V ACa 287/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2023-01-31
Sygn. akt V ACa 287/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 stycznia 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący Sędzia SA Wiesława Namirska
po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2023 r. w Katowicach
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa T. G.
przeciwko S. D.
o ochronę dóbr osobistych i zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt I C 648/19
prostując w zaskarżonym wyroku oczywiste niedokładności w ten sposób, że po słowach „w dniu 30 marca 2021 roku w Gliwicach” wpisać określenie „na rozprawie” oraz w oznaczeniu przedmiotu sprawy po słowach „o ochronę dóbr osobistych wpisać „ i zapłatę”, oddala apelację.
Sygn.akt V ACa 287/21
UZASADNIENIE
Powód T. G. pozwem wniesionym do Sądu Okręgowego w Gliwicach wniósł o:
I. zakazanie pozwanemu S. D. rozpowszechniania wypowiedzi zawierających nieprawdziwe informacje na temat powoda, a także wypowiedzi o charakterze obraźliwym wobec jego osoby tj. wypowiedzi określających powoda winnym mobbingu, gróźb karalnych oraz szantażu w związku z zwolnieniem pozwanego z uwagi na niezdolność do pracy wskutek choroby a także wypowiedzi podważających kompetencje zawodowe powoda, wskazujących, że powód nagminnie zwalnia pracowników (...) przebywających na L4, dopuszcza się wobec nich mobbingu, gróźb karalnych, szantażu oraz wypowiedzi określających decyzje personalne powoda nieudolną polityką;
II. zobowiązanie pozwanego do usunięcia skutków działania naruszającego dobra osobiste powoda, poprzez:
1. zamieszczenie:
a) na profilu pozwanego na portalu (...) na okres co najmniej 1 miesiąca;
b) na grupie (...) na portalu (...) na okres co najmniej 1 miesiąca;
c) w gazecie firmowej (...) S.A. pod nazwą „(...)"
podpisanego przez pozwanego oświadczenia, sporządzonego czarną czcionką Times New Roman nie mniejszą, aniżeli wielkości 12 punktów na białym tle, o treści sformułowanej w pozwie;
2. usunięcie wszelkich postów i publikacji - wypowiedzi naruszających dobra osobiste powoda z portalu (...) w tym wypowiedzi opublikowanych na grupie (...) na portalu (...) oraz z wszelkich innych portali, na których takie wypowiedzi zostały przez pozwanego zamieszczone;
3. zapłatę sumy 2.000,00 zł (dwa tysiące złotych) na cel społeczny: „materialne wsparcie rodzin pozostałych po górnikach, którzy ponieśli śmierć w wyniku wypadków przy pracy, inwalidów górniczych i innych rodzin górniczych, znajdujących się z różnych powodów w trudnej sytuacji życiowej, zwłaszcza będących w niedostatku lub potrzebujących doraźnego wsparcia" na rachunek bankowy Fundacji (...) (KRS: (...)), (...) o numerze: (...);
a ponadto o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
Pozwany S. D. wniósł o oddalenie powództwa wskazując, że jego wypowiedzi nie noszą znamion naruszenia dóbr osobistych, oparte były na prawdzie oraz ma prawo korzystać z konstytucyjnego prawa do wolności słowa i wyrażania swych poglądów.
Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2021 r. oddalił powództwo.
Poczyniono następujące ustalenia stanu faktycznego :
Powód jest pracownikiem spółki (...) S.A., pełniącym w okresie od 6 marca 2018 r. do 31 grudnia 2020r funkcję dyrektora ds. ekonomicznych i pracowniczych w kopalni KWK (...), obecnie jest dyrektorem ds. ekonomicznych. Pozwany był pracownikiem spółki (...), zatrudnionym jako pracownik dołowy w KWK (...); pracował tam w okresie od sierpnia 2011r do 31.03.2020r., obecnie pracuje za granicą.
W związku z absencjami chorobowymi pozwanego (w 2016r – 113 dni, w 2017r – 8 dni, w 2018r -65 dni), służby kadrowe KWK (...), w tym powód jako dyrektor ds. pracowniczych, powiadomili w lutym 2019r działające na terenie kopalni związki zawodowe o zamiarze wypowiedzenia pozwanemu umowy o pracę. Pozwany korzystał z obrony związkowej (...). Przewodniczący tego związku zawodowego T. P. powiadomił powoda o planowanym wypowiedzeniu. W dniu 4 marca 2019r. wystosowano do pozwanego rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem, na podstawie art. 30 par. 1 pkt 2 K.p., z uwagi na często powtarzające się nieobecności w pracy w związku z korzystaniem ze zwolnień lekarskich. Okres wypowiedzenia miał upłynąć 30 czerwca 2019r. Zgodnie z praktyką, przed upływem terminu wypowiedzenia, zostało wszczęte posiedzenie pojednawcze przez Komisją Pojednawczą. Ostatecznie w/w wypowiedzenie umowy o prace zostało anulowane.
W czerwcu 2019r powód udzielił wywiadu na (...), w którym mówił m.in. o wypowiedzeniu mu umowy o pracę, w wywiadzie tym była mowa o powodzie jako o osobie odpowiedzialnej za wypowiedzenie umowy o pracę. Po tym wywiadzie pozwany zamieszczał w internecie na facebooku komentarze na ten temat.
W dniu 2 sierpnia 2019 r. pozwany zorganizował pod siedzibą (...) zgromadzenie, którego był organizatorem. W związku z tym zgromadzeniem zostały przygotowane postulaty, kierowane do T. R. – prezesa (...). Postulaty te zostały również zamieszczone w internecie. W czasie zgromadzenie powód wypowiadał się na temat otrzymanego przez niego wypowiedzenia z uwagi na zwolnienie lekarskie (L4). Mówił też na temat dyrekcji kopalni, choć nie wskazywał personalnie powoda T. G.. Pozwany mówił tez o groźbach kierowanych wobec niego przez przewodniczącego (...) T. P..
Pozwany w wypowiedzi dla portalu (...) wypowiadał się, że dyrekcje kopalń nagminnie wręczają wypowiedzenia osobom, które są na L-4. Poza tym pozwany zamieszczał wpisy na portalu (...) na społeczności (...) oraz na portalu „ (...)”, dotyczące zgromadzenia w dniu 2 sierpnia 2019r.
W 2019 roku w kopalni było kilkanaście wypowiedzeń umów o prace z powodu nadmiernej absencji chorobowej.
W dniu 1 lipca 2019r w kopalni miało miejsce tąpnięcie, ze skutkiem śmiertelnym. Powód czynił w związku z tym w swych wypowiedziach zarzuty kierownictwu kopalni, choć nie bezpośrednio powodowi; obwiniał w szczególności kierownika robót D. Z. oraz naczelnego inżyniera W. P..
W grudniu 2019r organizacje związkowe w KWK (...) ponownie zostały powiadomione o zamiarze wypowiedzenia pozwanemu umowy o pracę. W dniu 27.12.2019r rozwiązano z pozwanym umowę o pracę za wypowiedzeniem, na podstawie art. 30 par. 1 pkt 2 k.p. Pozwany nie odwoływał się do sądu od tej decyzji. W okresie wypowiedzenia pozwany został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy.
Powyższych ustaleń stanu faktycznego poczyniono na podstawie dokumentów zaoferowanych przez strony, których prawdziwości strony nie kwestionowały. Podzielono zeznania stron w przyjętym zakresie, uznając je za logiczne, konsekwentne, znajdowały odbicie w pozostałym materiale dowodowym.
Odnosząc powyższe ustalenia stanu faktycznego do oceny żądań pozwu zważył Sąd Okręgowy, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Przywołano treści przepisów art.23 k.c. i art.24 k.c. traktujących o dobrach osobistych człowieka oraz art.448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Dalej wskazano, że dla przypisania odpowiedzialności koniecznym jest spełnienie określonych przepisami przesłanek a mianowicie musi dojść do naruszenia dóbr osobistych oraz działania naruszające dobra osobiste muszą być bezprawne oraz podkreślono, że przepis ten w sposób szczególny rozkłada ciężar dowodu. Zgodnie z dyspozycją art. 6 k.c. na powodzie ciąży obowiązek wykazania faktu naruszenia dóbr osobistych przy przyjęciu domniemania bezprawności działania. Wskazano ponadto na wynikający z przepisów fakt domniemania bezprawności działania oraz podkreślono, że ciężar dowodu wykazania bezprawności obciąża pozwanego. Spełnienie obu przesłanek łącznie daje dopiero podstawę do dochodzenia ochrony swych praw.
Powód jako dobra które zostały naruszone wskazuje dobre imię, cześć, prawo do prywatności. Nie ulega wątpliwości, że są to prawa mieszczące się w katalogu dóbr osobistych. Z przytoczonych przepisów wynika, że prawo cywilne przewiduje dwojaki sposób ochrony w przypadku naruszenia dóbr osobistych, a mianowicie ochronę niemajątkową i majątkową i obu tych roszczeń domagał się powód. Rozważając żądania powoda wskazano, że w pierwszej kolejności ustalenia wymagało, czy w ogóle doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w znaczeniu obiektywnym i o ile tak jest, to dopiero w dalszej kolejności należało ocenić zachowanie pod kątem ewentualnej bezprawności. Odwołując się do poglądów wyrażonych w orzecznictwie wskazano, że przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stan psychiczny, ale to jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Przyjmować należy zatem koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego ustaloną w płaszczyźnie konkretnego stanu faktycznego, po przeanalizowaniu czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Nie można jednocześnie całkowicie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej, zależy to jednak od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że jej dobra osobiste zostały naruszone. Dla przypisania odpowiedzialności po stronie pozwanej koniecznym jest ustalenie, że działania naruszające dobra osobiste były bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Działanie nie jest bezprawne, chociażby zagrażało dobru osobistemu lub nawet je naruszało, przede wszystkim wówczas, gdy jest oparte na obowiązującym przepisie prawa albo stanowi wykonywanie prawa podmiotowe (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2000 r., III CKN 553/98, niepubl).
W ocenie Sądu Okręgowego, doszło do naruszenia przez pozwanego dóbr osobistych powoda w postaci dobrego imienia i czci. Szczególnym rodzajem dobrego imienia jest przy tym dobre imię powoda w miejscu pracy. Powód pełnił i pełni w KWK funkcje dyrektora. Niewątpliwie czynione zarzuty wobec niego, w szczególności co do nieprawidłowości w wypowiadaniu umów o prace, naruszają jego dobre imię i cześć. Zdaniem Sądu Okręgowego, powód nie wykazał, że pozwany naruszył bezprawnie jego dobra osobiste; pozwany zaś obalił obowiązujące w tej materii domniemanie bezprawności. Powód pełniąc funkcję kierowniczą w kopalni musi liczyć się z krytyką ze strony pracowników, nawet jeżeli ta czyniona jest niekiedy w niewybredny sposób (i o ile nie przekracza dopuszczalnych prawem ram, nawet uwzględniając specyfikę środowiska górniczego). Pozwany powołał się na prawo do swobody wypowiedzi, prawo do krytyki i konstytucyjną wolność słowa. Sąd Okręgowy uznał, iż pozwany - co do zarzucanych mu w pozwie wypowiedzi – nie przekroczył dozwolonych prawem ram swobody wypowiedzi i krytyki.
Wypowiedzi powoda określające niektóre decyzje powoda podejmowane jako dyrektor mianem nieudolnej polityki mają charakter ocenny, mieszczą się w granicach dozwolonej krytyki, nawet jeżeli obiektywnie nie byłyby trafne. Wypowiedź pozwanego w czerwcu 2019r dla (...), w którym mowa o powodzie jako o osobie odpowiedzialnej za wypowiedzenie pozwanemu umowy o pracę z powodu absencji chorobowych, odnosiła się do wypowiedzenia pozwanemu umowy o pracę z 4 marca 2019r; nie była zatem oderwana od rzeczywistości. Pozwany był uprawniony do krytyki tej decyzji, niezależnie od tego czy krytyka była zasadna. Podobnie, odnośnie krytyki odnoszącej się do zwalniania innych pracowników z uwagi na długotrwałe zwolnienia lekarskie. Jak zeznał powód, w 2019 roku miało miejsce kilkanaście wypowiedzeń umów o prace pracownikom z uwagi na długotrwałe absencje chorobowe. Pozwany w dniu 2 sierpnia 2019 r. zorganizował pod siedzibą(...)zgromadzenie, którego był organizatorem. W związku z tym zgromadzeniem zostały przygotowane postulaty, kierowane do T. R. – prezesa (...) (nie były więc kierowane imiennie do powoda). W czasie zgromadzenia powód wypowiadał się na temat otrzymanego przez niego wypowiedzenia z uwagi na L-4. Mówił też na temat dyrekcji kopalni, choć nie wskazywał personalnie powoda T. G.. Treść postulatów nie stanowiła bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda, nawet jeżeli wśród postulatów było żądanie „zaprzestania mobbingowania pracowników”. Postulaty przy tym należy traktować zgodnie z ich znaczeniem (zatem jako postulaty); nie stanowią one obiektywnej oceny faktów. Zaznaczyć należy, iż oceny wypowiedzi i zachowań związanych ze zgromadzeniem z dnia 2 sierpnia 2019r należy również dokonywać przy uwzględnieniu „wiecowego” charakteru tego wydarzenia. Powód zarzucał pozwanemu, że ten użył w czasie zgromadzenia słów: „zostałem zmobbingowany przez dyrektora ustami tego związkowca, że nie powinienem tak robić, że posuwam się za daleko i że jeżeli nie dam spokoju temu dyrektorowi to cytuję, zobaczysz za bramą co się z tobą stanie”. Powód wyjaśnił w trakcie zeznań, że mówił wówczas o groźbach kierowanych wobec niego przez przewodniczącego(...) T. P.. Podkreślono, że analizując tę wypowiedź nie można uznać, że pozwany zarzucił w niej powodowi stosowanie gróźb karalnych; pozwany mówił na temat wypowiedzi osoby trzeciej. Wskazano także, że przedstawiane przez powoda w toku przesłuchania stron zarzuty dotyczące wypowiedzi pozwanego dotyczący wypadku w kopalni w dniu 1 lipca 2021r nie były objęte pozwem a nadto wypowiedzi pozwanego nie odnosiły się do osoby powoda.
W konsekwencji powyższej oceny żądań powoda Sąd Okręgowy oddalił powództwo.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód T. G., który zaskarżył wyrok w całości i podniósł następujące zarzuty :
1. obrazę przepisów prawa procesowego, a to:
- art. 234 k.p.c. poprzez uznanie, że na Powodzie ciąży obowiązek wykazania, że naruszenie jego dóbr osobistych ma charakter bezprawny, pomimo, że wskazana bezprawność objęta jest domniemaniem prawnym, w związku z powyższym Powód nie musi wykazywać bezprawności działań Pozwanego,
- 233 k.p.c. poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i nierozważenie w sposób wszechstronny zebranego materiału dowodowego, co skutkowało dokonaniem nietrafnych ustaleń w zakresie bezprawności działań Pozwanego, pomimo że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a w szczególności nagrania wideo udostępnionego na portalu youtube.com z dnia 23 czerwca 2019 r. na kanale (...), pt. S. D. (górnik KWK (...)) o patologiach w funkcjonowaniu (...) kopalni, nagrania wideo z protestu górników pod siedzibą spółki (...) w dniu 2.08.2019 r. a także postów publikowanych przez Pozwanego oraz udzielanych przez niego wywiadów wynika, że Pozwany w sposób bezprawny naruszył dobra osobiste Powoda,
które to naruszenia mogły mieć istotny wpływ na wynik toczącego się postępowania;
2. obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 24 k.c. poprzez uznanie, że działania Pozwanego nie stanowiły bezprawnego naruszenia dóbr osobistych Powoda, a jedynie
dozwoloną krytykę oraz wypowiedzi o charakterze ocennym podczas, gdy z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że dokonane przez Pozwanego naruszenia miały charakter bezprawny.
Podnosząc powyższe zarzuty powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje :
Apelacja powoda pozbawiona była podstaw uzasadniających wzruszenie zaskarżonego wyroku.
Na wstępie zaznaczyć wypada, że wobec braku wniosku stron oraz pełnomocników o przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej, na podstawie art.374 k.p.c. apelację powoda rozpoznano na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Kognicja Sądu Apelacyjnego obejmuje zatem "rozpoznanie sprawy" i to w taki sposób, w jaki mógł i powinien uczynić to sąd pierwszej instancji. Postępowanie apelacyjne, jakkolwiek jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednakże zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd odwoławczy posiada swobodę jurysdykcyjną i kompetencję do ponownej samodzielnej oceny materiału procesowego, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. Merytoryczny charakter orzekania sądu drugiej instancji polega więc na tym, że ma on obowiązek poczynić własne ustalenia i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego, a więc dokonać subsumcji. Z tego też względu sąd ten może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego, popełnione przez sąd pierwszej instancji i to niezależnie od tego, czy zostały one podniesione w apelacji, jeśli tylko mieszczą się w granicach zaskarżenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98). W każdej sytuacji podstawą wyroku Sądu Apelacyjnego - podobnie jak sądu pierwszej instancji-są dokonane przez ten sąd ustalenia faktyczne, czego nie zmienia możliwość posłużenia się przez sąd odwoławczy dorobkiem sądu pierwszej instancji i uznania ustaleń za własne.
Odnosząc powyższe do zarzutów apelującego pozwanego należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutów prawa procesowego, albowiem ewentualna zasadność owych zarzutów może przełożyć się na poczynione w sprawie ustalenia stanu faktycznego, a w konsekwencji na oceną materialnoprawną roszczenia powoda dokonaną przez Sąd pierwszej instancji. Wykonując prawnoprocesowy obowiązek własnej oceny zgromadzonego materiału procesowego Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne nie są wadliwe w żadnej części. Dlatego Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (art. 387 § 2 ( 1) pkt 1) k.p.c.). Zarzuty naruszenia prawa procesowego podniesione przez apelującego skupiają się na błędnej w jego zdaniem dowodów, w świetle której Sąd pierwszej instancji przekroczył zasadę wyrażoną w art.233 § 1 k.p.c. albowiem nie rozważył wszechstronnie materiału dowodowego zebranego w sprawie, co z kolei skutkowało dokonaniem nietrafnych ustaleń w zakresie bezprawnych działań pozwanego. W tym zakresie powód odwołał się do nagrania wideo udostępnionego na portalu youtube.co z dnia 23 czerwca 2019 r. na kanale (...), pt. S. D. (górnik KWK (...)) o patologiach w funkcjonowaniu (...) kopalni, nagrania wideo z protestu górników pod siedzibą Spółki (...) w dniu 2 sierpnia 2019 r., a także postów publikowanych przez pozwanego oraz udzielanych przez niego wywiadów. Odnosząc powyższe zarzuty apelującego do realiów dowodowych sprawy oraz oceny dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji uznać należało, że wbrew zarzutom apelującego nie zachodzą podstawy dla przypisania Sądowi pierwszej instancji przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Przede wszystkim podkreślić należy, że co umknęło skarżącemu Sąd pierwszej instancji za podstawie zaoferowanych przez strony dowodów, prawidłowo ustalił i zważył że pozwany naruszył dobra osobiste powoda w postaci dobrego imienia i czci. Nie ma zatem potrzeby rozważania, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Wskazywane natomiast przez apelującego dowody w postaci nagrań opisanych w apelacji zmierzały niewątpliwie do ukazania postawy pozwanego i wygłaszanych przez niego wypowiedzi na temat sytuacji w kopalni (...). Tymczasem wskazany wątek dotyczący naruszenia dóbr osobistych powoda został przez Sąd pierwszej instancji „przesądzony” przy jednoczesnym uznaniu, że dokonane naruszenie nie było bezprawnym. W konsekwencji, nie zachodzą podstawy dla wzruszenia oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd pierwszej instancji, zmierzającej do ustalenia że dobra osobiste powoda zostały naruszone. Poza odwołaniem się przez apelującego do wskazanych w apelacji nagrań wideo, pozwany nie wskazał które z przeprowadzonych w sprawie dowodów Sąd pierwszej instancji ocenił wadliwie i dlaczego.
Należy podkreślić, że zasada swobodnej oceny dowodów wyrażona we wskazanym przepisie obejmuje obowiązek sądu meritii w zakresie oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów w danej sprawie, a zatem wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwstawnych twierdzeniach stron, na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się ze świadkami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań pomiędzy podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają w szczególności: obowiązek wyprowadzenia przez sąd z zebranego materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych, ramy proceduralne (ocena dowodów musi respektować warunki określone przez prawo procesowe, w szczególności art. 227-234 k.p.c.), wreszcie poziom świadomości prawnej sędziego oraz dominujące poglądy na sądowe stosowanie prawa. Swobodna ocena dowodów dokonywana jest przez pryzmat własnych przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego zasobu doświadczeń życiowych, uwzględnia wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, w według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § l k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny wówczas, gdyby skarżący wykazali uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r. wydany w sprawie III CK 314/05). Ponadto, ocena mocy i wiarygodności dowodów, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, mogłaby być skutecznie podważona w postępowaniu odwoławczym tylko wówczas, gdyby wykazano, że zawiera ona błędy logiczne, wewnętrzne sprzeczności, jest niepełna itp. Tymczasem wbrew zarzutom skarżącego Sąd Okręgowy w sposób wszechstronny, bezstronny i zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów dokonał analizy zgromadzonego materiału dowodowego. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. W konsekwencji, nie jest wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. przedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez sąd pierwszej instancji. Nie ma zatem podstaw w realiach dowodowych sprawy, by przyjąć za apelującym, że doszło do przekroczenia zasady wyrażonej w art.233 § 1 k.p.c., a w konsekwencji by przywołane w apelacji dowody podważyły ocenę Sądu pierwszej instancji w zakresie obalenia przez pozwanego domniemania bezprawności działań pozwanego.
Gdy idzie o zarzut naruszenia art.234 k.p.c. w ramach którego kwestionował apelujący, iż Sąd pierwszej instancji przypisał powodowi obowiązek wykazania jakoby działania pozwanego miały charakter bezprawny wskazać trzeba, że ów zarzut jest niezrozumiały. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, na powodzie ciążył obowiązek wykazania faktu naruszenia dobra osobistego powoda „przy przyjęciu domniemania bezprawności działania” (str.3 uzasadnienia wyroku).Wbrew zatem zarzutowi apelującego Sąd pierwszej instancji wskazał, że rzeczą powoda na gruncie art.6 k.c. było udowodnienie, że wskutek kwestionowanych działań pozwanego doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, natomiast przypisanie im bezprawności objęte jest domniemaniem wynikającym z art.24 k.c. w związku z art.23 k.c. Owo domniemanie, jako wzruszalne obowiązany był obalić pozwany wykazując z jakich przyczyn jego działanie nie było bezprawne. Wyłącznie bezprawności działania pozwanego zostało przez niego udowodnione. Dlatego zarzut naruszenia art.234 k.p.c. nie był uzasadniony.
Konstrukcja ochrony dóbr osobistych oparta jest w prawie polskim na obiektywnym ujmowaniu ich istoty. W takim ujęciu, źródłem dóbr osobistych jako wartości niemajątkowych i ściśle związanych z osobą ludzką jest porządek prawny oraz zawarte w nim społeczne normy i oceny. Dobra osobiste charakteryzowane są więc jako wartości wynikające ze społecznych ocen, stanowiące przedmiot społecznego uznania i typizacji, o których istnieniu rozstrzyga osąd opinii społecznej. Dokonując oceny, czy doszło naruszenia danego dobra osobistego, należy odnosić się do poglądów panujących w społeczeństwie, posługiwać się przy tym abstrakcyjnym wzorcem, nie zaś odwoływać się do jednostkowych, subiektywnych odczuć i ocen osoby pokrzywdzonej. Odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych opiera się na trzech przesłankach: istnienia dobra osobistego, jego naruszenia oraz bezprawności działania. To powód powinien wykazać zaistnienie pierwszych dwóch z nich, natomiast przesłanka bezprawności działania objęta jest wzruszalnym domniemaniem prawnym. W przypadku, gdy powód udowodni naruszenie dobra osobistego, sprawca naruszenia może zwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wykaże brak bezprawności działania, co w realiach sprawy zostało przez pozwanego wykazane. Jak już wskazano, z uregulowania art. 24 k.c. wywiedziono również domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych, natomiast za okoliczności usprawiedliwiające takie działanie zaliczono w szczególności: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykazywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działania w ochronie uzasadnionego interesu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89). Podkreślić należy, że niewątpliwie prawa osobiste są prawami bezwzględnymi, skutecznymi wobec wszystkich osób. Jednak roszczenia służące do ich ochrony mają swoje granice. Granice te należy ustalać nie według subiektywnych odczuć osoby uznającej się za pokrzywdzoną, lecz w ramach obiektywnie wytyczonych i zagwarantowanych przez porządek prawny. Nadto, za działanie w imię uzasadnionego interesu społecznego należy uznać n.p. rozpowszechnianie w prasie prawdziwych informacji o pojedynczych faktach lub powtarzających się zdarzeniach, które dotykają lub mogą dotyczyć bliżej nieoznaczonej grupy ludzi względnie całego społeczeństwa i z punktu widzenia tej grupy lub całego społeczeństwa zasługują na poparcie lub krytykę (zob. m.in. wyroki : Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 stycznia 2014 r., VI ACa 672/13, oraz Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21 maja 2014 r., V ACa 237/14).
Odnosząc powyższe do oceny Sądu pierwszej instancji w świetle której działania pozwanego aczkolwiek naruszające dobra osobiste powoda w postaci dobrego imienia i godności pozbawione były bezprawności z uwagi na ocenny charakter tych wypowiedzi oraz usprawiedliwioną krytykę działań powoda, jako osoby sprawującej kierownicze stanowisko związane ze sprawami pracowniczymi, nie sposób przyjąć za apelującym jakoby nie doszło do wyłączenia bezprawności działań pozwanego. Przede wszystkim wskazać należy na trzy aspekty wyłączenia odpowiedzialności pozwanego za naruszenie dóbr osobistych powoda, a mianowicie : prawdziwości niektórych treści objętych wypowiedziami pozwanego, ocennego charakteru tych wypowiedzi, a wreszcie działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Kwestia wypowiedzi pozwanego odnoszących się do mających miejsce w rzeczywistości praktyk wręczania wypowiedzeń umowy o pracę górnikom, którzy przebywali na zwolnieniach lekarskich w 2019 r. Powyższa okoliczność, nie tylko została udowodniona przez pozwanego ale i nie zaprzeczona wprost przez powoda, jako praktyka działania osób odpowiedzialnych za „politykę pracowniczą” w Kopalni (...), w tym powoda jako Dyrektora ds. pracowniczych. Postępowanie polegające na wręczaniu pracownikom – górnikom wracającym do pracy po okresie zwolnienia lekarskiego było praktyką zmierzającą do swoistego „dyscyplinowania” pracowników, a przede wszystkim swoistego „odstraszania” ich od korzystania ze zwolnień lekarskich. Powyższa praktyka została zastosowana nie tylko wobec powoda ale i innych górników i okoliczność, że w przypadku powoda cofnięto wręczone mu pierwotnie wypowiedzenie umowy o pracę, nie zmienia oceny, iż takie działanie ze strony osób odpowiedzialnych za sprawy pracownicze, a więc przede wszystkim powoda, faktycznie miało miejsce. Pozostawiając ocenę takiego działania, która jest poza kognicją Sądu meritii w rozpoznawanej sprawie i wywołanej apelacją powoda, wskazać wypada, że po pierwsze, wypowiedzi powoda w opisanym zakresie były niewątpliwie ekspresyjne i emocjonalne ale przede wszystkim prawdziwe. Wyrażanie przez powoda jakoby w Kopalni stosowano mobbing ale i groźby nie odnosiło się do osoby powoda, co prawidłowo ustalił i ocenił Sąd pierwszej instancji. Po wtóre, prawidłowo ocenił Sąd pierwszej instancji, że wypowiedzi pozwanego o nieudolnej polityce polegającej na owym wręczaniu wypowiedzeń pracownikom stanowiła wyraz oceny działań powoda jako Dyrektora do spraw pracowniczych. Niewątpliwie działania podejmowane przez pozwanego polegające na udziale w zgromadzeniach publicznych mających na celu krytykę pracodawcy, a więc (...), a konkretnie osób zarządzających jak również odpowiedzialnych za stosowanie praktyki wręczania wypowiedzeń umów o pracę, w tym powoda, nie może być postrzegana jako działanie nakierowane wyłącznie na ową krytykę. Przede wszystkim pozwany poprzez krytykowane przez powoda działania zabiegał o zmianę praktyki stosowania wypowiedzeń umów o pracę nie tylko jednostkowo, a więc we własnym interesie ale przede wszystkim zabiegał w ten sposób o zaniechanie tej praktyki wobec innych, wobec których była już stosowana i potencjalnie mogła być stosowana w przyszłości. Sąd Apelacyjny podziela pogląd, w świetle którego należy uznać działanie polegające na próbie ochrony swoich interesów, wynegocjowania lepszych warunków pracy/współpracy (…) ustaleniu swojej sytuacji prawnej, zasługuje na ochronę, jest uzasadnione interesem społecznym i jako takie wyłącza bezprawność działania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25 maja 2006 r., sygn. I ACa 15/06). Należy również podkreślić, że utożsamianie przez powoda wszystkich wypowiedzi pozwanego jako kierowanych pod adresem powoda stanowi o wysoce subiektywnym przekonaniu powoda jakoby był adresatem wszystkich działań podjętych przez pozwanego przeciw opisanej praktyce wręczania pracownikom (...) wypowiedzeń o prace po powrocie ze zwolnień lekarskich, co zresztą w określonym zakresie pozostaje w związku ze sprawowaną funkcją kierowniczą przez powoda jednakże z tego tytułu powód nie może miarą własnej subiektywnej oceny opisanych zdarzeń obarczać pozwanego, który jako pracownik określonych działań wobec swojej osoby doświadczał. Sąd Najwyższy wskazywał w wyroku z 11 marca 1997 r. (III CKN 33/97, OSNC Nr 6-7/1997, poz. 93), stwierdzając, że ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista i nietykalność cielesna (art. 24 § 1 k.c.), nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego (ocena subiektywna). O tym, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, nie mogą zatem decydować subiektywne odczucia osoby uważającej się za pokrzywdzoną, lecz kryteria obiektywne. Potwierdzał to Sąd Najwyższy w wyroku z 8 października 2009 r. (II PK 114/09, OSNP Nr 9-10/2011, poz. 127), podnosząc, że "pracodawcy nie wolno naruszać godności przysługującej pracownikowi jako jednostce ludzkiej bez względu na to, czy pracownik odczuwa zachowanie pracodawcy jako krzywdę i przeciwko niej protestuje, czy też godzi się na złe traktowanie. W związku z tym, dla stwierdzenia naruszenia godności wystarczy, jeśli w obiektywnej ocenie społecznej (ocenie rozsądnych osób trzecich) określone zachowanie danej osoby (podmiotu) narusza wartość innego człowieka" (R. Sadlik, Odpowiedzialność pracodawcy za naruszenie godności pracownika, MOPR 2018, Nr 8, s. 25-26, SIP LEX). Wreszcie wskazać należy, że przeprowadzone postępowanie dowodowe przed Sądem pierwszej instancji nie pozwoliło przyjąć za powodem, jakoby wypowiedzi i zarzuty pozwanego dotyczące zdarzenia z dnia 1 lipca 2019 r., a więc tąpnięcia ze skutkiem śmiertelnym, jakie miało miejsce w kopalni (...) dotyczyły powoda. Nie sposób zatem odnosić owej krytycznej wypowiedzi pozwanego do oceny w zakresie naruszenia dóbr osobistych powoda. Sąd meritii dokonując badania, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych musi - w okolicznościach sprawy - rozważyć, czy uzasadniona jest ingerencja w prawo (wolność) wyrażania swoich poglądów (opinii), uwzględniając, że ograniczenie tego ostatniego prawa musi mieć odpowiednie uzasadnienie (art. 10 ust. 2 Konwencji) (zob. wyrok Sąd Najwyższy z 23 lutego 2017r., I CSK 124/16). W ocenie Sądu Apelacyjnego, wzięcie pod uwagę wypowiedzi pozwanego - ocenianej z uwzględnieniem jej pełnej treści oraz jej kontekstu, które nie mogą prowadzić do wniosku o wystąpieniu sytuacji obiektywnie naruszającej dobra osobiste powoda. Ugruntowane jest w judykaturze zapatrywanie, iż dla należytej interpretacji przepisów art. 23 i 24 k.c., a także dla ustalenia czy doszło do naruszenia dobra osobistego znaczenie mają - co do zasady - oceny o charakterze obiektywnym, odwołujące się do analizy dokonanej z punktu widzenia rozsądnego człowieka i ocen społecznych, z jednoczesnym wzięciem pod rozwagę przeciętnych reakcji ludzkich na określone działanie, a nie samo subiektywne przekonanie podmiotu dążącego do zrealizowania przyznanej mu za pomocą norm prawnych, możliwości ich ochrony. Nawet gdy pewne określenia są niefortunne nie oznacza to naruszenia dóbr osobistych. Powyższe wynika z faktu, że ochrona dóbr osobistych nigdy nie jest absolutna i nie odnosi się do subiektywnych, indywidualnych ocen, często - jak chociażby w niniejszej sprawie - wykorzystywanych w sposób nieco instrumentalny. Jak wskazuje judykatura nie jest wykluczone posługiwanie się nawet drastycznymi i wywołującymi kontrowersje formami ekspresji poglądów w kwestiach o doniosłym znaczeniu społecznym (por. wyrok SN z 23.02.2017r., I CSK 124/16). Odmienne oceny, przemawiające za wystąpieniem poważniejszego naruszenia przez pozwanego reguł postępowania, czy zwłaszcza porządku prawnego w kontekście występującego pomiędzy stronami sporu, nie zostały wykazane.
Ponieważ Sąd Apelacyjny oddalając apelację, orzeka, jak w niniejszej sprawie, na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, to nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i ich motywów. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Także jeżeli sąd drugiej instancji podziela ocenę prawną, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji, i uznaje ją za wyczerpującą, wystarczy stwierdzenie, że podziela argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., I CSK 147/0; z 16 lutego 2006 r., IV CK 380/05; z 8 października 1998 r., II CKN 923/97).
Z powyższych przyczyn, apelacja powoda, jako nieuzasadniona w świetle treści art.23 k.c., art.24 k.c. podlegała oddaleniu na podstawie art.385 k.p.c..
O sprostowaniu niedokładności zaskarżonego wyroku zarówno w części dotyczącej określenia, że rozpoznanie sprawy przez Sąd pierwszej instancji miało miejsce „na rozprawie” oraz w zakresie oznaczenia przedmiotu sprawy, w której oprócz ochrony dóbr osobistych była także zapłata, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art.350 § 1 i 3 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego nie orzekano wobec braku potrzeby ich likwidacji (brak stanowiska pozwanego w zakresie apelacji powoda).
SSA Wiesława Namirska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację: Wiesława Namirska
Data wytworzenia informacji: