III AUa 383/22 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2024-03-13

Sygn. akt III AUa 383/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 31 stycznia 2022r. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił odwołanie D. D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.
z 8 lipca 2021r. stwierdzającej, że od 1 marca 2012r. D. D. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu
i wypadkowemu jako pracownik płatnika składek (...) spółki z o.o. w C. oraz zasądził od D. D. na rzecz organu rentowego 180zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie
w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sąd pierwszej instancji ustalił następujący stan faktyczny:

Ubezpieczona urodziła się (...) W dniu 1 marca 2012r. zawarła umowę o pracę na czas nieokreślony z (...) spółką z o.o. w C. na stanowisko pracownik biurowy, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 1800zł miesięcznie. Praca odbywała się w siedzibie spółki w godzinach od 8:00 do 16:00. Aneksem z 6 lipca 2015r. zmieniono umowę zawartą w dniu 1 marca 2012r. wskazując, na nowy rodzaj umówionej pracy tj. na pracownik biurowy-Prezes Zarządu. Kolejnym aneksem z 31 grudnia 2015r. zwiększono wynagrodzenie ubezpieczonej do 2000zł. Aneksem z 1 stycznia 2018r. zwiększono wynagrodzenie ubezpieczonej do 2500 zł. Aneksem z 1 września 2019r. zwiększono wynagrodzenie ubezpieczonej do 3000zł.
W dniu 30 lipca 2021r. zawarto z ubezpieczoną kolejną umowę na czas nieokreślony na stanowisko takie jak poprzednio tj. pracownik biurowy w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 4000zł.

Płatnik składek (...) spółka z o.o. w C. został zarejestrowany
2 lutego 2012r. Specyfika działalności spółki polega na wyłącznym reprezentowaniu na rynku polskim duńskiej firmy (...), będącej światowym producentem wykładzin. Korespondencja z duńskim partnerem odbywa się w języku angielskim. Ubezpieczona nie zna tego języka i wobec czego z głównym klientem spółki, kontaktowała się K. K., która prowadziła w całości korespondencje, dokonywała tłumaczeń oraz wydawała jej polecenia co do dalszego sposobu realizacji korespondencji.

Spółka była zarządzona i kierowana przez S. L., który był również prokurentem samoistnym i zajmował się realizacją działalności operacyjnej i wykonywał czynności zarządcze.

W okresie od 1 marca 2012r. do 7 lipca 2021r. odwołująca w pełnym wymiarze czasu pracy sprawowała funkcję prezesa zarządu (...) spółki z o.o. w C.. Od dnia zarejestrowania spółki tj. od 2 lutego 2012r. posiada 99% udziałów spółki a od 21 sierpnia 2015r. jest wpisana w KRS jako prezes jej zarządu.

Do głównych obowiązków ubezpieczonej jako pracownika biurowego należało przekazywanie informacji między siedzibą firmy w C. a biurem handlowym
w Ż., realizacja prac asystenta biurowego w zakresie przygotowywania dokumentów i realizacji prac biurowych, wykonywanie zleconych prac. Podlegała bezpośrednio pod menagera biura handlowego K. K., która posiadała taki sam zakres obowiązków.

Sąd nie dał wiary przesłuchaniu odwołującej i zeznaniom świadków S. L., K. K., którzy zgodnie twierdzili, że odwołująca bezpośrednio podlegała pod K. K.. Z zeznań wynika, że K. K. posiadała taki sam zakres obowiązków jak ubezpieczona, ponadto K. K. sama przyznała, że to ona kontaktowała się zagranicznym partnerem, a następnie przekazywała informację odwołującej. Brak jakichkolwiek dowodów z dokumentów potwierdzających wykonywaną pracę przez odwołującą. Wystawione listy płac nie świadczą o pracy wykonywanej przez ubezpieczoną. A zeznania świadków i samej odwołującej ukierunkowane są na samo stwierdzenie, że to ona była podległym pracownikiem, bez wyszczególnienia dokładnie jakie czynności do tej pory wykonywała. Odwołująca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie przedstawiła żadnej dokumentacji, która by świadczyła o tym, że faktycznie wykonywała pracę pracownika biurowego i jej przełożoną była K. K..

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd pierwszej instancji uznał,
że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.

W rozważaniach prawnych Sąd powołał art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Sąd stwierdził, że nie przypadkowo ubezpieczona została zatrudniona w spółce,
w której była niemal jedynym udziałowcem i prezesem zarządu. Podejmując w tym charakterze decyzję o nawiązaniu z nią stosunku pracy ubezpieczona nie zamierzała i nie była w stanie jej świadczyć w reżimie pracowniczym uregulowanym w art. 22 § 1 k.p. Ubezpieczona nigdy nie świadczyła pracy dla płatnika w ramach podporządkowania pracowniczego. Posiadając 99% udziałów w tej spółce była jej niemal jedynym wspólnikiem, co z istoty rzeczy wyklucza możliwość faktycznego podporządkowania jej komukolwiek w strukturach spółki. Status właścicielski zdominował możliwość przyjęcia statusu pracowniczego. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą jedyny lub „niemal jedyny” wspólnik spółki z o.o. nie podlega pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. W sytuacji, w której udział w kapitale zakładowym spółki innych wspólników pozostaje iluzoryczny wykluczone jest przyjęcie zatrudnienia pracowniczego. Niemal jedyny wspólnik spółki z o.o. nie może być bowiem zatrudniony w charakterze pracownika, gdyż stanowiłoby to wyraz niemożliwego pojęciowo podporządkowania „samemu sobie”.

W przypadku ubezpieczonej taka sytuacja miała miejsca. Posiadała ona 99 % udziałów płatnika. Drugi wspólnik miał zaledwie 1 %, co niewątpliwie stanowiło iluzoryczny udział w kapitale zakładowym spółki.

Przede wszystkim jednak wbrew wprowadzającym w błąd zeznaniom świadków i samej odwołującej dotyczącym zakresu obowiązków ubezpieczonej, ani drugi wspólnik S. L., ani K. K. nie byli nigdy jej przełożonymi. Odwołująca nie zdołała udowodnić, że polecenia wydawała jej K. K.. Sporządzone pisemne zeznania świadków S. L., K. K. oraz pisemne zeznania odwołującej są prawie identyczne ale nie prowadzi to do możliwości przyjęcia, że są one wiarygodne w świetle oceny dokonanej zgodnie z art. 233 k.p.c. Ponadto odwołująca nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających swoje twierdzenia. Brak podporządkowania który miał tu miejsce, odmiennie do twierdzeń stron stanowi kategoryczne zakwestionowanie pracowniczego charakteru zatrudnienia takiego wspólnika, jakim była ubezpieczona. W tej sytuacji stosunek pracy nie stanowił tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym. Jako w praktyce niemal jedyny wspólnik tej spółki z istoty rzeczy nie świadczyła bowiem pracy w warunkach pracowniczego podporządkowania. Poza zarządem, jaki jednoosobowo stanowiła ubezpieczona, nie było żadnego innego organu nadzoru, a w szczególności nigdy nie powołano tam rady nadzorczej. Ponadto spółka zdaniem Sądu nie potrzebowała drugiego pracownika biurowego, skoro większość zadań wykonywała K. K., znająca język angielski, potrzebny na tym stanowisku. Ubezpieczona tym językiem się nie posługiwała. Za zrozumiałe i oczywiste należy uznać, że jako udziałowiec (praktycznie jedyny) i prezes spółki, wykonywała/mogła wykonywać pewne czynności na rzecz spółki kiedy była taka potrzeba. Nie świadczy to jednak o powstaniu stosunku pracy.

Sąd uznał, że wbrew gołosłownym twierdzeniom stron podpisujących umowę
o pracę z 1 marca 2012r. ich wolą nie było zatrudnienie ubezpieczonej w ramach stosunku pracy, czego wymaga przepis art. 11 k.p. Jedynym celem podpisania tej umowy ujawnionym w toku postępowania było objęcie jej obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym. W przedłożonej dokumentacji pracowniczej znajdują się wyłącznie umowy, aneksy do umów, listy płac i świadectwo pracy. Brak przy tym wstępnych badań lekarskich, potwierdzenia przeprowadzenia szkolenia BHP, listy obecności a także innych dowodów potwierdzających jej pracę: choćby przesłanych maili, korespondencji przez nią sporządzonej i podpisanej.

Wskazał Sąd, że wbrew wymogom przewidzianym w art. 232 k.p.c. strony nie przedłożyły żadnych dowodów potwierdzających faktyczne świadczenie przez ubezpieczoną pracy w ramach zatrudnienia.

Cel umowy o pracę w postaci świadczenia pracy za wynagrodzeniem
w warunkach pracowniczego podporządkowania nie został osiągnięty. Żadna ze stron nie udowodniła realizacji umowy o pracę zgodnie z jej treścią. Jednocześnie realna korzyść wynikająca z jej zawarcia polegała na objęciu ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym stosownie do art. 11 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 6 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Co do zasady, nie ma przy tym przeszkód, by strony stosunku pracy brały pod uwagę wynikające z tego korzyści w zakresie ubezpieczeń społecznych. Dążenie do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jako cel podjęcia zatrudnienia nie może świadczyć o zamiarze obejścia prawa, jeżeli umowa
o pracę jest faktycznie wykonywana. Problem pojawia się jednak wówczas, gdy mając na uwadze korzyści w zakresie ubezpieczenia chorobowego strony zawierają umowę tylko dla pozoru nie zamierzając jej faktycznie realizować w sposób wymagany dla umowy
o pracę, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Ewidentny brak zapotrzebowania na pracę ubezpieczonej w charakterze pracownika po stronie zatrudniającego ją pracodawcy gdyż taki sam zakres obowiązków, a nawet większy z uwagi na znajomość języka angielskiego wykonywała K. K. wskazuje jednoznacznie na to, że zawarcie spornej umowy o pracę stanowiło czynność pozorną (art. 83 § 1 zdanie pierwsze k.c.
w związku z art. 300 k.p.)

Końcowo stwierdził Sąd, że gdyby nawet przyjąć, iż strony skutecznie zawarły ze sobą umowę i że była ona realizowana, to bez wątpienia nie była to umowa o pracę, lecz umowa cywilnoprawna. Ustalenia stron były typowe dla umów cywilnoprawnych, przeczyły możliwości przyjęcia pracowniczego podporządkowania i wykluczały możliwość uznania, iż strony pozostawały ze sobą w stosunku pracy. Stąd też ubezpieczona nie mogła w spornym okresie podlegać ubezpieczeniom jako pracownik płatnika.

Orzeczono na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c.

Apelację od wyroku złożył D. D. zarzucając naruszenie:

Przepisów prawa procesowego:

1)  art. 227, art. 233 § 1 w zw. z art. 231 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie, polegające na nierozważeniu całości zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego, wyprowadzeniu ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym w sposób przekraczający granice swobodnej oceny dowodów, a to poprzez:

-

błędne przyjęcie, iż D. D. jako pracownik (...) spółki z o.o.
w C. nie wykonywała czynności dla pracodawcy od 1 marca 2012r.

Przepisów prawa materialnego:

2)  art. 11 k.p., art. 22 § 1 k.p. w związku z art. 201 § 2, art. 208 oraz art. 210 k.s.h.,
art. 83 § 1 zd. 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., a to poprzez:

-

błędne przyjęcie, iż D. D. wykonując w okresie od 1 marca 2012r. do dnia wydania decyzji nie świadczyła pracy na rzecz (...) spółki z o.o. w C.;

-

błędne przyjęcie, że nieważna jest umowa o pracę na stanowisku pracownika biurowego zawarta przez płatnika z pracownikiem będącym większościowym udziałowcem spółki - a zatem poprzez wydanie decyzji która nie ma umocowania
w obowiązujących przepisach,

-

błędne przyjęcie, że umowa o pracę zawarta przez odwołującą została zawarta dla pozoru,

-

błędne przyjęcie, że faktyczne wykonywanie umowy przez strony nie miało znamion stosunku pracy zgodnie z art. 22 k.p.,

3)  art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 6, art. 11 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a to poprzez:

-

ich błędne zastosowanie przez przyjęcie, że ma on zastosowanie na kanwie niniejszej sprawy, podczas kiedy przepis mówi expressis verbis mówi o spółce jednoosobowej -
co nie ma odniesienia do działalności zainteresowanej,

4)  art. 7 w zw. z art. 87 Konstytucji, a to poprzez:

-

wydanie orzeczenia bez podstawy prawnej, z naruszeniem istniejących przepisów prawa.

Wskazując na powyższe uchybienia apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji organu rentowego oraz ustalenie, że D. D., jako pracownik płatnika składek (...) spółki z o.o. w C. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu
i chorobowemu w okresie od 1 marca 2012r. do nadal oraz zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa przez pełnomocnika według norm prawem przepisanych.

Organ rentowy w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od odwołującej na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja wniesiona przez odwołującą nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy wydał trafne rozstrzygnięcie, które znajduje uzasadnienie
w całokształcie okoliczności faktycznych sprawy oraz w treści obowiązujących przepisów prawa, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów, nie popełnił też uchybień w zakresie kwalifikacji prawnej ustalonych faktów, które mogłyby uzasadnić ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji, Sąd odwoławczy, oceniając jako prawidłowe ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji, uznał je za własne, co oznacza, iż zbędnym jest ich szczegółowe, powtórne powtarzanie.

Dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena dowodów nie narusza reguł określonych w art. 233 § 1 k.p.c.

W rozpoznawanej sprawie kwestia sporna sprowadzała się do ustalenia, czy odwołująca D. D. podlega od 1 marca 2012r. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik w (...) spółce z o.o. w C..

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j.: Dz.U. z 2023r. poz. 1230 ze zm.) - dalej jako ustawa systemowa, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają,
z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów.

Po myśli art. 11 ust. 1 ustawy obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu podlegają osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3 i 12, zaś według art. 12 ust. 1 ustawy obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku.

Za pracownika natomiast - w myśl art. 8 ust. 1 - uważa się osobę pozostającą
w stosunku pracy, z zastrzeżeniem, że jeżeli pracownik spełnia kryteria określone dla osób współpracujących, o których mowa w ust. 11 - dla celów ubezpieczeń społecznych jest traktowany jako osoba współpracująca.

Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania pracy zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna (jako nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy rzeczywiście pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku zobowiązaniowym pozostawały i czy stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy w sposób typowy dla takiego zobowiązania, a wynikających z art. 22 § 1 k.p.

W orzecznictwie przyjmuje się, że pojęcia pracownik i zatrudnienie nie mogą być interpretowane na użytek ubezpieczeń społecznych inaczej niż interpretuje je akt prawny określający prawa i obowiązki pracowników i pracodawców - Kodeks pracy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 maja 2005r., III AUa 283/05).

Według definicji zawartej w art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Elementami, bez istnienia których stosunek prawny nie może być uznany za stosunek pracy są więc:

1.  osobiste wykonywanie przez osobę zatrudnioną pracy zarobkowej (za wynagrodzeniem),

2.  na rzecz podmiotu zatrudniającego, a zatem „na ryzyko” socjalne, produkcyjne
i gospodarcze (ekonomiczne) tego podmiotu,

3.  w warunkach podporządkowania jego kierownictwu.

Kwestia dotycząca istnienia stosunku pracy jest zagadnieniem stale występującym orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 listopada 2017r., I PK 358/16). Przyjmuje się zatem, iż cechami stosunku pracy są: ciągłość, obowiązek osobistego świadczenia pracy, podporządkowanie bieżącym poleceniom pracodawcy, świadczenie pracy w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę i odpłatność. Podstawową cechą stosunku pracowniczego jest wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy, w warunkach podporządkowania. Próbując zdefiniować termin „kierownictwo pracodawcy”, należy uwzględnić, że w utrwalonym orzecznictwie, wyinterpretowano szereg cech, których spełnienie pozwala przyjąć istnienie pracy podporządkowanej pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 grudnia 1975r., I PRN 42/75). Przyjmuje się więc w pierwszej kolejności, że podporządkowanie pracownika obejmuje prawo wydawania przez pracodawcę poleceń związanych z pracą. Podmiot zatrudniający jest organizatorem pracy i decyduje, gdzie i w jakich godzinach będzie realizowany proces pracy. Pracodawca wskazuje zadania oraz proces ich realizacji. Wykonywanie poleceń jest fundamentem wzajemnych relacji między stronami stosunku pracy. Innymi słowy, istotą pracy podporządkowanej jest możliwość codziennego konkretyzowania pracownikowi jego obowiązków, a w szczególności określania czynności mieszczących się w zakresie uzgodnionego rodzaju pracy i sposobu ich wykonywania. Charakterystyczna dla stosunku pracy dyspozycyjność pracownika wyraża się właśnie
w zobowiązaniu do podejmowania zadań według wskazań pracodawcy, a obowiązek stosowania się do poleceń przełożonych został wyeksponowany w art. 100 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z 15 października 1999r., I PKN 307/99 oraz z 18 lutego 2016r., II PK 352/14).

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Apelacyjny również uznał, że w realiach mniejszego sporu nie zostało wykazane aby D. D. rzeczywiście świadczyła pracę na rzecz (...) spółki z o.o. w C. w ramach stosunku pracy, czyli miało miejsce faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p., czyli wykonywanie za wynagrodzeniem pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy
(w tym na ryzyko pracodawcy) i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę.

W oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy nie było bowiem możliwe dokonanie ustaleń potwierdzających faktyczne wystąpienie cechy podporządkowania pracowniczego odwołującej D. D. w związku z zawartą umową o pracę oraz faktycznego wykonywania przez nią pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy
w spornym okresie i na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko zatrudnienia pracownika.

Formalne zawarcie umowy o pracę nie przesądza o tym, że praca była rzeczywiście wykonywana zgodnie z treścią umowy o pracę - za wynagrodzeniem, na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, który ponosi wszelkie ryzyka związane z zatrudnieniem.

Podkreślić należy, że umowa o pracę w oparciu o którą nie była wykonywana praca w warunkach jak tego wymaga art. 22 § 1 k.p. jest pozorna w świetle art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Zgodnie z art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.c., nieważne jest oświadczanie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Sąd podkreśla,
że pozorność umowy wynikająca z art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p. zachodzi, gdy pomimo zawarcia umowy praca nie jest w ogóle świadczona, ewentualnie okoliczności faktyczne jej wykonywania nie wypełniają cech stosunku pracy. Nie stanowi to wówczas tytułu ubezpieczenia społecznego.

W rozpoznawanej sprawie z poczynionych prawidłowo przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych wynika, że strony umowy o pracę w istocie nie miały zamiaru nawiązania stosunku prawnego o cechach określonych w art. 22 § 1 k.p.
i odwołująca nie wykazała aby faktycznie miało miejsce wykonywanie zatrudnienia pracowniczego. Oznacza to, że umowa o pracę została zawarta dla pozoru (art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.), a więc w sytuacji, w której przy składaniu oświadczeń woli obie strony miały świadomość, że odwołująca nie będzie świadczyć pracy w reżimie pracowniczym, a płatnik składek jako pracodawca nie będzie z pracy tej korzystać.
Nie doszło zatem do złożenia oświadczeń woli o treści określonej w umowie o pracę
i nawiązania stosunku pracy, a wyłącznie do stworzenia pozorów (fikcji) jego nawiązania. W konsekwencji zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego nastąpiło jedynie pod pozorem zatrudnienia, gdyż dotyczyło osoby, która nie mogła być uznana za podmiot ubezpieczenia pracowniczego, ponieważ nie świadczyła pracy w ramach stosunku pracy i przez to nie można jej było przypisać cech pracownika.

W dotychczasowym orzecznictwie Sąd Najwyższy przyjmuje jednolicie,
że w odniesieniu do wspólników spółek kapitałowych, o zakwalifikowaniu zatrudnienia jako czynności pracowniczych nie rozstrzygają przepisy prawa handlowego, lecz przepisy charakteryzujące stosunek pracy (por. wyroki z 17 grudnia 1996r.,
II UKN 37/96 i 5 lutego 1997r., II UKN 8696).

Z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika, aby odwołująca wykonywała czynności w reżimie art. 22 § 1 k.p., albowiem nie wykazała faktycznego wykonywania pracy podporządkowanej na rzecz pracodawcy.

Podkreślenia tutaj wymaga, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych
w postępowaniu sądowym odwrócenia doznaje zasada postępowania wyrażona w art. 6 k.c. Skoro mimo przedłożonych w toku postępowania kontrolnego dokumentów organ rentowy zakwestionował podleganie ubezpieczeniom społecznym odwołującej i to właśnie stanowiło przedmiot postępowania sądowego w niniejszej sprawie, to fakt ten był między stronami sporny, a ciężar jego udowodnienia spoczywał na stronie odwołującej, zgodnie z ogólną regułą wyrażoną w art. 6 k.c.

Przede wszystkim, jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, nie ma w sprawie wiarygodnych dowodów potwierdzających wykonywanie przez odwołującą czynności pracowniczych.

Apelująca zarzuca naruszenie art. 230 k.p.c., podnosząc, że organ rentowy nie zakwestionował zeznań świadków i przesłuchania stron w zakresie opisanego przez nich wykazu czynności, które miała wykonywać odwołująca. Zarzut ten jest jednak nieuzasadniony. Zgodnie z art. 230 k.p.c. gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całego postepowania, może fakty te uznać za przyznane. Z art. 230 k.p.c. wynika uprawnienie, nie zaś obowiązek sądu do uznania faktów, co do których druga strona się nie wypowiedziała, za przyznane. Ponadto ocena faktu za przyznany musi mieć na względzie wyniki całego postępowania dowodowego. Natomiast zeznania świadków oraz przesłuchanie stron podlega ocenie Sądu zgodnie z reguła wyrażoną w art. 233 § 1 k.p.c. Tak więc brak zgłoszenia zastrzeżeń do treści zeznań świadków i przesłuchania stron nie upoważnia sądu do zastosowania art. 230 k.p.c. Sąd ma natomiast obowiązek dokonania oceny wszystkich dowodów w tym zeznań świadków i przesłuchania stron przy uwzględnieniu wymagań
z art. 233 § 1 k.p.c.

Odnosząc się w tym miejscu do dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny zeznań świadków i przesłuchania stron w zakresie podanych informacji o wykonywaniu pracy przez odwołującą słusznie Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na identyczne sformułowania zawarte w treści tych pisemnych przesłuchań. Odróżnić bowiem trzeba podanie w różny sposób tożsamych informacji w pisemnych zeznaniach od podania tożsamych informacji przy użyciu tych samych sformułowań i na dodatek w identycznie wyglądających i mających ten sam układ pisemnych zeznaniach. Racje miał więc Sąd Okręgowy, dokonując oceny dowodów, że zwrócił uwagę na sposób w jaki zostały sporządzone zeznania świadków i przesłuchanie stron. Dodać przy tym należy,
że dochodząc do takich spostrzeżeń Sąd Okręgowy nie był zobowiązany, jak sugeruje apelacja, do przeprowadzenia dodatkowego przesłuchania na rozprawie. Odnośnie natomiast uwag w zakresie sposobu przeprowadzenia zeznań i przesłuchania stron
w formie pisemnej wskazania wymaga, że każda ze stron miała możliwość przedstawienia swoich pytań dla osób przesłuchiwanych, a Sąd Okręgowy dopuszczając dowód z zeznań świadków i przesłuchania stron dokładnie wskazał okoliczności na jakie osoby przesłuchiwane mają udzielić odpowiedzi. Nie można w tym zakresie postawić żadnych zarzutów Sądowi pierwszej instancji. Nie został naruszony przepis art. 148 § 1
i 3 k.p.c.
(w brzmieniu obowiązujących do 30 czerwca 2023r.) - odwołująca nie domagała się bowiem w odwołaniu przeprowadzenia rozprawy.

Podkreślić tutaj należy, że o wykonywaniu pracy w reżimie pracowniczego podporządkowania nie mogą świadczyć wyłącznie sporządzone przez płatnika składek pojedyncze dokumenty dotyczące zatrudnienia (dokumenty wymagane w procesie zatrudnienia pracownika) - w sytuacji, gdy faktycznie łączący strony stosunek prawny nie ma cech umowy o pracę. Zresztą odnosząc się do przedstawionych dokumentów związanych z zawarciem umowy o pracę z odwołującą słusznie Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, iż nie przedstawiono skierowania na wstępne badania lekarskie, zaświadczenia
o zdolności do pracy, potwierdzenia przeprowadzenia szkoleń BHP, a więc dokumentów niezbędnych przed dopuszczeniem pracownika do wykonywania pracy na danym stanowisku pracy. Nie został też przedstawiony pisemny zakres obowiązków.

Sąd Apelacyjny zwraca również uwagę, że odwołującej od 6 lipca 2015r. aneksem zmieniono umowę o pracę na stanowisko pracownik biurowy - Prezes Zarządu,
a kolejnymi aneksami z 31 grudnia 2015r., 1 stycznia 2018r. i 1 września 2019r. zwiększono jej wynagrodzenie. Z informacji znajdujących się w KRS wynika, że w dniu 21 sierpnia 2015r, wpisano odwołującą jako Prezesa Zarządu (...) spółki z o.o., a wykreślenie ze stanowiska Prezesa Zarządu w KRS wpisano 23 czerwca 2020r. Zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h. w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz
w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Art. 210 § 1 k.s.h. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego zawarcie umowy w imieniu spółki z członkiem zarządu przez inny podmiot niż radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników, należy uznać za czynność nieważną. Rady nadzorczej w (...) spółce z o.o. nie ustanowiono,
a z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika aby do podpisywania
z odwołującą - Presem Zarządu umów(aneksów) powołany został uchwałą zgromadzenia wspólników pełnomocnik do dokonania tych czynności. Wszystkie umowy zostały podpisane przez K. K. jako osobę reprezentującą pracodawcę ale nie wynika
z treści tych dokumentów aby działa ona jako pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników - takiej uchwały też nie przedstawiono.

Podkreślenia jednak przede wszystkim wymaga, że odwołująca, jako wspólnik spółki z o.o. posiadający (w całym okresie spornym) 99% udziałów nie może podlegać ubezpieczeniom społecznym jako pracownik. Sąd Najwyższy w postanowieniu
z 16 lutego 2023r., III USK 99/22 stwierdził, że należy wykluczyć możliwość objęcia ubezpieczeniem pracowniczym wspólników spółek z o.o., którzy są jedynymi lub -
z uwagi na posiadanie znaczącej liczby udziałów - niemal jedynymi udziałowcami.
W takich przypadkach bowiem status wykonawcy pracy (pracownika)
zostaje „wchłonięty” przez status właściciela kapitału (pracodawcy). Inaczej mówiąc, tam, gdzie status pracownika (wykonawcy pracy) zostaje zdominowany przez status właścicielski, nie może być mowy o zatrudnieniu w ramach stosunku pracy wspólnika, który w takiej sytuacji wykonuje czynności (nawet typowo pracownicze) na rzecz samego siebie (we własnym interesie) i na swoje własne ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne. Jedyny wspólnik jest od pracodawcy (spółki z o.o.) niezależny ekonomicznie, gdyż - skoro do przesunięcia majątkowego dochodzi w ramach majątku samego wspólnika - to nie zachodzi przesłanka odpłatności pracy, a nadto jako zgromadzenie wspólników dyktuje on sam sobie sposób działania. Tak samo przyjęto
w postanowieniu z 20 kwietnia 2023r., I USK 135/22. Podobnie w postanowieniu
z 6 września 2023r., I USK 251/22 Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że wspólnik posiadający 99 ze 100 udziałów spółki z o.o. nie podlega ubezpieczeniom społecznym
z tytułu umowy o pracę zawartej ze spółką, lecz z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności jako jej jedyny wspólnik (art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej w związku

z art. 22 § 1 k.p.). Nie uznaje się za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia
dominującego wspólnika wtedy, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym spółki jest tak mały, że pozostaje w istocie iluzoryczny, np. nie przekracza kilku procent. Z perspektywy prawa ubezpieczeń społecznych tego rodzaju spółkę należy traktować
jak spółkę jednoosobową. Również w kolejnych orzeczenia Sąd Najwyższy zaprezentował tożsame stanowisko. I tak w postanowieniu z 21 czerwca 2023r., III USK 232/22 wskazano, że wspólnik, który ma większościowe udziały w spółce z o.o. nie
może korzystać z ubezpieczenia społecznego jako pracownik. W wyroku z 18 lipca 2023r. Sąd Najwyższy też stwierdził, że nie uznaje się za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika wtedy, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym spółki jest tak mały, że pozostaje w istocie iluzoryczny, to jest nie przekracza kilku procent. Wspólnik, który ma większościowe udziały w spółce z o.o.
nie może korzystać z ubezpieczenia społecznego jako pracownik.

Sąd Apelacyjny podziela powyższe stanowisko.

W świetle przedstawionych okoliczności zawarta pomiędzy odwołującą a (...) spółką z o.o. w C. umowa o pracę nie odpowiadała wymaganiom określonym w art. 22 § 1 k.p. a zatem nie może ona stanowić ważnego tytułu podlegania ubezpieczeniom.

Podsumowując prawidłowe jest stanowisko Sądu pierwszej instancji oraz organu rentowego, że odwołującej i płatnika składek nie łączyła ważna umowa o pracę, która mogłaby stanowić tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym.

W apelacji postawiony został zarzut naruszenia art. 8 ust. 6 ustawy systemowej. Jest to błędny zarzut albowiem Sąd Okręgowy na pewno nie przyjął w rozpoznawanej sprawie aby odwołująca podlegała ubezpieczeniom społecznym jako wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. - nie taki był tez przedmiot zaskarżonej decyzji. Sąd pierwszej instancji uznał wyłącznie, że D. D. nie podlega ubezpieczeniom jako pracownik - na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej. Nie można zanegować, że (...) jest spółką z o.o. formalnie dwuosobową. Odwołująca, w spornym okresie, posiadała w tej spółce 99% udziałów i można faktycznie przyjąć, że była wówczas niemal jedynym wspólnikiem spółki. Tym niemniej rozpoznawana sprawa nie dotyczyła objęcia obowiązkiem ubezpieczenia jako osoby prowadzącej pozarolniczą działalność - wspólnik jednoosobowej spółki z o.o.

Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że postępowanie sądowe w sprawach dotyczących ubezpieczenia społecznego wszczynane jest w rezultacie odwołania wniesionego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ma więc ono charakter odwoławczy. Jego przedmiotem jest ocena zgodności z prawem - w aspekcie formalnym i materialnym - decyzji wydanej przez organ rentowy na wniosek ubezpieczonego lub z urzędu. Jest zatem postępowaniem kontrolnym. Badanie owej legalności decyzji i orzekanie o niej jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w chwili wydawania decyzji. Postępowanie dowodowe przed sądem jest


postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ
rentowy.

Przedstawione rozważania opisują relację pomiędzy przedmiotem rozpoznania
w postępowaniu administracyjnym przed organem rentowym (zakończonym wydaniem decyzji) oraz postępowaniem sądowym (sprowadzającym się do badania legalności decyzji).

Odnosząc powyższe uwagi do realiów niniejszego sporu, wskazać należy, iż jego przedmiotem jest ocena legalności decyzji organu rentowego z 8 lipca 2021r. stwierdzającej, że D. D. jako pracownik u płatnika składek (...)
spółki z o.o. w C. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od 1 marca 2012r. Przedmiotem tego postępowania nie była więc ocena, czy odwołująca powinna w spornym okresie podlegać ubezpieczeniom na podstawie innego tytułu - umowy zlecenia, a zatem Sąd
nie był uprawniony do oceny, czy D. D. w okresie od 1 marca 2012r. podlega ubezpieczeniom w oparciu o inny tytuł uzasadniający objęcie obowiązkowo ubezpieczeniem.

W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny, na mocy art. 385 k.p.c., oddalił apelację odwołującej jako pozbawioną podstaw.

O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym
rozstrzygnięto po myśli art. 98 § 1, 1 1, 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c., przy zastosowaniu § 10 ust. 1 pkt 2 w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz.U. z 2023r., poz. 1935).

/-/ SSA Małgorzata Andrzejewska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Hanna Megger
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Data wytworzenia informacji: