V ACa 336/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2023-06-21
Sygn. akt V ACa 336/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 czerwca 2023r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: Sędziowie: |
Sędzia SA Tomasz Pidzik SA Wiesława Namirska SA Barbara Konińska |
|
Protokolant: |
Katarzyna Macoch |
po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2023r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa A. G., E. G.
przeciwko (...) w W.
o ustalenie i zapłatę, ewentualnie o zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 25 stycznia 2022 r., sygn. akt I C 571/21,
I.
zmienia zaskarżony wyrok w punktach 2 i 3 w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 66.757,53 (sześćdziesiąt sześć tysięcy siedemset pięćdziesiąt siedem 53/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia
18 czerwca 2020r. do dnia 21 listopada 2021r. oraz kwotę 37.327,11 (trzydzieści siedem tysięcy trzysta dwadzieścia siedem 11/100) CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 czerwca 2020r. do dnia 21 listopada 2021r., zastrzegając jednocześnie pozwanej prawo powstrzymania się ze spełnieniem tego świadczenia do czasu aż powodowie nie zaofiarują zwrotu otrzymanego świadczenia w kwocie 213.938,85 (dwieście trzynaście tysięcy dziewięćset trzydzieści osiem 85/100) złotych albo nie zabezpieczą roszczenia o jego zwrot;
II. oddala apelację pozwanej w całości;
III. zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 13.150 (trzynaście tysięcy sto pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
|
SSA Wiesława Namirska |
SSA Tomasz Pidzik |
SSA Barbara Konińska |
Sygn. akt V ACa 336/22
UZASADNIENIE
Powodowie E. G. i A. G. wnosili o zasądzenie od pozwanego (...) w W. kwoty 66.757,53 zł oraz kwoty 37.327,11 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 czerwca 2020 r. tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego banku w związku z nieważnością zawartej przez strony umowy kredytu i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od dnia 24 grudnia 2009 r. do dnia 24 lipca 2019 r. oraz ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu nr (...) z dnia 30 lipca 2007 r. zawartej miedzy powodami a pozwanym bankiem, ewentualnie wnosili o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kwoty 23.098,17 zł oraz kwoty 37.327,11 CHF tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z pobraniem środków od dnia 24 grudnia 2009 r. do dnia 24 lipca 2019 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 czerwca 2020 r. Uzasadniając żądanie powodowie powołali się na abuzywność zapisów umownych, brak informacji o ryzyku kursowym i jego konsekwencjach, brak informacji o sposobie kształtowania kursów CHF przez Bank, brak wpływu na treść umowy zawartej przy użyciu wzorca.
Pozwany bank wniósł o oddalenie powództwa przecząc, aby sporna umowa nie podlegała negocjacjom i aby Bank nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Zaprzeczył również ukształtowaniu umowy w sposób niejednoznaczny lub sprzeczny z dobrymi obyczajami i dowolności w kształtowaniu kursów tabelarycznych banku.
Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2022 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach ustalił, że umowa kredytu mieszkaniowego numer (...) zawarta dnia 30 lipca 2007 r. pomiędzy powodami A. G. i E. G., a(...)Spółką Akcyjną w W. jest nieważna; zasądził od pozwanego (...) w W. na rzecz powodów solidarnie kwotę 46.788,96 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 stycznia 2022 r.; w pozostałej części powództwo oddalił; zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 11.834 złote z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku tytułem kosztów procesu. Wyrok ten wydano w następująco ustalonym stanie faktycznym:
Powodowie potrzebowali kredytu na zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych - budowa domu. W poszukiwaniu najkorzystniejszej oferty kredytu złotowego udali się do kilku banków, jednak w żadnej placówce nie otrzymali oferty kredytu złotowego. Powód pracował w Austrii i zarabiał w EUR. Pozwany bank był jedynym bankiem, który zaproponował ofertę kredytu, właśnie kredytu powiązanego z CHF. W ciągu dwóch tygodni oferta kredytu została przygotowana, a powodów zaproszono do Oddziału Banku. Pozwany bank zaproponował powodom nawet wyższą kwotę kredytu, jednak powodowie nie skorzystali z tej opcji gdyż mieli własne oszczędności i w efekcie nie wypłacili czwartej transzy kredytu. W trakcie pospisywania umowy powodowie dość pobieżnie zapoznali się z postanowieniami umowy i nie zapoznali się z zapisami regulaminu. W dniu 19 lipca 2007 r. powodowie złożyli w pozwanym banku wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego. Wniosek dotyczył kwoty 260.368 zł, jako walutę kredytu zaznaczono na wniosku CHF, czas kredytowania 360 miesięcy. W dniu 30 lipca 2007 r. powodowie zawarli z (...)Spółka Akcyjną z siedzibą w W. Umowę Kredytu Mieszkaniowego nr (...). Z § 2 umowy wynika, iż bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji powodów kwotę 119.041,00 CHF. Kredyt udzielony został w CHF z przeznaczeniem na budowę domu mieszkalnego, a okres kredytowania wynosił 360 miesięcy. Oprocentowanie kredytu ustalone jest według zmiennej stopy procentowej. Zastosowanie zmiennej stopy procentowej powoduje, ze oprocentowanie Kredytu ulega zmianie, stosownie do zmian Stawki Referencyjnej (§ 8 Regulaminu). Wysokość oprocentowania na dzień zawarcia umowy kredytu (zmienne 4,00%. § 2 Umowy ust.3) oraz wysokość marży określa Umowa Kredytu. Zgodnie z § 3 Umowy opłaty i prowizje wyrażone w innej walucie niż waluta polska płatne są w złotych; dla kredytu udzielonego w CHF/EUR/USD kwota prowizji, o której mowa w ust. 1 pkt 1 powyżej ustalana jest wg średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności prowizji; dla kredytu udzielonego w CHF/EUR/ USD kwota składki ubezpieczenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 i p powyżej ustalana jest wg średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności składki. Według § 3 Umowy prowizja przygotowawcza wynosi 2.142,75 CHF, a składka ubezpieczenia spłaty kredytu 999,95 CHF. Natomiast szacunkowy koszt odsetek od kwoty Kredytu wynosi 85.471,73 CHF. § 10 Umowy stanowi, że w przypadku Kredytu udzielonego w CHF/EUR/USD kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu Kredytu, poza wymienionymi w § 3 ust. 1 Umowy, wyrażone w walucie obcej, spłacane będą w złotych jako równowartość kwoty (podanej w walucie) przeliczonej: 1) wg kursu sprzedaży waluty zgodnie z obowiązująca w banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie, Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...)Spółka Akcyjna w przypadku wpłat dokonanych przed terminem lub w tym terminie; 2) wg kursu sprzedaży waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu wypłaty środków na rachunek wskazany w § 2ust. 16 Umowy Tabelą Kursów walut dla produktów hipotecznych w (...)Spółka Akcyjna w przypadku wpłat dokonanych po dniu, określonym w harmonogramie, o którym mowa w ust. 1 Umowy. Zgodnie z § 7 Regulaminu kredyt udzielany jest w złotych polskich w walutach obcych lub w złotych polskich z indeksacja do waluty obcej zgodnie z aktualną ofertą Banku. Kredyty udzielane w walutach obcych lub indeksowane do waluty obcej mogą być uruchamiane w spłacane w walucie kredytu, walucie do której jest indeksowany lub w złotych. Walutę wypłaty Kredytu określa Kredytobiorca we wniosku uruchomienia Kredytu lub w Umowie. Z kolei § 7 ust. 4 Regulaminu stanowi, że dla kredytu udzielonego w walucie obcej i wypłaconego w złotych przy przeliczeniu kwoty kredytu na złote Bank stosuje kurs kupna danej waluty zgodnie z obowiązująca w Banku w dniu uruchomienia Kredytu Tabelą Kursów. Dla kredytów indeksowanych do waluty obcej i wypłacanych w złotych polskich kwota kredytu uruchomiona w złotych polskich zostanie przeliczona na walutę indeksacji po kursie kupna danej waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia Kredytu Tabelą Kursów. Dla Kredytu indeksowanego do waluty obcej i wypłacanego w tej walucie przy przeliczeniu kwoty kredytu Bank stosuje kurs kupna danej waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia Kredytu Tabelą Kursów. Ust. 5 § 7 Regulaminu wskazuje, że ryzyko zmiany kursu waluty ponosi Kredytobiorca. Kursy kupna i sprzedaży walut stosowane do uruchomienia, spłaty lub |Przewalutowania kredytów publikowane są w Tabeli Kursów, dostępnej w Oddziałach Banku, na stronie internetowej Banku. Informacje o aktualnych kursach walut można również uzyskać za pośrednictwem Centrum Telefonicznego (ust. 6 § 7 Regulaminu). W przypadku Kredytu udzielonego w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej i spłacanego w złotych, kapitał, odsetki są przeliczone: 1) w przypadku wpłat dokonanych na rachunek wskazany w Umowie Kredytu przed terminem określonym w harmonogramie spłat lub w tym terminie – według kursu sprzedaży walut zgodnie z Tabelą Kursów obowiązującą w Banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie spłat, 2) w przypadku wpłat dokonanych po dniu określonym w harmonogramie spłat - według kursu sprzedaży waluty zgodnie z Tabelą Kursów obowiązującą w Banku w dniu wpływu środków na rachunek wskazany w Umowie Kredytu, chyba że strony w Umowie Kredytu zawarły inne postanowienia (§ 18 ust. 6 Regulaminu). Z kolei § 23 ust. 7 Regulaminu stwierdza, że w przypadku Przewalutowania Kredytu udzielonego w złotych na Kredyt udzielony w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej – kurs kupna tej waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu Przewalutowania Kredytu Tabelą Kursów, 2) dla przewalutowania Kredytu udzielonego w walucie obcej lub w przypadku Kredytu indeksowanego do waluty obcej na Kredyt udzielony w złotych – kurs sprzedaży tej waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu Przewalutowania Kredytu Tabelą Kursów.
Ustalił dalej Sąd Okręgowy, że w dniu 30 lipca 2007 r. powodowie podpisali oświadczanie, iż zostali zapoznani z ryzykiem wynikającym ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do złotych polskich, w której wyrażona jest kwota kredytu, a o istnieniu tego ryzyka zostali poinformowani w trakcie procedury udzielania kredytu przez doradcę kredytowego. Nadto oświadczyli, że kwota kredytu udzielonego w dniu 30 lipca 2007 r. w wysokości 119.041 CHF zostanie przeliczona na złote polskie według kursu kupna a dnia uruchomienia kredytu zgodnie z „Tabelą kursów walut dla kredytów hipotecznych w(...) S.A.” obowiązującą w Banku. Równocześnie oświadczyli, że są świadomi, że w przypadku wzrostu kursu waluty CHF w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost ich zadłużenia wobec banku z tytułu zaciągniętego kredytu i co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a ich zdolność do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu. W dniu 8 listopada 2012 r. strony podpisały aneks do umowy nr (...) na mocy którego powodowie mogli spłacać kredyt denominowany do waluty innej niż waluta polska w walucie kredytu lub w walucie polskiej. Z kolei Aneks z 14 listopada 20212 r. wprowadził od Umowy Kredytu Mieszkaniowego nr (...) zmiany zasad oprocentowania, tj. marża Banku: 3,75 %, stawka referencyjna 3M-LIBOR.
W wykonaniu umowy o kredyt Bank oddał do dyspozycji powodów kwotę 119.041 CHF. Kwota ta została wypłacona w trzech transzach (z czwartej transzy powodowie zrezygnowali): 7 sierpnia 2007 r. w kwocie 38.061 CHF, 18 września 2007 r. w kwocie 35.918 CHF i 13 grudnia 2007 r. w kwocie 26.938 CHF. Do dnia 24 lipca 2019 roku. tj. do wskazanej w pozwie daty granicznej dochodzonego roszczenia powodowie wpłacili na rzez pozwanego łącznie 260.727,81 zł (96.742,35 zł oraz 37.327,11 CHF- po kursie 4.3932).
Umowa została sporządzona na wzorcu. Powodów przed podpisaniem umowy poinformowano, że ich zadłużenie zostanie wyrażone w CHF, a do przeliczeń walutowych w ramach wykonania umowy będą stosowane kursy tabelaryczne banku. Nie zwrócono im uwagi na zastosowanie w umowie dwóch różnych kursów tj. kursu kupna dla uruchomienia kredytu i kursu sprzedaży dla jego spłaty. Powodom nie wyjaśniono zasad indeksacji i mechanizmu przeliczeniowego w sposób dostateczny i zrozumiały.
W praktyce pozwanego banku zdarzały się pojedyncze umowy, w których klienci banku przystępowali do negocjacji. Regułą jednak było, iż treść umowy nie była indywidualnie uzgadniania, a pracownicy banku nie mieli obowiązku informowania klientów o możliwość negocjacji, a tym bardziej zachęcania ich do takich negocjacji. Pracownik banku miał natomiast obowiązek zwrócenia uwagi konsumentowi na zastosowanie do przeliczeń kursowych tabeli banku i zastosowanie dwóch rożnych kursów tj. kursu kupna i kursu sprzedaży. Zobowiązany był również z pouczyć o ryzyku zmiennej stopy procentowej i zależności wysokości kapitału i raty wyrażonych w PLN od wysokości kursu franka. Pracownicy banku nie dysponowali narzędziami, które pozwoliłyby zobrazować konsumentowi w sposób jasny skutki zmiany kursu CHF dla zobowiązań kredytobiorcy. W chwili zawierania umowy zdolność kredytowa badana była przez bank w taki sposób, iż mogło dochodzić do sytuacji, w których klient nie mający zdolności do zaciągnięcia kredytu złotowego miał zdolność do kredytu indeksowanego na tę samą kwotę. Regulamin kredytowania stosowany przez Bank nie przystawał do faktycznej oferty Banku. W ofercie (...)S.A. wbrew temu co wynika z zapisu §7 regulaminu, nie było w ogóle kredytów indeksowanych, były natomiast kredyty denominowane, o których regulamin nie wspomina. Nie istniała żadna praktyczna możliwość wypłaty kredytu denominowanego w walucie denominacji (ale możliwym było zaciągniecie zobowiązania czysto walutowego), a w wypadku kredytów denominowanych nie było również żadnej możliwości ich spłaty w walucie, z pominięciem stosowanych przez Bank klauzul przeliczeniowych.
Na rozprawie w dniu 25 listopada 2021 r. strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania do czasu zaoferowania pozwanemu zwrotu kwoty 213.938,82 zł.
Sąd Okręgowy wskazał, iż taki stan faktyczny ustalił w oparciu o ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przy czym Sąd ten w oparciu o przepis art. 235 2 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego, albowiem okoliczności na jakie miał być przeprowadzony zgodnie ze sformułowaną tezą dowodową nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Zdaniem Sądu Okręgowego sporna umowa ma charakter umowy denominowanej do waluty obcej. Powodowie zaciągnęli kredyt, w którym świadczenia stron określone zostały w walucie obcej, jednak zgodnie z umową miały być spełnione wyłącznie w walucie polskiej (pomimo § 7 Regulaminu o czym poniżej). Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu denominowanego. Podstawę zawarcia tej umowy stanowił art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 679 z późn. zm.) w zw. z art. 358 § 2 k.c. a także ustawa Prawo bankowe. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo – ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Zgodnie z art. 4 powołanej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust.2 pkt 4a oraz art.75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem niezasadnym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego były nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania. Sąd Najwyższy również uznał za dopuszczalne zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego, nie widząc podstaw do uznania, iż konstrukcja ta narusza obowiązujące przepisy prawa, czy zasadę walutowości.
Podniósł dalej Sąd Okręgowy, że powodowie w pozwie powoływali się natomiast na niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych w umowie – zarówno w kontekście zasad współżycia społecznego, jak i nieważności umowy w całości (ewentualnie poszczególnych jej postanowień) oraz brak możliwości uzupełnienia luki powstałej po usunięciu postanowień abuzywnych. Zarzuty te należy uznać za trafne. Regulamin Kredytu Mieszkaniowego w (...)S.A. wskazuje na dość duże możliwości negocjowania postanowień umowy. Szczególnie § 7 tego regulaminu wskazuje, że kredyt udzielany jest w złotych polskich, w walutach obcych lub w złotych polskich z indeksacją do waluty obcej zgodnie z aktualną ofertą Banku (§ 7 ust. 1 Regulaminu). Kredyty udzielone w walutach obcych lub indeksowane do waluty obcej mogą być uruchamiane i spłacane w walucie kredytu, walucie do której jest indeksowany lub w złotych (§ 7 ust. 2). Walutę wypłaty Kredytu określa Kredytobiorca we wniosku o uruchomienie Kredytu lub w Umowie (§ 7 ust. 3). Te zapisy Regulaminu wskazywałyby, że to wolą Kredytobiorcy było czy taki kredyt określony w CHF wypłacony będzie we CHF czy też nie. Jednakże z zeznań świadka A. S. stanowczo wynika, że (...)S.A. w ogóle nie miał w ofercie kredytów indeksowanych, a dla kredytów denominowanych nie przewidywał żadnej możliwości wykonywania zobowiązań w walucie denominacji – kredyty denominowane w każdym wypadku wypłacane i spłacane były w złotych, przy zastosowaniu umownych klauzul przeliczeniowych. § 7 Regulaminu nie przystawał zatem do oferty Banku i w przypadku spornej umowy nie stwarzał żadnych możliwości indywidualnego uzgodnienia a jej warunków. W efekcie sporna umowa skonstruowana jest w ten sposób, że pomimo określenia kapitału kredytu w CHF, wypłacie na sfinansowanie zobowiązań w kraju podlegała kwota wyłącznie w walucie polskiej, obliczona według wynikających z tabeli banku stawek kursowych na datę wypłaty (nie zawarcia umowy). Świadczenie Banku wypłacane było w złotych, po przeliczeniu umownej sumy CHF wedle kursu kupna stosowanego przez Bank w chwili uruchomienia kredytu. Kapitał miał być spłacany w ratach kapitałowo odsetkowych, przy czym dokonywano powtórnego przeliczenia wysokości raty na PLN, tym razem wedle kursu sprzedaży ustalanego przez Bank. Zastosowane klauzule przeliczeniowe nie podlegały żadnym negocjacjom, a Bank nie dopuszczał żądnych rozwiązań pozwalających na ukształtowanie zobowiązania Banku czy też zobowiązania kredytobiorcy z pominięciem klauzul przeliczeniowych. Wysokość stawek kursowych (kupna i sprzedaży), były zależne od kredytodawcy. Innymi słowy – pomimo jednoznacznego określenia kapitału kredytu w treści umowy, nie została umownie jednoznacznie określona wysokość świadczenia, podlegającego wykonaniu przez bank, gdyż jego rzeczywista wysokość, ustalana była w oparciu o tabele bankowe i według daty, w której następowała wypłata. O ile co do zasady ukształtowanie stosunku prawnego poprzez odniesienie do innej waluty nie jest wykluczone, to w sytuacji, gdy tak jak w niniejszej sprawie ani umowa, ani jakiekolwiek załączniki do niej czy informacje udzielone klientom nie przewidują w ogóle zasad ustalania kursów i obiektywnych mierników, na jakich miały być oparte, nie może być mowy o zrozumiałym i jednoznacznym postanowieniu umownym dotyczącym świadczenia banku. To samo odnosi się do określenia kursów, dotyczy świadczeń kredytobiorców, polegających na spłacie rat kapitałowo – odsetkowych, podlegających każdorazowo określeniu ich wysokości przez bank.
Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.
Z kolei zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).
Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń stron umowy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców.
Możliwość uznania za niedozwolone dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego i stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do arbitralnego kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienia umowne określające główne świadczenia stron w postaci wypłaty świadczenia banku i obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. oraz art.4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 roku, III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 roku., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 roku, I CSK 611/14).
Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 roku, I CSK 125/15). Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.(wyrok SN z 4.04.2019 r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.
Podsumowując Sąd Okręgowy uznał, iż ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia kredytodawcy jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 1 § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. Skoro umowa nie przewidywała możliwości spłat w walucie kredytu (CHF) a świadczenia zarówno banku, jak i kredytobiorców mogło być spełnione wyłącznie w PLN, istotnym elementem umowy były więc klauzule kursowe, bez zastosowania których nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązań umownych. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych z CHF na PLN i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula waloryzacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.
Zdaniem Sądu Okręgowego w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska strony powodowej w niniejszej sprawie oraz porównania ich sytuacji z tą, w jakiej znajdowaliby się przy utrzymaniu umowy nie występuje).
Ponieważ w chwili zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce bezskutecznych klauzul abuzywnych nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18: 1) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.
Ostatecznie zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a nie istnieje możliwość ich zastąpienia przepisem dyspozytywnym, należało uznać, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało ustaleniem jej nieważności.
Co do żądania zapłaty Sąd Okręgowy zważył, iż w orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała Sądu Najwyższego III CZP 11/20 z 16 lutego 2021 roku).
W ocenie Sądu Okręgowego pogląd ten formułowany jest całkowicie contra legem. Art. 410 § 1 k.c. brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj. art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Artykuł 410 § 1 k.c. nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanie art. 405 i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana w art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnych art. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 410 § 1 k.c. (nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych w art. 411 k.c. (podobnie K. Mularski, Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck- przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych). Dodatkowo przeciwko zastosowaniu „teorii dwóch kondycji” przemawia fakt, że decyzja o powołaniu się na nieuczciwe warunki umowne leży w całości po stronie konsumenta, a jednocześnie konsumentowi przysługuje prawo do zmiany swojego stanowiska. Przy przyjęciu teorii skarg kondykcyjnych wymagalność roszczenia konsumenta o zwrot dokonanych świadczeń powstanie zatem zawsze wcześniej niż wymagalność roszczeń banku, który przecież na nieważność umowy nie może się powoływać. Nie jest możliwe zgłoszenie skutecznego zarzutu potrącenia – albowiem na tym etapie pozwany nie ma wymagalnej wierzytelności względem powodów (roszczenie bezterminowe wymaga wezwania do zapłaty) czego pozwany nie może zrobić również i z tego względu, że jedynie konsument ma prawo podnosić nieważność umowy z powodu abuzywnych klauzul. Pozwany jest zatem związany umową do czasu kiedy sąd nie stwierdzi prawomocnie jej nieważności.
Jedynie zastosowanie reguł wynikających z treści art. 405 k.c. i następne daje możliwość rozsądnego rozliczenia wzajemnych zobowiązań stron.
Nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, nie może mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy.
Z powyższych względów sąd uznał, iż teoria dwóch kondykcji nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie i dokonał rozliczenia stron w oparciu o przepis art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. W tych warunkach roszczenie powodów o zapłatę tytułem zwrotu kwot uiszczonych tytułem rat kapitałowo – odsetkowych oparte o zarzut nieważności umowy zasługiwało na uwzględnienie w części
Powodowie otrzymali od pozwanego 213.938,85 zł. W okresie objętym przytoczoną w pozwie podstawą faktyczną żądania wpłacili natomiast kwotę 96.742,35 zł oraz 37.327,11 CHF (po przeliczeniu na PLN po kursie 4,3932 obowiązującym na chwilę orzekania jest to 163.985,45 PLN) co daje łącznie kwotę 260.727,81 PLN. Doszło zatem do wzbogacenia po stronie pozwanego o kwotę 46.788,96 PLN. Taką też kwotę zasądzono od pozwanego banku na rzecz powodów w oparciu o przepis art. 410 k.c. związku z art. 405 k.c., a w pozostałej części powództwo oddalono. Zasądzenie wskazanej wyżej kwoty nastąpiło z zastrzeżeniem solidarności wierzycieli, albowiem wierzytelność, której dotyczy wchodzi do majątku wspólnego powodów, jako małżonków pozostających we wspólność ustawowej. Przepisy art. 31 i 36 k.r.o. ustanawiają swoistą postać solidarności małżonków jako wierzycieli z majątku wspólnego, a świadczenie do rąk jednego z małżonków spowoduje wygaśniecie zobowiązania względem drugiego.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na mocy art. 100 k.p.c.
Apelację od tegoż wyroku wniosły obie strony. Powodowie wyrok ten zaskarżyli w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy oddalił powództwo o zapłatę kwoty 19.968,57 zł oraz kwoty 37.327,11 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 18 czerwca 2020 r. oraz w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach w części dotyczącej nieuwzględnienia żądania zasądzenia ustawowych odsetek za opóźnienie od zasądzonej kwoty 46.788,96 zł od dnia 18 czerwca 2020 r. do dnia 24 stycznia 2022 r. zarzucając:
naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że świadczenie nienależnie to jedynie takie świadczenie, które przekracza kwotę świadczenia wzajemnego pozwanego banku w wykonaniu nieważnej umowy, a także na uznaniu, że o samodzielności oraz odrębności wzajemnych roszczeń stron można mówić jedynie w przypadku świadczeń różnego rodzaje, nie zaś w sytuacji, w której świadczenia obu stron mają charakter pieniężny, co doprowadziło Sąd do błędnego przekonania, że po stronie banku nie zachodzi bezpodstawne wzbogacenie w kwocie odpowiadającej żądaniu pozwu oraz poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji oddalenie powództwa w zakresie kwoty 19.968,57 zł oraz 37.327,11 CHF , w sytuacji gdy strona powodowa zgłosiła zasądzenie kwoty 66.757,53 zł oraz 37.327,11 CHF tytułem zwrotu kwoty dokonanego nienależnego świadczenia na rzecz pozwanego, a okoliczności faktyczne wykazane przez powodów w tym żądanie pozwu, uzasadniały uwzględnienie powództwa w całości;
art. 410 k.c. w zw. z art 498 k.c. oraz art. 499 k.c. poprzez stwierdzenie że to sąd dokonuje rozliczenia kwot przysługujących wzajemnie stronom postępowania gdy sąd orzekający w sprawie stwierdzi nieważność stosunku prawnego stron - w sytuacji gdy to jedynie strona powodowa zgłosiła swoje roszczenie kondycyjne w toku niniejszego procesu sądowego, a do ewentualnej kompensacji wierzytelności mogłoby dojść tylko na wskutek materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu wzajemnych wierzytelności dokonanego przez jedną ze stron, co zaś w sprawie nie miało miejsca, a przy tym nie istnieje przepis prawa który pozwalałby Sądowi na automatyczne rozliczanie wzajemnych świadczeń oraz wyręczanie pozwanego banku w zgłaszaniu zarzutów procesowych zmierzających na przykład do potrącenia wzajemnych świadczeń;
art 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że powodowie mogą domagać się zapłaty odsetek nie wcześniej niż z chwilą ogłoszenia wyroku w sprawie, podczas gdy powołane normy uzależniają możliwość żądania odsetek ustawowych za opóźnienie już od wystąpienia po stronie prawidłowo wezwanego dłużnika opóźnienia w spełnieniu świadczenia;
art. 481 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od daty wyroku, co doprowadziło do unicestwienia odszkodowawczego charakteru roszczenia o zapłatę odsetek, pomimo stanowczego i spójnego sformułowania roszczeń, wynikającego wprost zarówno z treści wezwania do zapłaty (wniosku o zawezwanie do próby ugodowej) jak również treści pozwu;
naruszenie przepisów postępowania: art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez zaniechanie wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia, tj. brak wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa dotyczącego oddalenia powództwa w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej w pkt II wyroku kwoty 46.788,96 zł, zasadzając odsetki od dnia 25 styczna 2022 r., a nie zgodnie z żądaniem powodów od dnia 18 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty.
Podnosząc te zarzuty powodowie wnosili o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądań pozwu w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów dalszej kwoty 19.968,57 zł oraz 37.327,11 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 18 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty 46.788,96 zł. od dnia 18 czerwca 2020 r. do dnia 24 stycznia 2022 r., zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji; pozostawienie Sądowi pierwszej instancji rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.
Natomiast pozwany wyrok ten zaskarżył w części uwzględniającej żądania powodów zarzucając:
naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. z art. 386 § 4 k.p.c. poprzez pominięcie w uzasadnieniu wyroku wyjaśnienia podstawy prawnej oraz okoliczności związanych z ewentualnym istnieniem po stronie powodowej interesu prawnego w zakresie powództwa o ustalenie, co de facto uniemożliwia kompleksową instancyjną kontrolę rozstrzygnięcia, a nawet prowadzić może do wniosku o nierozpoznaniu istoty sprawy i pominięcie w uzasadnieniu wyroku wyjaśnienia podstawy prawnej zaniechania uwzględnienia zarzutu zatrzymania złożonego przez pozwanego na rozprawie w dniu 25 listopada 2021 r.;
art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.: ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia kwestionowane w pozwie nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, tj. dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne; brak dostatecznego uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy, (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której waloryzowany jest kredyt (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu denominowanego do waluty obcej, podczas gdy okoliczności te wynikają z dowodów w postaci dokumentów złożonych w niniejszej sprawie; ustalenie, że pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów walut co narażało konsumenta na arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut; powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, ponieważ skutkowały błędną oceną klauzul zakwestionowanych przez powodów pod kątem przesłanek wskazanych w art. 385 1 § 1 k.c.;
art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez zasądzenie na rzecz strony powodowej pełnych kosztów postępowania mimo oddalenia roszczenia głównego;
naruszenie prawa materialnego tj.: art. 189 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny w ustaleniu, że umowa kredytu jest nieważna;
art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) poprzez nieuwzględnienie w niniejszej sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu odniesienia zobowiązania kredytowego do kursu waluty obcej (dalej określane jako „klauzule ryzyka walutowego”) oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych przy wypłacie i spłacie kredytu (dalej określane jako „klauzule spreadowe”) oraz błędne przyjęcie, że zarówno postanowienia dotyczące kwoty i waluty kredytu, jak również klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony umowy, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane Ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.;
art. 65 k.c. i art. 69 prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia denominacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu;
art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. poprzez uznanie za niejednoznaczne postanowień umownych dotyczących klauzul denominacyjnych;
art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące denominacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne;
art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędne przyjęcie, że brak jest odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady waloryzacji walutowej w umowach kredytu bankowego i w konsekwencji brak odwołania się przez Sąd pierwszej instancji do normy art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone klauzul waloryzacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, w sytuacji gdy taki proces stosowania prawa zmierza do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego, a także poprzez brak dokonania obowiązkowej oceny przez Sąd skutków dla strony powodowej potencjalnego uznania umowy za nieważną;
art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez pominięcie skutków aneksu zawartego do umowy;
art. 369 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zasądzone w wyroku świadczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia należne jest powodom solidarnie;
art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie w sentencji wyroku zarzutu zatrzymania złożonego przez pozwanego w pełnym zakresie.
Podnosząc te zarzuty pozwany wnosił o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa także w tej części oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie, z ostrożności procesowej, z uwagi na nierozpoznanie przez Sąd istoty sprawy o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Obie strony wniosły o oddalenie apelacji strony przeciwnej i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
apelacja powodów jest zasadna, nie jest natomiast zasadna apelacja pozwanego, poza podniesionym już przed Sądem pierwszej instancji przez pozwanego zarzutem zatrzymania.
W sprawie niniejszej podzielić należy ustalony przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny, który znajduje oparcie w zebranym materiale dowodowym trafnie, w granicach zakreślonych art. 233 § 1 k.p.c., ocenionym.
W prawidłowo ustalonym zasadnie Sąd pierwszej instancji przyjął, iż umowa kredytu zawarta przez strony w dniu 30 lipca 2007 r. jest nieważna, błędnie jednak uznając, iż rozliczenie tejże umowy między stronami winno nastąpić w oparciu o tzw. teorię salda.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego w skutkach, warunkujący merytoryczne rozpoznanie powództwa w części obejmującej żądanie ustalenia sprawy, zarzutu apelacji pozwanego naruszenia art. 189 k.p.c. należy wskazać, iż Sąd pierwszej instancji prawidłowo, pomimo braku przywołania wprost tego przepisu w uzasadnieniu zaskarżonego przepisu, zastosował ten przepis i przyjął, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy.
Zgodnie z art. 189 k.p.c. można żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny istnieje, jeśli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni stronie powodowej ochronę jej prawnie chronionych interesów, czyli zakończy spór istniejący między stronami lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, a jednocześnie interes ten nie podlega ochronie w drodze innego środka prawnego. Brak interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. będzie miał miejsce wtedy, gdy stan niepewności prawnej może zostać usunięty w drodze dalej idącego powództwa o świadczenie lub ewentualnie innego powództwa. Powodowie mieli interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, ponieważ zawarta przez strony umowa kredytu wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który miał być wykonywany także po dacie wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji (do 24 lipca 2037 r.). Nadto, powodowie spłacili pozwanemu tylko w części wynikające z tego stosunku zobowiązanie. Interes prawny powodów wyrażał się więc w tym, że wyrok ustalający nieistnienie stosunku prawnego, wynikającego z zawarcia umowy kredytu przesądzi nie tylko możliwość domagania się przez powodów zwrotu już spełnionych świadczeń (w drodze powództwa o zapłatę), ale i brak obowiązku dalszego świadczenia na rzecz pozwanego, a więc zapobiegnie dalszemu sporowi o roszczenia wynikające z umowy. Poza tym wystąpienie z powództwem tylko o zapłatę byłoby niewystarczające dla wykreślenia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu.
Wskazać należy w tym miejscu, iż nie jest zasadny także zarzut apelacji pozwanego naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. w zw. z art. 386 § 4 k.p.c. dotyczący w istocie braku odwołania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do art. 189 k.p.c. Zarzut ten byłby zasadny bowiem tylko wówczas, gdyby uzasadnienie Sądu pierwszej instancji uniemożliwiało sądowi odwoławczemu dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z zawarcia umowy kredytu – nieważności umowy kredytu. Taka sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie miała miejsca. Sąd pierwszej instancji rzeczywiście nie przywołał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku normy art. 189 k.p.c., jako podstawy rozstrzygnięcia, co zasadnie podniósł pozwany, niemniej jednak prawidłowo Sąd ten ustalił i przywołał okoliczności faktyczne świadczące o podstawach zastosowania tego przepisu. Co więcej, wyczerpująco Sąd pierwszej instancji omówił przyczyny, dla których uwzględnił żądanie zapłaty, będące konsekwencją przesłankowo ustalonej nieważności umowy kredytu, tożsame z przyczynami uwzględnienia żądania ustalenia.
Pozwany podnosząc zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. wskazał także na pominięcie wyjaśnienia, przez Sąd pierwszej instancji, zaniechania uwzględnienia zarzutu zatrzymania podniesionego przez pozwanego na rozprawie w dniu 25 listopada 2021 r. Sąd pierwszej instancji braku uwzględnienia tego zarzutu rzeczywiście nie wyjaśnił jednakże zastosował on do rozliczeń stron tzw. teorię salda co prowadzi w istocie do tego samego skutku co zastosowanie prawa zatrzymania w sytuacji dokonania rozliczenia stron w oparciu o tzw. teorie dwóch kondykcji.
Również powodowie podnieśli zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. i uzasadniając go wskazywali na brak wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa dotyczącego oddalenia powództwa w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej w zaskarżonym wyroku kwoty 46.788,96 zł, zasądzając odsetki od dnia 25 styczna 2022 r., a nie zgodnie z żądaniem powodów od dnia 18 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty, a co rzeczywiście miało miejsce. Zarzut ten zdaniem Sądu Apelacyjnego należy podzielić i omówić w ramach wskazania przyczyn powodujących uwzględnienie apelacji powodów.
Przechodząc do pozostałych zarzutów apelacji obu stron należy stwierdzić, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji i przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia wbrew wywodom pozwanej są prawidłowe i znajdowały potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Były też one wystarczające dla rozstrzygnięcia zawisłego sporu i nie wymagały uzupełnienia. Podejmując je, Sąd pierwszej instancji nie naruszył w żadnej mierze przepisów procesowych tj. art. 233 §1 k.p.c., ponieważ nie uchybił regułom postępowania dowodowego, a oceniając jego wyniki nie naruszył zasad swobodnej oceny dowodów, w tym zasad logiki i doświadczenia życiowego. Ustalenia Sądu pierwszej instancji bazowały głównie na treści dokumentów (wniosku o kredyt, umowie kredytu i stanowiącego jej integralną część regulaminie), których autentyczności żadna ze stron nie kwestionowała i nie budziła wątpliwości Sądu. Treść tych dokumentów uzupełniały zeznania powodów, którym nie sprzeciwiała się treść dokumentów kredytowych i których nie byłyby w stanie wzruszyć zeznania świadka A. S. ponieważ nie uczestniczył on w żadnej z czynności, która doprowadziła do zawarcia umowy objętej sporem, gdyż w dacie udzielenia kredytu tj. 30 lipca 2007 r. nie był on pracownikiem pozwanej i tym samym nie mogły mu być znane okoliczności udzielenia powodom kredytu, ani zakres zrealizowania procedury kredytowej obowiązującej w tym czasie u pozwanego, w tym zakres udzielonych powodom informacji. Co więcej, zrealizowany zakres tej procedury wynikał z dokumentów. Zaś zeznania tego świadka, które miałyby dotyczyć oceny mechanizmu ustalania kursów walut stosowanego przez bank - kredytodawcę, relacji kursu stosowanego przez pozwanego do kursów stosowanych przez inne banki i do kursu średniego ustalanego przez NBP, bądź możliwości utrzymania umowy przez zastąpienie tego mechanizmu odniesieniem się do średniego kursu CHF ustalonego przez NBP, czy przeliczenia kredytu jako kredyt złotowy są irrelewantne dla ukształtowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, ponieważ stanowią jedynie opinie tego świadka, i to dotyczące kwestii stanowiących element oceny prawnej, pozostającej w kognicji Sądu. Dlatego też zarzuty apelacji kontestujące ustalenia faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne oraz w pełni podzielił i przyjął za własne ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji.
Pozwany nie wykazał bowiem odnośnie do żadnego elementu ustaleń faktycznych, które doprowadziły Sąd pierwszej instancji do przyjęcia, że powodom nie udzielono pełnej i rzetelnej informacji o ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu, w tym wiążących się z zastosowaniem klauzul odwołujących się do kursu CHF, jak i, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe nie były indywidualnie negocjowane. Ciężar wykazania tych faktów obciążał pozwanego. Powodowie im zaprzeczyli, a żaden z zaoferowanych przez pozwanego dowodów, w tym treść blankietowych (ogólnikowych) oświadczeń dołączonych do wniosku o kredyt i w umowie kredytu nie jest w stanie podważyć ustaleń powziętych w oparciu o te dokumenty i przesłuchanie powodów, że nie mieli pełnej świadomości tego, że Bank może jednostronnie kształtować wysokość obciążającego ich zobowiązania poprzez arbitralne kształtowanie kursów CHF przyjmowanych do rozliczenia umowy. Dlatego też zarzuty apelacji kontestujące ustalenia faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne odnosząc się do nich w ramach omówienia zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Podzielić należy także ich ocenę prawną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji w tej części, w jakiej prowadziła do przyjęcia, z uwagi na trwałą bezskuteczność abuzywnych klauzul indeksacyjnych zawartych w umowie oraz z uwagi na brak możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po ich eliminacji, tego, że sporna umowa kredytu jest nieważna i nie istnieje stosunek prawny wynikający z zawartej przez strony umowy kredytu. Ocena ta oparta jest o art. 189 k.p.c. w zw. z art. 385 1§ 1 i 2 k.c. i art. 58 § 1 k.c.
Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, że oceny abuzywnego charakteru postanowień umownych, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2) i powołanego w niej orzecznictwa TSUE oraz stosownie do art. 4 ust.1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy kredytu z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta, wbrew wywodom pozwanego, nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów Prawa bankowego i Kodeksu cywilnego) i są niezależne od woli stron. Także inne okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, w tym zależne od stron, lecz nie stanowiące nowacji umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Nie ma zatem znaczenia fakt wykonywania umowy, ani możliwość zawarcia aneksu do umowy umożliwiającego powodom spłatę kredytu bezpośrednio w CHF. Kierując się tymi wskazówkami, Sąd pierwszej instancji trafnie, nie naruszając wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego uznał, że klauzule indeksacyjne (klauzule te są zawarte w postanowieniach § 2 ust. 1 oraz § 10 ust. 4 umowy, § 7 ust. 4 oraz § 18 ust. 6 regulaminu) są w świetle art. 385 ( 1) k.c. niedozwolone (abuzywne), ponieważ kumulatywnie: nie były indywidualnie uzgodnione; dotyczą sformułowanego niejednoznacznie głównego świadczenia; a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy konsumenta oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami.
Odpierając zarzuty apelacji odnoszące się do pierwszej z w/w przesłanek abuzywności, wyjaśnić trzeba, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (wyroki Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 14 grudnia 2017 r., I ACa 447/17 i z 20 grudnia 2017 r., I ACa 606/17). Pozwany zdołał wykazać, że powodowie zapoznali się z treścią umowy oraz, że mieli realny wpływ na datę jej zawarcia, określenie kwoty kredytu i liczbę rat, w których kredyt miał być spłacany. Nie wystarcza to jednak do uznania, że doszło do zrealizowania określonej w art. 385 1 § 3 k.c. przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umowy normujących klauzule waloryzacyjne. W tej materii konieczne byłoby bowiem udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia tych klauzul, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsumenci mieli realny wpływ na treść normujących je postanowień umownych, albo udowodnienie, że zostały one sformułowane przez konsumentów i włączone do umowy na ich żądanie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21). Takie zaś okoliczności nie zostały w sprawie wykazane, czego nie kontestują nawet zarzuty apelacji.
Klauzule indeksacyjne przewidywały przeliczenie oddawanej do dyspozycji kredytobiorców kwoty kredytu na CHF według kursu kupna z dnia wypłaty środków (nieznanego w dniu zawarcia umowy), a następnie kolejne przeliczenie tak ustalonej wartości na PLN według kursu sprzedaży (także nieznanego w dniu zawarcia umowy) - dla ustalenia salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorców. Zasadnie zatem Sąd pierwszej instancji przyjął, że nie tylko nie określały one wprost wysokości świadczeń stron, co w ogóle nie pozwalały na określenie wysokości zobowiązania kredytowego, którą na dzień zawarcia umowy powodowie zobowiązali się zwrócić. Nie określały też jednoznacznie wartości parametrów pozwalających na określenie wysokości tegoż zobowiązania. Do takiego wniosku uprawniało to, że w dacie zawierania umowy nawet Bankowi nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty środków. Pozwany nie może zatem zasadnie twierdzić, że umowa określała jednoznacznie podstawowe, przedmiotowo istotne elementy właściwe dla umowy kredytu. Konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców. Ponadto, powodom nie został objaśniony mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres ich świadczeń oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez Bank - kredytodawcę. Znany był im jedynie sposób publikowania tych kursów, który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu. Realizował więc obowiązek informacyjny dla osób, które dopiero chcą zawrzeć transakcję, a decyzję mogą podjąć w oparciu o publikowane informacje o warunkach transakcji, w tym cenę. Podsumowując, żaden z zarzutów apelacji nie jest w stanie wzruszyć prawidłowości stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji, że spełniona została także druga z przesłanek abuzywności klauzul indeksacyjnych, tj. niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.
Pozwany irrelewantnie dla rozstrzygnięcia rozdziela ryzyko walutowe od ryzyka spreadowego, próbując każdemu z nich nadać inny charakter. We wprowadzonych do umowy klauzulach indeksacyjnych obydwa te czynniki są ze sobą powiązane i łącznie mają wpływ na przyjmowany dla wykonania umowy kurs waluty, a w konsekwencji wysokość świadczenia głównego kredytobiorców. Nie jest zatem dopuszczalne uznanie, że klauzule indeksacyjne są abuzywne jedynie w części obejmującej ryzyko spreadowe. Abuzywny jest bowiem cały mechanizm przeliczeniowy, zwłaszcza, że stosowany przez bank spread także nie miał stałej, uzgodnionej przez strony wartości. Oceniając treść klauzul przeliczeniowych w aspekcie przesłanek rażącego naruszenia interesów konsumenta i sprzeczności z dobrymi obyczajami wyjaśnić trzeba, że przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Świadczenia kredytobiorców, polegającego na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem kupna i kursem sprzedaży waluty, nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie Banku. Z treści umowy nie wynika, by wolą stron było wprowadzenie do umowy usługi kantorowej Banku (klauzule miały normować jedynie mechanizm indeksacji). Wprawdzie istotą kredytu indeksowanego kursem waluty obcej jest naliczanie oprocentowania od przewalutowanego salda kredytu, niemniej zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i kursem sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli kredytobiorcy, a nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powodowie uzyskali kredyt wyższy niż rzeczywiście wykorzystany (o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF). Takie ukształtowanie warunków umowy powodowało, że już w chwili jej zawarcia, bez zajścia żadnego zdarzenia, a nawet bez zmiany obowiązującego w banku kursu CHF, powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Obciążenie powodów dodatkowym, ukrytym i nie znajdującym podstawy prawnej świadczeniem (o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości), a nadto oprocentowaniem od tej kwoty było nieuczciwe i ewidentnie naruszało zarówno dobre obyczaje, jak i rażąco naruszało interesy powodów jako konsumentów.
Ponad rozważania Sądu pierwszej instancji należy wskazać, że obecnie w doktrynie i orzecznictwie powszechnie już przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Powyższych wniosków wypływających z abstrakcyjnej kontroli abuzywności postanowień indeksacyjnych, nie wzrusza kontrola indywidualna dokonana w realiach sprawy. Stosując do przeliczenia tworzoną przez siebie tabelę kursów Bank narzucił powodom (jako swoim dłużnikom) sposób ustalenia kwoty podlegającej wypłacie i zwrotowi, tym samym przydał sobie możliwość jednostronnego oddziaływania na wysokość zobowiązania kredytowego powodów. W tej sytuacji abuzywnego charakteru tych klauzul nie wyłączyłoby nawet stwierdzenie, że stosowane przez pozwany bank kursy walut nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne, ani od średniego kursu NBP, ani nawet ustalenie, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotówkowych. Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy walut były kształtowane przez pozwany bank, co w konsekwencji prowadziło do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez bank.
Sąd pierwszej instancji trafnie wskazał, iż wobec tego, że treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia kredytodawcy jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Dodać należy, iż w orzecznictwie Sadu Najwyższego (np. wyroki z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019r., II CSK 438/18) wskazuje się, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny w tym zakresie jest określany jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Pozwany wywodził, że dopełnił tego obowiązku, ponieważ powodowie zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu indeksowanego do CHF, a nadto znali ryzyko kursowe związane z wahaniem kursu waluty, do której jest indeksowany kredyt i byli świadomi tego, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość ich zobowiązań wobec kredytodawcy. Niemniej, decyzja powodów o zaciągnięciu kredytu indeksowanego do CHF, czy treść złożonych przez nich blankietowych oświadczeń odnoszących się do ryzyka kursowego nie mogły zostać uznane za wystarczające dla przyjęcia, że Bank należycie wypełnił obowiązek informacyjny. Zakres przekazanych powodom informacji nie obrazował skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, a tym samym nie uświadamiał powodom braku granic potencjalnego wzrostu zadłużenia. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że świadomości tego jak wzrośnie kurs CHF nie miał też pozwany, a nawet nie mógł go przewidzieć. Oznacza to, że proponowanie konsumentowi zawarcia na takich warunkach umowy nie wypełnia ponadstandardowych obowiązków informacyjnych. Niezależnie od tego było to nieuczciwe. Nieuświadomienie powodom braku granic potencjalnego wzrostu kursu CHF, oceniane przez pryzmat stanu z dnia zawarcia umowy, wyklucza przyjęcie, że powodowie byli świadomi i godzili się na parokrotny, wzrost zadłużenia kredytowego, mogący doprowadzić ich nawet do stanu niewypłacalności. Ważąc na powyższe konkluzje Sąd Apelacyjny stwierdza, że nie są zasadne zarzuty apelacji skierowane przeciwko przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe godzą w dobre obyczaje i rażąco naruszają interesy powodów jako konsumentów. Prezentowane w apelacji uzasadnienie zgłoszonych w tej materii zarzutów ma jedynie polemiczny charakter.
Zasadnie też Sąd pierwszej instancji przyjął, że zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. konsekwencją uznania klauzul indeksacyjnych za abuzywne jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi i przystąpił do rozważenia, czy po usunięciu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją - zgodnie z żądaniem powodów - za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych elementów takiej umowy. Trafne w tej materii było przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że w sprawie niniejszej brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości oraz uznanie, że ponieważ w chwili zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce bezskutecznych klauzul abuzywnych nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie.
Stanowisko to powoduje, iż usunięcie z umowy klauzul indeksacyjnych ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. Ich usunięcie nie pozwoli bowiem obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu, nawet przy zastosowaniu art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c., a zatem mając na uwadze istotę zawartej umowy, zgodny zamiar stron i cel umowy, a także okoliczności w których umowa została zawarta, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje. Wbrew wywodom pozwanego, po usunięciu klauzul abuzywnych w umowie nie pozostają bowiem elementy pozwalające rozliczyć tę umowę jako umowę kredytu złotówkowego, a Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalonego oprocentowania LIBOR, oprocentowania WIBOR, czy w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli indeksacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty indeksacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Z tych samych przyczyn powstałej po stwierdzeniu abuzywności klauzul indeksacyjnych luki nie może wypełnić norma art. 69 ust. 3 Prawa bankowego uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w ten stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez TSUE w przywołanym przez Sąd pierwszej instancji wyroku z 3 października 2019 r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja Sądu w treść zobowiązania cywilnoprawnego przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie sposób także w realiach sprawy przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego albo denominowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Wykluczenie analogii, czyniło też niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, co również trafnie stwierdził Sąd pierwszej instancji, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Nie sposób bowiem uznać, iż gdyby przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych (co następowałoby w znikomej liczbie przypadków, bo niewielu konsumentów decyduje się wystąpić na drogę sądową), to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Z oświadczeń powodów prezentowanych w toku procesu wynikało, że są oni świadomi konsekwencji ustalenia nieważności umowy i się na nie godzą. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że usunięcie klauzul waloryzacyjnych czyni zawartą przez strony umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością.
Konsekwencją uznania umowy będącej źródłem zobowiązania za nieważną jest zastosowanie przepisu art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i przyjęcie, że świadczenia spełnione w ramach wykonania tej umowy są świadczeniami nienależnymi, które podlegają zwrotowi przy zastosowaniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Na kanwie omawianego zagadnienia w praktyce sądów powszechnych utrwalony został pogląd zasadzający się na tzw. „teorii dwóch kondykcji” w odróżnieniu od tzw. „teorii salda”. W uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 Sąd Najwyższy wskazał, że „stronie która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku
z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu”. Pogląd taki został uprzednio wyrażony również w wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18. Sąd Apelacyjny przychylając się do tego poglądu przyjął zatem, że gdy zachodzi konieczność zastosowania art. 405 k.c., to powstaje tyle odrębnych stosunków jednostronnie zobowiązujących, ile było stron nieważnej umowy, które na jej podstawie otrzymały jakiekolwiek świadczenie. Przepis ten nakłada obowiązek zwrotu świadczenia na każdego, kto uzyskał przysporzenie. Przepis nie nakłada na podmiot obowiązany do zwrotu korzyści rozliczenia tego, co sam uzyskał od podmiotu uprawnionego. Intencją ustawodawcy na gruncie art. 405 k.c. nie było zatem stosowanie „teorii salda” i dokonywanie wzajemnych rozliczeń stron, które nie wyraziły takiej woli. Wzajemne świadczenia obu stron – kredytobiorcy oraz banku, nie są automatycznie potrącane, zatem bank musi przedstawić swoje własne roszczenia, aby móc dochodzić zwrotu pożyczonego konsumentowi kapitału. W związku z tym, pozwany bank chcąc doprowadzić do wzajemnych rozliczeń z kredytobiorcą, powinien wytoczyć powództwo wzajemne lub podnieść zarzut potrącenia, co nie miało miejsca w tej sprawie. Jak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56), kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia z tytułu nienależytego świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna wyjaśniając w uzasadnieniu uchwały, iż bieg terminu przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi nie może się rozpocząć, dopóki nie nastąpi „trwała bezskuteczność” umowy. Moment ten wyznacza dopiero złożenie przez konsumenta oświadczenia potwierdzającego uzyskanie przez niego wyczerpujących informacji na temat uprawnień wynikających z dyrektywy 93/13/EWG.
Podzielając to stanowisko należało, zdaniem Sądu Apelacyjnego, uwzględnić apelację powodów co do żądania zasądzenia dochodzonych kwot, które wpłacili tytułem rat kredytu na rzecz pozwanego, a nie kwoty wynikającej z zastosowania teorii salda przyjętej przez Sąd pierwszej instancji. Powodowie dochodzili kwoty 66.757,53 zł oraz 37.327,11 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 18 czerwca 2020 r. i zdaniem Sądu Apelacyjnego roszczenie to należało uwzględnić w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 §1 i 2 k.c. przy przyjęciu teorii dwóch kondykcji oraz art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. co do odsetek. Powodowie zasadnie wskazali w apelacji na naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. ponieważ dochodzone żądanie ma charakter bezterminowy i zgodnie z art. 455 k.c. o terminie wymagalności decyduje wezwanie do zapłaty. Powodowie z takim żądaniem wystąpili do pozwanego poprzez złożenie wniosku w postępowaniu ugodowym na który pozwany nie odpowiedział i nie stawił się na terminie wyznaczonego na dzień 17 czerwca 2020 r. posiedzenia. Tym samym pozwany miał pełną świadomość stanu faktycznego, jak i prawnego, a zatem winna niezwłocznie spełnić świadczenie na rzecz powodów, czego nie uczynił. Sąd Apelacyjny nie korygował zasądzenia dochodzonej kwoty przez Sąd pierwszej instancji solidarnie na rzecz powodów. W orzecznictwie podnosi się bowiem, iż do małżonków, którzy zaciągnęli wspólnie zobowiązanie dotyczące ich majątku wspólnego, ma zastosowanie przepis art. 370 k.c., przewidujący odpowiedzialność solidarną każdej z osób, a więc i każdego z małżonków (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 grudnia 1979 r., I CR 408/79). Powodowie jako kredytobiorcy byli zatem solidarnie zobowiązani do zwrotu udzielonego im kredytu, co powoduje, że nie mają znaczenia okoliczności podnoszone przez pozwanego. W sytuacjach wskazywanych przez pozwanego znajdą zastosowanie przepisy dotyczące zobowiązań solidarnych (art. 366 k.c. do 378 k.c.) i w konsekwencji nie może być mowy o naruszeniu prawa materialnego tj. art. 366 § 1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. i art. 31 k.rio. oraz 36 k.r.io.
Sąd Apelacyjny uznał jednak za skuteczne w okolicznościach sprawy skorzystanie przez pozwanego z prawa powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia. Pozwany domagał się zastrzeżenia mu tego prawa dopóki powodowie nie zaoferują zwrotu otrzymanego świadczenia w kwocie 213.938,85 zł. Oświadczenie pozwanego co do zasady znajdowało oparcie w art. 496 k.c., który po myśli art. 497 k.c. znajduje odpowiednie zastosowanie w razie rozwiązania albo unieważnienia umowy wzajemnej. Wzajemność umowy kredytu (art. 487 § 2 k.c.) była przedmiotem licznych wypowiedzi judykatury. Choć początkowo wzbudzała wątpliwości, obecnie przeważa pogląd, zgodnie z którym świadczenie przez kredytobiorcę z tytułu odsetek i prowizji jest odpowiednikiem świadczenia banku polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej (zob. uzasadnienie uchwały (7) Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2017 roku, sygn. akt II CSK 281/16, także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2011 roku, IV CSK 422/10). Przyjmuje się zatem, że umowa kredytu ma charakter wzajemny w rozumieniu art. 478 § 2 k.c. ponieważ ekwiwalentem świadczenia banku, polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej, jest zapłata odsetek i prowizji, niezależna od obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu.
Po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu każda ze stron miała zatem prawo żądania zwrotu tego, co świadczyła, a tym samym każdej ze stron przysługiwało prawo powstrzymania się ze zwrotem świadczenia, dopóki druga strona nie zaoferuje lub nie zabezpieczy zwrotu świadczenia wzajemnego. Oświadczenie pozwanej w tym przedmiocie zostało złożone na rozprawie w dniu 25 listopada 2021 r. w obecności powodów i ich pełnomocnika. Skorzystanie z prawa powstrzymania się od spełnienia świadczenia wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (wyrok SN z 31 stycznia 2002 r., IV CKN 651/00), wobec czego odsetki ustawowe za opóźnienie należne były za okres do dnia poprzedzającego doręczenie powodom oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania, tj. do 24 listopada 2021 r.
Zmiana wyroku we wskazanym wyżej kierunku powoduje, iż powodowie utrzymali się z dochodzonym roszczeniem w całości co czyni zbędnym odnoszenie się do zarzutu pozwanego naruszenia art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. co powoduje brak podstaw do zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu, zawartego w zaskarżonym wyroku.
Mając powyższe okoliczności na uwadze na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w części, w jakiej apelacja powodów okazała się zasadna z uwzględnieniem zarzutu zatrzymania podniesionym przez pozwanego. Natomiast apelację powoda oddalił na mocy art. 385 k.p.c. jako niezasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny wobec uwzględnienia apelacji powodów i oddalenia apelacji pozwanego stosownie do art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt. 6 i 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 13.150 zł.
SSA Wiesława NamirskaSSA Tomasz PidzikSSA Barbara Konińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację: Tomasz Pidzik, Wiesława Namirska , Barbara Konińska
Data wytworzenia informacji: