III AUa 1045/24 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-08-05

Sygn. akt III AUa 1045/24

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 15 maja 2023r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R., stwierdził, że J. S. jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o.
w R. nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 1 czerwca 2008r. do 10 października 2011r., od 12 października 2011r. do 31 października 2012r. i od 15 listopada 2012r., podnosząc,
iż posiada w spółce niemal wszystkie udziały, tj.: od 28 lutego 2002r. do 25 października 2004r. - 90% udziałów, zaś od 26 października 2004r. - 92% udziałów. Ponadto od 13 sierpnia 2008r. pełni funkcję prezesa zarządu spółki w jednoosobowym zarządzie. Nadto wskazano na brak cech pracowniczych jego zatrudnienia, w tym brak podporządkowania pracowniczego.

W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczony domagał się jej zmiany poprzez stwierdzenie podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o. w R. oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania, powołując się na okoliczności przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy w Rybniku wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2024r. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdził, iż J. S. jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 1 czerwca 2008r. do 10 października 2011r., od 12 października 2011r. do 31 października 2012r., od 15 listopada 2012r. oraz orzekł o kosztach zastępstwa procesowego.

Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że płatnik składek (...) Sp. z o.o. w R. została zawiązana 30 sierpnia 2000r., natomiast 28 września 2000r. została wpisana do Rejestru Handlowego przez Sąd Rejonowy w Katowicach i następnie 28 lutego 2002r. nastąpiła jej rejestracja w Krajowym Rejestrze Sądowym. Spółka jest biurem inżynieryjno-projektowym. Świadczy usługi dla przemysłu, w szczególności dla energetyki. Posiada trzech wspólników: ubezpieczonego, O. S. i A. S. (1). W spornych okresach ubezpieczony posiadał 92% udziałów, zaś pozostali wspólnicy po 4% udziałów. O. S. od 2001r. pełni w spółce funkcję prokurenta samoistnego i dyrektora finansowego, natomiast A. S. (1) - funkcję radcy prawnego. Wspólnicy mają wpływ na działalność spółki, czynnie uczestniczą w jej działalności angażując się w zarobkową formę funkcjonowania. Uprawnienia korporacyjne podzielone są pomiędzy wszystkich wspólników oraz dodatkowo pomiędzy A. S. (2), który od 1 września 2015r. jest dyrektorem zarządzającym (zatrudnionym na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiar czasu pracy).

Sąd I instancji podał także, że zgodnie z § 10 umowy spółki decyzja o wpłacie dopłat do kapitału zakładowego zapada na podstawie uchwały podjętej jednomyślnie przez wszystkich wspólników. W jej § 15 wskazany jest wymóg działania dwóch członków zarządu lub członka zarządu i prokurenta już od kwoty zobowiązania lub rozporządzania prawem przekraczającego sumę 100.000 zł. Natomiast od kwoty zobowiązania lub rozporządzania prawem przekraczającego sumę 500.000 zł wymagana jest uchwała zgromadzenia wspólników.

Raz w roku odbywają się zwyczajne zgromadzenia wspólników podsumowujące poprzedni rok, zatwierdzające bilanse, sprawozdania zarządu, udzielające absolutorium. Nadto kilka razy w roku wspólnicy spotykają się dla zatwierdzenia dużych i ważnych spraw. To mogą być kontrakty opiewające na duże sumy, możliwości przystąpienia do przetargów na duże sumy.

Ubezpieczony od początku istnienia spółki ustalał jej sprawy strategiczne
z pozostałymi wspólnikami.

Dywidenda nie jest wypłacana w całości, gdyż wszyscy wspólnicy zdecydowali, że stawiają na rozwój firmy. W ostatnim czasie mniej więcej 20% zysku przeznaczane jest na dywidendę. Zarząd spółki jest jednoosobowy - prezesem zarządu jest ubezpieczony.

Obecnie spółka zatrudnia 11 pracowników, zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Na podstawie umowy o pracę jest zatrudniona także O. S. na stanowisku dyrektora finansowego w wymiarze 7/8 etatu. Natomiast A. S. (1) pracuje dla spółki jako firma zewnętrzna.

Sąd Okręgowy ustalił nadto, że zatrudnienie ubezpieczonego kształtowało się następująco: w okresie od 1 czerwca 2008r. do 31 maja 2009r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku prezesa zarządu, od 1 czerwca 2009r. do 10 października 2011r. i od 12 października 2011r. do 31 października 2012r. w połowie wymiaru czasu pracy, od 15 listopada 2012r. do 31 stycznia 2016r. w wymiarze 1/4 czasu pracy oraz od 1 listopada 2016r. do nadal w wymiarze 1/5 etatu.

Przed zatrudnieniem u odwołującej ubezpieczony był zatrudniony w innych miejscach na postawie umowy o pracę. Gdy spółka zaczęła się rozrastać, realizowała kontrakty w dużej mierze za granicami, co wymagało od niego coraz większego zaangażowania i nie mógł już być z tego powodu zatrudniony gdzie indziej, wybrał ostatecznie zatrudnienie w spółce. Początkowo do zakresu jego obowiązków wynikających ze stosunku pracy należało: zarządzanie spółką zgodnie z umową spółki oraz przepisami prawa w szczególności k.s.h., k.p. oraz innych przepisów prawa w tym zakresie, ustalanie strategii działalności spółki, sprawowanie nadzoru nad działalnością wszystkich jednostek organizacyjnych spółki, przygotowywanie i realizacja strategii w zakresie działalności handlowej i marketingowej, pozyskiwanie nowych kontrahentów, zamówień i umów dla spółki, identyfikacja i analiza trendów rynkowych w celu budowania strategii długo i krótkookresowych, nadzór i kontrola nad realizacją budżetu oraz długoterminowych planów finansowych, przygotowywanie planów inwestycyjnych, zapewnienie dyscypliny pracy oraz ładu i porządku w miejscu pracy, stworzenie właściwych warunków bezpieczeństwa i higieny pracy.

Odwołujący zajmował się realizacją dużych kontraktów, głównie za granicą, co wiązało się z licznymi wyjazdami. Kontrakt w W. wymagał jego obecności 2 razy w miesiącu. Zna biegle 2 języki obce.

Umowę z ubezpieczonym zawarł w imieniu spółki jej pełnomocnik wskazany przez zgromadzenie wspólników - M. S..

Od chwili zatrudnienia A. S. (2) (tj. od 2015r.) na stanowisku dyrektora zarządzającego, zakres pracy ubezpieczonego zmniejszył się. Nie wykonuje czynności merytorycznych, technicznych, prowadzenia i sprawdzania kontraktów. W tej chwili jego obowiązkiem jest marketing i pozyskiwanie nowych klientów biznesowych.

O wynagrodzeniu ubezpieczonego decyduje zgromadzenie wspólników w ramach uchwały, z której wyłącza się jako prezes zarządu przy głosowaniu. Ubezpieczony wyłącza się przy decyzjach osobowych, co do swojej odpowiedzialności.

Swoją pracę zasadniczo wykonuje w biurze firmy, natomiast z racji charakteru pełnionej funkcji - opieki nad klientami strategicznymi, są to również wyjazdy na spotkania z partnerami czy klientami. Sam kształtuje godziny pracy, co wynika m.in. z konieczności dostosowania się do godzin, w których partnerzy mogą się połączyć lub też spotkać na spotkaniu biznesowym. Jest rozliczany ze swojej pracy przez zgromadzenie wspólników. Miernikiem rozliczenia jest wynik finansowy spółki.

Od 1 kwietnia 2009r. odwołujący nabył prawo do emerytury.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd I instancji uznał, że odwołanie zasługuje na uwzględnienie.

Wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą. Zgodnie z treścią art. 8 ust. 6 pkt 4 za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Osoby prowadzące działalność gospodarczą podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym obowiązkowo podlegają również - stosownie do art. 12 ust. 1 ustawy - ubezpieczeniu wypadkowemu.

Zdaniem Sądu, poza sporem jest, że w spornych okresach J. S. miał zawarte z płatnikiem składek ”P.” Sp. z o.o., umowy o pracę. Spór polegał natomiast na ustaleniu, czy winien podlegać ubezpieczeniom społecznym jako pracownik u tego płatnika składek w okresach zawartych umów o pracę.

Z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika, że ubezpieczony był jednym z trzech wspólników ”P.” Sp. z o.o., wspólnikiem większościowym, posiadającym, w okresach zatrudnienia w spółce, 92% udziałów.

W ocenie Sądu I instancji, pozostali dwaj wspólnicy nie byli wspólnikami iluzorycznymi, gdyż niewątpliwie aktywnie uczestniczyli w pracach spółki, w tym w zgromadzeniach wspólników podsumowujących poprzedni rok, zatwierdzających bilanse, podejmują uchwały w sprawach dotyczących sprawozdań zarządu, udzielania absolutorium. Kilka razy w roku wspólnicy spotykają się także dla zatwierdzenia dużych i ważnych spraw.

Sąd odwołał się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym objęcie w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością udziałów przez wspólnika mniejszościowego (np. 5% udziałów) nie musi być traktowane jako próba obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.) w celu uniknięcia przez wspólnika większościowego podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Nie jest możliwe ustalenie, od jakiego większościowego udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, można mówić o ”prawie” lub ”niemal” jedynym wspólniku, w szczególności kryterium takie nie wynika z art. 38 pkt 8 lit. c ustawy z dnia 20 sierpnia 1997r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (wyrok Sądu Najwyższego z 15 września 2021r.,
I USKP 44/21, OSNP 2022/9/91)

Sąd I instancji podkreślił także, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż dla włączenia do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym. O tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje zatem samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne jest więc, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych, a okoliczności wynikające z formalnie zawartej umowy o pracę nie są wiążące w postępowaniu o ustalenie podlegania obowiązkowi pracowniczego ubezpieczenia społecznego (por. wyrok z dnia 19 lutego 2008 r., II UK 122/07 oraz wyrok z dnia 24 lutego 2010 r., II UK 204/09).

Zamiar nawiązania stosunku ubezpieczenia społecznego, bez rzeczywistego wykonywania umowy o pracę, świadczy o fikcyjności zgłoszenia do pracowniczego ubezpieczenia społecznego. Jeżeli jednak stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia, wady oświadczeń woli dotykające umowę o pracę, nawet powodujące jej nieważność, nie skutkują w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Sąd podkreślił również, że dotychczasowe orzecznictwo dopuszcza pracownicze zatrudnienie wspólników wieloosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowiskach członków zarządu (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995r., I PZP 7/95, OSNP 1995, nr 18, poz. 227 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 1998r., II UKN 394/98, OSNP 2000, nr 4, poz. 159; z dnia 2 lipca 1998r., II UKN 112/98, OSNP 2000, nr 2, poz. 66; z dnia 23 października 2006r., I PK 113/06, Prawo Pracy 2007, nr 1, str. 7; z dnia 7 kwietnia 2010r., II UK 357/09, OSNP 2011, nr 19-20, poz. 258; z dnia
3 sierpnia 2011r., I UK 8/11, OSNP 2012, nr 17-18, poz. 225)

Najwięcej kontrowersji budzi pracownicze zatrudnienie, tak jak ma to miejsce w sprawie niniejszej, dominujących wspólników spółki kapitałowej.

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie zawiera odrębnej regulacji dotyczącej obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym dominujących udziałowców spółek kapitałowych. Brak odpowiednich unormowań nie upoważnia do postawienia tezy o wyłączeniu tej kategorii osób z kręgu ubezpieczonych. Z ubezpieczenia społecznego z mocy ustawy korzysta tylko jedyny wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (ar. 8 ust. 6 pkt 4 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Nie można więc przyjąć, że wspólnicy dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, którym takie ubezpieczenie z mocy ustawy już nie przysługuje, mieliby być pozbawieni ubezpieczeń społecznych wynikających z zatrudnienia pracowniczego. W przeciwnym razie nie mieliby żadnej podstawy ubezpieczenia, mimo wykonywania zatrudnienia.

O ile w świetle utrwalonego orzecznictwa nie jest dopuszczalne zawieranie umów o pracę między spółką i jej jedynym wspólnikiem, gdyż taka umowa byłaby nieważna jako zawarta z samym sobą, to sytuacja wspólnika dominującego jest odmienna. Ekonomiczne
i prawne oddzielenie wspólnika, w sytuacji gdy wykonuje pracę zarobkową na rzecz spółki, przybliża go do pracowniczego modelu świadczenia pracy.

W przypadku zatrudnienia dominującego wspólnika spółki kapitałowej w ramach pracowniczego stosunku pracy, zwłaszcza na stanowisku wykonawczym (usługowym), istotne jest zapotrzebowanie spółki na taką pracę. Nie można wszak twierdzić, że wspólnik dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie może wykonywać pracowniczego zatrudnienia w tej spółce. To właśnie znajomość działalności spółki, określony potencjał intelektualny, doświadczenie, a wreszcie związanie kapitałowe ze spółką, predestynują do zatrudnienia wspólnika w spółce jako pracownika, gdyż w przeciwnym razie wymagałoby to zatrudnienia osoby trzeciej. W orzecznictwie przyjmuje się, że nie może być tak, iż wspólnik, który jest w stanie podołać obowiązkom świadczenia pracy na rzecz spółki, byłby zmuszony do zatrudnienia przy tej pracy innej osoby, jeżeli może takie obowiązki wykonywać osobiście w ramach zatrudnienia pracowniczego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2008r., I UK 162/08, LEX nr 491093; z dnia 17 października 2017r., II UK 451/16, LEX nr 2427158; z dnia 5 listopada 2020r., II UK 33/19, LEX nr 3075163 oraz z dnia 16 grudnia 2020r., I UK 225/19, LEX nr 3224793).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy niniejszej Sąd Okręgowy stwierdził, że J. S. wykonuje, na postawie umów o pracę, pracę polegającą na prowadzeniu kontrahentów spółki, sprawdzaniu kontraktów, głównie za granicami Polski, bierze udział w akcjach marketingowych - sympozjach, seminariach zagranicznych. Do 2015r. do jego obowiązków należało także czynności o charakterze technicznym, w tym ustalanie strategii działalności spółki i przygotowywanie planów inwestycyjnych. Obecnie obowiązkiem ubezpieczonego jest marketing i pozyskiwanie nowych klientów biznesowych.

Za takim przyjęciem przemawia zgromadzona w sprawie dokumentacja, z której wynika aktywne uczestnictwo wszystkich wspólników w prowadzeniu spółki, oraz zakres wykonywanej przez ubezpieczonego pracy, a także zeznana świadków i ubezpieczonego, którym Sąd dał wiarę, gdyż były logiczne, szczegółowe i zgodne, a także znajdujące potwierdzenie w przedłożonej dokumentacji.

W opinii Sądu I instancji, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należy uznać, iż ubezpieczony w spornych okresach faktycznie pracował na rzecz spółki na podstawie umów o pracę, przy czym nie były to obowiązki wynikające z bycia jej większościowym wspólnikiem, rzeczywiście realizując stosunek pracy wynikający z umów pracę zawartych ze spółką i miał on cechy wynikające z art. 22 § 1 k.p., w tym podporządkowanie pracownicze.

Sąd zaznaczył przy tym, że tradycyjne pojmowanie pojęcia podporządkowania pracowniczego sprowadza się do tego, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy. Jednakże pojęcie to ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego, hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy, pojawia się nowe podporządkowanie autonomiczne, polegające na wyznaczeniu pracownikom zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W tym reżimie pracownik ma wyznaczone zadania, zaś sposób ich realizacji pozostawiony jest pracownikowi. W tym kontekście zwrócić należy uwagę na status pracowniczy osób sprawujących funkcje organów zarządzających zakładami pracy (w tym też funkcje członka zarządu spółki), który nie wynika z faktu spełnienia przez te osoby wszystkich cech
stosunku pracy z art. 22 § 1 k.p., lecz z decyzji ustawodawcy o włączeniu tych osób do kategorii pracowników, pomimo braku podporządkowania kierownictwa pracodawcy pojmowanego w tradycyjny sposób. W wyrokach z dnia 12 maja 2011r. (II UK 20/11,
OSNP 2012, nr 11-12, poz. 145) oraz z dnia 16 grudnia 2016r. (II UK 517/15, Legalis
nr 1549950) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że praca wspólnika dwuosobowej spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowisku członka zarządu tej spółki nie oznacza połączenie kapitału i pracy. Tym bardziej takie stanowisko odnosi się do wspólnika realizującego prace wykonawcze na rzecz spółki wynikające z jej przedmiotu działalności.
W modelu autonomicznego podporządkowania podległość wobec pracodawcy (spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością) wyraża się w respektowaniu uchwał wspólników,
zarządu, czy wypełnianiu obowiązków wynikających z kodeksu spółek handlowych
(wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 21 czerwca 2023r., III AUa 885/22, LEX nr 3595540)

W przekonaniu Sądu Okręgowego, praca ubezpieczonego z pewnością nie polegała na obrocie własnym kapitałem w ramach spółki, czyli nie dochodziło do połączenia pracy i kapitału, co mając na uwadze, uznając, że skoro odwołujący rzeczywiście świadczył pracę na podstawie umowy o pracę i było to faktycznie zatrudnienie, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych podlegał w spornych okresach pracowniczym obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, z mocy powołanych przepisów i art. 477 14 § 2 k.p.c., zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdził, iż J. S. jako pracownik u płatnika składek ”P.” Sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 1 czerwca 2008r. do 10 października 2011r., od 12 października 2011r. do 31 października 2012r. i od 15 listopada 2012r.

O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł organ rentowy, zaskarżając wyrok
w całości.

Powołując się na zarzut:

a)  sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i poczynienie ustaleń faktycznych nie znajdujących oparcia w zebranym materiale dowodowym w zakresie, w jakim Sąd ustalił, że wspólnicy O. S. i A. S. (1) posiadające po 4% udziałów w ”P.” Sp. z o.o. miały rzeczywisty wpływ na działalność tej spółki i nie były wspólnikami iluzorycznymi, a odwołujący świadczył pracę na warunkach,
o których mowa w art., 22 k.p.,

b)  naruszenia art. 6 ust. 1 oraz art. 11, art. 12, art. 13 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 22 § 1 k.p. przez błędne przyjęcie, że J. S. podlega w spornym okresie ubezpieczeniom społecznym jako pracownik z tytułu zatrudnienia u płatnika składek, pomimo iż posiadając 92% udziałów w ”P.” Sp. z o.o. i pełniąc funkcję jedynego członka zarządu tej spółki, ubezpieczony nie mógł skutecznie nawiązać stosunku pracy z płatnikiem

- skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, względnie domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, wnosząc także o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Odwołujący wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Rozważania w niniejszej sprawie rozpocząć należy od stwierdzenia, iż stosownie do treści art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, co oznacza, iż jest wprawdzie związany apelacją w aspekcie przedmiotowym, jednakże równocześnie nie wiążą go zarzuty apelacyjne, bowiem nie wyznaczają one granic apelacji.

Sąd drugiej instancji, kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni także funkcję sądu merytorycznego. Może więc rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy oraz poczynić samodzielne ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Może także brać pod uwagę z urzędu naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania, usuwając ewentualne braki wynikające z błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji.

W każdym przypadku w granicach zaskarżenia sąd drugiej instancji bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z kolei po myśli art. 379 pkt 5 k.p.c. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw.

Przypomnieć także wypada, iż po myśli art. 477 11 § 1 k.p.c. stronami są ubezpieczony (którego definicję legalną zawiera art. 476 § 5 pkt 2 k.p.c.), osoba odwołująca się od orzeczenia wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności lub decyzji wydanej przez ten zespół, inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy, wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności i zainteresowany, którym z mocy § 2 tego samego przepisu jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zainteresowany nie bierze udziału w sprawie, sąd zawiadomi go o toczącym się postępowaniu. Zainteresowany może przystąpić do sprawy w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia zawiadomienia. Do zainteresowanego przepisu art. 174 § 1 nie stosuje się.

Zainteresowany nie jest adresatem decyzji wydanej przez organ rentowy, ponieważ nie kształtuje ona bezpośrednio jego sytuacji prawnej. Zainteresowany nie ubiega się bowiem przed organem rentowym o świadczenie z ubezpieczenia społecznego, jak też nie domaga się ustalenia istnienia lub nieistnienia obowiązku ubezpieczenia, jego zakresu lub wymiaru z tego tytułu. Nie jest też stroną materialnoprawnego stosunku ubezpieczenia społecznego w sytuacji, gdy organ rentowy rozstrzyga z urzędu o obowiązkach wynikających z tego stosunku prawnego. Ma on interes prawny w uzyskaniu określonego orzeczenia sądowego, jeżeli decyzja organu rentowego kształtująca sytuację prawną strony danego materialnoprawnego stosunku ubezpieczenia społecznego wpływa na jego prawa i obowiązki, choć nie wynikają one bezpośrednio z tej decyzji.

Pojęcie ”innej osoby, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja” nie zostało z kolei zdefiniowane w przepisach k.p.c. Z określenia tego podmiotu, użytego w art. 477 11 § 1 k.p.c. wynika, iż chodzi o osobę, na której sferę prawną zaskarżona decyzja oddziałuje bezpośrednio, przy czym jest to podmiot inny od ubezpieczonego oraz od zainteresowanego. Podobnie jak ubezpieczony, osoba ta jest adresatem decyzji wydanej przez organ rentowy. W odróżnieniu od zainteresowanego będzie nią osoba, w stosunku do której decyzja organu rentowego wywołuje bezpośrednie skutki prawne. Osoba ta nie jest jednak inicjatorem postępowania przy tym organem rentowym, który wydaje względem niej decyzję, działając bez jej wniosku (z urzędu, w wyniku kontroli uprawnień). Chodzi tu, m.in. o decyzje wydawane w sprawach istnienia ubezpieczenia i obowiązku uiszczenia składek z tego tytułu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2016r., II UZ 18/16, LEX nr 2111410).

”Inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja”, to adresat decyzji organu rentowego, osoba, względem której organ wydał decyzję, bez jej wniosku (z urzędu). Jest nią na pewno płatnik składek będący adresatem wydanej z urzędu decyzji w przedmiocie podlegania ubezpieczeniom społecznym w postępowaniu przed sądem ubezpieczeń społecznych (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 3 września 2020r., II UZ 12/20, LEX nr 3225191; z dnia 23 czerwca 2022r., I USK 343/21, LEX nr 3455688 z dnia 4 października 2022r., II UZ 31/22, LEX nr 3491361 i z dnia 8 grudnia 2022r., II UZ 34/22, LEX nr 3521796).

Dla rozróżnienia statusu zainteresowanego od statusu ”innej osoby, której praw i obowiązków dotyczy decyzja”, kluczowa jest bowiem ocena, czy decyzja wpływa na sytuację określonej osoby bezpośrednio czy pośrednio. Zainteresowanym jest ten, czyje ”prawa i obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy”, co wyraźnie wskazuje na pośredni wpływ decyzji na sferę prawną takiej osoby. Natomiast, jeżeli już z samej decyzji wynika dla danej osoby prawo lub obowiązek - czyli decyzja działa bezpośrednio na sferę prawną podmiotu ubezpieczenia społecznego - to ma ona w postępowaniu sądowym status "innej osoby, której praw i obowiązków dotyczy decyzja”. Innymi słowy, o statusie strony w postępowaniu jako ”innej osoby, której praw lub obowiązków dotyczy decyzja” bądź ”zainteresowanego” nie rozstrzyga to, czy została ona uczyniona adresatem decyzji, ale przede wszystkim to, czy decyzja dotyczy praw bądź obowiązków tej osoby w sposób bezpośredni czy jedynie pośredni (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 14 czerwca 2017r., II UZ 23/17, LEX nr 2338036 i z dnia 5 marca 2025r., II UZ 52/24).

Skoro przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było podleganie J. S. ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w (...) Sp. z o.o. w R., zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, iż decyzja, od której odwołanie rozpoznawał Sąd I instancji wywoływała wobec tej spółki bezpośrednie skutki prawne i spółka ta miała w tym postępowaniu status innej osoby, której praw i obowiązków zaskarżona decyzja, będąc również adresatem zaskarżonej decyzji.

Tymczasem Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie bez udziału płatnika składek, pozbawiając tym samym (...) Sp. z o.o. w R. możności obrony swych praw.

Stwierdzenie, w opisanej wyżej sytuacji, nieważności postępowania, prowadziło w konsekwencji do przewidzianego w art. 386 § 2 k.p.c. skutku, tj. niezależnej od merytorycznej oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku, konieczności uchylenia wyroku Sądu I instancji, zniesienia postępowania w podanym zakresie i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

W sytuacji bowiem, gdy sąd drugiej instancji stwierdził nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji, zarzuty apelacyjne stron nie mogły być rozpoznane, ponieważ ustalenia tego sądu zostały dokonane na podstawie wyników postępowania dotkniętego nieważnością, a zatem należało uznać je za nieistniejące (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2002r., II UKN 771/00, OSNAPiUS 2003, nr 21, poz. 524).

Z przedstawionych względów, opierając się na powołanym art. 386 § 2 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

/-/ SSA Antonina Grymel

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Hanna Megger
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Data wytworzenia informacji: