III AUa 1800/21 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2024-06-14
Sygn. akt III AUa 1800/21
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 13 września 2021r. Sąd Okręgowy w Katowicach w punkcie 1. zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. z dnia 4 grudnia 2020r. nr (...) w ten sposób, iż stwierdził, że K. P. (1)
jako pracownik u płatnika składek K. S. (1) podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 1 maja 2020r., w punkcie 2. zasądził od ZUS Oddział w C. koszty zastępstwa procesowego po 180 zł na rzecz K. P. (1) oraz K. S. (1) z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Płatnik składek K. S. (1) oraz ubezpieczona K. P. (1) wnieśli odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. z 4 grudnia 2020r. stwierdzającej, że ubezpieczona K. P. (1) jako pracownik u płatnika składek nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 maja 2020r. Skarżący domagali się stwierdzenia, że ubezpieczona podlega tym ubezpieczeniom.
Organ rentowy w odpowiedzi na odwołania wniósł o ich oddalenie. Wskazał, że podstawą ubezpieczenia społecznego jest rzeczywiste zatrudnienie, a nie sama umowa o pracę. Materiał zgromadzony w toku postępowania administracyjnego nie pozwala na przyjęcie, by począwszy od dnia 4 maja 2020r. ubezpieczona, mimo formalnego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia przez płatnika składek, faktycznie wykonywała na jego rzecz pracę.
Na podstawie art. 219 k.p.c. Sąd Okręgowy w Katowicach połączył do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawę z odwołania ubezpieczonej K. P. (1) od tej samej decyzji, ze sprawą z odwołania płatnika K. S. (1).
Sąd pierwszej instancji ustalił następujący stan faktyczny:
Płatnik składek K. S. (1) prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) K. S. (1).
Ubezpieczona K. P. (1) urodziła się (...) Ukończyła studia w zakresie zarządzania, administracji oraz rachunkowości finansowej. Ukończyła także kursy księgowości. Od 2 grudnia 2019r. jest zatrudniona w przedsiębiorstwie (...) sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w K. na stanowisku księgowej. W związku z pandemią koronawirusa doszło do obniżenia wymiaru etatu ubezpieczonej do ¾, które nastąpiło na mocy porozumienia zmieniającego umowę o pracę od dnia 1 kwietnia 2020r. Od 1 lipca 2020r. ubezpieczona wróciła w spółce (...) na pełny etat.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w dniu 30 kwietnia 2020r. strony (płatnik i ubezpieczona) podpisały umowę o pracę na czas określony od 1 maja 2020r. do 31 grudnia 2021r. Ubezpieczona została zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku księgowej, z miejscem pracy w siedzibie płatnika, a następnie zdalnie. Wysokość wynagrodzenia ustalono na 4.000 zł, a termin rozpoczęcia pracy na
4 maja 2020r. Zgodnie z zakresem obowiązków do zadań ubezpieczonej należało między innymi: prowadzenie dokumentacji finansowo-księgowej, weryfikacja zapytań ofertowych pod względem finansowych (zapotrzebowanie, zastosowanie, rodzaj obróbki itd.); rzetelne przekazywanie informacji dotyczących sprawowanej funkcji
w firmie; doradztwo w kwestiach prowadzenia działalności; kontrola należności kontrahentów, a w szczególności należności przeterminowanych oraz ścisła
współpraca z osobami pracującymi w firmie. Wynagrodzenie miało być wypłacane
do ręki. Ubezpieczana posiadała aktualne badania lekarskie i przeszła szkolenie BHP. Ubezpieczona otrzymała służbowy telefon i kontaktowała się z płatnikiem, często
w sobotę.
Z dalszych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że zatrudnienie ubezpieczonej miało być konieczne ze względu na zbyt duże obciążenie pracą dotychczasowych pracowników. Część czynności była wykonywana przez innych pracowników, a część osobiście przez płatnika. Tworzone stanowisko miało na celu przejęcie zadań wykonywanych przez biuro rachunkowe. Zgodnie z umową miejscem wykonywania pracy miała być siedzibą przedsiębiorstwa. Jednak w związku z ogłoszonym stanem pandemii pracodawca zgodził się na wykonywanie obowiązków zdalnie, a w szczególności z miejsca zamieszkania pracownika, w nienormowanym czasie pracy. Przekazywanie zadań do wykonania i ich odbiór było dokonywane
drogą elektroniczną, za pośrednictwem zdalnego dostępu do dysków firmy lub za pośrednictwem tzw. zdalnego pulpitu. W razie potrzeby ubezpieczona miała przyjeżdżać do siedziby płatnika. Ubezpieczona przede wszystkim wykonywała kalkulacje dla zapytań ofertowych. Powierzane zadania miały określony termin, ubezpieczona miała wykonywać je zwykle wieczorami i weekendy, niejednokrotnie
z pomocą mojego męża. Osobą nadzorującą i rozliczającą efekty pracy ubezpieczonej miał być płatnik.
Sąd Okręgowy wskazał, że 31 lipca 2020r. K. P. (1) została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego od 1 maja 2020r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika. Płatnik złożył za ubezpieczoną dokumentację rozliczeniową z następującą podstawą wymiaru składek: w maju 2020r. - 0 zł; w czerwcu 2020r. – 4.000 zł; w lipcu 2020r. – 8.000 zł; w sierpniu 2020r. – 2.400,04 zł oraz 0 zł od września 2020r.
Ubezpieczona od 20 sierpnia 2020r. przebywała na zwolnieniu lekarskim związanym z ciążą. Ostania miesiączka miała miejsce 6 kwietnia 2020r. Pierwsze badanie położnicze przeprowadzono 17 czerwca 2020r. Przewidywany termin porodu ustalono na 11 stycznia 2021r.
Mając powyższe na uwadze Sąd pierwszej instancji uznał, że odwołania zasługiwały na uwzględnienie.
Dokonując rozważań prawnych Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz. U. z 2021 r. poz. 423 ze zm.), zwanej dalej ustawą systemową, w związku z art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 tej ustawy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, wypadkowemu i chorobowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami: od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku.
Dla ustalenia, czy ubezpieczona podlegała tym ubezpieczeniom w spornym okresie Sąd przeanalizował, czy faktycznie pozostawała wówczas z płatnikiem w stosunku pracy. Jak wskazano bowiem w wyroku Sądu Najwyższego z 19 października 2007r. (II UK 56/07) podleganie ubezpieczeniu społecznemu wynika z prawdziwego zatrudnienia, a nie z samego faktu zawarcia umowy o pracę. Dokument w postaci takiej umowy nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go jako strony umowy faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści zapisanej w dokumencie.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wbrew twierdzeniom organu rentowego, wolą stron podpisujących umowy o pracę było faktyczne zatrudnienie ubezpieczonej od terminu, w którym strony przewidziały rozpoczęcie pracy, w ramach stosunku pracy, czego wymaga przepis art. 11 k.p. Ubezpieczona faktycznie od tego czasu realizowała obowiązki pracownicze, uzyskując z tego tytułu umówione wynagrodzenie. Nie sposób zarzucić, iż celem podpisania spornej umowy o pracę było wyłącznie uzyskanie świadczeń finansowych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Organ rentowy
nie wykazał bowiem, by w dacie zawarcia umowy o pracę ubezpieczona
przewidywała, że niedługo po rozpoczęciu pracy będzie korzystała ze zwolnień lekarskich. Nie było więc żadnych przeszkód do nawiązania i realizowania
przez nią ważnego stosunku pracy. Ubezpieczona dowiedziała się, iż jest
w ciąży dopiero w czerwcu 2020r. Biorąc pod uwagę kalendarz ciąży, przy podpisywaniu umowy o pracę ubezpieczona była w pierwszych tygodniach ciąży
i mogła nie zdawać sobie sprawy z tego faktu. Nie sposób więc zarzucić, że
strony nawiązały umowę o pracę w celu wyłudzenia świadczeń z ubezpieczenia chorobowego.
Sąd Okręgowy wskazał, że w myśl art. 83 § 1 zdanie pierwsze k.c. w związku z art. 300 k.p. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Przeciwko przyjęciu pozorności umowy o pracę łączącej strony przemawia faktyczne zapotrzebowanie obydwu stron na pozostawanie w stosunku pracy. Ubezpieczona była zainteresowana pozyskaniem źródła dochodu, a płatnik składek został odciążony od wykonywania czynności, które wykonywał wcześniej. Jednocześnie, zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego, płatnik nie przekazałby ubezpieczonej telefonu gdyby umowa o pracę została zawarta dla pozoru. Nie budzi wątpliwości fakt, iż przewidziany przez art. 22 k.p. cel umowy o pracę w postaci świadczenia pracy za wynagrodzeniem został osiągnięty. Wbrew wymogom przewidzianym w art. 232 k.p.c. organ rentowy nie udowodnił przeszkód w realizacji umowy o pracę zgodnie z jej treścią. Stosownie tymczasem do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2007r. (I UK 302/06) nawet dążenie do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jako cel podjęcia zatrudnienia nie może świadczyć o zamiarze obejścia prawa, jeżeli umowa o pracę jest faktycznie wykonywana, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.
W konkluzji Sąd pierwszej instancji przyjął, iż powyższe okoliczności wskazują na istnienie racjonalnego uzasadnienia gospodarczego do zawarcia i realizowania umowy o pracę ubezpieczonej. Korzyść z podlegania przez nią ubezpieczeniu chorobowemu
i możliwość korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego była jedną
z wielu. Nie był to cel sam w sobie, któremu nie towarzyszył już żaden inny motyw działania.
Sąd Okręgowy przyjął, iż nie ulega wątpliwości, że strony dokonały nieuzasadnionego podwyższenia podstawy wymiaru składek za lipiec 2020r., kiedy to płatnik zadeklarował kwotę 8.000 zł. Przytoczone okoliczności wskazują jednoznacznie, że ani potrzeby płatnika składek ani faktyczne kwalifikacje i doświadczenie zawodowe ubezpieczonej nie uzasadniały tak wysokiego wynagrodzenia ustalonego na takim poziomie w zgłoszeniu jej do ubezpieczeń nieprzypadkowo na krótko przed stwierdzeniem niezdolności do pracy i skorzystaniem przez nią z zasiłku chorobowego, który miał być naliczany od zawyżonej podstawy wymiaru składek. Zgodnie z treścią art. 18 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 1 oraz art. 4 pkt 9 ustawy systemowej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników stanowi przychód w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Z kolei w myśl art. 11 ust. 1 ustawy podatkowej przychodami są, co do zasady, otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. Przy czym nie ulega wątpliwości, iż sam fakt świadczenia przez ubezpieczoną pracy nie może być kwestionowany, co uzasadnia ustalenia podlegania przez nią ubezpieczeniom z tego tytułu. W postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych Sąd, co do zasady, rozpoznaje odwołanie od konkretnej, oznaczonej decyzji organu rentowego, a jej treść wyznacza przedmiot i zakres rozpoznania oraz orzeczenia sądu (postanowienie SN z dnia 13 maja 1999r., II UZ 52/99 i wyrok SN z dnia 23 listopada 1999r., II UKN 204/99), nie było powodu do odmowy uwzględnienia odwołania i zmiany zaskarżonej decyzji.
Mając powyższe na względzie na mocy art. 477 14 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję stwierdzając, że ubezpieczona jako pracownik płatnika podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 maja 2020r.
O kosztach zastępstwa procesowego Sąd pierwszej instancji orzekał na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. przy zastosowaniu § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018r., poz. 265); zasądzając je od organu rentowego na rzecz każdego z odwołujących w wysokości stawki minimalnej.
Apelację od wyroku z 13 września 2021r. złożył organ rentowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie o oddaleniu odwołań wniesionych przez K. P. (1) i K. S. (1).
Apelujący zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania
- art. 233§1 w zw. z art. 227 kodeksu postępowania cywilnego - przekroczenie swobodnej oceny dowodów poprzez poczynienie ustaleń dowolnych i sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz naruszenie zasad prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego w ocenie dowodów, prowadzące do błędów w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, a wyrażające się w przyjęciu, iż między K. S. (1), prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą tj. firmą Wytwórnia (...), a K. P. (1) doszło do nawiązania stosunku pracy od 1 maja 2020r., a w konsekwencji, że umowa o pracę datowana na dzień 30 kwietnia 2020r. (aneksowana następnie z datą 4 maja 2020r.) była realizowana i nie miała charakteru pozornego;
- art. 271 (1) w zw. z art. 304 kodeksu postępowania cywilnego poprzez dopuszczenie, a następnie przeprowadzenie dowodu z zeznań stron postępowania na piśmie, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego:
- -
-
art. 58 k.c. w związku z 300 k.p. oraz 83 k.c. poprzez przyjęcie, iż umowa zawarta przez strony nie została zawarta dla pozoru;
- -
-
art. 22§1 k.p. poprzez jego zastosowanie do poczynionych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że ustalenia te pozwalają na przypisanie relacji łączącej K. P. (1) i K. S. (1) cech stosunku pracy;
- -
-
art. 13 pkt 1 w zw. z art. 6 ust 1, art. 11 ust 1 o art. 12 ust 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ustalenie, iż K. P. (1) od dnia 1 maja 2020r. jako pracownik podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu u płatnika składek K. S. (1)
- -
-
naruszenie przepisu art. 98 w zw. z art. 99 kodeksu postępowania cywilnego w zw. art. 2 i 5 oraz w zw. z art. 98 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, poprzez zasądzenie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. na rzecz K. S. (1) kwoty 180 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, podczas, gdy w postępowaniu K. S. (1) nie był reprezentowany przez radcę prawnego lub adwokata.
W uzasadnieniu apelacji organ rentowy w pierwszej kolejności wskazał, iż Sąd Okręgowy naruszył przepisy postępowania, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, dopuszczając dowód z zeznań stron postępowania, tj. K. P. (1) oraz K. S. (1) na piśmie.
Apelujący podkreślił, iż w związku z wejściem w życie z dniem 7 listopada 2019r. uregulowania przepisu art. 271 (1) kodeksu postępowania cywilnego w piśmiennictwie i doktrynie został wyrażony pogląd, zgodnie z którym możliwość przesłuchania strony na piśmie dotyczy jedynie - stosowanie do art. 505 (25) k.p.c. - europejskiego postępowania w sprawach drobnych roszczeń, zaś w przepisach ogólnych nie wprowadzono możliwości przesłuchania strony w formie pisemnej w oparciu o przepis art. 271 (1) k.p.c. w zw. z art. 304 k.p.c. Zdaniem organu rentowego podstawy do złożenia zeznań stron na piśmie nie może stanowić także art. 15 zzs (2) ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
Apelujący dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów uznał za dowolną, a nie swobodną, a także poczynioną w oderwaniu od doświadczenia życiowego. Organ rentowy wskazał na brak wiarygodnych dowodów świadczenia przez ubezpieczoną na rzecz płatnika pracy. Nadto za niezgodne z doświadczeniem życiowym przyjął stanowisko Sądu, iż skarżąca o ciąży nie wiedziała, zaś celem zawarcia umowy nie było jedynie uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznych przy okoliczności, iż do zgłoszenia skarżącej do ubezpieczeń doszło dopiero 31 lipca 2020r., a zatem wówczas, gdy K. P. (1) miała już pewność stanu ciąży, w okresie bezpośrednio poprzedzającym skorzystanie ze zwolnienia lekarskiego - wystawionego w związku z ciążą.
W dalszej części uzasadnienia apelacji organ rentowy rozwinął zarzuty aczkolwiek w sposób nie wnoszący do sprawy nowych okoliczności.
W odpowiedzi na apelację odwołujący płatnik K. S. (1) wniósł odrzucenie apelacji w całości. Na rozprawie apelacyjnej ostatecznie wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Ubezpieczona K. P. (1) wniosła o oddalenie apelacji organu rentowego oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny uznał za zasadny zarzut naruszenia prawa procesowego mający wpływ na treść orzeczenia w postaci odebrania od stron postępowania (płatnika i ubezpieczonej) zeznań na piśmie obowiązujące od 7 listopada 2019r. przepisy kodeksu postępowania cywilnego przewidują możliwość złożenia zeznań pisemnych na podstawie art. 271 1 k.p.c. przez świadka. Ta regulacja stanowi istotne odstępstwo od zasady bezpośredniości z art. 235 k.p.c. i skoro ustawodawca nie przewidział takiej możliwości w odniesieniu do przesłuchania strony postępowania (tak jak to uczynił to w europejskim postępowaniu w sprawach drobnych roszczeń – art. 505 (25) k.p.c.) to brak było podstaw prawnych do oparcia wyroku na dowodzie z przesłuchania stron, przeprowadzonego wbrew obowiązującym przepisom (art. 303 k.p.c.), na piśmie. Zasada bezpośredniości jest jedną z naczelnych zasad postępowania cywilnego. Określa przede wszystkim wymagania (postulaty, oczekiwania) co do sposobu badania przez sąd materiału procesowego. W nauce prawa jest ściśle związana z zasadą prawdy. Powyższe uchybienie Sądu pierwszej instancji wymagało uzupełnia materiału dowodowego o bezpośrednie przesłuchanie stron (płatnika i ubezpieczonej) oraz o bezpośrednie przesłuchanie świadka M. S., syna płatnika, który został pouczony - czego nie dopełnił Sąd pierwszej instancji - o prawie odmowy zeznań i prawie odmowy odpowiedzi na pytania w trybie art. 261§1 i 2 k.p.c. (z tego prawa nie skorzystał), oraz o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań w trybie art. 266 k.p.c.
W obecnym modelu procedury cywilnej sąd odwoławczy nie ogranicza się wyłącznie do kontroli orzeczenia sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w sprawie.
Przeprowadzając ponowną analizę materiału dowodowego zebranego przed Sądem pierwszej instancji oraz po uzupełnieniu postępowania dowodowego w postaci zeznań świadka M. S. oraz przesłuchania odwołujących, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego i zasad logicznego wywodzenia wniosków, Sąd Apelacyjny stwierdził, że ubezpieczona nie podlegała społecznemu pracowniczemu ubezpieczeniu w spornym okresie.
Sąd pierwszej instancji dokonał nieprawidłowych ustaleń faktycznych jakoby odwołujące strony pozostawały w stosunku pracowniczym i ubezpieczona faktycznie świadczyła na rzecz płatnika pracę. Błędne jest ustalenie Sądu, iż strony stosunku pracy ustaliły od lipca 2020r. wynagrodzenie w kwocie 8000 zł. Ustaleniu temu przeczą listy płac ubezpieczonej oraz zeznania stron złożone przed Sądem drugiej instancji, które zakwestionowały, by doszło do zmiany wysokość wynagrodzenia z 4.000 zł do 8.000 zł.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że K. P. (1), zamieszkała w K., była zatrudniona od 2 grudnia 2019r. jako księgowa przez firmę (...) sp. z o.o. sp. k. w K. i miejscem jej pracy było biuro pracodawcy w K. przy ul. (...). Pracę świadczyła w ramach pełnego etatu do 31 marca 2020r., z wynagrodzeniem w stawce miesięcznej 3700 zł, zaś w okresie od 1kwietnia 2020r. w ramach 0,75 etatu z wynagrodzeniem 2600 zł i ponowie w pełnym etacie od 1 lipca 2020r., z wynagrodzeniem 3330 zł. W firmie (...), zajmującej się systemami klimatyzacyjnymi, do obowiązków K. P. (1) należało księgowanie faktur, rozliczanie produkcji i sprzedaży. Wynagrodzenie za pracę otrzymywała na wskazany rachunek bankowy w (...).
Ubezpieczona ukończyła w 2012r. studia wyższe na kierunku administracja,
w 2015r. studia podyplomowe z zakresu rachunkowość finansowa.
Odwołujący K. S. (1) poradzi jednodobową pozarolniczą działalność gospodarczą w M. jako warsztat ślusarski i zajmuje się obróbką przedmiotów z aluminium i stali.
Odwołujący K. S. (1) i K. P. (1) podpisali umowę o pracę datowaną na 30 kwietnia 2020r. W umowie wpisano zatrudnienie na stanowisku księgowej, w miejscowości M., tj. w siedzibie pracodawcy, z wynagrodzeniem w stawce miesięcznej w kwocie 4.000 zł, na czas określony od 1 maja 2020r. do 31 grudnia 2021r., z terminem rozpoczęcia pracy 4 maja 2020r. W dniu 4 maja 2020r. strony podpisały aneks do umowy, ustalając wykonywanie przez ubezpieczoną pracy w systemie zdalnym.
Ubezpieczona nie odbyła wstępnych badań lekarskich pracowniczych, przedkładając odwołującemu płatnikowi aktualne zaświadczenie lekarskie o zdolności do pracy wystawione dla (...) sp. z o.o. sp. k. w K..
Ubezpieczona K. P. (1) złożyła podpisy na listach płac w datach: 10 czerwca 2020r,, 10 lipca 2020r., 31 lipca 2020r., 31 sierpnia 2020r., 30 września 2020r.
K. P. (1) w dniu 3 czerwca 2020r. udała się do ginekologa, który w dokumentacji medycznej wpisał datę ostatniej miesiączki 6 kwietnia 2020r. oraz rozpoznanie - 8 tydzień ciąży.
Od 20 sierpnia 2020r. ubezpieczona długotrwale korzystała ze zwolnień lekarskich w związku z ciążą.
Odwołujący K. S. (1) zgłosił K. S. (2) do ubezpieczeń społecznych pracowniczych w dniu 31 lipca 2020r.
W dniu 4 stycznia 2021r. ubezpieczona urodziła dziecko. K. P. (1) podpisując umowę o pracę z K. S. (1) wychowywała dwoje dzieci urodzonych
w 2009r. i 2017r.
Umowa o pracę rozwiązła się z upływem czasu w dniu 31 grudnia 2021r.
(dowód: dokumenty w aktach osobowych pracowniczych prowadzonych przez (...) sp. z o.o. sp.k. w K., przez K. S. (1), dokumentacja medyczna (...) sp. z o.o. w K. oraz (...) sp. z o.o. w B., dokumenty w aktach rentowych)
Podejmując rozważania przypomnieć należy, iż stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 oraz art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz.U.2024.497 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby będące pracownikami, od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Inaczej mówiąc, tytułem ubezpieczeń społecznych tych osób jest stosunek pracy. Nawiązanie stosunku pracy wymaga zaś zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika (art. 11 k.p.), a przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem (art. 22 § 1 k.p.). Kodeks pracy wymaga, aby umowę o pracę zawarto na piśmie (art. 29 § 2 zdanie pierwsze k.p.).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż dla włączenia do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w cytowanej ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym. O tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje zatem samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, podpisanie list płac, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne jest więc, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych, a okoliczności wynikające z formalnie zawartej umowy o pracę nie są wiążące w postępowaniu o ustalenie podlegania obowiązkowi pracowniczego ubezpieczenia społecznego (por. m.in. wyrok z dnia 19 lutego 2008r., II UK 122/07, LEX nr 448905 i orzeczenia tam powołane; wyrok z dnia 24 lutego 2010r., II UK 204/09, LEX nr 590241, postanowienie z dnia 28 lutego 2019r., I UK 54/18, LEX nr 2627496).
Zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego nie jest więc skuteczne, jeśli dotyczy osoby, która nie może być uznana za podmiot tego rodzaju ubezpieczenia, ponieważ nie świadczy pracy w ramach stosunku pracy. Umowa o pracę nie jest przy tym czynnością wyłącznie kauzalną, gdyż w zatrudnieniu pracowniczym chodzi o wykonywanie pracy. Brak pracy podważa umowę o pracę. Innymi słowy jej formalna strona, nawet połączona ze zgłoszeniem do ubezpieczenia społecznego, nie stanowi podstawy takiego ubezpieczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2010r., I UK 74/10, LEX nr 653664).
Przepis art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi o obowiązkowym ubezpieczeniu emerytalnym i rentowym pracowników, czyli - stosownie do art. 22 k.p. - osób rzeczywiście zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, a nie tych, które tylko umowę o pracę ”formalnie zawarły”. Tak więc zawarcie umowy o pracę, bez zamiaru jej świadczenia w ramach stosunku pracy, w celu uzyskania ubezpieczenia społecznego (prawa do świadczeń związanych z chorobą lub macierzyństwem), nie wywołuje skutku objętego zamiarem stron (uzyskania prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego), gdyż warunkiem uzyskania tego prawa jest istnienie i rzeczywiste wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy. Zamiar nawiązania stosunku ubezpieczenia społecznego, bez rzeczywistego wykonywania umowy o pracę, świadczy o fikcyjności zgłoszenia do pracowniczego ubezpieczenia społecznego. A w sytuacji, w której stronom umowy o pracę przyświeca jedynie intencja włączenia do ubezpieczenia społecznego pod pozorem zatrudnienia bez jego rzeczywistego wykonywania (art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.) zawarcie umowy o pracę nie może rodzić skutków prawnych i stanowić podstawy do uznania, iż osoba, która zawarła taką umowę podlega ubezpieczeniu społecznemu pracowników. Oświadczenie woli jest złożone dla pozoru, jeżeli jest symulowane. Symulacja ta musi się składać z dwóch elementów. Po pierwsze, strony, które dokonują symulowanej czynności prawnej, próbują wywołać wobec osób trzecich przeświadczenie (niezgodne z rzeczywistością), że ich zamiarem jest wywołanie skutków prawnych, objętych treścią ich oświadczeń woli. Po drugie, musi między stronami istnieć tajne, niedostępne osobom trzecim porozumienie, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (akt konfidencji); jest to porozumienie co do tego, że zamiar wyrażony w treści symulowanych oświadczeń woli nie istnieje lub że zamiar ten jest inny niż ujawniony w symulowanych oświadczeniach. Niezgodność rzeczywistego zamiaru stron z treścią czynności prawnej musi odnosić się do jej skuteczności prawnej, woli powołania do życia określonego stosunku prawnego.
Z drugiej strony, nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował, nie wyklucza to jednak rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy o pracę nie zmierzało do obejścia prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego m.in. z dnia 14 marca 2001r., II UKN 258/00, OSNAPiUS 2002, nr 21, poz. 527 oraz z dnia 13 lipca 2005r., I UK 296/04, OSNP 2006, nr 9-10, poz. 157). O czynności prawnej (także zawarciu umowy) mającej na celu obejście prawa można tymczasem mówić wówczas, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana.
Nie jest jednocześnie obejściem prawa dokonanie czynności prawnej w celu osiągnięcia skutków, jakie ustawa wiąże z tą czynnością. Zawarcie umowy o pracę w celu objęcia ubezpieczeniem i ewentualnego korzystania ze świadczeń z tego ubezpieczenia nie jest obejściem prawa, gdyż powołana ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych z zawarciem umowy o pracę wiąże automatycznie i bez woli stron obowiązek ubezpieczenia emerytalno-rentowego, czyniąc stosunek pracy tytułem obowiązkowego ubezpieczenia. Ta wada zastrzeżona jest dla czynności prawnej zgłoszenia do ubezpieczenia emerytalnego i rentowych pod pozorem istnienia ważnego stosunku prawnego, którego nieważność może wynikać także ze sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, co z kolei może polegać na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu - por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia
2008r. (II UK 210/07, LEX nr 8837067), w którym przyjęto, iż pozostawienie stronom swobody zawarcia umowy o pracę, także w sytuacji, gdy nakierowana ona
jest wyłącznie na objęcie ubezpieczeniem społecznym, nie uchyla kontroli
stosunku prawnego formowanego w warunkach wolności pod kątem ogólnych klauzul zabezpieczających życie społeczne przed zjawiskami patologicznymi, które mimo pozornej zgodności z innymi przepisami, nie mogą doznawać ochrony ze strony państwa.
Przechodząc do oceny, czy odwołujący pozostawali w stosunku prawnym pracowniczym, Sąd Apelacyjny nie podzielił argumentacji przedstawionej
w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego do kontrolowanej decyzji w zakresie istnienia podstaw do objęcia K. P. (2) ubezpieczaniem pracowniczym.
Umowa o pracę z dnia 30 kwietnia 2020r. była zawarta dla pozoru w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. w z art. 300 k.p,., nie była wykonywana i jako taka była nieważna,
w związku z czym nie wywołała żadnych skutków prawnych, w tym związanych
z powstaniem tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wbrew odmiennemu stanowisku Sądu pierwszej instancji, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w żaden sposób nie potwierdza, aby K. P. (1) przystąpiła do wykonywania obowiązków pracowniczych na rzecz K. S. (1). Sąd Apelacyjny w tym zakresie nie oparł się na zeznaniach świadka M. S. oraz przesłuchaniu odwołujących, uznając te zeznania za niewiarygodne, sprzeczne z podstawowymi zasadami doświadczenia życiowego. Wskazać należy, że świadek M. S. z jednej strony potwierdził zatrudnienie ubezpieczonej u ojca K. S. (1) i jednocześnie zeznał, że nie był świadkiem i nie widział jak K. P. (1) wykonuje czynności pracownicze. K. S. (1) w odwołaniu od decyzji ZUS, w odpowiedzi na apelację starał się nieudolnie uwiarygodnić wersję faktycznego wykonywania obowiązków przez K. P. (1), polegających na opracowywaniu, weryfikacji kosztorysów służących do przedstawiania ofert klientom, obsługiwania programu księgowego, poprzez wskazanie, iż czynności te były wykonywane przy pomocy tzw. pulpitu zdalnego. Ostatecznie płatnik zeznał przed Sądem drugiej instancji, przy ujawnieniu się braku znajomości czym jest tzw. pulpit zdalny, że faktycznie ubezpieczona nie korzystała w pracy z tego systemu albowiem w ogóle nie funkcjonował u niego pulpit zdalny. K. P. (1) z kolei zeznała, że sporządzała kalkulacje na zapytania ofertowe na podstawie wydruków, które otrzymała od pracodawcy i wykonywała to w miejscu zamieszkania przy użyciu swojego komputera w Open Office, po czym wyniki tej pracy dostarczała osobiście do siedziby pracodawcy oddalonej około 60 kilometrów od jej miejsca zamieszkania, drukując te kalkulacje u siebie w domu albo u pracodawcy. Ubezpieczona zeznała, że nie posiada tych plików z kalkulacjami, wydruków, które otrzymała od pracodawcy, jak również nie posiada już sprzętu komputerowego, z którego w tym czasie korzystała. Podkreślenia wymaga, że wedle relacji odwołujących kalkulacje na zapytania ofertowe miały być wykonywane od maja do 20 sierpnia 2020r. (początek niezdolności do pracy z powodu choroby), a strony miały pozostawać w stosunku pracy do 31 grudnia 2021r. Płatnik również zeznał, że nie posiada materialnych dowodów pracy ubezpieczonej w postaci plików, wydruków. Materialnym dowodem świadczenia pracy nie są listy płac złożone w postępowaniu przed organem rentowym, które ubezpieczona podpisała również w datach, kiedy już korzystała ze zwolnień lekarskich (dotyczy dat odbioru gotówki 30 sierpnia 2020r., 30 września 2020r.) Organ rentowy w październiku 2020r. wysłał zawiadomienia do ubezpieczonej oraz płatnika o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie zbadania zasadności zgłoszenia do pracowniczego ubezpieczenia społecznego od 1 maja 2020r. Po otrzymaniu takiego zawiadomienia nieracjonalnym, w świetle zasad logicznego postępowania, byłoby usuwanie plików wykazujących faktyczne wykonywanie obowiązków pracowniczych, z których w przyszłości ubezpieczona mogłaby korzystać dla sporządzania kolejnych kalkulacji w ramach trwającej umowy o pracę. Nadto ubezpieczona nie potrafiła podać nawet w przybliżeniu cen świadczonych usług przez płatnika, których wyceny miała dokonywać w owych kalkulacjach. Wskazała również, że kalkulacje opiewały na 8 % Vat. Płatnik z kolei wskazał, że świadczone w tym czasie przez niego usługi ślusarskie były obciążone Vatem 23 %. Trudno przyjąć, że ubezpieczona, legitymująca się wyższym wykształceniem, wykonująca zawód księgowej, nie pamiętała jakiego typu usług dotyczyły wykonywane przez nią kosztorysy, jakie były ceny tych usług choćby w przybliżeniu, jaki podatek procentowy wpisywała w owe kalkulacje. Brak literalnej wiedzy w tym zakresie, świadczyć może jedynie o niesporządzaniu rzeczonych kalkulacji.
Powyższe czyni w pełni niewiarygodne wersje świadka M. S. oraz odwołujących o przystąpieniu i wykonywaniu przez ubezpieczoną pracy od 4 maja do 20 sierpnia 2020r.
W stanie faktycznym sprawy, wbrew ocenie Sądu pierwszej instancji, brak jest jakichkolwiek dowodów na świadczenie przez skarżącą na rzecz K. S. (1) pracy. Dowodu takiego bowiem w żadnym razie nie mogą stanowić wydruki złożone do sprawy, które według zapewnień płatnika stanowić miały wydruki sporządzanych
przez K. P. (1) kosztorysów, albowiem nie dają się one bowiem zweryfikować
co do czasu i miejsca sporządzenia oraz osoby je sporządzającej. Brak przy
tym np. jakiejkolwiek wymiany mailowej między stronami kwestionowanej umowy,
co wydaje się nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę, iż ubezpieczona miała
dla K. S. (1) świadczyć pracę księgowej. Nadto wbrew ocenie Sądu pierwszej instancji, twierdzeń o istnieniu między stronami stosunku pracy
nie uprawdopodobniają przedstawione w toku procesu bilingi, wskazujące na
kontakt odwołującej się z płatnikiem także w soboty i niedziele. Należy także
zauważyć, iż wydruk połączeń przedłożony przez skarżącego w toku postępowania obejmuje okres od 27 kwietnia 2020r., a zatem czas sprzed zatrudnienia
odwołującej się. Powyższe czyni nieprawdopodobnym wersje odwołujących, że wydruki bilingów rozmów dotyczą wykonywania przez ubezpieczoną obowiązków pracowniczych.
O pozorności umowy o pracę świadczy brak zorganizowania miejsca
pracy ubezpieczonej, brak wyposażenia jej w narzędzia pracy (laptop, drukarka)
czy brak przekazania jej informacji o klientach płatnika. Nieracjonalne jest działanie pracodawcy, który zatrudniając nowego pracownika, nie rozlicza go z czasu
pracy, z efektów pracy, w żaden sposób nie kontrolując, nadzorując pracy osoby, której wypłaca wynagrodzenie wyższe od kwot uzyskiwanych przez innych swoich pracowników.
Za niezgodne z doświadczeniem życiowym należy przyjąć również stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż skarżąca o ciąży nie wiedziała, zaś celem podpisania umowy nie było jedynie uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznych. Nie można przy tym pomijać, iż do zgłoszenia skarżącej do ubezpieczeń doszło dopiero 31 lipca 2020r., a zatem wówczas, gdy K. P. (1) miała już pewność stanu ciąży (w dniu 3 czerwca 2020r. udała się do ginekologa, który w dokumentacji medycznej wpisał datę ostatniej miesiączki 6 kwietnia 2020r. oraz rozpoznanie: 8 tydzień ciąży), w okresie bezpośrednio poprzedzającym skorzystanie ze zwolnienia lekarskiego - wystawionego w związku z ciążą. Zadziwiająca wydaje się także zbieżność daty końcowej kwestionowanej umowy z okresem na jaki skarżąca, mając na względzie przewidywany termin porodu, miałaby uprawnienia do urlopu macierzyńskiego. Powyższe wydaje się także potwierdzać, iż w momencie sporządzania umowy strony wiedziały o ciąży, i to właśnie ciąża była przyczyną dla której K. S. (1) dokonał zgłoszenia K. P. (1) do ubezpieczeń społecznych, a nie rzeczywiste zatrudnienie.
Trudno uznać, iż ubezpieczona, będąc w ciąży i wychowując jednocześnie dwójkę dzieci, w tym jedno trzyletnie, miała realne możliwości świadczenia pracy w wymiarze przekraczającym znacznie cały etat, u dwóch różnych pracodawców, w miejscowościach oddalonych od siebie o około 60 kilometrów.
O pozorności zatrudniania świadczy obiektywny brak zapotrzebowania na pracę K. P. (1). Płatnik ani na etapie postępowania przed organem rentowym ani też w postępowaniu sądowym nie wykazał uzasadnienia faktycznego dla zatrudnienia ubezpieczonej. U K. S. (1) nie funkcjonowało uprzednio stanowisko o zakresie obowiązków przypisanych ubezpieczonej. W okresie jej niezdolności do pracy, urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego płatnik nie zatrudniał innej osoby na to stanowisko, w ramach umowy o zastępstwo. Nie delegował obowiązków ubezpieczonej innemu pracownikowi, tylko sam przejął te obowiązki. Również po rozwiązaniu umowy o pracę przez upływ czasu z dniem 31 grudnia 2021r. płatnik nie widział potrzeby zatrudnienia pracownika na to stanowisko.
Mając na uwadze powyższe, uznać należało apelację organu rentowego za uzasadnioną. Dlatego też, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołania (pkt 1. wyroku).
O kosztach zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na mocy art. 98 w związku z art. 99 k.p.c. i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych powołanego wyżej, mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu (pkt 2. wyroku).
/-/SSO del. Barbara Sobocińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Data wytworzenia informacji: