III AUa 812/24 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-07-17

Sygn. akt III AUa 812/24

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 6 marca 2023r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. postanowił:

1)  umorzyć postępowanie administracyjne wobec T. W. w sprawie podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu
i wypadkowemu od 2 stycznia 2014r. do 30 listopada 2014r. i podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe
i zdrowotne w okresie od lutego 2014r. do grudnia 2014r. wszczęte na podstawie zawiadomienia o wszczęciu postępowania z dnia 29 czerwca 2017r., w związku z jego zgonem,

2)  ustalić, że zmarły 24 lipca 2016r. T. W. w okresie przed zgonem od
2 stycznia 2014r. do 30 listopada 2014r. podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik u płatnika składek (...) S.A. w W.,

3)  ustalić T. W. podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne za okres od lutego 2014r. do grudnia 2014.,

podnosząc, że okoliczności, warunki i zakres czynności wykonywanych w ramach zawartych umów o dzieło wskazują, że w rzeczywistości praca była świadczona w formie stosunku pracy.

W odwołaniu od powyższej decyzji (...) S.A. domagała się jej zmiany i stwierdzenie, że zmarły w dniu 24 lipca 2016r. T. W. w okresie przed zgonem nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu
w okresie od 2 stycznia 2014r. do 30 listopada 2014r. jako pracownik u płatnika składek
(...) S.A.

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania powołując się na okoliczności przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 23 października 2023r. oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy co do zasady uznał, że organ rentowy zasadnie zauważył i przyjął, że przedmiot umów był ściśle powiązany z rodzajem prowadzonej przez spółkę działalności i jednocześnie niezbędny do wywiązania się przez nią z zaciągniętych zobowiązań wobec podmiotów zewnętrznych (kopalń). Praca ta związana jest więc z działalnością usługową wspomagającą górnictwo, naprawę i konserwację maszyn, instalowanie maszyn przemysłowych, sprzętu i wyposażenia, wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych oraz działalność w zakresie projektowania specjalistycznego.

Biorąc pod uwagę, iż to po stronie odwołującego leżała powinność udowodnienia
swoich twierdzeń, z których wywodził skutki prawne co do faktów istotnych w sprawie, wnioskując jedynie o przesłuchanie świadka A. B., który nie wiedział jakie czynności, jaką pracę wykonywał T. W.., w ocenie Sądu Okręgowego odwołujący nie wykazał zasadności podnoszonych zarzutów, zwłaszcza - mimo wezwania - nie złożył żadnych twierdzeń i wniosków dowodowych.

Nadto Sąd Okręgowy zaznaczył, że jego zdaniem, istnieje jeszcze inna przyczyna dla której zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Odwołujący bowiem polemizuje z faktem uznania przez organ rentowy, że T. W. wykonywał swoje czynności na podstawie umowy
o pracę. Tymczasem jeśli nawet przyjąć, że rzeczywistą wolą stron było zawarcie i realizacja umowy cywilnoprawnej, z całą pewnością sporne umowy nie były umowami o dzieło. Przedmiotem umowy było m.in. wykonanie wymiany i naprawy wyłączników awaryjnych
na odstawie przodkowej i wykonanie konserwacji oraz kontroli urządzeń budowy przeciwwybuchowej zabudowanych w drążonej przecince badawczej. Zakres prac wyraźnie wskazuje, że umowa ta może być zakwalifikowana jako typowe zlecenie lub co najwyżej
umowa o świadczenie usług. Obydwie te formy wykonywania pracy/czynności związane są
z obowiązkiem zgłoszenia do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego - art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i 3 oraz art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 1 i 3 ustawy
z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych
oraz art. 627 k.c. i 734
§ 1 k.c.

Na skutek apelacji (...) S.A. Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia
22 listopada 2023r. uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach.

W pisemnych motywach swojego wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, że istota sporu
w kontrolowanej sprawie sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy T. W. w okresie od 2 stycznia 2014r. do 30 listopada 2014r. podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, jako pracownik płatnika składek (...) S.A. i czy w związku z tym organ rentowy prawidłowo ustalił podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd I instancji oddalił odwołanie, w uzasadnieniu odwołując się do przepisów określających podleganie ubezpieczeniom społecznym na podstawie umowy o pracę i umowy o świadczenie usług oraz podstawę wymiaru składek z tego tytułu, uznał,
że sporne umowy łączące odwołującego z T. W. nie były w istocie umowami
o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których z mocy art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, co uzasadnia objęcie go ubezpieczeniami: emerytalnym, rentowymi i wypadkowym zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 12 ust. 1 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych
.

Ta oczywista sprzeczność pomiędzy sentencją zaskarżonego wyroku, a treścią jego uzasadnienia, bezwzględnie obligowała Sąd Apelacyjny do uchylenia zaskarżonego wyroku
i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, czyniąc przedwczesną ocenę zarzutów materialnoprawnych płatnika składek.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia
14 marca 2024r. zmienił zaskarżoną decyzję w pkt 2 w ten sposób, że stwierdził, iż T. W. w okresie od 2 stycznia 2014r. do 30 listopada 2014r. nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik
u płatnika składek (...) S.A. w W..

Sąd Okręgowy podał, że bezspornym pomiędzy stronami jest fakt, że T. W. oraz (...) S.A. zawarli dwie umowy cywilnoprawne:

a)  w dniu 2 stycznia 2014r. w przedmiocie wykonania wymiany oraz napraw wyłączników awaryjnych na odstawie przodkowej zgodnie z umową (...)w (...) SA (...),

b)  w dniu 1 lipca 2014r. w przedmiocie wykonania konserwacji oraz kontroli urządzeń budowy przeciwwybuchowej zabudowanych w drążonej przecince badawczej na pow. 500 z w (...) SA (...)według umowy nr (...).

Poza sporem według tego Sądu było też, że zostały zawarte umowy konsorcjum pomiędzy (...) S.A. a (...) spółka z o.o. oraz umowy z podmiotami górniczymi, jak również wykonywanie pracy na rzecz konsorcjum. Za nieudowodnione Sąd uznał natomiast wykonywanie przez T. W. czynności objętych umowami cywilnoprawnymi jako realizacji umowy o pracę, podnosząc, że jak wynika z pisemnych zeznań świadka A. B., w ogóle nie wiedział on czym zajmował się T. W. i w jaki
sposób wykonywał swoją pracę. Powyższe oznaczało, że zbędnym stało się uzupełnienie przesłuchania tego świadka, czy to w formie pisemnej, czy to na specjalnie wyznaczonej w tym celu rozprawie, skoro świadek nie posiadał wiadomości przydatnych do ustalenia stanu faktycznego w sprawie.

Wyjaśniając podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd I instancji powołał art. 83 ust. 1 i 3
w związku z art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 12 ust. 1, art. 13 ust. 1, art. 17 ust. 1 i 2 oraz art. 36 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, a także art. art. 477 14 § 1 k.p.c.

W ocenie Sądu Okręgowego, przedmiotem postępowania było ustalenie, czy T. W. z uwagi na wykonane prace określone w przedmiotowych umowach cywilnoprawnych nazwami umowami o dzieło podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Organ rentowy uznał, że okoliczności, warunki i zakres wykonywanych czynności wskazują, że w rzeczywistości praca ta była świadczona w formie stosunku pracy. Dla organu rentowego istotnym jest bowiem, że wszelkie roboty górnicze wykonywane są w ruchu zakładu górniczego w ścisłe określonych godzinach (zjazd i wyjazd) zgodnie z organizacją pracy w kopalni, która wymaga stałego nadzoru i kontroli, a wykonanie poszczególnych prac jest dokumentowane przez odpowiedzialną za to osobę z dozoru ruchu z wpisem do książki raportowej. Tym samym nie do przyjęcia jest twierdzenie, że osoby wykonujące pracę tak jak T. W. mogły to czynić bez nadzoru, nie stosować się do poleceń przełożonych i nie pozostawać w dyspozycji pracodawcy czy dozoru technicznego kopalni.

Co do zasady Sąd I instancji uznał, że organ rentowy zasadnie zauważył i przyjął,
że przedmiot umów był powiązany z rodzajem prowadzonej przez odwołującą spółkę działalności i jednocześnie niezbędny do wywiązania się przez spółkę z zaciągniętych zobowiązań wobec podmiotów zewnętrznych (kopalń). Praca ta związana była z działalnością
usługową wspomagającą górnictwo, naprawę i konserwację maszyn, instalowanie maszyn przemysłowych, sprzętu i wyposażenia, wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych oraz działalność w zakresie projektowania specjalistycznego. Jednakże aby uznać za zasadne wyniki kontroli w zakresie objętym niniejszą sprawą, tj. ściśle dotyczącym podlegania przez T. W. (a nie innych pracowników w ramach mniej lub bardziej ”zasadnych” wyników kontroli ZUS wskazując na ”sposoby” zatrudniania pozostałych pracowników przez wymienione konsorcjum spółek), w opinii Sądu koniecznym jest podkreślenie, że jak wynika z akt sprawy T. W. był zatrudniony
na podstawie kolejnej umowy (w szeregu umów) o pracę przez(...) Spółkę
z o.o. w W.. Zatrudnienie to obejmowało pracę w pełnym wymiarze czasu
pracy, z określonym wynagrodzeniem zasadniczym, na stanowisku i obowiązkami elektromontera pod ziemią. Umowa obejmująca sporny okres została zawarta na czas określony od 1 stycznia 2014r. do 31 grudnia 2016r. - ubezpieczony zmarł w dniu 24 lipca 2016r.

Sąd Okręgowy zwrócił nadto uwagę, że choć organ rentowy powołuje się na powiązania (...) S.A. oraz (...) spółki z o.o. oraz zróżnicowane sposoby (system) zatrudniania poszczególnych osób w taki sposób, aby nie opłacać wymaganych składek, brak jest w samym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak i w pismach procesowych kierowanych do sądu, jakiegokolwiek śladu/dowodu, aby T. W. był pracownikiem odwołującej, tzn. aby rozwiązał umowę o pracę ze spółką akcyjną, a zatrudnił się w spółce z o.o. zawierając kwestionowane umowy cywilnoprawne.

Wykazanie przez organ rentowy, że wnioski postawione w protokole kontroli są prawidłowe i zgodne z okolicznościami faktycznymi m.in. w zakresie sposobu wykonywania zadań objętych przedmiotowymi umowami należało do organu rentowego i to już na etapie postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji.

W ocenie Sądu Okręgowego, nie do przyjęcia jest sprowadzenie analizy przypadku tej sprawy jedynie do prostego dokonania oceny rodzaju stosunku prawnego pomiędzy spółką a osobą, której powierzono wykonywanie określonych czynności. To po stronie organu leżała powinność udowodnienia swoich twierdzeń, z których wywodził skutki prawne co do faktów istotnych w sprawie. Zasada kontradyktoryjności i dowodzenia swoich twierdzeń (art. 232 k.p.c.) obowiązuje bowiem w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2008r., I UK 151/08). Sąd nie ma obowiązku poszukiwania z urzędu dowodów na poparcie tez zawartych w decyzji, w przeciwnym wypadku naruszyłby w okolicznościach niniejszej sprawy zasadę równości stron w postępowaniu cywilnym, jakim jest postępowanie przed sądami ubezpieczeń społecznych. Za niezasadne należy uznano również stanowisko sprowadzające się do przyjęcia, że na skutek decyzji organu rentowego, płatnik składek ma jako de facto jedyny podjąć czynności zmierzające do wykazania braku winy w nie dokonaniu zgłoszenia do ubezpieczeń.

Sąd stwierdził nadto, że przy wydaniu decyzji o innej treści i udziale w sprawie (...) spółki z o.o. w zakresie stwierdzenia/ustalenia przez organ, że zawarcie umów o dzieło było tak naprawdę obejściem przez (...) spółkę z o.o. przepisów o zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę, można było rozważać, czy zawarte umowy o dzieło miały ukryć inną umowę faktycznie wykonywaną, co prowadziłoby do wniosku o jej pozorności w rozumieniu art. 83 k.c. Strony umowy konsorcjum (tj. obydwie spółki) oraz wykonujący zamówienie musieliby bowiem wiedzieć/mieć pełną świadomość, że kwestionowane umowy o dzieło wykonane zostaną w ramach zatrudnienia wynikającego z uprawnień i obowiązków pracowniczych T. W. na podstawie umowy o pracę. Ważne zatem byłyby umowy, w ramach których rzeczywiście wykonywano pracę, a nie te które zostały zawarte dla pozoru.
Z tej możliwości organ rentowy nie skorzystał.

Sąd Okręgowy podniósł również, że poza dyskusją pozostaje, że nazwanie umowy przez strony ”umową zlecenia” (w tym przypadku ”umową o dzieło”) nie stanowi przeszkody do jej zakwalifikowania jako umowy o pracę (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia
25 kwietnia 1997r., II UKN 67/97). Nazwa umowy nie ma bowiem żadnego znaczenia, jeżeli nawiązany stosunek prawny ma cechy wskazane w art. 22 § 1 k.p. (podobnie w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1999r., I PKN 642/98).

Powyższe koresponduje z przyznaniem w orzecznictwie Sądu Najwyższego decydującego znaczenia wykonaniu treści stosunku prawnego, a nie oceny zamiaru i woli stron wyrażonych przy zawieraniu umowy. W zakresie weryfikacji wykonania treści stosunku prawnego należy podkreślić konieczność dokonania analizy i precyzyjnych ustaleń w zakresie wykonywanych przez pracownika czynności. Sąd I instancji podzielił przy tym stanowisko
Sądu Najwyższego zajęte w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 listopada 2005r. (I UK 68/05),
iż decydującym w zakresie rozróżnienia wykonywania czynności w ramach umowy o pracę
i umowy cywilnoprawnej jest poczynienie ustaleń w zakresie wykonywania pracy
pod kierownictwem pracodawcy, która to cecha ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy. Właśnie wykonywanie pracy podporządkowanej cechują takie elementy jak określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności, podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika poleceniom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy, obowiązek przestrzegania norm pracy, obowiązek wykonywania poleceń przełożonych, wykonywanie pracy zmianowej i stała dyspozycyjność, a nadto również ustalenia w zakresie osobistego wykonywania pracy.

Zdaniem Sądu I instancji, należy podzielić stanowisko zaprezentowane przez pełnomocnika odwołującej w postępowaniu prowadzonym przed Sądem Okręgowym
w Krakowie (sygn. akt VII U 2654/17) zakończonym postanowieniem z dnia 4 grudnia 2019r.
o uchyleniu decyzji organu rentowego z dnia 28 lipca 2017r. i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. W odwołaniu zwrócono uwagę na to, że przedmioty umów,
tzn. zakresy obowiązków T. W. na podstawie umowy o pracę oraz zakres obowiązków określony w umowach cywilnoprawnych były od siebie różne. Nadto w umowach cywilnoprawnych strony zakreśliły nie tyle rodzaj pracy, co wskazały konkretne czynności, jakie miał wykonać ubezpieczony. Dodatkowo należy stwierdzić, że odwołująca nie wydawała jakichkolwiek poleceń co do sposobu wykonania przedmiotu powyższych umów. Brak było również relacji, którą można by uznać za kierownictwo w rozumieniu art. 22 k.p. Wydanie odzieży roboczej i konieczność dostosowania się do organizacji pracy jest koniecznością wypełnienia przepisów bhp.

Rozwijając przedstawioną tam argumentację Sąd dodał, że postępowanie sądowe
w sprawach dotyczących ubezpieczenia społecznego wszczynane jest w rezultacie odwołania wniesionego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ma więc ono charakter odwoławczy. Jego przedmiotem jest ocena zgodności z prawem - w aspekcie formalnym
i materialnym - decyzji wydanej przez organ rentowy na wniosek ubezpieczonego lub z urzędu. Jest zatem postępowaniem kontrolnym. Badanie owej legalności decyzji i orzekanie o niej
jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w chwili wydawania decyzji. Postępowanie dowodowe przed sądem jest postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ rentowy. Przedstawione rozważania opisują relację pomiędzy przedmiotem rozpoznania w postępowaniu administracyjnym przed organem rentowym (zakończonym wydaniem decyzji) oraz postępowaniem sądowym (sprowadzającym się do badania legalności decyzji).

Nadto Sąd przypomniał, iż stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 oraz art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby będące pracownikami, od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Zgodnie z art. 8 ust. 1 tej samej ustawy, za pracownika (z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a) uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy. Ponieważ ustawa systemowa nie zawiera własnej definicji pojęcia ”pracownik”, wykładni powyższego pojęcia należy szukać w przepisach Kodeksu pracy. Stosownie do treści art. 22
§ 1 k.p.
, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Na powstanie tego stosunku prawnego nie składa się tylko złożenie oświadczeń woli, ale nade wszystko zamiar stron oraz faktyczne wykonywanie umówionej pracy, na warunkach określonych w umowie.

W literaturze i orzecznictwie przyjmuje się, że ”praca” w rozumieniu art. 22 k.p. to działalność: zarobkowa; wykonywana osobiście przez pracownika (z możliwością zastępstwa przy wykonywaniu niektórych czynności, za zgodą pracodawcy, przez innego pracownika); wykonywana stale, powtarzająca się w codziennych lub dłuższych odstępach czasu, niebędąca więc jednorazowym wytworem lub czynnością jednorazową; wykonywana ”na ryzyko” pracodawcy, który z reguły dostarcza pracownikowi środków niezbędnych do wykonywania umówionych obowiązków oraz ponosi konsekwencje niezawinionych błędów popełnianych przez pracownika (tzw. ryzyko osobowe), a ponadto jest obowiązany do zapłaty pracownikowi wynagrodzenia w przypadkach zakłóceń w funkcjonowaniu zakładu pracy, np. przestojów (tzw. ryzyko techniczne) lub złej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa (tzw. ryzyko gospodarcze); świadczona ”pod kierownictwem” pracodawcy, co oznacza, że pracownik powinien stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy (art. 100 § 1) i pozostawać do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy - w czasie wyznaczonym przez pracodawcę (art. 128). O tym, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 marca 2016r. III UK 83/15, LEX nr 2026236; 26 lutego 2013r. I UK 472/12, LEX nr 1356412; 11 września 2013r. II UK 36/13, LEX nr 1391783). Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego służącego pozyskiwaniu ”pracy” jako stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 maja 2016r. I PK 139/15, LEX nr 2057610; 26 lutego 2013r. I UK 472/12, LEX nr 1356412). Kwestia ważności zawartej umowy o pracę stoi zatem w sprawie o objęcie ubezpieczeniem społecznym na drugim planie, bowiem o nieobjęciu tym ubezpieczeniem w przypadku zgłoszenia do ubezpieczenia osoby niebędącej pracownikiem nie decyduje nieważność umowy, lecz fakt niepozostawania w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005r. II UK 275/04, OSNP 2006 nr 5-6. poz. 96; z dnia 30 maja 2006r. II UK 161/05; z dnia 2 czerwca 2006r. I UK 337/05, Wokanda 2006 nr 12, s. 29; z dnia 8 stycznia 2007r. I UK 207/06, LEX Polonica
nr 1348865). Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia
o cechach pracowniczych.

Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 października 2017r. (II UK 451/16), wskazał, że do cech charakterystycznych stosunku pracy zalicza się: dobrowolność wykonywania pracy przez pracownika, osobisty charakter tej pracy, jej odpłatność, podporządkowanie pracownika pracodawcy, świadczenie pracy na rzecz pracodawcy, ponoszenie przez pracodawcę ryzyka realizacji zobowiązania, ciągłość świadczenia pracy oraz jej zespołowy charakter. W piśmiennictwie prawa pracy największe znaczenie na gruncie typologicznego odróżniania umowy o pracę przypisuje się cechom podporządkowania pracownika, osobistego świadczenia pracy oraz ryzyka pracodawcy. Podporządkowanie pracownika określono w orzecznictwie Sądu Najwyższego jako najbardziej podstawową cechę odróżniającą stosunek pracy od innych stosunków zobowiązaniowych, istotę stosunku pracy, jego cechę konstrukcyjną, cechę kategorialną. W doktrynie dominuje ujęcie podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń pracodawcy dotyczących pracy. Wskazane pojmowanie podporządkowania znajduje wyraz także w licznych orzeczeniach, w których Sąd Najwyższy nie uznał przejawów daleko idącej zależności ekonomicznej i organizacyjnej wykonawcy pracy od pracodawcy za wystarczające do stwierdzenia istnienia stosunku pracy, ponieważ nie zawierała ona elementu podległości poleceniom. Opisana formuła podporządkowania pracowniczego obejmuje nie tylko, i nie zawsze, podległość poleceniom dotyczącym przebiegu procesu pracy, lecz określa podporządkowanie jako instrument konkretyzacji ogółu obowiązków pracowniczych. Polecenie stanowi bowiem instrument umożliwiający pracodawcy wykonywanie uprawnień kierowniczych i zarazem realizację podporządkowania. Polecenie dotyczące pracy to polecenie związane z pracą, a zatem nie tylko odnoszące się do sposobu wykonywania poszczególnych czynności składających się na proces pracy, ale także do realizacji obowiązków pracowniczych w ogólności. Nie wszystkie elementy tak rozumianego podporządkowania muszą występować równocześnie i z jednakowym nasileniem. W niektórych przypadkach, uzasadnionych charakterem wykonywanej pracy, element podległości w procesie pracy może być słabo zaznaczony, a niekiedy podporządkowanie przejawia się praktycznie w potencjalnej możliwości wydania polecenia przez pracodawcę. Rzeczywista samodzielność pracownika i ”ogólny, organizacyjny” w danych okolicznościach faktycznych charakter kierownictwa pracodawcy nie oznacza zmiany (rozszerzenia) ustalonego powyżej, prawnego pojęcia podporządkowania, jeżeli posiada on prawną (formalną) kompetencję wydawania poleceń.

Wobec powyższego, w przekonaniu Sądu Okręgowego, powstaje zatem pytanie, czy zatrudnianie takich osób jak T. W. na podstawie umowy cywilnoprawnej spełnia wymagany przez art. 22 § 1 k.p. warunek wykonywania pracy pod kierownictwem pracodawcy, znamionujący konieczną cechę stosunku pracy. Element podporządkowania w praktyce realizuje się przez wydawanie poleceń, ustalenie rozkładu czasu pracy, wymierzanie kar porządkowych, udzielanie urlopów i innych zwolnień z pracy, wypłatę wynagrodzenia za pracę, zaliczek,
diet, ryczałtów z tytułu podróży służbowych. Także wydanie regulaminu pracy, regulaminu wynagradzania mieści się w strefie uprawnień kierowniczych pracodawcy (zob. II. Lewandowski, Uprawnienia kierownicze w umownym stosunku pracy, Warszawa 1997, s.18). Pojęcie podporządkowania ewoluuje, obejmując swym zakresem również samodzielne organizowanie się pracownika w wybranym przez siebie czasie. Stąd, obejmuje swym zakresem nie tylko podporządkowanie osobowe, lecz także organizacyjne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1998r., I PKN 293/98). Podkreślić jednak należy, że przyjęcie koncepcji pracowniczego zatrudnienia musi graniczyć z pewnością, że w sprawie doszło do świadczenia pracy podporządkowanej, niezależnie od jego nasilenia i rodzaju. Specyfiki tego podporządkowania należy poszukiwać przez pryzmat prawa pracy, a nie prawa cywilnego (k.c.). Zatem odtworzenie mechanizmu, w jakim spółka egzekwowała wykonywanie pracy /czynności/obowiązków, stanowi punkt wyjścia. W ten sposób ujawnia się silny wpływ okoliczności faktycznych, których wynik będzie przesądzający dla oceny, czy doszło do wykonywania pracy podporządkowanej. W konsekwencji w niniejszej sprawie koniecznym było ustalenie, czy w relacjach pomiędzy T. W. a odwołującą realizowane były cechy stosunku pracy, stanowiącego tytuł do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Nawiązanie stosunku pracy skutkuje bowiem równoległym powstaniem stosunku ubezpieczenia. Tym samym przyjąć należy, iż stosunek ubezpieczenia społecznego pracowniczego jest konsekwencją stosunku pracy i jako taki ma charakter wtórny. Ubezpieczenie społeczne nie może bowiem istnieć bez stosunku pracy. Uruchomienie stosunku ubezpieczeniowego może odnosić się wyłącznie do ważnego stosunku pracy, a więc takiego, który stanowi wyraz woli obu stron realizowania celów, którym umowa ma służyć. Przesłankę nawiązania pracowniczego stosunku ubezpieczenia oraz wynikającego z tego stosunku prawa do świadczenia stanowi nie samo zawarcie umowy o pracę, lecz zatrudnienie. Przedłożone w toku postępowania sądowego dowody świadczą o tym, że nie został nawiązany stosunek pracy. W szczególności jeśli nawet T. W. musiał podporządkować się służbom kopalni w zakresie bezpieczeństwa, wejścia na teren kopalni i poruszania się po jej terenie, w zakresie w jakim wskazano mu miejsce, w którym wykonywał obowiązki i następnie odebrano jego wykonane prace, nie świadczy to o tym, że nadzór ten sprawowała odwołująca, która przekonała dowodowo w procesie, że stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji jest nieprawidłowe. Ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one, a nie sąd są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik.
O powyższym świadczy przepis art. 3 k.p.c., który wskazuje, że to na stronach ciąży
obowiązek dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i przedstawiania dowodów na ich poparcie, a nadto przepis art. 232 k.p.c., zgodnie z którym strony obowiązane
są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.
Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu lub też zaoferowania dowodów niepozwalających poczynić kategorycznych ustaleń lub budzących istotne wątpliwości obciążają stronę. Co do zasady ciężar dowodu spornej okoliczności spoczywał więc na organie
rentowym. Tylko w przypadku, gdy decyzja organu rentowego wynika z ustalenia, że umówiona praca nie była wykonywana w reżimie pracowniczym, to dowody przeciwne w procesie przedstawić winna osoba kwestionująca tę decyzję. Z tej przyczyny obowiązkiem
strony wnoszącej odwołanie jest ustosunkowanie się do twierdzeń organu rentowego
ze wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z art. 232 k.p.c. (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 21 listopada 2011r., II UK 69/11, LEX nr 1108830). Przyjmuje się,
że przedstawienie przez stronę dowodu w celu wykazania określonych twierdzeń o faktach,
z których wywodzi dla siebie korzystne skutki, jest nie tyle jej prawem czy obowiązkiem procesowym, co ciężarem procesowym, wynikającym i zagwarantowanym przepisami
prawa, przede wszystkim w jej własnym interesie. To interes strony nakazuje jej podjąć
wszelkie czynności procesowe w celu udowodnienia faktów, z których wywodzi korzystne skutki prawne.

W ocenie Sądu Okręgowego, organ rentowy nie przedstawił żadnych dowodów, które
w niebudzący wątpliwości sposób, potwierdziłyby zasadność stanowiska zajętego w zaskarżonej decyzji.

Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł organ rentowy, zaskarżając wyrok
w całości.

Powołując się na zarzut wydania zaskarżonego wyroku:

1)  z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 233 § 1 k.p.c.,
co miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez oparcie wyroku na: umowie
o pracę z (...) spółka z o.o., umowie łączącej odwołującą z (...) spółka z o.o., umowie o wykonanie prac w(...),
poprzez uznanie, że T. W. wykonywał czynności objęte umowami cywilnoprawnymi jako realizację umowy (w ramach) umowy o dzieło na rzecz odwołującego, podczas gdy z poprawnie ocenionego materiału dowodowego w postaci
przedłożonych umów wynika, że wykonywana przez T. W. na jego
rzecz na podstawie umów cywilnoprawnych była wykonywana w ramach
stosunku pracy, tj. pod kierownictwem przedstawicieli odwołującej w określonym
miejscu pracy, określonym czasie pracy i w sposób polecony przez pracodawcę,
a zgodnie z postanowieniami tych umów jego obowiązkiem było wykonywanie powtarzalnych, regularnie odpłatnych czynności nie skutkujących weryfikowalnymi rezultatami;

2)  z naruszeniem przepisu prawa materialnego art. 22 § 1 k.p. poprzez jego błędne niezastosowanie, a w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że T. W. na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło nie świadczył pracy na rzecz odwołującej pod nadzorem i kierownictwem tego pracodawcy w ramach stosunku pracy, podczas gdy z dowodów z dokumentów, przede wszystkim z umów nazwanych umowami o dzieło wynika, że wyznaczyła T. W. miejsce, czas oraz sposób wykonywania, wynagradzanych okresowo, powtarzalnych czynności starannego działania na rzecz odwołującej;

3)  z naruszeniem przepisu prawa materialnego art. 627 k.c. poprzez błędne zastosowanie oraz uznanie, że T. W. wykonywał na rzecz odwołującej czynności wynikające z umów o dzieło, podczas gdy zapisy przedłożonych umów nazwanych umowami o dzieło wykluczają zakwalifikowanie ich jako umowy o dzieło;

4)  z naruszeniem przepisów prawa materialnego art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 oraz art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 3 ust. 1 pkt 4a ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez ich błędne niezastosowanie i przyjęcie, że T. W. nie podlegał ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę
z odwołującą

- skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania oraz zasądzenie
od odwołującej na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.

Odwołująca wniosła o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja organu rentowego, zmierzająca do wzruszenia zaskarżonego wyroku zasłużyła na uwzględnienie.

Spór w rozpatrywanym przypadku dotyczył ustalenia, czy wykonywana przez T. W. na rzecz (...) S.A. w okresie od 2 stycznia 2014r. do 30 listopada 2014r. praca w ramach zawartych umów nazwanych umowami o dzieło, w istocie stanowiła zatrudnienie w ramach stosunku pracy rodzącego obowiązek podleganie ubezpieczeniom społecznym.

Stosownie bowiem do treści art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 8 ust. 1 oraz art. 11 ust.
1, art. 12 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych
(tekst jednolity: Dz. U. z 2025r. poz. 350), obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają osoby będące pracownikami, od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Inaczej mówiąc, tytułem ubezpieczeń społecznych tych osób jest
stosunek pracy. Nawiązanie stosunku pracy wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy
i pracownika (art. 11 k.p.), a przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz
w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania
pracownika za wynagrodzeniem (art. 22 § 1 k.p.). Kodeks pracy wymaga, aby umowę o pracę zawarto na piśmie (art. 29 § 2 zdanie pierwsze k.p.). Niespełnienie powyższego wymogu formalnego nie powoduje nieważności tej czynności prawnej, gdyż - zgodnie z art. 29 § 2
zdanie drugie k.p.
- pracodawca powinien, najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika, potwierdzić pracownikowi na piśmie ustalenia co do stron umowy, rodzaju umowy oraz jej warunków, a sankcję za naruszenie przez pracodawcę tego obowiązku przewiduje
art. 281 pkt 2 k.p.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż dla włączenia do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym. O tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje
zatem samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne jest więc, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych, a okoliczności wynikające z formalnie zawartej umowy o pracę nie są wiążące w postępowaniu o ustalenie podlegania obowiązkowi pracowniczego ubezpieczenia społecznego (por. m.in. wyrok z dnia 19 lutego 2008r., II UK 122/07, LEX nr 448905 i orzeczenia tam powołane; wyrok z dnia 24 lutego 2010r., II UK 204/09, LEX nr 590241).

Zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego nie jest więc skuteczne, jeśli dotyczy
osoby, która nie może być uznana za podmiot tego rodzaju ubezpieczenia, ponieważ nie świadczy pracy w ramach stosunku pracy (choć praca jest wykonywana, ale na innej - niepracowniczej podstawie) i przez to nie można jej przypisać cech pracownika. Umowa o
pracę nie jest przy tym czynnością wyłącznie kauzalną, gdyż w zatrudnieniu pracowniczym chodzi o wykonywanie pracy. Brak pracy podważa umowę o pracę. Innymi słowy jej formalna strona, nawet połączona ze zgłoszeniem do ubezpieczenia społecznego, nie stanowi podstawy takiego ubezpieczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2010r., I UK 74/10, LEX nr 653664).

Przepis art. 6 ust. 1 pkt 1 wspomnianej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi o obowiązkowym ubezpieczeniu emerytalnym i rentowym pracowników, czyli - stosownie do art. 22 k.p. - osób rzeczywiście zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, a nie tych, które tylko umowę o pracę ”formalnie zawarły”. Tak więc zawarcie umowy o pracę, bez zamiaru jej świadczenia w ramach stosunku pracy, w celu uzyskania ubezpieczenia, nie wywołuje skutku objętego zamiarem stron, gdyż warunkiem uzyskania tego prawa jest istnienie
i rzeczywiste wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy. Zamiar nawiązania stosunku ubezpieczenia społecznego, bez rzeczywistego wykonywania umowy o pracę, świadczy o fikcyjności zgłoszenia do pracowniczego ubezpieczenia społecznego. A w sytuacji, w której stronom umowy o pracę przyświeca jedynie intencja włączenia do ubezpieczenia społecznego pod pozorem zatrudnienia bez jego rzeczywistego wykonywania (art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.), zawarcie umowy o pracę nie może rodzić skutków prawnych i stanowić podstawy do uznania, iż osoba, która zawarła taką umowę podlega ubezpieczeniu społecznemu pracowników.

Przyjmując, że wspomniane umowy o dzieło faktycznie stanowiły umowy o pracę,
organ rentowy stwierdził, iż objęte przedmiotowymi umowami prace były wykonywane pod ”kierownictwem” pracodawcy. Ich przedmiotem były typowe prace górnicze o charakterze powtarzającym się, wykonywane przez dłuższe okresy, za które wynagrodzenie było
wypłacane w okresach miesięcznych. Prace te należą do przedmiotu statutowej działalności odwołującej, zaś wszelkie roboty wykonywane w ruchu zakładu górniczego musza odbywać
się w zgodzie z przyjętą w kopalni organizacją pracy.

Sąd I instancji z kolei uznając powyższe stanowisko za nieprawidłowe, skupił się na fakcie, iż organ rentowy w żaden sposób nie wykazał, aby wykonywana przez T. W. w spornym na rzecz odwołującej praca, charakteryzowała się cechami, o których
mowa w art. 22 k.p.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pomijając, iż Sąd Okręgowy w istocie dla wyjaśnienia spornej w sprawie kwestii, nie przeprowadził jakiegokolwiek postępowania dowodowego (nie sposób bowiem podzielić poglądu tego Sądu, iż wnioskowanemu przez odwołującą dowodowi
z zeznań świadka A. B. odpowiada złożenie przez świadka lakonicznej odpowiedzi na piśmie na równie lakoniczne pytania Sądu I instancji, tym bardziej, że wśród
tych pytań znajdowało się dotyczące jego stosunku do R. Z., który nie występuje
w niniejszej sprawie w żadnym charakterze), co równie ważne, Sąd Okręgowy nie poddał
żadnej ocenie znajdującej się w aktach organu rentowego - udostępnionej przez (...) S.A.
karty wynagrodzeń dla pracownika T. W. za okres od 1 stycznia 2014r. do 31 grudnia 2014r. według deklaracji, co mimo twierdzeń odwołujących o cywilnoprawnej relacji łączącej ją z T. W., wskazywałoby, że przez samą odwołującą był on jednak traktowany jako jej pracownik, której to okoliczności Sąd I instancji nie przyznał żadnego znaczenia.

Opisana sytuacja, z jednej strony prowadząca do wniosku, iż mimo kolejnego rozpoznania omawianej sprawy, Sąd Okręgowy w dalszym ciągu nie wyjaśnił jej istoty, z
drugiej zaś - wskazująca na konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w
całości, czyniła zatem koniecznym uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, w toku którego Sąd winien (na rozprawie) przeprowadzić zarówno dowód z zeznań oferowanego przez odwołującą świadka, jak też
dowód z przesłuchania odwołującej w charakterze strony - celem wyjaśnienia wszelkich okoliczności dotyczących wykonywania przez T. W. spornych umów. Dopiero tak zgromadzony materiał dowodowy pozwoli na ostatecznie rozstrzygnięcie spornej w sprawie kwestii podlegania przez niego obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownika (...) S.A.

Z przedstawionych względów, Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 386 § 4 k.p.c., orzekł
jak w sentencji.

/-/ SSA Antonina Grymel

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Hanna Megger
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Data wytworzenia informacji: