpoznaniu w postępowaniu upadłościowym, jak to ma miejsce w odniesieniu do postępowania w przedmiocie uznania wierzytelności na liście wierzytelności. Prawo upadłościowe nie przenosi bowiem na sąd upadłościowy kompetencji rozpoznania tego typu sporów procesowych jako skutek ogłoszenia upadłości jednej ze stron procesu. Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 144 ust. 1 pr.up. stroną takiego procesu staje się syndyk, a sąd jest zobowiązany do jego kontynuowania na zasadach ogólnych. Jest oczywiste, że może występować zależność pomiędzy postępowaniem upadłościowym w przedmiocie uznania wierzytelności na liście a procesem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego – co do istnienia wierzytelności, nie mniej jednak, to pierwsze nie zastępuje tego drugiego. Bezspornie przesłanką uwzględnienia wierzytelności z tytułu nienależnego świadczenia jest uznanie nieważności umowy kredytu. Nie można jednak tracić z pola widzenia założenia, że ustalenie listy wierzytelności stanowi instytucję prawa upadłościowego i poza nielicznymi wyjątkami, ma znaczenie wyłącznie dla tego postępowania. Postępowanie wszczęte na skutek zgłoszenia wierzytelności, kończące się ustaleniem listy wierzytelności, nie stanowi rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Tytuł egzekucyjny, jaki powstaje w wyniku uznania na liście wierzytelności w oparciu o art. 264 ust. 1 pr.up. nie korzysta z atrybutów wynikających z art. 365 i art. 366 k.p.c. Tym samym nie wiąże sądów w postępowaniach cywilnych toczących się poza ramami postępowania upadłościowego. Uznanie zatem wierzytelności na liście wierzytelności nie wiązałoby zatem sąd rozpoznający sprawę o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego. Co więcej, wyciąg z listy wierzytelności nie przesądzałby na przyszłość kwestii związanej z ważnością umowy kredytu (co do świadczeń niezgłoszonych w postępowaniu upadłościowym), a nadto nie stanowiłby podstawy do wywołania innych skutków prawnych, np. w postaci stosowanego wykreślenia zabezpieczeń kredytu z ksiąg wieczystych lub odpowiedniego rejestru sądowego. Nie można pomijać argumentu, iż z różnych przyczyn faktycznych powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytu może okazać jedynym instrumentem ochrony prawnej powoda, która urzeczywistnia się wyłącznie poprzez uzyskanie wyroku ustalającego (art. 189 k.p.c.). Dotyczy to szczególnie przypadku, gdy powodowi nie przysługuje roszczenie o świadczenie pieniężne wobec upadłego, a sporna kwestia sprowadza się wyłącznie do zagadnienia związanego z istnieniem lub nieistnieniem stosunku prawnego. W takiej sytuacji odmowa podjęcia zawieszonego postępowania nie tylko naruszałby przywołane wcześniej przepisy, ale i de facto prowadziłaby do odmowy udzielenia powodowi ochrony prawnej. W takim bowiem przypadku, powód nie posiadałby przecież żadnego instrumentu procesowego do dochodzenia praw na drodze postępowania upadłościowego.
Na końcu wypada też powiedzieć, że w razie dochodzenia dwóch roszczeń: o zapłatę i ustalenie, zawieszenie postępowania w całości do czasu ustalenia listy wierzytelności w postępowaniu upadłościowym – w zakresie wierzytelności objętej procesem – nie tylko nie byłoby sprzeczne z wcześniej omówionymi normami prawnymi, to również nie odpowiadałoby przesłance zawieszenia postępowania w oparciu o art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. Wypada przypomnieć, że przyczyną zawieszenia postępowania cywilnego z uwagi na inne toczące się postępowanie cywilne może być tylko zależność prejudycjalna, a nie wzgląd na podobieństwo obu spraw. Zależność prejudycjalna postępowania cywilnego od wyniku innego postępowania występuje wtedy, gdy kwestia będąca lub mająca być przedmiotem innego postępowania (prejudycjalnego) stanowi element podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu cywilnym. Charakter relacji zachodzącej pomiędzy zagadnieniem prejudycjalnym oraz przedmiotem postępowania cywilnego jest taki, że bez uprzedniego rozstrzygnięcia kwestii prejudycjalnej niemożliwe jest rozstrzygnięcie sprawy w toczącym się postępowaniu. Nie mogą natomiast stanowić podstawy zawieszenia postępowania względy ekonomiki procesowej, czy podobieństwa obu toczący się równolegle spraw, o ile w każdej z nich sąd jest uprawniony do oceny we własnym zakresie istotnej okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy. Postępowanie w przedmiocie ustalenia listy wierzytelności nie ma prejudycjalnego znaczenia dla postępowania sądowego o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego. Abstrahując od niezwiązania sądu treścią rozstrzygnięcia w przedmiocie listy wierzytelności, to sąd rozpoznający powództwo we własnym zakresie jest nie tylko uprawniony, ale i zobowiązany do oceny ważności umowy kredytu i do wydania w tym zakresie orzeczenia w oparciu o art. 189 k.p.c. Ogłoszenie upadłości strony procesu niczego tutaj nie zmienia, gdyż takowych kompetencji procesowych nie ma sąd upadłościowy. Podsumowując ten wątek, wbrew stanowisku pozwanego brak było podstaw do utrzymywania stanu zawieszenia postępowaniu w zakresie roszczenia o ustalenie. W tej części postępowanie w oparciu o art. 180 § 1 pkt 5 lit b k.p.c. w zw. z art. 144 ust. 1 pr.up. podlegało podjęciu, co znalazło wyraz w pkt 2 postanowienia z dnia 15 listopada 2023 r. W toku postępowania apelacyjnego nie nastąpiły żadne zmiany faktyczne i prawne, które uzasadniałyby ponowne zawieszenie postępowania, o co wnosił syndyk. Z tego też względu jego wnioski w tym przedmiocie nie mogły zostać uwzględnione. Na marginesie jedynie wypada zauważyć, że skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego przez jeden z sądów powszechnych nie stanowi podstawy do zawieszenia postępowania w oparciu o art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c., gdyż wynik takiego postępowania nie ma charakteru prejudycjalnego dla przedmiotowego procesu. Uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygająca zagadnienie prawne wiąże wyłączenie w danej sprawie (art. 390 § 2 k.p.c.).
Jako że postępowanie zostało podjęte wyłącznie w zakresie powództwa o ustalenie nieistnienia umowy kredytu, w dalszej części podlegają omówieniu wyłącznie zagadnienia odnoszące się do tej problematyki. Pominięte zostaną natomiast kwestie dotyczące drugiego roszczenia – o zapłatę.
Sąd Apelacyjny nie podziela twierdzeń apelacji, że Sąd pierwszej instancji dokonał ceny materiału dowodowego z przekroczeniem granic wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ma prawo do swobodnej oceny materiału dowodowego, której granice wyznaczają zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Do odniesienia skutku procesowego w postaci przekroczenia granic swobodnej oceny nie wystarczy sama polemika ze stanowiskiem sądu, gdyż koniecznym jest wykazanie, że naruszono w tym zakresie opisane wcześniej reguły. W sprawie szereg dowodów miało charakter bezsporny (w postaci dokumentów), a zeznania powodów w świetle pozostałego materiału były wiarygodne. Pozwany sposób nie przedstawił dowodów, które podważałyby ich zeznania, w szczególności zeznań powodów nie podważyły zeznania świadka R. D. Jego zeznania mają charakter ogólny, odnoszący się wyłącznie do zasady funkcjonowania kredytów w walutach obcych (denominowanych lub indeksowanych) oraz ustalenia kursów walut i z tego względu nie mają one charakteru doniosłości w ujęciu art. 227 k.p.c. Prawidłowe były ustalenia co do możliwości jednostronnego kształtowania kursów walut przez pozwanego, gdyż to wynikało z treści umowy i regulaminu, a pozostaje bez znaczenia, czy pozwany kształtował te kursy w oderwaniu od realiów rynkowych. Powodowie nie mieli też wpływu na treść zawartej umowy, ani nie zostali poinformowani o sposobie tworzenia kursów walut. Tym samym nie mogli zgadzać się co do stosowanego przez bank mechanizmu kursowego w tabelach. Co do ryzyka walutowego, to oczywistym jest, że każdy zaciągający kredyt odnoszący się do waluty obcej winien zdawać sobie sprawy, lecz czym innym jest ryzyko wzrostu kursu jako efekt wahań rynkowych, a czym innym jest wręcz załamanie się wartości takich kursów. Do tej drugiej przecież kategorii należał wzrost kursu o sto procent. Nie jest jednak istotna ta okoliczność, a wyłącznie to czy sposób określania kursów był zobiektywizowany i niezakłócający równowagi pomiędzy stronami umowy. Dlatego też Sąd Apelacyjny uznaje, że przeprowadzona przez Sąd Okręgowy ocena materiału dowodowego odpowiadała dyrektywom art. 233 § 1 k.p.c. Na podstawie tej oceny Sąd pierwszej instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny uznaje za swoje.
Zbędne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż w sprawie istotne pozostawało jedynie, czy w świetle treści umowy, pozwany był uprawniony do jednostronnego kształtowania kursów walut. Nie ma znaczenia natomiast okoliczność, czy te kursy odbiegały od kursów wstępujących na rynku walutowym.
Podsumowując, Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, dokonując stosowanych ustaleń faktycznych na gruncie miarodajnego do tego materiału dowodowego. Ustalenia te można streścić do kilku wniosków. Powodowie nie byli informowani o ryzyku kursowym walut, gdyż nie przedstawiono im żadnej w tym względzie miarodajnej informacji. Każda osoba zaciągająca zobowiązanie waloryzowane w obcej walucie winno się liczyć z ryzykiem kursowym, nie mniej jednak nie oznacza to powinność posiadania wiedzy, że kurs waluty może wzrosnąć o kilkadziesiąt proces, w sytuacji, gdy jest zapewniany o stabilności wartości waluty zagranicznej. Powodom także nie tłumaczono reguł odnoszących się do zasad ustalania samych kursów, tudzież nie zostali pouczeni o mechanizmie przeliczenia rat kapitałowo-kredytowych. W tym miejscu wypada odnieść się jeszcze do kwestii związanej z Tabelą tych kursów. Umowa natomiast odsyła wprost do Tabeli Kursów, lecz nie wyjaśnia w jaki sposób tworzy się owe kursy. Wypada dodać i to, że przekazanie ogólnej informacji powodom o ryzyku kursowym nie mogło spełniać wymogów pełnego poinformowania o możliwości ich drastycznych wzrostów.
Nie był słuszny zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c., gdyż miarodajny dla oceny sprawy był stan prawny obowiązujący w dacie zawarcia umowy. Sąd Okręgowy natomiast uwzględnił wszystkie okoliczności faktyczne, jakie istniały w dacie zamknięcia rozprawy.
Nie były słuszne zarzuty prawa materialnego, przy czym Sąd Apelacyjny odniesienie się do nich jedynie w zakresie, w którym jest to niezbędne dla oceny poprawności wniesionego środka odwoławczego.
Przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) jest interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). Jak przyjmuje się w orzecznictwie stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22). Wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie w sposób trwały i na przyszłość usuwa stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta do 2031 r. W szczególności usuwa wątpliwość, czy powodowie są zobowiązani do spłacania zobowiązania niewymagalnego obecnie przez następne kilkanaście lat. Z perspektywy art. 189 k.p.c. formułowanie w takim wypadku żądania jako zmierzającego do ustalenia (stwierdzenia) nieważności lub nieistnienia czynności prawnej (umowy) stanowi często stosowany skrót myślowy, utożsamiający zdarzenie prawne mające być źródłem stosunku prawnego z tym stosunkiem. Takie żądanie należy kwalifikować w drodze jego wykładni - zarówno wtedy, gdy obejmuje tylko ustalenie (stwierdzenie) nieważności, jak i wtedy, gdy obejmuje tylko ustalenie nieistnienia czynności prawnej - tak samo, tj. jako zmierzające do ustalenia - w myśl art. 189 k.p.c. - nieistnienia stosunku prawnego, który miałby wynikać z tej czynności prawnej, a okoliczności, które są powoływane jako motywacja dla twierdzenia o nieważności lub nieistnieniu czynności prawnej (umowy) - jako jego podstawę faktyczną. Uznanie w świetle okoliczności powołanych jako podstawa faktyczna żądania, że czynność prawna jest nieważna albo nieistniejąca bądź dotknięta inną sankcją jej wadliwości powodującą, że stosunek prawny, który miałby z niej wynikać, nie istnieje, stanowi wówczas jedynie przesłankę rozstrzygnięcia o żądaniu, a nie sam przedmiot tego rozstrzygnięcia. Praktykowany uproszczony sposób sformułowania żądania pozwu przez odniesienie się do samego następstwa wadliwości czynności prawnej nie wiąże sądu w tym sensie, że sąd ten stosując prawo materialne dokonuje własnej kwalifikacji faktów wskazanych przez stronę ( II CSK 56/15). Istnienia interesu prawnego w niniejszej sprawie nie osłabia fakt, iż powodowie jednocześnie domagali się zasądzenia roszczenia pieniężnego – tytułem zwrotu spełnionego świadczenia kredytowego jako nienależnego świadczenia. Co prawda uwzględnienie roszczenia pieniężnego wymagało przesłankowej oceny ważności tej umowy, tym nie mniej w ocenie Sądu Apelacyjnego wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie w sposób trwały i na przyszłość usuwa stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta do 2031 r. W chwili obecnej żaden inny środek procesowy, w szczególności powództwo o zasądzenie świadczenia nie zapewni powodom należytej ochrony prawnej. Powództwo o zasądzenie świadczenia pieniężnego – zwrotu spełnionych świadczeń kredytowych – jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie, nie usuwa takiej niepewności na przyszłość, gdyż nie przesądza omawianej kwestii na przyszłość. Siłą rzeczy może takie powództwo zostać wywiedzone jedynie co do spełnionego przez powodów świadczenia, a nie w odniesieniu do przyszłych świadczeń, jakie na powodów nakłada umowa. Nadto nie może stanowić podstawy prawnej usunięcia innych skutków nieważnej umowy, np. w postaci hipoteki zabezpieczającej wierzytelność kredytową. Analogiczne uwagi wypadało poczynić do skutków postępowania w przedmiocie listy wierzytelności w postępowaniu upadłościowym pozwanego banku.
Jak stanowi art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29, dalej: „Dyrektywa 93/13”) stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Za ugruntowany należy uznać pogląd w judykaturze, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29), zgodnie z którym nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Dlatego też ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. Wejście w życie przepisów ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22).
W świetle treści art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane takie postanowienia umowy, które: nie są uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; rażąco naruszają jego interesy oraz nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny. Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art. 385 1 § 3 k.c. Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jak przyjmuje się w doktrynie o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia ( por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z 25 lipca 2022 r., I ACa 1269/21 i z 2 czerwca 2022 r., I ACa 807/21). Jak wykazały ustalenia faktyczne sprawy powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalenie treści klauzul umownych. Pozwany przedstawił im bowiem do podpisania stosowany wzorzec umowny, nie negocjując z nimi warunków umowy, w szczególności tymi, które zawierały klauzule abuzywne. Również wniosek o udzielenie kredytu został złożony na standardowym druku, który pozwany używał a takich przypadkach.
Stosownie do art. 385 ( 1) § 1 zdanie drugie k.c. za bezskuteczne nie mogą być uznane te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wtedy to wyłączona jest kontrola sądowa takich postanowień. Ta przesłanka jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11 i z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Jak przyjmuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego postanowienia umów kredytowych, pozostawiające bankom swobodę co do określenia wysokości kursu wymiany walut są uznawane za niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. ( zob. np. wyroki z 22 stycznia 2016, I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 8 września 2016 r. II CSK 750/15; z 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r. II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r. V CSK 559/17, z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, OSP 2019/12/115; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). W orzecznictwie dominuje przy tym pogląd, że klauzule dające bankom swobodę w ustalaniu kursu wymiany walut dla celu określenia wysokości kredytu i spłaty poszczególnych jego rat należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jaki sposób ograniczona ( zob. wyroki z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18). Wbrew stanowisku pozwanego zapisy § 2 ust. 2 (wypłata kredytu) i § 4 ust. 2 (spłata rat kredytu) dawały pozwanemu swobodę w kształtowaniu kursów walu na potrzeby wypłaty i spłaty kredytu. Wypada dodać, że § 2 Regulaminu nie określał sposobu kształtowania kursów walut. Co prawda ustalany był on na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich NBP, ale tego rodzaju zapisy stanowią jedynie iluzję obiektywnego i przejrzystego ustalenia kursu CHF przez pozwanego. Brak jest bowiem stosowanego zapisu umownego lub regulaminowego jaki jest arytmetyczny stosunek ustalonego przez pozwanego kursu w odniesieniu kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich NBP. Niemożność ustalenia zobiektywizowanej i wyliczalnej dla powodów relacji między tymi kursami powoduje, że pozwany w sposób dowolny mógł ustalać wartość wysokość własnego kursu CHF. Co najwyżej kurs NBP oraz kursy tej waluty na rynku międzybankowym mogły stanowić wartość poglądową dla wyceny kursu stosowanego przez pozwanego. Nie były wszakże dla niego wiążące.
W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego klauzule umowne, regulujące przeliczenie na walutę obcą są co do zasady uznawane z określające główne świadczenia stron ( zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019/12/115; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). Oznacza to, że klauzule te nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności wyłącznie wówczas, gdy sformułowane zostały w sposób jednoznaczny. Takie rozwiązanie wywodzące się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 TSUE uznał, że "wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne" ( wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45). Jednoznaczność postanowienia umownego to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta ( uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2022 r., II CSKP 91/22).
W przedmiotowej sprawie, zgodnie z tym co powiedziano wcześniej, klauzule waloryzacyjne przewidywały przeliczenie oddawanej do dyspozycji kredytobiorców kwoty kredytu na CHF według kursu kupna z dnia wypłaty środków (nieznanego w dniu zawarcia umowy), a następnie kolejne przeliczenie tak ustalonej wartości na złote według kursu sprzedaży (także nieznanego w dniu zawarcia umowy) - dla ustalenia salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorców. Zastosowanie w umowie klauzule nie określały wysokości świadczeń stron oraz nie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytowego, które powodowie w ramach spłaty kredytu winni zwrócić pozwanej. Żadnej ze stron w dacie zawierania umowy nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty środków. Konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców, gdyż nie precyzowała jego treści i zakresu. Ponadto powodom nie został mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres świadczeń kredytobiorców oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez pozwaną. Znany był jedynie sposób publikowania tych kursów, który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu. Spełniona zatem została przesłanka abuzywności klauzul waloryzacyjnych – niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.
Zgodnie z art. 385 ( 2) k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Uwzględniając treść tego przepisu, jak i treść art. 385 ( 1) § 1 k.c. uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w razie kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów. Dobre obyczaje kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego. W szczególności normy postępowania, polecające nienadużywanie posiadanej przewagi ekonomicznej w stosunku do słabszego uczestnika obrotu. Przy ocenie natomiast rażącego naruszenia interesów konsumenta trzeba uwzględnić normy dyspozytywne, które wpływały na treść stosunku prawnego, w tym także, w jakim zakresie umowa stawia konsumenta w mniej korzystnej sytuacji, niż wynikałoby to z przepisów dyspozytywnych ( por. wyroki TSUE: z 14 marca 2013 r., Aziz, C-415/11, EU:C:2013:164, pkt 68 i z 26 stycznia 2017 r., Banco Primus, C-421/14, EU:C:2017:60, pkt 59). Znacząca nierównowaga może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy i stosownie do przepisów prawa, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa ( por. wyrok TSUE z 16 stycznia 2014 r., Constructora Principado, C-226/12, EU:C:2014:10, pkt 23). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18). Na gruncie łączącej strony umowy ryzyko ekonomiczne zmienności kursu walutowego zostało połączone z ryzykiem kursowym wpływa na przyjmowany dla wykonania umowy kurs waluty, powodując, że cały mechanizm waloryzacji rażąco narusza interesy powodów oraz jest sprzeczny z dobrymi obyczajami. W umowie ukształtowano świadczenie powodów, które polega na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży, którego nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie pozwanej. Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli kredytobiorcy. Za rażące naruszenie zasady równorzędności stron i nierówne rozłożenia praw i obowiązków stron umowy trzeba uznać odwołanie się do kursów walut zawartych i ogłaszanych w tabelach banku. Jak już to wcześniej powiedziano pozwana miała prawo określać te kursy w sposób dowolny, bez odniesienia się do jakichkolwiek zobiektywizowanych przesłanek, narzucając tym samym powodom wysokość kwoty podlegającej wypłacie w ramach kredytu oraz wysokość jej zwrotu – w ramach spłaty zobowiązania. Jak przyjmuje się w orzecznictwie niedozwolone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi (art. 385 ( 1) § 1 k.c.). Wypada zauważyć, że nie ma znaczenia dla poczynionych tutaj wniosków okoliczność, czy rzeczywiście pozwany kształtował wysokość kursów walutowych w sposób dowolny, przez co należy rozumieć – oderwany od realiów rynkowych na niekorzyść kredytobiorcy. Z całym naciskiem wypada po raz kolejny zaakcentować, że chodzi tutaj wyłącznie o kontraktową i hipotetyczną możliwość kształtowania w taki sposób kursów walutowych. Nie ma znaczenia, czy pozwany ustalając kursy walut w oparciu o uprawnienia wynikające z § 1 ust. 1 ustalał kurs CHF na warunkach rynkowych, w wysokości analogicznie stosowanej do innych instytucji kredytowych.
W ocenie Sądu Apelacyjnego usunięcie klauzul waloryzacyjnych ex lege ze skutkiem na datę zawarcia umowy powoduje, że w łączącej strony umowie kredytu brak jest elementów konstrukcyjnych z art. 69 pr.bank. Eliminacja klauzul abuzywnych z umowy nie pozwala na wyliczenie – na podstawie kontraktowej – świadczenia, które pozwani mają zwrócić powodowi. Art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy to nie można uważać za wanny stosunek obligacyjny, w którym nie osiągnięto konsensusu co do essentialia negotii. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Zarówno art. 385 ( 1) k.c., jak i żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Jak przyjął TSUE w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art. 16 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Jak przyjmuje się w orzecznictwie wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. To samo dotyczy kredytu denominowanego kursem CHF ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 i z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22).
Mając na względzie te wywody Sąd Apelacyjny uznaje za nietrafne zarzuty naruszenia prawa materialnego nakierowane na wykazanie przez pozwanego, iż umowa kredytu nie zawierała klauzul abuzywnych, tudzież, że wystraczającym zabiegiem jest ich eliminacja, przy pozostawieniu w mocy pozostałych jej postanowień.
Tym samym apelacja pozwanego w odniesieniu do rozstrzygnięcia ustalającego nieistnienie łączącej strony umowy kredytu okazała się niezasadna. Dlatego też na podstawie art. 385 k.c. apelacja pozwanego podlegała oddaleniu.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., na które składały się wydatki na zastępstwo adwokackie w wysokości 4.050 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, tj. Dz.U. z 2023 r., poz. 1964).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację: Dariusz Chrapoński
Data wytworzenia informacji: