III AUa 1960/25 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-11-13

Sygn. akt III AUa 1960/25

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 9 maja 2025r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. odmówił W. G. prawa do ponownego ustalenia wysokości świadczenia oraz ponownego obliczenia świadczenia z uwzględnieniem przeliczonego kapitału początkowego, podnosząc, iż do wniosku z dnia 10 kwietnia 2025r. nie przedłożył żadnych nowych dowodów mających wpływ na przeliczenie świadczenia emerytalnego.

W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczony domagał się ponownego obliczenia wysokości emerytury z uwzględnieniem faktycznego wskaźnika wysokości podstawy wymiaru bez jego ograniczenia do 250%.

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania powołując się na okoliczności przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nadto wskazano, iż w myśl art. 15 ust. 5 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wskaźnik wysokości podstawy wymiaru nie może być wyższy niż 250%.

Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 23 czerwca 2025r. oddalił odwołanie.

W pisemnych motywach wyroku Sąd Okręgowy uznał, że bezspornym było, iż:

W. G. urodził się (...),

decyzją z dnia 1 lipca 1996r. przyznano mu prawo do emerytury górniczej ze względu na wiek, w której wskaźnik wysokości podstawy wymiaru został ograniczony
z 693,99% do 250%,

wnioskiem z dnia 10 kwietnia 2025r. domagał się przeliczenia emerytury bez obniżenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru do 250%.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd I instancji uznał, iż odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, na wstępie wskazując, że rozpoznanie niniejszej sprawy nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, albowiem mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń
i zgłoszonych wniosków, uznał, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne (art.148 1 k.p.c.). Tym samym postępowanie dowodowe w sprawie zostało przeprowadzone w ten sposób, że Sąd miał na uwadze materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu przed organem rentowym.

Sąd zwrócił przy tym uwagę na zasadność tezy wyrażanej w orzecznictwie, według której postępowanie sądowe w sprawach dotyczących ubezpieczeń społecznych wszczynane jest w rezultacie odwołania wniesionego przez ubezpieczonego/ną od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ma więc ono charakter odwoławczy. Jego przedmiotem jest ocena zgodności z prawem w aspekcie formalnym i materialnym decyzji wydanej przez organ rentowy na wniosek ubezpieczonego/nej lub z urzędu. Jest zatem postępowaniem kontrolnym. Badanie owej legalności decyzji i orzekanie o niej jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w chwili wydawania decyzji. Mówiąc inaczej, postępowanie dowodowe przed sądem jest postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ rentowy/emerytalny (wyrok Sądu Najwyższego w sprawie
II UK 395/03). Występując w niniejszej sprawie w roli sądu ubezpieczeń społecznych
i działając na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego Sąd ma możliwość wydania orzeczenia o treści jedynie wskazanej/objętej przepisami tego kodeksu, w myśl art. 477 14 którego zasadniczą rolą sądu ubezpieczeń społecznych jest merytoryczne rozpoznanie kwestii objętych zaskarżoną decyzją i wydanie bądź to orzeczenia o zmianie tej decyzji w przypadku uwzględnienia odwołania i orzeczenie co do istoty sprawy, bądź oddalenie odwołania, jeżeli nie ma podstaw do jego uwzględnienia (§ 1 i 2), co oznacza m.in., że zakres rozpoznania i orzeczenia (przedmiot sporu) w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych wyznaczony jest w pierwszej kolejności przedmiotem decyzji organu rentowego zaskarżonej do sądu ubezpieczeń społecznych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie III AUa 1073/16 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie w sprawie III AUa 912/17).

Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy zaznaczył, że nie jest związany wnioskami strony co do tego jakie rozstrzygnięcie ma zapaść. Zgodnie z art. 476 § 2 k.p.c. sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych jest sprawa, w której wniesiono odwołanie od decyzji organu rentowego, zatem zakres i przedmiot rozpoznania sądowego wyznacza treść skarżonej decyzji, a sąd rozstrzyga o jej prawidłowości (Sąd Najwyższy w sprawie II Uz 49/09). Rolą Sądu jako sądu odwoławczego w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jest więc dokonanie analizy zaskarżonej decyzji pod kątem jej prawidłowości. Wyposażenie sądu ubezpieczeń społecznych w kompetencję merytorycznego rozstrzygania spraw ubezpieczenia społecznego (”sąd oddala odwołanie" albo ”orzeka co do istoty sprawy") dotyczy każdej sprawy, także sprawy wynikającej z odwołania od decyzji w przedmiocie przeliczenia emerytury górniczej dla osoby urodzonej przed 1949r.

Sąd I instancji stwierdził także, że wydając orzeczenie kończące postępowanie w sprawie, przede wszystkim uwzględnić należało specyfikę wyznaczającą sposób wyrokowania przez sąd ubezpieczeń społecznych, który oddala odwołanie, jeśli nie ma podstaw do jego uwzględnienia (art. 477 14 § 1 k.p.c.) albo zmienia zaskarżoną decyzję w całości lub w części i orzeka co do istoty sprawy (art. 477 14 § 2 k.p.c.). Wzorzec ten nie daje podstawy do twierdzenia, że w omawianym postępowaniu odrębnym rozstrzygnięcie sądu nie koresponduje z zakresem wskazanym w decyzji administracyjnej. Wynika to z tego, że zgodnie z systemem orzekania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, w postępowaniu wywołanym odwołaniem sąd rozstrzyga o prawidłowości zaskarżonej decyzji (art. 477 14 § 2 i art. 477 14a k.p.c.) w granicach jej treści i przedmiotu O ile nie ma wątpliwości, że treść decyzji administracyjnej dookreśla sferę, do której ma odnosić się wyrok sądu, o tyle nie jest jasne jaką rolę odgrywa odwołanie. W wielu judykatach można znaleźć zapatrywanie, że przedmiot rozpoznania sprawy sądowej wyznacza decyzja oraz wniesione od niej odwołanie (uchwała Sądu Najwyższego w sprawie I UZP 4/13; wyroki Sądu Najwyższego w sprawach: I UK 12/13; II UK 309/09; III UK 75/09; postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie II UK 275/11). W innych orzeczeniach doprecyzowano, że przedmiot sporu w sprawach ubezpieczeniowych determinuje w pierwszej kolejności przedmiot decyzji organu rentowego zaskarżonej do sądu ubezpieczeń społecznych, a w drugim rzędzie zakres odwołania od tej decyzji, ponieważ rozpoznając odwołanie od decyzji organu rentowego, sąd ubezpieczeń społecznych rozstrzyga o zasadności odwołania w granicach wyznaczonych, z jednej strony, zakresem samego odwołania, a z drugiej przez przedmiot decyzji (wyroki Sądu Najwyższego w sprawach: III UK 15/10; II UK 84/10; II UKN 685/99 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: II UZ 52/99, UK 234/08; II UZ 1/11, III UK 75/09 oraz II UK 314/09). Ostatecznie, przeprowadzony powyżej wywód oznacza, że w judykaturze powszechnie przyjmuje się, że to treść decyzji wyznacza przedmiot i zakres rozpoznania sądu. W rezultacie, sąd naruszyłby zakaz z art. 321 § 1 k.p.c., gdy będzie wyrokował co do kwestii nie znajdującej odzwierciedlenia w decyzji organu rentowego.

Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy Sąd Okręgowy podkreślił, że wbrew twierdzeniom odwołującego zawartych w odwołaniu, uznał, że brak jest podstaw do podzielenia stanowiska, iż przysługuje mu prawo do przeliczenia emerytury z powodów wskazanych w odwołaniu. Zarówno w chwili składania wniosku, wydawania decyzji przez organ emerytalny, jak i przez Sąd wyroku kończącego postępowanie w sprawie, nie obowiązywał przepis art. 110a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w związku z czym brak jest podstawy do zastosowania przepisu, który dawał możliwość jednorazowego przeliczenia wysokości emerytury bez względu na to, czy emerytura była zawieszona czy nie, jeśli wskaźnik wysokości podstawy wymiaru przekraczał 250% (”dotyczy to również uchylonego art. 111”).

Nadto, zdaniem Sądu I instancji, zasadnie organ rentowy powołuje się na treść przepisów art. 114 i 116 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, że prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego nabywa się z mocy prawa (ex lege) w razie zajścia sytuacji objętej ochroną (ryzyko ubezpieczeniowe), po spełnieniu przez ubezpieczonego warunków nabycia danego prawa. Nabycie prawa ex lege oznacza, że ubezpieczony może już w każdym czasie złożyć wniosek o realizację nabytego prawa, choćby przed złożeniem wniosku nastąpiła zmiana warunków. Realizacja nabytego prawa następuje jednak dopiero po złożeniu wniosku. Rolą wniosku jest powiadomienie organu rentowego o zamiarze realizacji nabytego ex lege prawa. Decyzja organu rentowego w kwestii przyznania prawa do świadczeń ma więc charakter deklaratoryjny, tj. stwierdzający spełnienie (lub niespełnienie) wszystkich ustawowych przesłanek nabycia prawa do świadczeń.

Sąd stwierdził nadto, że zgodnie z definicją zawartą w § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 11 października 2011r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe wniosek stanowi zgłoszone na piśmie lub ustnie do protokołu w organie rentowym:

1)  żądanie przyznania świadczenia;

2)  żądanie wznowienia postępowania w sprawie świadczenia przez organ rentowy;

3)  inne żądanie w sprawie przyznanego świadczenia, w szczególności:

a)  ponownego ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości,

b)  wyłączenia z kręgu osób uprawnionych do renty rodzinnej,

c)  przyznania dodatku do pobieranego świadczenia,

d)  podjęcia lub wznowienia wypłaty świadczenia,

e)  zawieszenia prawa do świadczenia,

f)  wypłaty świadczenia osobie zamieszkałej za granicą w sposób określony
w ustawie lub przepisach odrębnych.

Wniosek o świadczenie można składać zawsze, ilekroć zajdzie określona chroniona sytuacja życiowa.

Natomiast zgodnie z art.114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, prawo do świadczeń lub ich wysokość ulega ponownemu ustaleniu na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość. Przepis ten judykatura traktuje jako podstawę prawną dla weryfikacji i wzruszalności decyzji organów rentowych, w których zawarto ustalenia pozostające w obiektywnej sprzeczności z ukształtowanym ex lege stanem uprawnień emerytalno-rentowych zainteresowanych (wyroki Sądu Najwyższego
w sprawach: I UK 249/07, I UK 247/09, I UK 533/14; III UK 153/17 oraz postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie I BU 4/11). Uznaje się przy tym, że sprzeczność taka zachodzi zarówno w przypadku decyzji organu rentowego błędnie przyznających świadczenie (potwierdzających prawo do świadczenia), pomimo że prawo do niego nie powstało, jak i w przypadku decyzji błędnie odmawiających realizacji prawa do świadczenia, przysługującego ubezpieczonemu z mocy prawa oraz decyzji nieprawidłowo ustalających wysokość tego świadczenia. Niezgodność ta może powstać także na skutek popełnionych przez organ rentowy uchybień normom prawa materialnego. Eliminacja tych sprzeczności stanowi uzasadnienie dla ponowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją organu rentowego, której rozstrzygnięcie jest niezgodne z ukształtowaną ex lege sytuacją prawną ubezpieczonego. W ponawianym postępowaniu organ rentowy dąży do ustalenia, czy popełnione uchybienia (przede wszystkim w zakresie prawa materialnego, ale także procesowego) lub przedłożone dowody albo ujawnione fakty mają wpływ na zmianę dokonanych wcześniej ustaleń, od których zależy potwierdzenie uprawnienia ubezpieczonego do określonego świadczenia (wyrok Sądu Najwyższego w sprawie I UK 246/18).

Sąd Okręgowy podniósł również, że zarówno nowe dowody, jak i ujawnione okoliczności, powinny stanowić kategorie mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokości. Wprawdzie dowody nie mają bezpośredniego wpływu na powstanie ex lege uprawnień emerytalno-rentowych, ale stanowią podstawę do ustaleń zawartych w decyzjach rentowych/emerytalnych. Dowody służą zatem ustaleniu okoliczności faktycznych (ustaleniu prawdziwości lub fałszywości twierdzeń o faktach). Dlatego każdy dopuszczalny środek dowodowy stanowiący potwierdzenie okoliczności faktycznych istniejących przed wydaniem decyzji, mających wpływ na powstanie prawa do świadczenia lub jego wysokości, służy celowi omawianej instytucji. W ponawianym postępowaniu organ rentowy powinien zatem dążyć do ustalenia, czy przedłożone dowody albo ujawnione fakty mają wpływ na zmianę dokonanych wcześniej ustaleń, od których zależy uprawnienie ubezpieczonego do określonego świadczenia. W tym kontekście trzeba jednocześnie zauważyć, że przedłożone dowody albo ujawnione fakty powinny dotyczyć ”okoliczności" istniejących przed wydaniem prawomocnej decyzji, której wzruszenia domaga się ubezpieczony, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania następuje kontynuacja postępowania zakończonego decyzją organu rentowego, przy wydaniu której nie były znane organowi rentowemu okoliczności ujawnione po wydaniu decyzji, a nie postępowania w sprawie, zakończonej kolejną prawomocną decyzją, w której w trakcie postępowania administracyjnego organ rentowy mógł już ocenić te nowe okoliczności w sprawie zainicjowanej nowym wnioskiem o przyznanie świadczenia (lub np. dodatku). W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych każda decyzja rodzi nową sprawę i strona ma prawo do odwołania się od każdej decyzji organu, które to odwołanie oznacza wszczęcie ”nowej sprawy" i nowego postępowania (wyrok Sądu Najwyższego
w sprawie II USKP 67/21).

W ocenie Sądu I instancji, przywołana w ocenianym wniosku oraz odwołaniu okoliczność dotycząca rzekomego wystąpienia ”nowej” okoliczności istniejącej przed wydaniem decyzji z 1 lipca 1996r. de facto nie istnieje. Została tylko przywołana przez odwołującego na użytek tej sprawy, tzn. aby znaleźć podstawę do wystąpienia z wnioskiem z dnia 10 kwietnia 2025r. z dołączonym załącznikiem. Załącznik ten zawiera swobodne poglądy i dywagacje ubezpieczonego co do jego praw nabytych, jak i możliwości przeliczenia jego świadczenia bez ograniczenia wskaźnika i ustalenia kapitału początkowego. Przedstawione przez niego poglądy nie znajdują jednak potwierdzenia w obowiązujących przepisach. Jak wynika z dołączonych akt organu emerytalnego, świadczenie pobierane przez ubezpieczonego jest systematycznie przeliczane. Osoba uprawniona może złożyć wniosek o ponowne przeliczenie emerytury górniczej na podstawie wyższych zarobków, jeżeli nie były one uwzględnione lub dotyczą okresu po przyznaniu emerytury. Jednak nawet wtedy wskaźnik podstawy wymiaru nie może być wyższy niż 250% przeciętnego wynagrodzenia, co oznacza, że nie zawsze wyższe zarobki przełożą się na wyższe świadczenie, jeżeli już wcześniej osiągnięto ten limit. Prowadzi to do wniosku, że osoba pobierająca emeryturę urodzona przed 1949r. nie może mieć podwyższonej emerytury poprzez pominięcie wskaźnika 250%.

Odnosząc się krótko z kolei do zarzutu odwołującego co do naruszenia zasady praw nabytych, Sąd Okręgowy wskazał, że przywołany przez organ rentowy wskaźnik wynika wprost z przepisów ustawowych regulujących podstawy wymiaru emerytury i jest obligatoryjny zarówno przy ustalaniu pierwszego świadczenia, jak i przy jego przeliczeniach, tj. na podstawie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, jak
i ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym górników i ich rodzin. Nadto zasada praw nabytych, choć stosowana w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, nie jest nieprzekraczalną barierą dla ustawodawcy, który może wprowadzać zmiany, także m niej korzystne dla ubezpieczonych. Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślały,
że ochrona praw nabytych nie oznacza ich absolutnej nienaruszalności (por. Sąd Najwyższy
w sprawach: III USKP 19/23 oraz III UZP 5/19; Trybunał Konstytucyjny w sprawie K 43/12).

Mając powyższe na uwadze, na podstawie powołanych przepisów i stosując art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie.

Apelację od przedstawionego orzeczenia wywiódł ubezpieczony.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił, iż:

1)  nie został przed rozprawą zapoznany z odpowiedzią organu rentowego na jego odwołanie, która została mu przesłana dopiero wraz z wyrokiem, w związku z czym doszło do naruszenia postanowień art. 210 § 2 i 232 k.p.c.,

2)  Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy podniesionej w odwołaniu, a mianowicie postępował tak jakby występował do organu rentowego na podstawie art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a nie jako wnioskodawca oczekujący przywrócenia praw nabytych, wynikających z ustaw obowiązujących przed wejściem w życie ustawy o rewaloryzacji z dniem 15 listopada 1991r.,

3)  niektóre fakty ustalone przez Sąd Okręgowy są niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy - Sąd powołuje się na niektóre twierdzenia organu rentowego zawarte
w odpowiedzi na odwołanie, którą przedstawił powyżej, w której nie ma przywoływanych treści,

- domagając się uchylenia wyroku Sądu Okręgowego i wydania orzeczenia co do istoty sprawy, czyli zasadności jego wniosku zawartego w odwołaniu, sformułowanego na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 1 i 5; 1d, 1f.

Organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Podejmując rozważania przypomnieć należy, iż stosownie do treści art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, co oznacza, iż jest wprawdzie związany apelacją w aspekcie przedmiotowym, jednakże równocześnie nie wiążą go zarzuty apelacyjne, bowiem nie wyznaczają one granic apelacji.

Sąd drugiej instancji, kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni także funkcję sądu merytorycznego. Może więc rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy oraz poczynić samodzielne ustalenia na podstawie materiału zebranego
w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Może także brać pod uwagę z urzędu naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania, usuwając ewentualne braki wynikające z błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji.

W każdym przypadku w granicach zaskarżenia sąd drugiej instancji bierze jednak
z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z kolei po myśli art. 379 pkt 5 k.p.c. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw.

Przy analizie zaś, czy doszło do pozbawienia strony możności działania, trzeba najpierw rozważyć, czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, czy uchybienie to wpłynęło na możność strony do działania w postępowaniu, wreszcie ocenić czy pomimo tych przesłanek strona mogła bronić swych praw w procesie. Dopiero w razie kumulatywnego spełnienia wszystkich tych warunków można uznać, że strona została pozbawiona możności działania (por. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2008r., V CSK 488/07, LEX nr 424215 oraz z dnia 16 lipca 2009r., II PK 13/09, niepublikowany). Bez wątpienia, omawiana nieważność postępowania zachodzi wówczas, gdy strona procesu, wbrew swej woli, zostaje praktycznie pozbawiona możności działania.

Taka też sytuacja, zdaniem Sądu Apelacyjnego, niewątpliwie miała miejsce
w rozpatrywanym przypadku.

Z treści wyroku Sądu Okręgowego wynika, że został wydany na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 148 1 § 1 i 3 k.p.c.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji w sposób wadliwy zastosował art. 148 1
§ 1 i 3 k.p.c.
, zgodnie z treścią którego sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna - mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych - że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Sąd może wydać wyrok na posiedzeniu niejawnym, jeżeli strona uznaje powództwo lub sprawa została dostatecznie wyjaśniona na podstawie złożonych dokumentów.

W judykaturze zauważa się, iż norma art. 148 1 k.p.c. przyznaje sądowi kompetencję do odstąpienia od konstytucyjnej zasady, jaką jest prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (które nie może być jednak utożsamiana
z rozpoznawaniem sprawy w pośpiechu) przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Bez wątpienia, odstępstwo od posiedzenia jawnego na rzecz formy niejawnej powinno
w każdym przypadku następować z zachowaniem wymogu rzetelnego procesu sądowego.
Za najważniejsze dla zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego należy zaś uznać zagwarantowanie prawa do obrony.

Jakkolwiek redakcja powołanego art. 148 1 k.p.c. wskazuje na pewien zakres dyskrecjonalności sądu, jeśli chodzi o ocenę zasadności odstąpienia do tej powyższej zasady. poza uznaniem powództwa kompetencja do wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym istnieje wówczas, gdy przeprowadzenie rozprawy w ocenie sądu nie jest konieczne.
Brak konieczności rozpoznania sprawy na rozprawie zaistnieje wówczas jedynie, gdy zaniechanie to nie spowoduje naruszenia praw strony do udziału w postępowaniu. Minimalną przesłanką pominięcia rozprawy jest więc zapewnienie stronom możliwości zapoznania się
z całokształtem materiału procesowego branego pod uwagę pod osąd, w tym też ze stanowiskiem strony przeciwnej będącym repliką w stosunku do zarzutów, zwłaszcza jeśli replika ta odnosi się merytorycznie do argumentacji strony (por. wyrok Sądu Apelacyjnego
w Szczecinie z dnia 10 stycznia 2018r., I ACa 899/17, LEX nr 2493625).

Z akt sprawy wynika, że po otrzymaniu odpowiedzi na odwołanie, Sąd I instancji wydał wyrok oddalający odwołanie ubezpieczonego i odpis odpowiedzi na odwołanie został mu doręczony dopiero wraz z odpisem wyroku.

Oczywistym jest zatem, iż ubezpieczony nie otrzymał w toku postępowania przed Sądem Okręgowym stanowiska procesowego organu rentowego i nie był w stanie się z nim zapoznać. Tymczasem dopiero z odpowiedzi na odwołanie wprost wynika, iż art. 15 ust. 5 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych
(tekst jednolity: Dz. U. z 2024r. poz. 1631) wyklucza możliwość zastosowania do obliczenia świadczeń emerytalnych i rentowych wskaźnika wysokości podstawy wymiaru wyższego niż 250%. Skarżącemu uniemożliwiono zatem odniesienie się do owej
okoliczności. Nie mógł także zgłosić ewentualnych wniosków dowodowych.

Powyższa sytuacja, zdaniem Sądu Apelacyjnego, powoduje, że w rozpatrywanej sprawie brak było podstaw do tego, aby Sąd I instancji procedował na posiedzeniu niejawnym w trybie 148 1 § 1 k.p.c., na obecnym etapie postępowania.

Z przedstawionych okoliczności jednoznacznie wynika zatem, że niewyznaczenie rozprawy, a przede wszystkim niedoręczenie ubezpieczonemu przed wydaniem orzeczenia, odpisu odpowiedzi na odwołanie i umożliwienie ustosunkowanie się do niej oraz złożenie ewentualnych wniosków dowodowych, skutkowało pozbawieniem skarżącego możności obrony jego praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.), a tym samym nieważnością postępowania ze
skutkiem przewidzianym w art. 386 § 2 k.p.c., tj. niezależną od merytorycznej oceny
prawidłowości zaskarżonego wyroku, koniecznością uchylenia wyroku Sądu I instancji,
zniesienia postępowania i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

W sytuacji bowiem, gdy sąd drugiej instancji stwierdził nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji, zarzuty apelacyjne stron nie mogły być rozpoznane,
ponieważ ustalenia tego sądu zostały dokonane na podstawie wyników postępowania
dotkniętego nieważnością, a zatem należało uznać je za nieistniejące (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 25 stycznia 2002r., II UKN 771/00, OSNAPiUS 2003 nr 21, poz. 524).

Z omówionych względów, opierając się na powołanym art. 386 § 2 k.p.c., Sąd
Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

/-/ SSA Antonina Grymel

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Hanna Megger
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Data wytworzenia informacji: