III AUa 825/24 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-08-05

Sygn. akt III AUa 825/24

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 27 czerwca 2022r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział
w C. umorzył wszczęte z urzędu postępowanie w sprawie ustalenia dla A. B. obowiązku podlegania ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 1 marca 2021r. do 14 maja 2022r. z tytułu realizacji umowy zlecenia zawartej z płatnikiem składek (...) sp. z o.o. w C. oraz ustalenia podstaw wymiaru składek na te ubezpieczenia za okres od 1 marca do 31 lipca 2021r. Nadto organ rentowy stwierdził, że od 1 sierpnia 2021r. miesięczną podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe A. B., jako zleceniobiorcy płatnika składek (...) sp. z o.o. w C. stanowi kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w danym roku, a także ustalił kwotowe podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia: emerytalnym rentowe, chorobowe i wypadkowe oraz ubezpieczenie zdrowotne za okres od września 2021r. do stycznia 2022r., wskazując, że w jego ocenie ustalenie dla A. B. od 1 sierpnia 2021r. wynagrodzenia za realizację umowy zlecenia na kwotę 15.500 zł miesięcznie, w miejsce dotychczasowego wynagrodzenia w kwocie 60 zł za godzinę realizacji umowy zlecenia, było nieuzasadnione. Płatnik składek nie udostępnił grafiku godzin wykonywania zlecenia przez A. B., a tym samym nie można weryfikować jego twierdzeń, że podwyższenie wynagrodzenia wynikało z większego zaangażowania w realizację powierzonych zadań i dostosowania stawki wynagrodzenia do ilości czasu poświęcanego na realizację tych zdań. Nadto zdaniem organu rentowego literalna treść aneksu do umowy zlecenia wskazuje, że wynagrodzenie w kwocie 15.500 zł zostało przewidziane za cały okres realizacji umowy,
a nie jako wynagrodzenie miesięczne. Z analizy konta płatnika składek wynika z kolei, że od 2021r. nie opłaca regularnie zobowiązań składkowych, a wręcz zalega z ich opłacaniem,
a także istotnie redukował zatrudnienie, co wskazuje, że kondycja finansowa spółki nie pozwalała na ustalenie dla ubezpieczonego tak wysokiego wynagrodzenia.

W odwołaniu od powyższej decyzji A. B. domagał się jej zmiany
i orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez ustalenie, że od 1 sierpnia 2021r. miesięczną podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe stanowi dla niego, jako zleceniobiorcy płatnika składek (...)sp. z o.o. w C., kwota 15.500 zł miesięcznie oraz zasądzenia na jego rzecz od organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania.

Ustanowiony dla płatnika składek (...) sp. z o.o. w C. kurator przyłączył się do stanowiska odwołującego i wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji zgodnie z jego żądaniem.

Wyrokiem z dnia 22 marca 2024r. Sąd Okręgowy w Częstochowie oddalił odwołanie oraz orzekł o wynagrodzeniu dla kuratora ustanowionego dla płatnika składek.

Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że w dniu 7 września 2018r. do Krajowego Rejestru Sądowego wpisana została (...) sp. z o.o. w C.. Kapitał zakładowy spółki został ustalony na 5.000 zł, z czego P. N. objął 91 udziałów o łącznej wartości 4.550 zł (pozostali wspólnicy nie zostali ujawnieni w KRS). W lutym 2019r. kapitał zakładowy spółki został podwyższony do kwoty 5.000 zł, z czego P. N., A. B. i M. Ł. objęli po 34 udziały o wartości 1.700 zł (łącznie 100% udziałów w spółce). W grudniu 2019r. kapitał zakładowy spółki został podwyższony do kwoty 49.950 zł, z czego dotychczasowi wspólnicy objęli po 333 udziały o wartości 16.650 zł (łącznie 100% udziałów w spółce). W kwietniu 2022r. A. B. i M. Ł. wyzbyli się swoich udziałów na rzecz P. J., który łącznie objął 666 udziałów o wartości 33.300 zł. P. N. zachował dotychczasowe udziały.

Początkowo zarząd spółki był jednoosobowy i w jego skład wchodził P. N., pełniący funkcję prezesa zarządu. W lutym 2019r. do zarządu spółki weszli A. B. i M. Ł., którzy objęli funkcję członków zarządu. W styczniu 2021r. dotychczasowi członkowie zarządu spółki przestali pełnić swe funkcje, a nowym prezesem jednoosobowego zarządu od 19 stycznia 2021r. został M. K.. W całym okresie funkcjonowania spółki do składania oświadczeń w jej imieniu był upoważniony każdy z członków zarządu samodzielnie.

Wspólnicy spółki A. B. i M. Ł. w momencie rezygnacji
z członkostwa w zarządzie uzgodnili z nowym prezesem M. K., że od
razu ustanowi ich prokurentami samoistnymi. Uzgodnienie to zostało zrealizowane.
W kwietniu 2022r. wszyscy prokurenci przestali pełnić swoją funkcję.

Sąd I instancji podał także, że w dniu 8 grudnia 2017r. do Krajowego Rejestru Sądowego wpisana została (...) sp. z o.o. w R., której wspólnikami zostali M. K. i J. K.. W marcu 2021r. M. K. zbył całość swoich udziałów w spółce. Członkami pierwszego zarządu spółki zostali M. K., który objął funkcję prezesa zarządu i J. K., która objęła funkcję członka zarządu, a następnie od grudnia 2018r. wiceprezesa zarządu. W marcu 2021r. M. K. objął funkcję wiceprezesa zarządu spółki, a J. K. objęła funkcję prezesa zarządu.
W lutym 2022r. M. K. przestał być członkiem zarządu spółki (...).

(...) sp. z o.o. zatrudniała około 5-10 osób (na podstawie umów o pracę
i umów cywilnoprawnych) i początkowo zajmowała się sprzedażą energii elektrycznej,
a po około 8-9 miesiącach zrezygnowała z tej działalności i zajęła się wynajmem samochodów, przy czym usługi te świadczyła wyłącznie na rzecz (...) sp. z o.o. W późniejszym okresie po rezygnacji przez M. K. z funkcji wiceprezesa (po lutym 2022r.) zajęła się fotowoltaiką. Samochody wynajmowane przez nią (...)sp. z o.o. były leasingowane. Miesięcznie za wynajem pojedynczego pojazdu (...) sp. z o.o. płaciła (...) sp. z o.o. od 1.000 zł do 2.000 zł netto.
W szczytowym momencie wypożyczanych było około 30 samochodów miesięcznie.

W styczniu 2021r., gdy funkcję prezesa (...) sp. z o.o. objął M. K., który wcześniej pracował w niej jako kierownik działu sprzedaży, w spółce zatrudnionych było około 40 osób na podstawie umów o pracę, a z około 20 kolejnymi osobami spółka miała zawarte umowy zlecenia.

W dniu 28 lutego 2021r. A. B. (zleceniobiorca), będący wspólnikiem
i samoistnym prokurentem spółki zawarł z (...) sp. z o.o. (zleceniodawca) umowę zlecenia na okres od 1 marca 2021r. do 28 lutego 2022r., na mocy której miał świadczyć na rzecz spółki usługi polegające na:

wspieraniu menadżerów zleceniodawcy w obszarze realizacji wyznaczonych celów,

reprezentowaniu zleceniodawcy w kontakcie z partnerami i współpracownikami,

obsłudze powierzonych klientów,

poprawie procesów i wsparciu struktury sprzedaży, formułowaniu i wdrażaniu zasad
i procedur oraz monitorowaniu ich przestrzegania,

zbieraniu informacji biznesowych, ich analizie i rekomendacji rozwiązań,

wparciu kierownika biura oraz dyrektora sprzedaży w pracy operacyjnej.

Jego wynagrodzenie zostało ustalone na kwotę 60 zł brutto za każdą godzinę wykonywania zlecenia, potwierdzoną raportem ilości przepracowanych roboczogodzin, stanowiącym załącznik do umowy zlecenia. Wynagrodzenie za realizację umowy zlecenia miało być płatne do 10-go dnia miesiąca następującego po miesiącu rozliczanym.

Aneksem z 29 lipca 2021r. dotychczasowe postanowienia umowy zlecenia
w przedmiocie wynagrodzenia zastąpiono zapisem, że zleceniodawca zobowiązuje się zapłacić zleceniobiorcy z tytułu realizacji usług objętych umową wynagrodzenie w kwocie 15.500 zł brutto oraz premię uznaniową w wysokości 40 zł za każdy zamontowany kWp pozyskany przez doradców współpracujących ze zleceniodawcą, z tym że premia nie przysługuje, gdy łączna liczba zamontowanych kWp w danym miesiącu nie przekroczy
10. Jednocześnie zmieniono również sposób potwierdzania wykonania usług przez
A. B.. Dotychczas potwierdzeniem był raport potwierdzający ilość przepracowanych godzin w danym miesiącu, a od 1 sierpnia 2021r. potwierdzeniem tym miał być raport potwierdzający ilość pozyskanych klientów, który stanowił załącznik nr 3 do umowy.

M. K. zawarł umowę zlecenia z odwołującym ponieważ chciał, aby ten pomógł mu zbudować w spółce dział handlowy. W tym czasie w spółce było zatrudnionych 5-6 kierowników sprzedaży, z których każdemu podlegało 2-6 pracowników. A. B. miał za zadanie ustalać dla kierowników sprzedaży cele sprzedażowe, rozmawiać telefonicznie lub osobiście z kierownikami działu sprzedaży i ich pracownikami na temat realizacji celów oraz pomagać handlowcom w sytuacji, gdy występowały jakieś problemy w relacjach z klientami. Ponadto miał podejmować decyzje w zakresie ustalania cen sprzedaży dla klientów, z którymi były prowadzone negocjacje.

W dacie objęcia przez M. K. funkcji prezesa zarządu (...) sp. z o.o., spośród 60 osób, które świadczyły pracę na jej rzecz około 20 było zatrudnionych na stanowiskach handlowców. Jeszcze przed sporządzeniem przez niego wniosku o upadłość spółki, tj. przed 23 września 2021r., ze spółki odeszli prawie wszyscy pracownicy działu handlowego (pierwsza duża fala odejść handlowców miała miejsce
w czerwcu lub lipcu 2021r., a kolejna w niedługim czasie), na skutek czego pozostało zaledwie 3-4 handlowców, którzy jednak odeszli niezwłocznie po złożeniu wniosku
o upadłość (27 września 2021r.). Od tamtej pory odwołujący miał zajmować się pozyskiwaniem nowych osób na to stanowisko, jednak faktycznie nie zrekrutował ani jednej osoby.

Za marzec 2021r. A. B. wystawił płatnikowi składek rachunek na kwotę 120 zł brutto (za 2 godziny pracy), za kwiecień 2021r. na kwotę 600 zł brutto (10 godzin), za maj 2021r. na kwotę 1.020 zł brutto (17 godzin), za czerwiec 2021r. na kwotę 780 zł brutto (13 godzin), za lipiec 2021r. na kwotę 660 zł brutto (11 godzin), za sierpień, wrzesień, październik listopad i grudzień 2021r. oraz styczeń, luty i marzec 2022r. rachunki na kwotę po 15.550 zł brutto za każdy miesiąc, za kwiecień 2022r. na kwotę 6.200,00 zł brutto.

Po 1 sierpnia 2021r. spółka wypłacała odwołującemu wynagrodzenie bez
spełnienia wymogów z § 3 umowy, tj. bez uzgodnienia raportów o ilości pozyskanych klientów. W tym czasie nowi klienci nie byli już pozyskiwani.

Zgodnie z oświadczeniami A. B. w ramach łączącej go z (...) sp. z o.o. umowy zlecenia miał przepracować następującą ilość godzin:
we wrześniu 2021r. 176, w październiku, listopadzie i grudniu 2021r. po 168, natomiast
w styczniu, lutym i marcu 2022r. po 160 godzin.

W okresie od 6 lipca 2018r. do 28 marca 2021r. A. B. był zgłoszony do ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy zlecenia zawartej z (...) sp. z o.o.
w R., która za luty 2021r. zadeklarowała za niego podstawę wymiaru składek w kwocie 250 zł. Następnie od 1 marca 2021r. został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych z tytułu realizacji umowy zlecenia zawartej z (...) sp. z o.o., z tym że w okresie od 1 marca do 13 września 2021r. bez ubezpieczenia chorobowego. Zadeklarowana podstawa wymiaru składek wynosiła:

za luty 2021r. 0 zł,

za kwiecień 2021r. 120 zł,

za maj 2021r. 600 zł,

za czerwiec 2021r. 600 zł,

za lipiec 2021r. 1.020 zł,

za sierpień 2021r. 660 zł,

od września 2021r. do stycznia 2022r. po 15.550 zł,

od lutego do maja 2022r. po 0 zł.

Za okres od marca 2021r. do maja 2022r. (...)sp. z o.o. nie opłaciła za odwołującego należnych składek na ubezpieczenia społeczne, z tym że składki za wrzesień i październik 2021r. zostały ściągnięte w ramach egzekucji administracyjnej.

Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika nadto, że w dniu 27 września 2021r. M. K. złożył w Sądzie Rejonowym w Częstochowie wniosek o ogłoszenie upadłości (...) sp. z o.o., w którym wskazał, że na dzień jego sporządzenia (23 września 2021r.) zobowiązania pieniężne spółki opiewają na kwotę 3.407.553,61 zł, z czego kwotę 526.345,61 zł stanowią zobowiązania wobec ZUS. Jednocześnie środki pozostające na dzień sporządzenia wniosku w kasie spółki oraz ekspektatywa zysku z realizacji bieżących kontraktów oraz spłata wierzytelności dłużników spółki nie pozwala na uznanie, że zadłużenie uda się zmniejszyć w sposób pozwalający odzyskać spółce płynność finansową. Podał także, że na skutek problemów finansowych spółki z działu sprzedażowego odeszli pracownicy generujący przeważającą część zysków, przez co straciła ekspektatywę na osiąganie dochodu. Nadto wskazał, że spółka nie prowadzi bieżącej działalności sprzedażowej i ogranicza się wyłącznie do realizacji wcześniej zawartych kontraktów.

Postanowieniem z 8 kwietnia 2022r. VIII GU 434/21 Sąd Rejonowy
w Częstochowie oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości, uznając że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego oraz stwierdził, że materiał zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do rozwiązania spółki bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego.

Zażalenie (...) sp. z o.o. na powyższe postanowienie zostało oddalone postanowieniem Sądu Okręgowego w Częstochowie z 1 sierpnia 2022r. V Gz 120/22,
w którego uzasadnieniu wskazano, iż ocena Sądu I instancji, że majątek dłużnika nie wystarczy na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, była trafna.

Dokumenty zawierające nową podstawę wymiaru składek za A. B. oraz zgłaszające go do ubezpieczenia chorobowego wpłynęły do organu rentowego
21 września 2021r.

Od 14 kwietnia 2022r. A. B. stał się długotrwale niezdolny do pracy.
W trakcie niezdolności wypowiedział umowę zlecenia łączącą go z (...) sp.
z o.o. Bezpośrednio po rozwiązaniu powyższej umowy nie uzyskał nowego tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym i dopiero od 16 grudnia 2022r. został do tych ubezpieczeń zgłoszony z tytułu umowy zlecenia zawartej z Ł. W., przy czym deklarowane podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia oscylują w granicach kilkuset złotych miesięcznie (za grudzień 2022r. 197 zł)

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd I instancji uznał, że odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie.

Wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998r.
o systemie ubezpieczeń społecznych
, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu
i rentowym podlegają, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia
albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym
stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej ”zleceniobiorcami”, oraz osobami z nimi współpracującymi, z zastrzeżeniem ust. 4.

Sąd przypomniał również, że w myśl art. 11 ust. 2 powyższej ustawy, dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu podlegają na swój wniosek osoby objęte obowiązkowo
ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi, wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-5a, 7b,
8 i 10, zgodnie natomiast z jej art. 12 ust. 1, osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu.

Stwierdził nadto, że z mocy art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.

W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Zgodnie z kolei z treścią art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (§ 2). Jeżeli nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Sąd Okręgowy zauważył przy tym, że ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być, w konkretnych okolicznościach, uznane za nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005r., III UK 89/05, OSNP 2006/11-12/192). Nadmierne podwyższenie wynagrodzenia pracownika może być też w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych ocenione jako dokonane z zamiarem nadużycia prawa do świadczeń (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
4 sierpnia 2005r., II UK 16/05 OSNP 2006/11-12/191).

W związku z powyższym, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 maja 2009r. (III UK 7/09, LEX nr 509047) Zakład Ubezpieczeń Społecznych może kwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (por. także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005r., II UZP 2/05 OSNP 2005/21/338, Biul.
SN 2005/4/27).

W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, że powyższe poglądy odnoszą się również do sytuacji, w której tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym stanowi umowa zlecenia. Również bowiem w takim przypadku wysokość ustalonego za realizację tej umowy wynagrodzenia ma wpływ nie tylko na prawa i obowiązki stron umowy, ale ma wpływ również na wysokość świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Co za tym idzie wysokość tego wynagrodzenia może podlegać kontroli organu rentowego w zakresie jej zasadności.

W niniejszej sprawie niekwestionowany i niesporny między stronami jest fakt wykonywania przez A. B. w okresie od 1 marca 2021r. do 14 maja 2022r. czynności na rzecz (...) sp. z o.o. Spór dotyczy kwestii, czy od 1 sierpnia 2021r. zaszły w zakresie usług świadczonych przez odwołującego na rzecz tejże spółki takie zmiany, które uzasadniałyby kilkunastokrotne podwyższenie przysługującego mu z tego tytuł wynagrodzenia.

Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jednakże jak wskazał Sąd Najwyższy, w uzasadnieniu uchwały z dnia 27 kwietnia 2005r. (II UZP 2/05, OSNP 2005/21/338), nadmiernemu uprzywilejowaniu płacowemu pracownika, które w prawie pracy mieściłoby się w ramach art. 353 1 k.c., w prawie ubezpieczeń społecznych, w którym pierwiastek publiczny zaznacza się bardzo wyraźnie, można przypisać - w okolicznościach każdego konkretnego wypadku - zamiar nadużycia świadczeń przysługujących z tego ubezpieczenia. Należy bowiem pamiętać, że alimentacyjny charakter tych świadczeń oraz zasada solidaryzmu wymagają, żeby płaca - stanowiąca jednocześnie podstawę wymiaru składki - nie była ustalana ponad granicę płacy słusznej, sprawiedliwej i zapewniającej godziwe utrzymanie oraz żeby rażąco nie przewyższała wkładu pracy, a w konsekwencji, żeby składka nie przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej. Jest tak również dlatego, że choć przepisy prawa ubezpieczeń społecznych w swej warstwie literalnej odnoszą wysokość składek do wypłaconego wynagrodzenia, to w rzeczywistości odwołują się do takiego przełożenia pracy i uzyskanego za nią wynagrodzenia na składkę, które pozostaje w harmonii z poczuciem sprawiedliwości w korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia, udzielanych z zasobów ogólnospołecznych.

W ocenie Sądu Okręgowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że w stosunku prawnym łączącym A. B.
i (...) sp. z o.o. nie zaszły od 1 sierpnia 2021r. tego rodzaju zmiany, które uzasadniałyby radykalne podwyższenie mu wynagrodzenia za realizację zadań zleconych. Przeciwnie, dowody te jednoznacznie wskazują, że w tym czasie ilość pracy jaką odwołujący wykonywał na rzecz spółki istotnie zmniejszyła się.

W powyższym zakresie Sąd stwierdził przede wszystkim, że ubezpieczony
miał na rzecz (...) sp. z o.o. świadczyć usługi polegające na ustalaniu dla kierowników sprzedaży celów sprzedażowych, prowadzeniu rozmów z kierownikami sprzedaży i podległymi im pracownikami na temat realizacji celów sprzedażowych, pomaganiu handlowcom w przypadku problemów z klientami oraz podejmowaniu decyzji w zakresie ustalania cen sprzedaży dla klientów, z którymi były prowadzone negocjacje. Tym samym dla spółki zysk z pracy odwołującego wynikał nie z jego bezpośrednich działań (pozyskiwania klientów i zleceń), ale z kierowania przez niego pracą innych pracowników i pomocą im w tej pracy. W konsekwencji oczywiste jest, że gdy w spółce nie było pracowników pracujących bezpośrednio z klientami, odwołujący w istocie nie miał możliwości realizowania powierzonych mu zadań, ponieważ nie miał komu pomagać i czyjej pracy koordynować, co ma bardzo istotne znaczenie w świetle treści zeznań świadka M. K. oraz treści sporządzonego przez niego 23 września 2021r. wniosku
o upadłość(...) sp. z o.o., z których wynika, że już w czerwcu - lipcu 2021r.
z pracy odeszła większość handlowców i na dzień sporządzenia wniosku o upadłość w spółce pozostało 3-4 handlowców, przy czym w tej dacie spółka nie prowadziła już działalności sprzedażowej, ale ograniczała się wyłącznie do realizacji wcześniej zawartych kontraktów. Tym samym odwołujący w spornym okresie faktycznie nie miał możliwości realizowania umowy zlecenia w dotychczasowym wymiarze i zakresie.

Co więcej, do zmiany wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego i jego wzrostu
z kilkuset zł (maksymalnie 1.020 zł) miesięcznie do kwoty 15.500 zł miesięcznie miało dojść sytuacji, gdy (...) sp. z o.o. była już niewypłacalna. W tym kontekście wręcz kuriozalne stają się tłumaczenia A. B., że od 1 sierpnia 2021r. przyznano mu wynagrodzenie 15.500 zł miesięcznie, albowiem w okresie od 1 marca do 31 lipca 2021r. jego wynagrodzenie było nieadekwatne do ilości pracy jaką świadczył na rzecz spółki. Odwołujący podał, że nie wykazywał rzeczywistej ilości godzin pracy (był wynagradzany godzinowo), gdyż tak uzgodnił w drodze dżentelmeńskiego porozumienia z prezesem spółki, ponieważ spółka nie dysponowała środkami na wypłatę mu wynagrodzenia odpowiadającego rzeczywistej ilości godzin jego pracy. Tym samym powstaje pytanie, skoro spółka już wcześniej nie dysponowała odpowiednimi funduszami na wypłatę wynagrodzenia odwołującemu, to skąd od 1 sierpnia 2021r. wzięła i planowała brać w kolejnych miesiącach wielokrotnie wyższe kwoty na ten cel, skoro jej sytuacja finansowa pogorszyła się do tego stopnia, że stała się niewypłacalna.

W ocenie Sądu Okręgowego, powyższe nie znajduje racjonalnego wytłumaczenia,
a faktycznie wersja przedstawiona przez odwołującego nie polega na prawdzie i miała stanowić jedynie sposób wytłumaczenia radykalnej podwyżki wynagrodzenia tuż przed zgłoszeniem wniosku o upadłość spółki. W rzeczywistości z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można przyjąć, że faktycznie podwyższenie odwołującemu wynagrodzenia miało na celu wyłącznie wyprowadzenie ze spółki środków, jakimi jeszcze wówczas dysponowała, a następnie gdy środki te ulegną wyczerpaniu, umożliwienie mu skorzystania z wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Charakterystyczne
w tym zakresie jest to, że odwołujący niezdolny do pracy stał się zaledwie kilka dni po tym, jak Sąd Rejonowy w Częstochowie oddalił wniosek (...) sp. z o.o. o upadłość,
z uwagi na brak środków na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego.

W tym kontekście, w opinii Sądu I instancji, nie można pominąć okoliczności, że dokumenty zawierające nową podstawę wymiaru składek za A. B. oraz zgłaszające go do ubezpieczenia chorobowego wpłynęły do organu rentowego 21 września 2021r., a więc zaledwie dwa dni przed sporządzeniem przez spółkę wniosku o upadłość. Powyższe, w świetle całokształtu działań odwołującego i płatnika składek, nakazuje podać
w wątpliwość datę aneksu do umowy zlecenia i pozwala domniemywać, że faktycznie mógł on zostać sporządzony tuż przed zgłoszeniem wniosku o upadłość spółki.

Podobnie nie można także pominąć okoliczności, że na dzień sporządzenia wniosku o upadłość, (...) sp. z o.o. miała już zadłużenie względem ZUS z tytułu zaległych składek na ubezpieczenia społeczne wynoszące 526.345,61 zł. Co więcej, za okres od marca 2021r. do maja 2022r. spółka nie opłaciła za odwołującego należnych składek na ubezpieczenia społeczne, z tym że składki za wrzesień i październik 2021r. zostały ściągnięte w ramach egzekucji administracyjnej, co dodatkowo potwierdza, że spółka faktycznie nie miała środków na ustalenie dla odwołującego od 1 sierpnia 2021r. wynagrodzenia w kwocie 15.500 zł miesięcznie, a ustalając takie wynagrodzenie
i równocześnie zgłaszając go do ubezpieczenia chorobowego chciała umożliwić mu
w przyszłości uzyskanie wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych przy braku kosztów własnych (nieuiszczeniu należnych składek).

Sąd zauważył także, że całościowa analiza przebiegu ubezpieczeń społecznych A. B. wskazuje, iż ani w (...) sp. z o.o., ani jako członek zarządu(...) sp. z o.o., ani u Ł. W. nigdy nie osiągał zarobków choćby zbliżonych do tych, jakie miał uzyskiwać w spornym okresie. Zwyczajowo podstawy wymiaru składek na jego ubezpieczenia społeczne wynoszą zaledwie kilkaset złotych. Zmiana w tym zakresie była krótkotrwała i miała miejsce, gdy składki faktycznie nie były za niego odprowadzane (z uwagi na brak na to środków finansowych), a jednocześnie w niedługim czasie od tak radykalnego podwyższenia podstawy wymiaru składek rozpoczął korzystanie ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, do którego nota bene również został zgłoszony po raz pierwszy od dłuższego czasu.

Reasumując Sąd Okręgowy wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy
w żaden sposób nie wskazuje, aby od 1 sierpnia 2021r. zakres obowiązków A. B. uległ takiej zmianie, aby obiektywnie uzasadniało to zwiększenie wynagrodzenia z kwot po kilkaset złotych miesięcznie do kwoty 15.500 zł. Wręcz przeciwnie, z uwagi na praktyczne zaprzestanie przez (...) sp. z o.o. działalności sprzedażowej i realizację jedynie wcześniej zawartych kontraktów oraz odejście z pracy pracowników działu sprzedaży, faktycznie jego zakres obowiązków uległ radykalnemu zmniejszeniu. W tym zakresie Sąd za całkowicie niewiarygodne uznał zeznania odwołującego, że w spornym okresie zajmował się poszukiwaniem nowych handlowców. Przede wszystkim przeczy temu fakt, że żaden nowy handlowiec nie został pozyskany. Nadto twierdzenia te nie korespondują ze złożeniem przez spółkę wniosku o upadłość. Zdaniem Sądu twierdzenia odwołującego stanowiły jedynie nieudolną próbę jakiegokolwiek uzasadnienia spornego wynagrodzenia. Podobnie - brak w sprawie dowodów na potwierdzenie, że podwyżka wynagrodzenia od 1 sierpnia 2021r. stanowiła jedynie jego urealnienie w stosunku do ilości pracy wykonywanej przez niego na rzecz spółki. Nawet jeśli bowiem wcześniej, tj. w okresie od marca do lipca 2021r. faktycznie wykonywał pracę o wyższej wartości niż wynikało to z wystawianych przez niego spółce rachunków (choć w świetle całokształtu materiału dowodowego wydaje się to być wątpliwe), od 1 sierpnia 2021r. nie mógł tej pracy wykonywać w dotychczasowym wymiarze, z przyczyn wyjaśnionych szczegółowo powyżej. Same strony umowy zlecenia ustaliły, że potwierdzeniem wykonania usług od 1 sierpnia 2021r. nie będzie już wykaz przepracowanych przez odwołującego godzin, ale wykaz ilości pozyskanych klientów. Wynagrodzenie było wypłacane jednak bez spełnienia wymogów z § 3 umowy w brzmieniu od 1 sierpnia 2021r.

W konsekwencji Sąd I instancji przyjmując, że organ rentowy zaskarżoną decyzją prawidłowo obniżył postawę wymiaru składek odprowadzanych za A. B. jako zleceniobiorcę przez płatnika składek (...)sp. z o.o. w C. na ubezpieczenia społeczne: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe za okres od
1 sierpnia 2022r. do kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, na marginesie podnosząc, że istocie w realiach niniejszej sprawy uzasadnione byłoby nawet dalsze obniżenie podstawy wymiaru tych składek, do średniej z okresu od marca do lipca 2021r., albowiem taka podstawa wydaje się bardziej odpowiadać rzeczywistemu nakładowi pracy odwołującego, sąd nie może jednak zmienić decyzji organu rentowego poniżej podstaw wymiaru ustalonych przez organ rentowy, na mocy art. 477 ( 14) § 1 k.p.c. oraz powołanych przepisów oddalił odwołanie jako bezzasadne.

O wynagrodzeniu ustanowionego dla (...) sp. z o.o. kuratora
orzeczono na mocy § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 9 marca 2018r. w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł odwołujący, zaskarżając wyrok
w całości.

Powołując się na zarzut:

1)  naruszenia prawa materialnego, tj.:

a)  art. 58 k.c. w związku z art. 300 k.p. poprzez błędną wykładnię polegającą na nieuzasadnionym w świetle zebranego materiału dowodowego przyjęciu, że podwyższenie jego wynagrodzenia nie było adekwatne i w pełni ekwiwalentne do wagi i zakresu powierzonych mu obowiązków służbowych w ramach zawartego aneksu do umowy zlecenia, a co za tym idzie, pozostawało w konflikcie z zasadami współżycia społecznego i stosowne postanowienia umowne w tej materii należało uznać za nieważne, jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, podczas gdy jego zachowanie, charakter jego współpracy i relacja z płatnikiem składek nie dają podstaw do uznania ich za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tym bardziej, że zakres obowiązków, wymiar czasu wykonywanych zadań oraz charakter wykonywanych przez niego usług można przyrównać wręcz do stanowiska na poziomie dyrektorskim, iż uzasadniała zwiększenie otrzymywanego wynagrodzenia do kwoty 15.500 zł, a wcześniejsze wynagrodzenie za wykonywane usługi byłoby rażąco niskie, niesprawiedliwe
i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,

b)  art. 353 1 k.c. poprzez nieuzasadnione dokonanie przez Sąd wykładni zawężającej co do zakresu swobody kontraktowania w ramach stosunku zlecenia, w szczególności w zakresie wynagrodzenia pracownika, a w konsekwencji błędne uznanie, że ukształtowanie przez strony stosunku zlecenia naruszyło zasady współżycia społecznego,

2)  naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na:

a)  bezzasadnym przyjęciu, że otrzymywał wynagrodzenie, które nie miało racjonalnego i ekonomicznego uzasadnienia, podczas gdy z jego wyjaśnień
i zeznań świadka wynikało, że podwyższenie wynagrodzenia było adekwatne do jego kompetencji i zakresu obowiązków,

b)  uznaniu, że suma przyznanego wynagrodzenia nie znajdowała odzwierciedlenia w zakresie powierzonych mu obowiązków ani uzasadnienia w przyjętej strukturze
i polityce zatrudnienia, a także w sytuacji finansowej spółki, podczas gdy z dokumentacji i jego zeznań wynikało, że miał bardzo szeroki zakres obowiązków, a wykształcenie i doświadczenie zawodowe przemawiało za tym, żeby dokonać weryfikacji wykonywanych przez niego zadań za stosownym do jego umiejętności i powierzonych obowiązków podwyższeniem wynagrodzenia,

c)  odmowie wiarygodności zeznaniom jego oraz świadka M. K.
w zakresie, w jakim wskazywały na konieczność podwyższenia wynagrodzenia, co przemawiało za odpowiednią gratyfikacją, w związku z pełnieniem przez niego obowiązków oraz posiadanych kwalifikacji na pełnionych stanowisku

- skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji
i ustalenie, że od 1 sierpnia 2021r. podstawę wymiaru jego składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe jako zleceniobiorcy płatnika składek (...) sp. z o.o. w C. stanowi kwota 15.500 zł miesięcznie brutto, ewentualnie domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi
I instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego, jak też zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje.

Organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postępowaniu apelacyjnym.

Kurator (...) sp. z o.o. poparł apelację odwołującego, wnosząc nadto
o zasądzenie wynagrodzenia według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja odwołującego nie zasłużyła na uwzględnienie.

Analiza podnoszonych w niej zarzutów nakazuje w pierwszej kolejności rozważyć zarzut natury procesowej, mający bezpośredni wpływ na prawidłowość dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych. Sąd Apelacyjny stoi bowiem na stanowisku, iż zarzut naruszenia prawa materialnego w zasadzie można podnosić jedynie wówczas, gdy nie kwestionuje się dokonanych przez sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Zarzut naruszenia prawa materialnego winien być wszak odnoszony do określonego stanu faktycznego - który skarżący akceptuje - a do którego to stanu faktycznego wadliwie zastosowano prawo materialne. Naruszenie prawa materialnego, jak wiadomo, może nastąpić bądź poprzez jego błędną wykładnię - czyli poprzez mylne rozumienie treści określonej normy prawnej, albo poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli poprzez błędne uznanie, iż do danego ustalonego stanu faktycznego ma zastosowanie dany przepis prawa materialnego, albo też odwrotnie, tzn. przepis, który winien mieć zastosowanie w danym stanie faktycznym - nie został zastosowany (szerzej w tym zakresie por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2001r., I CKN 102/99; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2000r., II CKN 300/00 i z dnia 19 stycznia 1998r., I CKN 424/97, OSNC 1998/9/136).

Przypomnieć należy, iż stosownie do treści art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999r., II UKN 685/98, LEX nr 41437). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił przy ocenie dowodów zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. W takim wypadku podważona skutecznie może być przeprowadzona przez sąd ocena dowodów, a także będące jej konsekwencją ustalenie stanu faktycznego i jego subsumowanie pod określony przepis prawa. To natomiast, że określone dowody ocenione zostały niezgodnie z intencją strony skarżącej, nie oznacza jeszcze, iż sąd dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., zaś dla należytego umotywowania swojego stanowiska strona apelująca powinna wykazać, jakich to konkretnych uchybień w ocenie dowodów dopuścił się Sąd I instancji, to jest - czy i w jakim zakresie ocena ta jest niezgodna z zasadami prawidłowego rozumowania, wiedzą lub doświadczeniem życiowym, względnie - czy jest ona niepełna.

W opinii Sądu Apelacyjnego nie można mieć wątpliwości, iż apelacja nie wskazuje na dysharmonię pomiędzy ustalonym przez Sąd Okręgowy stanem faktycznym, a zgromadzonym materiałem dowodowym, mogącą prowadzić do wzruszenia stanowiących podstawę subsumpcji ustaleń faktycznych. Skarżąca nie wykazała, by Sąd I instancji wadliwie ocenił materiał dowodowy, a jej twierdzenia sprowadzają się do przedstawienia własnego, korzystnego dla siebie, stanu faktycznego. Tymczasem zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe i wyprowadził z niego prawidłowe wnioski, które stały się podstawą do wydania zaskarżonego orzeczenia; przeciwnie, to właśnie zaproponowana przez skarżącą ocena dowodów pomija zawarte w Kodeksie postępowania cywilnego wytyczne i nie uwzględnia szeregu innych istotnych okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Sąd Apelacyjny nie ma także żadnych wątpliwości, iż ustalenia Sądu I instancji nie zawierają jakichkolwiek sprzecznych ustaleń faktycznych.

Za równie nietrafne uznać należy także podniesione w apelacji zarzuty dotyczące naruszenia powołanych przepisów prawa materialnego, w tym zwłaszcza naruszenia
art. 300 k.p.

Spór w rozstrzyganym przypadku dotyczył bowiem ustalonego z dniem 1 sierpnia 2021r. wynagrodzenia A. B. przysługującego mu z tytułu umowy zlecenia,
a w istocie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy
o zleceniu, zawartej w dniu 28 lutego 2021r. na okres od 1 marca 2021r. do 28 lutego 2022r.
z (...) sp. z o.o. w C., z mocy art. 18 ust. 1 i art. 20 ust. 1 w związku
z art. 4 pkt 9 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych
(tekst jednolity: Dz. U. z 202r., poz. 350) stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe.

Nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, iż zgodnie z utrwalonym stanowiskiem
Sądu Najwyższego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może kwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005r., II UZP 2/05, OSNP 2005, nr 21, poz. 338, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2007r. III UK 26/07; z dnia 19 września 2007r., III UK 30/07
i z dnia 19 maja 2009r., III UK 7/09, LEX 509047).

Mimo wszak, iż obowiązuje zasada swobodnego kształtowania postanowień umownych, nie sposób nie zauważyć, iż wolność kontraktowa realizuje się tylko w takim zakresie, w jakim przewiduje to obowiązujące prawo, co oznacza że autonomia stron umowy w kształtowaniu jej postanowień podlega ochronie jedynie w ramach wartości uznawanych
i realizowanych przez system prawa, a strony obowiązuje nie tylko respektowanie własnego interesu jednostkowego, lecz także wzgląd na interes publiczny. Najdobitniej wyraża to art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei odpowiednie zastosowanie art. 58 k.c. pozwala na uściślenie, że postanowienia umowy sprzeczne z ustawą albo mające na celu
jej obejście są nieważne, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, a sprzeczne
z zasadami współżycia społecznego - nieważne bezwzględnie.

Ocena wysokości wynagrodzenia umówionego przez strony stosunku prawnego, w tym przypadku umowy cywilnoprawnej, powstaje także - jako istotna kwestia jurydyczna - na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych, w którym ustalanie podstawy wymiaru składki oparte jest na zasadzie określonej w art. 6 ust. 1 i art. 18 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 i art. 4 pkt 9, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 2 cytowanej na wstępie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z tymi przepisami, podstawą składki jest przychód, o którym mowa
w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę, iż dosłowne odczytanie tych przepisów może prowadzić do wniosku, że dla ustalenia wysokości składek znaczenie decydujące i wyłączne ma fakt dokonania wypłaty wynagrodzenia w określonej wysokości. Należy jednak pamiętać, że podobnie jak umowa o pracę, także umowa cywilnoprawna - o świadczenie usług - wywołuje skutki nie tylko bezpośrednie, dotyczące wprost wzajemnych relacji jej stronami, lecz także dalsze, pośrednie, w tym w dziedzinie ubezpieczeń społecznych; kształtuje ona stosunek ubezpieczenia społecznego, określa wysokość składki, a w konsekwencji prowadzi do uzyskania odpowiednich świadczeń. Są to skutki bardzo doniosłe, zarówno z punku widzenia interesu ubezpieczonego, jak i interesu publicznego, wypada zatem uznać, że ocena postanowień umownych może i powinna być dokonywana także z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych. Co więcej, godziwość wynagrodzenia zyskuje dodatkowy walor aksjologiczny; w prawie ubezpieczeń społecznych istnieje bowiem znacznie mocniejsza niż
w prawie pracy bariera działania w ramach prawa, oparta na wymagającym ochrony interesie publicznym i zasadzie solidarności ubezpieczonych. Względność zasady godziwości wynagrodzenia, wyrażająca się koniecznością odniesienia się nie tylko do potrzeb pracownika (zleceniobiorcy), ale także świadomości społecznej oraz ogólnej sytuacji ekonomicznej
i społecznej, nie powinna zresztą budzić wątpliwości. W związku z tym nadmiernemu uprzywilejowaniu płacowemu ubezpieczonego, które mieściłoby się w ramach art. 353 1 k.c., w prawie ubezpieczeń społecznych, w którym pierwiastek publiczny zaznacza się bardzo wyraźnie, można przypisać - w okolicznościach każdego konkretnego wypadku - zamiar nadużycia świadczeń przysługujących z tego ubezpieczenia. Trzeba wszak pamiętać, iż alimentacyjny charakter tych świadczeń oraz zasada solidaryzmu wymagają, żeby wynagrodzenie - stanowiące jednocześnie podstawę wymiaru składki - nie było ustalana ponad granicę wynagrodzenia słusznego, sprawiedliwego i zapewniającego godziwe utrzymanie oraz żeby rażąco nie przewyższało wkładu pracy, a w konsekwencji, żeby składka nie przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej. Jest tak również dlatego, iż choć przepisy prawa ubezpieczeń społecznych w swej warstwie literalnej odnoszą wysokość składek do wypłaconego wynagrodzenia, to w rzeczywistości odwołują się do takiego przełożenia pracy i uzyskanego za nią wynagrodzenia na składkę, które pozostaje w harmonii z poczuciem sprawiedliwości w korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia, udzielanych
z zasobów ogólnospołecznych.

Ocena godziwości wynagrodzenia wymaga z kolei uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku, a zwłaszcza rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy oraz wymaganych kwalifikacji (por. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 listopada 1997r., U 6/96, OTK-ZU 1997 nr 5-6, poz. 66 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1999r., I PKN 465/99, OSNAPiUS 2001 nr 10, poz. 345).

Wbrew zarzutom skarżącego, przedstawione szczegółowo przez Sąd I instancji okoliczności towarzyszące zawarciu przedmiotowego aneksu do umowy zlecenia,
w szczególności zaś, iż:

do spornej zmiany wysokości wynagrodzenia skarżącego doszło, gdy zleceniodawca był już niewypłacalny - w dniu 27 września 2021r. wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, który został oddalony, albowiem majątek dłużnika nie wystarczał na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego, natomiast materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie dawał podstaw do rozwiązania spółki bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego;

jeszcze przed zgłoszeniem powyższego wniosku ze spółki odeszli niemal wszyscy pracownicy działu handlowego, dla których odwołujący miał ustalać cele sprzedażowe, zajmując się w zasadzie ich nadzorem;

płatnik składek nie odprowadzał składek na ubezpieczenia społeczne odwołującego;

wynagrodzenie miało być wypłacane bez spełnienia wymogów przewidzianego w § 3 umowy w brzmieniu obowiązującym od 1 sierpnia 2021r., czyli w oparciu o ilość pozyskanych klientów,

także zdaniem Sądu Apelacyjnego prowadzą do wniosku, że brak jakichkolwiek podstaw do uznania, iż od wskazanej daty 1 sierpnia 2021r. zakres obowiązków A. B. uległ takiej zmianie, aby obiektywnie uzasadniało to zwiększenie jego wynagrodzenia
z kwoty kilkuset zł miesięcznie do kwoty 15.500 zł, czyniąc kontrolowaną decyzję organu rentowego w pełni prawidłową.

Z przedstawionych względów Sąd Apelacyjny, uznając apelację odwołującego za bezzasadną, na mocy art. 385 k.p.c. orzekł o jej oddaleniu.

O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym rozstrzygnięto po myśli art. 98 k.p.c. oraz 10 ust. 1 pkt 2 w związku z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023r., poz. 1935).

Z kolei rozstrzygnięcie o wynagrodzeniu ustanowionego dla (...) sp. z o.o. kuratora wynika z § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 9 marca 2018r. w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej w związku z § 2 pkt 5 powyższego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

/-/ SSA Antonina Grymel

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Hanna Megger
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Data wytworzenia informacji: