V ACa 137/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2024-05-22
Sygn. akt V ACa 137/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 maja 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Grzegorz Stojek
po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2024 r. w Katowicach
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa M. M.
przeciwko M. R.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 16 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 218/19,
1) zmienia zaskarżony wyrok:
a) w punkcie 1 w ten sposób, że oddala powództwo,
b) w punkcie 3 w ten sposób, że zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 10.817 (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście) złotych tytułem kosztów procesu;
2) zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 12.334 (dwanaście tysięcy trzysta trzydzieści cztery) złote z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnia się postanowienia, którym je zasądzono, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt V ACa 137/22
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Gliwicach zasądził od pozwanego M. R. na rzecz powoda M. M. kwotę 246.667 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 10 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty (punkt 1), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (punkt 2), zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 12.136 zł tytułem kosztów procesu (punkt 3), nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Gliwicach) kwotę 13.320 zł tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych (punkt 4).
Rozstrzygnięcie oparł o następujące ustalenia faktyczne i oceny prawne.
J. R. (1), która zmarła 27 lutego 1997 r., w chwili śmierci była żoną pozwanego. Sporządziła dwa testamenty. Pierwszym, notarialnym z 5 lipca 1991 r., do całego spadku powołała pozwanego, którego zapisem zobowiązała do wydania swojemu siostrzeńcowi M. M. jej udziału spadkowego po A. O., jej zmarłym ojcu, w nieruchomości położonej w K.. Następny testament, szczególny, sporządziła w szpitalu w obecności trzech świadków. Od testamentu notarialnego różni się on treścią zapisu. W drugim testamencie oświadczyła, że chciałaby, aby M. R. w testamencie zapisał jej siostrzeńcowi M. M. udział w nieruchomości w K., stanowiący jej spadek po rodzicach.
Na rozprawie w dniu 26 czerwca 1997 r. w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po J. R. (1), sygn. akt I Ns 277/97 Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach, pozwany wyjaśnił przyczynę sporządzenia dwóch testamentów przez J. R. (1). Mianowicie, że zawsze jej wolą było, żeby on po swojej śmierci przepisał jej majątek po rodzicach na rzecz M. M., jej siostrzeńca i chrześniaka. Ponieważ treść testamentu notarialnego, jak ją z żoną analizował, nie w pełni odzwierciedlał jej wolę, sporządziła drugi testament, żeby nie było wątpliwości jaka jest jej wola. Świadek H. Z., przesłuchana w sprawie I Ns 277/97, zeznała, że spadkodawczyni chciała, żeby wszystko, co ma, cały majątek odziedziczył jej mąż M. R., a po jego śmierci, żeby jej (spadkodawczyni) majątek rodzinny przepisał on chrześniakowi M. M.. Pozwany także w niniejszej sprawie na rozprawie w dniu 29 czerwca 2020 r. potwierdził, że wolą jego żony było, aby jej udział w nieruchomości w K. nie dostał się w obce ręce, a w ręce jej chrześniaka M. M.. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach postanowieniem z 26 czerwca 1997 r., sygn. akt I Ns 277/97, stwierdził, że spadek po J. R. (1) na podstawie testamentu ustnego nabył w całości jej mąż M. R..
Pozwany, wypełniając wolę spadkodawczyni sporządził w dniu 25 sierpnia 1997 r., testament notarialny, w którym zapisał powodowi udział w nieruchomości w K.. Następnie w 2018 r. podarował swój udział w tejże nieruchomości D. W., swojej siostrze. Wcześniej, 13 grudnia 2017 r., sporządził testament notarialny, w którym odwołał testament z 25 sierpnia 1997 r. oraz do całego spadku powołał swoją żonę J. R. (2).
Pismem z 14 grudnia 2018 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 300.000 zł, w terminie 14 dni.
Powołana w niniejszej sprawie biegła oszacowała wartość nieruchomości w K. na kwotę 740.000 zł.
Sąd Okręgowy wskazał dowody, na których się oparł.
Stwierdził, że art. 968 k.c. stanowi, że spadkodawca może przez rozrządzenie testamentowe zobowiązać spadkobiercę ustawowego lub testamentowego do spełnienia określonego świadczenia majątkowego na rzecz oznaczonej osoby (zapis zwykły). Wyjaśnił, że w myśl art. 975 k.c. zapis zwykły może być terminowy lub warunkowy. Ponieważ spadkobierca otrzymuje określoną korzyść majątkową nieodpłatnie, korzyść ta może być „obciążona” warunkiem lub terminem. Spadkodawca ma prawo dysponować swoją własnością według własnego uznania. Spadkobierca nie musi przecież przyjąć spadku obciążonego zapisem. Przyjmując taki spadek, powinien się liczyć z wolą spadkodawcy nakładającą ograniczenia w dysponowaniu nabytą własnością. Obciążenie właściciela obowiązkiem przeniesienia własności na inną osobę nie stoi bowiem w sprzeczności z istotą prawa własności. Spadkodawca może zatem obciążyć spadkobiercę warunkowym zapisem zwykłym, zobowiązując go do wykonania zapisu np. z chwilą śmierci spadkobiercy, a treść warunku może odpowiadać podstawieniu powierniczemu. Spadkobierca który swoim działaniem uniemożliwia wykonanie zapisu musi się liczyć z odpowiedzialnością odszkodowawczą. Do wykonania zapisu zwykłego należy stosować ogólne przepisy o wykonaniu zobowiązań (at. 471 k.c.) Obowiązek wykonania zapisu zwykłego należy do długów spadkowych (art. 922 § 3 k.c.).
Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że wolą J. R. (1) było, aby nieruchomość w K. pozostała w jej rodzinie. W chwili śmierci była współwłaścicielką tej nieruchomości, wraz z siostrami, a wcześniej właścicielem był jej ojciec. Pozwany mógł korzystać z tej nieruchomości i pobierać z niej pożytki aż do swojej śmierci. Pozwany potwierdził, że wolą jego żony było, aby jej udział w nieruchomości w K. nie dostał się w obce ręce, a w ręce jej chrześniaka M. M.. Zatem spadkodawczyni chciała zachować nieruchomość rodzinną dla kolejnych pokoleń. Ponieważ nie miała dzieci, jej udział w rodzinnej nieruchomości miał przypaść po śmierci pozwanego jej siostrzeńcowi i jednocześnie chrześniakowi M. M., bez żadnych dodatkowych warunków. Pozwany powinien był spełnić wolę zmarłej żony, nawet jeżeli nie był zadowolony z zachowania powoda. Darując swojej siostrze swój udział w nieruchomości, uniemożliwił wykonanie zapisu. Powodowi należy się zatem odszkodowanie w wysokości wartości udziału w nieruchomości w K., który miał nabyć po śmierci pozwanego, to jest w kwocie 246.667 zł (1/3 z kwoty 740.000 zł).
Orzeczenie o odsetkach ustawowych Sąd Okręgowy oparła na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., zasądzając je od 10 stycznia 2019 r., to jest od dnia wskazanego w wezwaniu do zapłaty, z uwzględnieniem czasu potrzebnego na doręczenie wezwania.
Orzeczenie o kosztach procesu Sąd Okręgowy wyjaśnił wynikiem sprawy, którą powód wygrał w 82%, kosztami poniesionymi przez strony, obejmującymi między innymi wynagrodzenie pełnomocników procesowych w stawkach wynikających z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, a także treścią art. 100 k.p.c.
Jeśli chodzi o zawarte w zaskarżonym wyroku postanowienie o nieuiszczonych kosztach sądowych, Sąd Okręgowy wyjaśnił, że powód, jako strona częściowo zwolniona od kosztów sądowych, uiścił jedynie część opłaty od pozwu, mianowicie 3.000 zł. Zatem pozwany powinien uiścić pozostałą część nieuiszczonych kosztów sądowych (13.320 zł), stosownie do wyniku sprawy (art. 113 ust. 1 pkt 1 u.k.s.c.).
W apelacji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo przez jego oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
Zarzucił niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przez przyjęcie, że J. R. (1) ustanowiła zapis, o którym mowa w sprawie, i zasądzenie odszkodowania z tytułu niewykonania zapisu, bez wyjaśnienia, czy pozwany jest zobowiązany uczynić zadość zapisowi, jako uprawniony do zachowku.
Ponadto zarzucił naruszenie prawa materialnego, to jest: 1) art. 948 i art. 65 k.c., 2) art. 986 § 1 w związku z art. 58 k.c.; 3 ) art. 968 § 1 w związku z art. 58 k.c. oraz art. 975 k.c.; 4) art. 972 k.c.; 5) art. 968 § 1 i art. 975 w związku z art. 89 i art. 94 k.c.; 6) art. 94 k.c.; 7) art. 471 k.c.; 8) art. 981 k.c.; 9) art. 998 § 1 i 2 w związku z art. 991 § 1 k.c.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie.
Apelujący zasadnie zarzucił naruszenie art. 948 i art. 65 k.c. Pierwszy z nich stanowi, że testament należy tak tłumaczyć, ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy (art. 948 § 1 k.c.) oraz że jeżeli testament może być tłumaczony rozmaicie, należy przyjąć taką wykładnię, która pozwala utrzymać rozrządzenia spadkodawcy w mocy i nadać im rozsądną treść (art. 948 § 2 k.c.). W judykaturze wyjaśniono, że art. 948 k.c. jest przepisem szczególnym względem art. 65 k.c., który reguluje wykładnię oświadczeń woli, lecz nie na wypadek śmierci. Z teraz przytoczonych przepisów wynika, że zmierzając do ustalenia woli testatora należy posługiwać się metodami wykładni subiektywno-indywidualnej. Zatem przy wykładni testamentu mają zastosowanie także dyrektywy interpretacji oświadczeń woli wynikające z art. 65 k.c., lecz w takim zakresie, w jakim nie są sprzeczne z art. 948 § 1 k.c. Dotyczy to tych reguł, które zmierzają do ustalenia subiektywnej woli osoby składającej oświadczenie woli.
Trzeba się zgodzić z apelującym, że J. R. (1) w drugim testamencie nie dokonała zapisu na rzecz powoda, w przeciwieństwie do pierwszego z obu testamentów. Jednoznacznie w testamencie z 5 lipca 1991 r., sporządzonym w formie aktu notarialnego, do spadku powołała wyłącznie pozwanego i zobowiązała go, żeby tytułem zapisu wydał jej udział spadkowy po zmarłym ojcu A. O. w nieruchomości w K. jej siostrzeńcowi M. M. (k. 2 akt I Ns 277/97 Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach). Tym samym uczyniła zapis zwykły, o jakim mowa w art. 968 § 1 k.c., zgodnie z którym spadkodawca może przez rozrządzenie testamentowe zobowiązać spadkobiercę ustawowego lub testamentowego do spełnienia określonego świadczenia majątkowego na rzecz oznaczonej osoby. Jednoznacznie bowiem zmierzała do tego, by pozwany, jako wyłączny spadkobierca, przeniósł na powoda (zapisobiorcę) jej udział w oznaczonej nieruchomości, którą pozwany nabędzie w spadku po niej. Z kolei w testamencie szczególnym z 22 lutego 1997 r., którym do spadku także powołała wyłącznie pozwanego, oświadczyła, że na wypadek śmierci jedynym spadkobiercą ustanawia pozwanego „i to zarówno do nieruchomości w T. jak i do nieruchomości w K.” oraz że „chciałaby, aby stanowiący jej spadek po rodzicach udział w nieruchomości w K. zapisał on w testamencie jej siostrzeńcowi M. M.” (k. 2 akt I Ns 277/97 Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach). Sąd Okręgowy dostrzegł różnicę w treści obu testamentów. Sprowadza się ona do tego, że w pierwszym z nich spadkodawczyni wyraziła wolę, by pozwany jeszcze za swojego życia przeniósł na rzecz powoda nabyty w spadku po niej udział w nieruchomości w K.. W drugim z testamentów J. R. (1) wyraziła wolę, by pozwany nabył w spadku po niej własność wszystkich jej nieruchomości i był ich właścicielem aż do swej śmierci, a udział w nieruchomości w K., by stał się własnością powoda dopiero po śmierci pozwanego, na skutek dziedziczenia po pozwanym. Nie da się inaczej wytłumaczyć sensu sporządzenia drugiego z testamentów niż w naprowadzony sposób, skoro oba testamenty różnią się tylko tym, co dotyczyć miało udziału w nieruchomości w K.. Taka wykładnia testamentu jest zgodna z wolą spadkodawczyni, ustaloną przez Sąd Okręgowy, która chciała, żeby udział w nieruchomości w K. przypadł powodowi, jako członkowi rodziny jej pochodzenia, tyle że nie podtrzymała woli, żeby nastąpiło to już za życia jej męża. Wyraziła wolę, by nastąpiło to dopiero po śmierci pozwanego, w drodze dziedziczenia po nim przez powoda. Pozwany w celu dostosowania się do tej woli J. R. (1) sporządził testament z 25 sierpnia 1997 r., a więc kilka miesięcy po jej śmierci, co nastąpiło 27 lutego 1997 r. Mimo tej różnicy w treści obu testamentów J. R. (1), Sąd Okręgowy uznał, że także późniejszy z nich zawiera zapis, którego przedmiotem jest udział w oznaczonej nieruchomości w K..
W okolicznościach sprawy należy uznać, że J. R. (1) drugim z testamentów w istocie odwołała zapis z pierwszego testamentu.
Zgodnie z art. 975 k.c., zapis może być uczyniony pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu. W uzasadnieniu wyroku z 5 września 2008 r., I CSK 51/08, niepubl., Sąd Najwyższy odwołał się do istoty zapisu, która sprowadza się do tego, że z woli osoby trzeciej (testatora) na podstawie rozrządzenia zawartego w testamencie z chwilą śmierci spadkodawcy powstaje stosunek obligacyjny pomiędzy spadkobiercą (dłużnikiem) i zapisobiercą (wierzycielem). Prawo zapisobiercy, jako wierzytelność ma charakter względny i jest skuteczne tylko wobec zobowiązanego, którym jest spadkobierca (ewentualnie zgodnie z art. 968 § 2 k.c. wobec zapisobiercy). Zapis jest więc stosunkiem prawnym istniejącym pomiędzy ściśle określonymi podmiotami, wskazanymi w treści testamentu: spadkobiercą (testamentowym bądź ustawowym) oraz zapisobiercą. Źródłem obowiązku spełnienia świadczenia majątkowego przez spadkobiercę (ewentualnie zapisobiercę) oraz źródłem wierzytelności zapisobiercy jest testament. Obowiązek spełnienia określonego świadczenia majątkowego przez spadkobiercę (ewentualnie zapisobiercę) na rzecz zapisobiercy jest ściśle skorelowany z tym, że określona osoba uzyskuje status spadkobiercy, bądź zapisobiercy, a w konsekwencji osoby te nabywają w chwili śmierci spadkodawcy określone przysporzenia majątkowe w postaci całego bądź części spadku (spadkobierca ustawowy bądź testamentowy) bądź wierzytelności (zapisobierca obciążony dalszym zapisem). Pomiędzy spadkodawcą a jego spadkobiercą zobowiązanym do wykonania zapisu zachodzi relacja prawna wynikająca z rozrządzenia zawartego w testamencie. Taka relacja nie zachodzi pomiędzy spadkodawcą a spadkobiercą spadkobiercy. Stanowi to uzasadnienie dla wniosku, że na podstawie testamentu spadkodawca nie może ważnie zobowiązywać innych osób niż swojego spadkobiercę lub zapisobiercę do wykonania określonego świadczenia majątkowego na rzecz wskazanej osoby – zapisobiercy. Sąd Najwyższy stwierdził, że za takim stanowiskiem przemawiają także następujące argumenty. Ponieważ nie jest możliwe spełnienie świadczenia przez osobę zmarłą, obowiązek spełnienia tak określonego świadczenia spoczywałby na spadkobiercy spadkobiercy, natomiast na spadkobiercy spoczywałby jedynie obowiązek zachowania do chwili śmierci określonego prawa majątkowego będącego przedmiotem zapisu w celu jego przejścia na kolejnego spadkobiercę. W takim ujęciu zapis stwarzałby wobec dwóch różnych osób (spadkobiercy i jego następcy prawnego) różne obowiązki: zachowania prawa majątkowego przez spadkobiercę oraz dokonania określonego świadczenia majątkowego przez jego następcę prawnego. W ten sposób doznałaby istotnego ograniczenia zasada swobody testowania w zakresie, w jakim zasada ta obejmuje swobodę w kształtowaniu sytuacji prawnej majątku po śmierci osoby fizycznej. Spadkobierca nie mógłby swobodnie dysponować przedmiotem zapisu, lecz byłby zobowiązany pozostawić go w spadku swoim spadkobiercom w celu umożliwienia realizacji przez nich zapisu. Dopuszczenie możliwości dokonania zapisu, którego wymagalność przypadałaby na chwilę śmierci spadkobiercy, prowadziłoby do możliwości obejścia skutków prawnych wynikających z art. 964 k.c., dotyczącego tzw. podstawienia powierniczego. Istota przesunięć majątkowych regulowana przepisami prawa spadkowego (nabycie spadku, zapis) jest związana z faktem śmierci spadkodawcy, a nie jego spadkobierców. Potwierdza to pośrednio treść przepisu art. 970 k.c., który określa termin wymagalności zapisu (niezwłocznie po ogłoszeniu testamentu), mający zastosowanie wówczas, gdy spadkodawca nie postanowił inaczej. Inną natomiast kwestią jest to, że obowiązek wykonania zapisu, jako dług spadkowy, w razie śmierci spadkobiercy zobowiązanego do wykonania zapisu przechodzi, zgodnie z art. 922 § 1 k.c., na jego spadkobierców, chyba że przedmiotem zapisu jest prawo nie podlegające dziedziczeniu. W tym samym orzeczeniu Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zobowiązanie do wykonania zapisu powstaje z chwilą otwarcia spadku oraz że okoliczność ta nie przesądza o chwili wymagalności zapisu. Według art. 970 k.c. spadkodawca może określić w testamencie termin wykonania zapisu (będący zarazem początkiem terminu wymagalności roszczenia o wykonanie zapisu) w innej chwili niż to przewidział ustawodawca – niezwłocznie po ogłoszeniu testamentu. Przepis art. 970 k.c. ma bowiem charakter przepisu dyspozytywnego, który zezwala spadkodawcy na określenie innego terminu wykonania zapisu niż to przewidział ustawodawca. Autonomia woli spadkodawcy do określenia terminu wykonania zapisu jest jednak ograniczona istotą zobowiązania wynikającego z zapisu, określoną w art. 968 k.c. Sprzeczne z tym przepisem jest określenie terminu wykonania zapisu na chwilę śmierci spadkobiercy. Ustalona w testamencie data wykonania zapisu decyduje o dacie wymagalności zapisu, a tym samym i rozpoczęciu biegu terminu przedawnienia roszczenia o wykonanie zapisu, wynikającego z art. 981 k.c. Sąd Apelacyjny podziela przytoczoną argumentację Sądu Najwyższego.
Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że J. R. (1) testamentem szczególnym z 22 lutego 1997 r. nie uczyniła zapisu, lecz odwołała zapis zawarty w testamencie z 5 lipca 1995 r. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny podzielił tylko pozostałe ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i jedynie te pozostałe ustalenia, jako prawidłowe, przyjmuje za własne.
Ponieważ w testamencie J. R. (1) z 22 lutego 1997 r. brak zapisu, któremu uczynienie zadość stałoby się niemożliwe wskutek wyzbycia się przez pozwanego udziału w nieruchomości w K., nabytego w spadku po J. R. (1), tym samym wykluczona jest odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanego względem powoda, o jakiej mowa w art. 471 k.c., zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Już z tej przyczyny powództwo jest niezasadne. Pozwany nie był bowiem dłużnikiem powoda z tytułu zapisu. W efekcie wyzbycie się przez pozwanego udziału w nieruchomości w K. nie pozbawiło powoda możliwości zaspokojenia wierzytelności, której treścią byłoby przeniesienie przez pozwanego na rzecz powoda udziału w tej nieruchomości. Zwalnia to od konieczności analizy pozostałych zarzutów podniesionych w apelacji, gdyż jej wynik pozostałby bez wpływu na rozstrzygnięcie.
Konkludując, zaskarżony wyrok podlegał zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. przez oddalenie powództwa, co wywoływało konieczność zmiany zawartego w nim rozstrzygnięcia o kosztach postępowania stosownie do jego wyniku, a to w oparciu o art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 99 k.p.c., uwzględniając stawkę wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego reprezentującego tę stronę procesu w pierwszej instancji, będącego radcą prawnym, która wynika z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity w Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).
O kosztach postępowania apelacyjnego, na które złożyła się opłata od apelacji (12.334 zł), orzeczono stosownie do jego wyniku oraz wartości przedmiotu zaskarżenia, a to na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 2 k.p.c.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację: Grzegorz Stojek
Data wytworzenia informacji: