Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V ACa 736/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2024-10-14

Sygn. akt V ACa 736/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 października 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Barbara Konińska

Protokolant:

Aneta Gajewska-Mruklik

po rozpoznaniu w dniu 14 października 2024 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa A. S. i J. S.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.

o ustalenie oraz zapłatę

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach

z dnia 25 maja 2022 r., sygn. akt I C 151/21,

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 8100 (osiem tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.

SSA Barbara Konińska

V ACa 736/22

UZASADNIENIE

Powodowie A. S. i J. S. wnieśli o ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu zawartej 29 września 2009 roku nr (...) oraz o zasądzenie na ich rzecz od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. kwot 64 335,73 zł i 43 222,81 CHF zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i pobrania świadczeń nienależnych w okresie od 15 stycznia 2010 roku do 15 listopada 2019 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 64 335,73 zł od dnia 24 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty, a od kwoty 43 222,81 CHF od dnia następnego po doręczeniu pozwu oraz o zasądzenie kosztów procesu. Powodowie zgłosili ponadto żądanie ewentualne zasądzenia od pozwanej na ich rzecz kwot 12 876,27 zł i 43 422,81 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 64 335,73 zł od dnia 24 stycznia 2020 roku, a od kwoty 43 222,81 CHF od dnia następnego po doręczeniu odpisu pozwu.

W uzasadnieniu wskazali, że umowa jest waloryzowana kursem do CHF. Zarzucili, że umowa była nieważna oraz że zawarte w niej klauzule były abuzywne (§ 1ust. 3A, § 10 ust. 5, § 12 ust. 7, § 15 ust. 3).

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Zaprzeczyła aby umowa zawierała klauzule niedozwolone lub aby była nieważna. Na wypadek uznania, że postanowienia umowy są niedozwolone przywołała art. 358 § 2 k.c. pozwalający przeliczenia średnim kursem NBP. Podniosła także, iż roszczenie powodów uległo przedawnieniu.

Wyrokiem z dnia 25 maja 2022 roku, I C 151/21 Sąd Okręgowy w Gliwicach ustalił, że umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF zawarta 29 września 2009 roku przez powodów
z poprzednikiem prawnym pozwanej jest nieważna (punkt 1.); zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 64 335,73 zł oraz kwotę 43 222,81 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 maja 2022 roku (punkt 2.); oddalił powództwo w zakresie żądania odsetek za wcześniejszy okres (punkt 3.); zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 11 834 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu (punkt 4.).

Sąd Okręgowy ustalił:

Powodowie poszukiwali środków na sfinansowanie budowy domu jednorodzinnego. Skorzystali z oferty pozwanej ponieważ wcześniej mieli już zaciągnięty kredyt w tym samym banku na zakup działki - był to kredyt w złotych polskich. Ponownie zwrócili się do banku
o ewentualne rozszerzenie poprzedniego kredytu, ale uzyskali odpowiedź, że jest to niemożliwe. Niemożliwe stało się również zawarcie nowej umowy na kredyt w złotych polskich albowiem jak się dowiedzieli nie mają już zdolności kredytowej. Wówczas pracownik banku zaproponował im kredyt indeksowany kursem franka, do którego jak się okazało mieli zdolność kredytową. Wybrali zatem ofertę kredytu indeksowanego do CHF, po przedstawieniu przez pracownika pozwanego banku oferty jako korzystnej i bezpiecznej, dodatkowo jedynej, która umożliwiła im wybudowanie domu. Nie poinformowano ich
o możliwości jakichkolwiek negocjacji, w tym negocjacji kursu, czy też procentowej wysokości spreadu. Postanowienia dotyczące sposobu indeksacji i zastosowanych do niej kursów waluty, a także postanowienia dotyczące wypłaty (uruchomienia) kredytu i sposobu jego spłaty nie były uzgadniane indywidualnie. Powodowie byli świadomi ryzyka kursowego, niemniej uważali je za ograniczone i nie zakładali tak dużych zmian kursu franka. Zasady dokonywania przeliczeń wartości wyrażonych w złotych na CHF oraz wartości wyrażonych
w CHF na PLN przy zawieraniu umowy nie zostały im dostateczne wyjaśnione,
w szczególności nie zwrócono uwagi powodów na wprowadzenie do umowy kursów tabelarycznych banku. Praktyką banku było informowanie konsumentów o istniejącym ryzyku walutowym i odbieranie od niech pisemnego oświadczenia, że są tego ryzyka świadomi. W dacie zawierania umowy bank nie dopuszczał możliwości wypłaty, ani spłaty kredytu w walucie indeksacji.

W dniu 29 września 2009 roku powodowie zawarli z (...) Bankiem Spółką Akcyjną w W. umowę kredytu hipotecznego dla osób fizycznych (...) waloryzowaną kursem CHF. Kredyt przeznaczony był na budowę domu jednorodzinnego. Kwotę kredytu ustalono na 420 000 zł, okres kredytowania to 522 miesięcy, zabezpieczeniem umowy było m.in. ustanowienie hipoteki kaucyjnej do kwoty 630 000 zł. Wypłata kredytu miała nastąpić w 3 transzach, których terminy określono w umowie. Harmonogram spłat sporządzany był
w CHF. Raty kapitałowo–odsetkowe spłacane miały być w złotych, po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku, obowiązującej na dzień spłaty z godziny 14.50 (§ 10 umowy).

Kredyt został wypłacony w wysokości 420 000 zł, a kwotę kredytu określono na
154 730,54 CHF.

Zgodnie z niekwestionowanym przez strony wyliczeniem załączonym do pozwu powodowie na dzień składania pozwu wpłacili na rzecz pozwanej kwotę 65 513,73 zł
i 43 422, 81 CHF. Powodowie spłacali kredyt w złotówkach albowiem nie mieli innej możliwości, następnie od 2013 roku, tj. zawarcia aneksu rozpoczęli spłatę kredytu w walucie CHF.

Sąd Okręgowy w oparciu o przepis art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął dowód
z opinii biegłego uznając, że okoliczności na jakie miał być przeprowadzony zgodnie ze sformułowaną tezą dowodową nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy,
a przeprowadzenie dowodu prowadziłoby do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania.

Sąd I instancji wskazał, iż powodowie co wynika bezpośrednio z ich zeznań
w rzeczywistości domagali się w pierwszej kolejności ustalenia nieważności umowy zawartej z bankiem. Podkreślił, że mieli oni interes prawny w żądaniu ustalenia w rozumieniu art. 189 k.p.c. Wskazał, że w przypadku każdej umowy kredytu strony mają interes prawny
w stwierdzeniu jej nieważności co najmniej do daty, w której spełnione zostały wszystkie świadczenia obu stron z tej umowy. Jedynie bowiem wyrok ustalający może trwale
i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej, chronić przed dalszymi nieuzasadnionymi roszczeniami wywodzonymi z zapisów tej umowy i trwałe usunąć wiążący strony wieloletni stosunek prawny i uzyskać zwolnienie od obciążenia hipotecznego.

Sąd Okręgowy stwierdził, że sporna umowa miała charakter umowy indeksowanej do waluty obcej, a zatem wysokość kapitału w chwili zawarcia umowy określona została
w złotych, a przeliczenie na walutę obcą nastąpiło w chwili wypłaty środków, a więc
w terminie różnym od dnia zawarcia umowy. Wysokość kapitału, jaki pozostaje do spłaty nie była więc z góry znana ani w walucie indeksacji, ani w PLN. Świadczenie banku wypłacane zostało w złotych, a następnie przeliczone na CHF wedle kursu kupna stosowanego przez bank w dniu uruchomienia transzy kredytu. Ustalony ostatecznie w ten sposób kapitał miał być spłacany w ratach kapitałowo odsetkowych, przy czym dokonywano powtórnego przeliczenia wysokości raty na PLN, tym razem wedle kursu sprzedaży ustalanego przez bank. Za trafne w tych warunkach Sąd Okręgowy uznał zarzuty powodów dotyczące klauzuli przeliczeniowej, tj. oparcie jej na własnych kursach kupna i sprzedaży CHF, określanych dowolnie przez bank, skutkiem czego umowa na skutek indeksacji nie zawierała określenia głównego świadczenia kredytobiorcy, a konkretnie nie określała kapitału kredytu. Jednocześnie na skutek zastosowania ponownego przeliczenia rat na PLN, znowu przy zastosowaniu kursów (tym razem kursów sprzedaży) dowolnie ustalanych przez bank, nie określała również w sposób jednoznaczny sposobu wyliczenia rat kapitałowo – odsetkowych.

Sąd I instancji przywołał art. 3 i 4 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia
5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz art. 385 1 k.c. i stwierdził, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorcy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdził, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorcy.

Sąd I instancji wywiódł dalej, że postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu
i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron
w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone
w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. oraz art.4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 roku
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Jak wskazał Sąd Okręgowy, otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności
z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw
i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sąd Okręgowy stwierdził, że ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia pozwanej jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Ocenił, że zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 1 § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych do CHF
i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co było głównym celem takiego, jak
w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.

Sąd Okręgowy ocenił, że brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. Ponieważ w chwili zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce bezskutecznych klauzul abuzywnych nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie,
a nie istnieje możliwość ich zastąpienia przepisem dyspozytywnym, Sąd I instancji uznał, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało ustaleniem jej nieważności.

Sąd I instancji wywiódł dalej, iż kolejną kwestią było rozstrzygniecie w zakresie żądania zapłaty. Wskazał, że w orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia. Powodowie jako gospodarze procesu w taki właśnie sposób sfomułowali swoje żądanie, z pełną świadomością – co przyznali zeznając na rozprawie, ciążącego na nich obowiązku zwrotu otrzymanych od banku świadczeń, żądanie określone w pozwie mieści się w zakresie kwoty wpłaconej przez powodów z tytułu nieważnej umowy i jako takie zostało uwzględnione przez Sąd Okręgowy na mocy art. 410 k.c.

O odsetkach Sąd I instancji orzekł na mocy art. 455 k.c. z zw. z art. 481 k.c. uznając, że pozwana pozostaje w opóźnieniu od czasu wydania wyroku ustalającego nieważność umowy. Za wcześniejszy okres oddalił powództwo.

Sąd Okręgowy ocenił, że nietrafny okazał się podnoszony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia. Wskazał, że instytucja przedawnienia dotyczy jedynie roszczeń majątkowych w rozumieniu prawa do żądania świadczenia. Nie ulegają przedawnieniu żądania ustalenia prawa czy stosunku prawnego na podstawie art. 189 k.p.c. Nie oznacza to, że mogą być one dochodzone bezterminowo, gdyż przesłanką ustalenia musi być interes prawny. Dopóki zatem powodowie mają interes prawny w dokonaniu ustalenia, dopóty nie może być mowy o przedawnieniu tego roszczenia. Nie uległo również przedawnieniu roszczenie o zwrot nienależnie pobranych świadczeń albowiem nie obowiązuje tu, jak wywodzi pozwany, 3 letni termin przedawnienia wynikający z umowy albowiem umowa ta jest nieważna a zatem nie obowiązuje.

O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł w oparciu o art. 100 zd. 2 k.p.c. Mając na względzie, że powodowie utrzymali się z żądaniem co do zasady, a także w znacznej mierze co do wysokości – oddalił żądanie jedynie co do pewnego okresu dotyczącego odsetek, Sąd Okręgowy całością kosztów obciążył pozwaną. Wskazał, że na zasądzoną na rzecz powodów kwotę złożyły się opłata od pozwu, koszty zastępstwa procesowego i opłaty od pełnomocnictwa.

W apelacji od powyższego wyroku pozwana zaskarżyła go w części obejmującej rozstrzygnięcia zawarte w punktach 1, 2 i 4.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie: art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.; art. 233 k.p.c. w zw. art. 271 § 1 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c. w zw. art. 299 k.p.c.; art. 227 k.p.c. w zw. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 237 1 § 1 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c.; art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z § 3 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13; art. 385 1 § 2 k.c.; art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13; art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c.; art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c.
w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej; art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c.; art. 56 k.c.; art. 69 ust. 2 pkt. 4 a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe. Nadto z ostrożności procesowej zarzuciła naruszenie art. 358 § 2 k.c.; art. 41 ustawy Prawo wekslowe; art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim; art. 189 k.p.c.; art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c.; art. 118 k.c. w zw. art. 120 k.c.; art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 k.c. i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c. oraz art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

W związku z powyższymi zarzutami pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie go w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Każdorazowo wniosła
o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów procesu za obie instancje.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

Apelacja pozwanej nie mogła odnieść oczekiwanego przez nią skutku.

Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia dokonane przez Sąd I instancji czyniąc je własnymi, co czyni zbędnym ich powtarzanie w świetle art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c.

Wbrew zarzutom i wnioskom skarżącej postępowanie dowodowe nie wymagało uzupełnienia poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów, bankowości i rachunkowości. Okoliczności wskazywane przez powódkę, które miały podlegać dowodzeniu za pomocą tejże opinii nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, co czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.
w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. W tym wiec zakresie dowód ten nie mógł być dopuszczony przez Sąd Apelacyjny także na podstawie art. 380 k.p.c.

Sąd Okręgowy nie naruszył także art. 233 k.p.c. w zw. art. 271 § 1 k.p.c. dokonując oceny zeznań świadka M. D.. Wbrew zarzutom apelacji nie stwierdził, by jego zeznania okazały się nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeciwnie, dowód z jego zeznań przeprowadził oceniając wszakże, że nie miały one kluczowego znaczenia dla sprawy. Ocena ta jest prawidłowa skoro świadek nie brał udziału w zawieraniu umów z powodami.

Niezasadnymi okazały się także zarzuty dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. art. 299 k.p.c., które odnosiły się do oceny zeznań powodów. Wbrew twierdzeniom pozwanej nie były one ani sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ani z dokumentami zgromadzonymi w sprawie. Nie mogły przy tym podważyć zeznań powodów zeznania świadka, który nie biorąc udziału w zawieraniu umowy z powodami nie posiadał wiedzy, jakie konkretnie pouczenia przekazane zostały powodom.

Nieskutecznym okazał się także zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 237 1 § 1 k.p.c. dotyczący brak nadania odpowiedniego znaczenia dokumentom złożonym przez pozwaną, który to zarzut podobnie jak pozostałe zarzuty naruszenia prawa procesowego były ściśle powiązane z zarzutami naruszenia prawa materialnego.

Powodowie zawierając umowę z poprzednikiem prawnym pozwanej działali jako konsumenci w rozumieniu art. 2 b Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29) (dalej: dyrektywy 93/13/EWG) zgodnie, z którym to przepisem „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych tą dyrektywą działa w celach niezwiązanych
z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13/EWG ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Przy badaniu tej przesłanki uwzględnia się w szczególności brzmienie tej umowy, czy kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta”, a także charakter towaru lub usługi będących przedmiotem rozpatrywanej umowy, które to okoliczności mogą wykazać cel nabycia tego towaru lub tej usługi (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 września 2015r., C-110/14). Z treści umowy wyraźnie wynika, że kredyt przeznaczany jest na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Powyższe przesądza też o statusie obojga powodów jako konsumentów przy zawieraniu umowy w rozumieniu art. 22 1 k.c.

Pozwanego zgodnie z art. 6 k.c. obciążał obowiązek wykazania pouczenia powodów jako konsumentów o istniejącym ryzyku walutowym i przekazanych im w tym zakresie informacjach. Formularz dotyczący oświadczenia o zapoznaniu się z warunkami udzielenia kredytów i pouczeniu ryzyku kursowym miał charakter blankietowy, a jego podpisanie było warunkiem formalnym zawarcia umowy kredytu. Formularz nie zawiera treści pozwalającej na ustalenie, jakie konkretnie informacje przekazali powodom pracownicy banku.

Niezasadnym okazał się zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 385 1 § 1 k.c. Prawidłowo bowiem Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowane przez powodów zapisy umowy są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu tego przepisu.

Treść umowy zawartej przez strony – umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF jednoznacznie wskazuje, że kwota kredytu została wyrażona w walucie polskiej (§ 1 umowy). Kwota ta odpowiadała kwocie wnioskowanej przez powodów i w tejże umówionej wysokości i walucie została wypłacona powodom.

Postanowienia umowy wprowadzały przeliczenie wypłaconej kwoty bez jakiegokolwiek udziału konsumentów na walutę CHF według kursu wskazanego w tabeli kursowej, podobnie kwota wpłaty raty przeliczana jest na CHF według kursu wskazanego
w tabeli kursowej określanej na dany dzień.

Postanowienia te kształtowały prawa i obowiązki powodów jako konsumentów
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy zgodnie z art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. Umowa w zakresie kursu wypłaty odwoływała się wyłącznie do kursów banku, bez wskazania jakichkolwiek zasad ich ustalania. W jej treści nie zamieszczono zapisów wyjaśniających sposób ustalenia kursów ani czynników, które bank miałby brać pod uwagę ustalając kursy obowiązujące w danym dniu. W konsekwencji niejednoznaczność wzorca umownego, jego nieprecyzyjność i dowolność w określaniu wysokości kursów waluty powodują, iż powyższe postanowienia umowne sąd abuzywne i nie pozwalają na ustalenie
i zweryfikowanie przez kredytobiorcę rzeczywistej wysokości zadłużenia w czasie trwania stosunku prawnego. Wprowadzenie klauzuli w takim brzmieniu jest działaniem wbrew dobrym obyczajom, albowiem przeliczenie wartości zadłużenia powodów na PLN dokonane zostało według kursu jednostronnie ustalonego przez bank.

Wskazane postanowienia umowne są w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. sprzeczne
z dobrymi obyczajami i naruszają interesy pozwanej jako konsumenta w sposób rażący powodując znaczącą nierównowagę ze szkodą dla niego w rozumieniu Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 ze zm.).

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie
z konsumentem. W myśl art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie natomiast do art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przepis art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c. konstruuje przy tym wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z tym przepisem za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Przyjmuje się, iż w celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako uzgodnione indywidualnie należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia rzeczywisty wpływ zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. Co do zasady okoliczność ta nie ma miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca umownego zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. W konsekwencji, dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy w związku z tym wykazanie, że konsument wiedział o treści klauzuli. Przeciwnie, koniecznym jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli,
w wyniku czego konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone w rozumieniu art. 385 1
§ 1 k.c.
, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Wobec tego to w jaki sposób była ona późnej wykonywana nie ma żadnego znaczenia.

Niejednoznaczne opisanie mechanizmu waloryzacji, nadanie bankowi mocą umowy nieusprawiedliwionej przewagi oraz ukształtowanie zapisów umowy w sposób uniemożlwiający pełne zrozumienie istoty umowy i jej skutków było działaniem sprzecznym z dobrymi obyczajami w konsekwencji rażąco naruszało interes powodów. Rażące naruszenie interesów konsumenta to w ocenie Sądu Apelacyjnego nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść pozwanej. Przy tym okoliczność, że w momencie zawarcia umowy udzielony kredyt był korzystniejszy dla powodów niż kredyt złotowy nie mogło zmienić tejże oceny. Podstawowe bowiem znaczenie dla oceny umowy ma abuzywność klauzuli ryzyka walutowego i nałożenia na kredytobiorcę, który jest ekonomicznie słabszą stroną umowy w istocie nieograniczonego ryzyka deprecjacji waluty polskiej w stosunku do waluty obcej użytej dla waloryzacji świadczenia. Jak wynika z porównania skutków ekonomicznych stosowania postanowienia umownego dotyczącego klauzuli ryzyka walutowego, jego zastosowanie narusza równowagę kontraktową na niekorzyść konsumenta, nawet jeśli skutki tego ujawniły się w następstwie późniejszych zmian rynkowych (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 27 stycznia 2021 r., C-229/19).
W oparciu o kwestionowane postanowienia powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty którą będą mieli obowiązek w przyszłości zapłacić na rzecz banku tytułem spłaty kredytu. Tym samym powodowie w chwili zawarcia umowy nie mieli możliwości ustalenia wysokości swojego zobowiązania.

Przewidziany w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący waloryzacji kredytu walutą obcą i ryzyka kursowego, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej,
w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania umowy (zob. wyroki TSUE: z dnia 20 września 2017 r. w sprawie
C-186/16 oraz z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19).

W tym zakresie w ocenie Sądu Apelacyjnego nie było wystarczające odebranie od powodów oświadczenia o standardowej treści, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty i że je akceptują. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się
z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorcę. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny
w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie
i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne,
a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Za konieczne w tym zakresie Sąd Apelacyjny uznał przedstawienie kredytobiorcom nie tylko historycznych wahań kursów waluty obcej
w okresie równym temu, na jaki zawierana była umowa kredytu, a co najmniej od momentu wprowadzenia pełnej wymienialności złotego ale także zaprezentowanie wynikających stąd symulacji możliwych zmian w wysokości zadłużenia kredytowego oraz spłacanej raty. W tym zakresie pozwana obciążona ciężarem dowodu wynikającym z art. 6 k.c. powinna wykazać jakie konkretnie dane i w jaki sposób zostały udostępnione powodom przed zawarciem umowy. Udowodnić też należało, że zakres informacji dotyczących ryzyka kursowego i jego wpływu na wartość zobowiązania pozwanej (a pośrednio na stan jej interesów finansowych
w wyniku wykonania umowy) odpowiadał wiedzy posiadanej przez bank w chwili zawierania umowy. Dopiero taki materiał procesowy mógł otwierać podstawę do oceny, czy dane te
z perspektywy wzorca konsumenta rozsądnego i uważnego, były wystarczające dla wypełnienia obowiązku określonego w art. 5 w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy. Pozwana nie przedstawiła dowodów pozwalających na przyjęcie, że klauzule te zostały sporządzone
z zachowaniem opisanych wzorców przejrzystości. Sąd Apelacyjny ocenił w tym zakresie podobnie jak uczynił to Sąd Okręgowy, że pouczenia przedstawione powodom nie stanowiły należytej informacji o ryzyku walutowym związanym z zaciąganym zobowiązaniem
w świetle art. 385 1 § 1 k.c.

Klauzula ryzyka walutowego oraz walutowe klauzule waloryzacyjne jakie przyjęto
w umowie stron, obejmujące ustalenie wysokości samego świadczenia, a także sposób przeliczenia spłat kredytu na walutę obcą, określają świadczenie główne stron umowy,
w rozumieniu przepisu art. 385 1 § 1 k.c., stanowiąc przedmiotowo istotny element umowy kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z dnia
9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382, wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13 oraz z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16). Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają zaś kontroli pod względem ich abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 § 1 zd. 2 k.c.). Rozwiązanie to wywodzi się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Wyłączenie spod kontroli nie obejmuje postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony.

Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że w świetle treści zarówno art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, jak i art. 385 1 § 1 k.c., klauzula walutowa (indeksacyjna) podlegała w całości wyeliminowaniu z umowy kredytowej jako bezskuteczna ex lege i niewiążąca powodów,
a w związku z tym winna być traktowana jako nigdy nie istniejąca (zob. wyrok TSUE z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie C-154/15, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330 i z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21).

Wbrew zarzutom pozwanej Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że po wyeliminowaniu spornej klauzuli umowa nie może dalej istnieć jako pozbawiona istotnych przedmiotowo elementów. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Nie doszło wobec tego do zarzucanego naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z § 3 k.c.; art. 385 1 § 1 k.c.; art. 385 1 § 2 k.c.; art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 ani art. 69 ust. 2 pkt. 4 a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe.

Usunięcie z umowy jako bezskutecznych kwestionowanych przez pozwanych postanowień umownych powoduje brak essentialia negotii tejże umowy. Eliminacja klauzul przeliczeniowych z umowy prowadziłaby do niedopuszczalnego przekształcenia umowy kredytu walutowego w inny rodzaj kredytu. Byłoby to niezgodnie z wolą obu stron wyrażoną przy zawarciu umowy. Sądy zaś są zobowiązane do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on skutków wobec konsumenta, nie są uprawnione jednakże do nadawania mu bez zgody obu stron stosunku umownego nowej treści.

Wobec tego nie mógł w niniejszej sprawie znaleźć zastosowania art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP. Powyższy przepis nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony. Zgodnie zaś z art. 3 k.c. zasadą jest stosowanie przepisów prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. W konsekwencji niezasadnym okazał się powołany w apelacji zarzut naruszenia art. 316 k.p.c.

Także wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, nr 165, poz. 984) - tzw. ustawy antyspreadowej nie mogło wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Ustawą tą wprowadzono nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b w Prawie bankowym, które mają zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy
w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.).

Nie jest możliwe także zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych art. 41 ustawy z dnia 22 sierpnia 1936 r. Prawo wekslowe (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 160)
z powodu ograniczenia jego stosowania do zobowiązań wekslowych.

Ponieważ bez zakwestionowanych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać w dalszym ciągu należało ją zatem uznać za nieważną w całości, co prawidłowo stwierdził Sąd I instancji. Czyni to niezasadnym w całości stawiane zaskarżonemu wyrokowi zarzuty naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c.; art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358
§ 2 k.c.
w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c.
w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej; art. 65 § 1
i 2 k.c.
w zw. z art. 354 § 1 k.c.; art. 56 k.c.; art. 358 § 2 k.c.; art. 41 ustawy Prawo wekslowe; art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (t.j. Dz.U.
z 2022 r. poz. 2025).

Usunięcie z umowy jako bezskutecznych kwestionowanych przez powoda postanowień umownych powoduje brak essentialia negotii tejże umowy. Eliminacja klauzul przeliczeniowych z umowy prowadziłaby do niedopuszczalnego przekształcenia umowy kredytu walutowego w inny rodzaj kredytu. Byłoby to niezgodnie z wolą obu stron wyrażoną przy zawarciu umowy. Powodowie reprezentowani przez profesjonalnego prawnika nie wyrazili zgody na przekształcenie zawartej przez strony umowy. Nie jest zaś możliwe wbrew ich stanowisku przekształcenie umowy w umowę o kredyt złotowy. Nie można też uznać by unieważnienie umowy miało przynieść powodom negatywne dla nich skutki. Sądy zaś są zobowiązane do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on skutków wobec konsumenta, nie są uprawnione jednakże do nadawania mu bez zgody obu stron stosunku umownego nowej treści.

W tej sytuacji należało ustalić nieważność spornej umów na podstawie art. 189 k.p.c. Powodowie domagając się zwrotu uiszczonych świadczeń posiadają bowiem interes prawny w rozumieniu tego przepisu dochodząc ustalenia ich nieważności. Interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego co do zasady nie występuje, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2019r., I CSK 711/17). W sytuacji, gdy sporem
o świadczenie nie będą mogły być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny
w rozumieniu art. 189 k.p.c. dotyczący żądania ustalenia nieistnienia, czy nieważności stosunku prawnego. W przypadku umowy kredytu strony mają interes prawny w stwierdzeniu jej nieważności co najmniej do daty, w której spełnione zostały wszystkie świadczenia obu stron z tej umowy. Tylko wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej co do konieczności dalszego wykonywania postanowień umowy. Ustalenie nieważności umowy ma znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. Ustalenie nieważności umowy daje pewność, iż nie powstaną w przyszłości jakiekolwiek roszczenia wynikające z umowy, a ewentualny mogą być one wywodzone wyłącznie w oparciu o nieważność stosunku prawnego.

Stwierdzenie nieważności umowy powoduje, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym, które podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego – art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W wypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są zatem świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez pozwany bank, które to świadczenia winny zostać zwrócone.

W treści art. 410 k.c. ustawodawca przesądził również, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego. Jak wskazał Sąd Najwyższy
w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji.
Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot. Roszczenie powodów jest przy tym niezależne od roszczenia restytucyjnego przysługującego w sytuacji nieważności umowy pozwanej.

Takowe roszczenia powodowie zgłosili w niniejszym procesie domagając się zasądzenia od pozwanej na ich rzecz kwot 64 335,73 zł i 43 222,81 CHF. Kwoty te co było bezsporne zostały przez nich uiszczona w wykonaniu spornej umów na rzecz pozwanej przed wytoczeniem powództwa. Powyższe roszczenie znajduje zatem oparcie w powołanych przepisach prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji. Taką bowiem kwotę powodowie uiścili na rzecz pozwanej przed wniesieniem powództwa, co było okolicznością bezsporną.

Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym. Postawienie go w stan wymagalności wiąże się zatem z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.).

Powodowie jeszcze przed wniesieniem powództwa powoływali się na nieważność umowy kredytu i wezwali pozwaną do zwrotu wypłaconej na jej rzecz sumy pismem z dnia
2 stycznia 2020 r. /k. 29-32 akt/, wyznaczając pozwanej termin 30 dni od doręczenia pisma na realizację ich wezwania. W tej sytuacji pozwana nie dokonując zwrotu wskazanych wyżej kwot popadła w opóźnienie zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. co uzasadnia zasądzenie na rzecz powodów odsetek co najmniej od dnia wskazanego w zaskarżonym wyroku. Czyni to niezasadnym zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c. w zw.
z art. 410 k.c. i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c. oraz art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Na podzielenie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c. bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia w którym roszczenie stało się wymagalne lub gdy wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Roszczenie konsumenta o zwrot świadczenia nienależnego przedawnia po upływie wynikającego z art. 118 k.c. terminu 6 lat na koniec roku kalendarzowego (10 lat co do roszczenia o zwrot świadczeń spełnionych przed dniem 9 lipca 2018 r., zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw). Termin przedawnienia roszczenia konsumenta o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie umowy kredytu, która jest nieważna bądź zawiera niedozwolone postanowienia umowne rozpoczyna bieg z dniem, w którym konsument dowiedział się lub przy zachowaniu należytej staranności powinien był się dowiedzieć o tym, że umowa jest nieważna lub że zawiera niedozwolone postanowienia umowne. Jak zaś wynika z dowodów przeprowadzonych w sprawie miało to miejsce w styczniu 2020 r. Wobec tego w tym roku rozpoczął się bieg terminu przedawnienia (art. 120 § 1 k.c.) roszczenia kredytobiorcy
o zapłatę, który nie upłynął jeszcze w dniu złożenia pozwu, kiedy to doszło do przerwania biegu tego terminu co miało miejsce w dniu 1 marca 2021 r. (art. 123 § 1 pkt 1 k.c.). Tym samym roszczenie powodów wbrew zarzutom apelacji nie jest przedawnione w żadnym zakresie.

W tej sytuacji Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanej jako niezasadną orzekając
w oparciu o art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw.
§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych obciążając tymi kosztami w całości pozwaną. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powodów obliczone na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).

O odsetkach ustawowych od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 1 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego.

SSA Barbara Konińska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Monika Czaja
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Barbara Konińska
Data wytworzenia informacji: