III AUa 381/23 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-01-16
Sygn. akt III A U a 381/23
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 26 lipca 2022r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. stwierdził, że T. Ś. jako osoba prowadząca działalność będąca wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od 19 maja 2020r., podnosząc, iż jest jedynym ujawnionym w Krajowym Rejestrze Sądowym wspólnikiem (...) Sp. z o.o., który posiada 940 udziałów w spółce, co decyduje o podleganiu ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej, gdy mniejszościowy wspólnik posiada tak znikomą ilość udziałów, że pełni funkcję iluzoryczną.
W odwołaniu od powyższej decyzji T. Ś. domagał się jej uchylenia poprzez orzeczenie, że (...) Sp. z o.o. nie jest w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 3 k.s.h. spółką jednoosobową, a w konsekwencji, że nie jest wspólnikiem spółki jednoosobowej i nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym na mocy art. 8 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania oraz zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, powołując się na okoliczności przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 24 stycznia 2023r. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, iż stwierdził, że T. Ś. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 19 maja 2020r. - jako
osoba prowadząca działalność, będąca wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że (...) Sp. z o.o. powstała 19 maja 2020r. Zajmuje się branżą motoryzacyjną. Od początku skład właścicielski spółki jest taki sam, tzn. T. Ś. posiada 940 udziałów, a jego żona R. Ś. 60 udziałów. Na początku zarząd spółki był 2-osobowy, a obecnie zarząd jest jednoosobowy - prezesem spółki
i jednocześnie jedynym członkiem zarządu jest odwołujący. W skład rady nadzorczej spółki wchodzi odwołujący i jego żona. Przedmiotem działalności spółki jest prowadzenie agencji pracy, przeprowadzanie szkoleń pracowniczych firmowych, outsourcing w branży motoryzacyjnej. Spółka ma siedzibę w G. przy ul. (...). Obecnie zatrudnia 38 pracowników etatowych oraz 50-70 pracowników na zlecenie. Działa na terenie województwa (...), (...) i (...). Podział udziałów w spółce był związany z tym, że odwołujący miał zamysł i wiedzę związaną z branżą, w której spółka prowadzi działalność, natomiast R. Ś. miała zajmować się głównie sferą administracyjną, gdyż odwołujący często wyjeżdża i nie ma go w siedzibie spółki. Podczas nieobecności męża w spółce pilnowaniem jej spraw zajmuje się R. Ś.. Odwołujący zajmuje się natomiast sprawami handlowymi, głównie sprzedażą, w szczególności kontaktami z kierownikami z danego terenu. Codziennie sprawdza raporty sporządzane przez kierowników terenowych. Jest głównym decydentem w sprawach dotyczących kontrahentów oraz zatrudnionych pracowników. R. Ś. na początku działalności spółki zajmowała się wystawianiem klientom faktur, uwzględnianiem ich w wewnętrznych rejestrach. Z czasem część jej obowiązków przejęli pracownicy - M. K. oraz K. B.. Do chwili obecnej R. Ś. zajmuje się promowaniem spółki poprzez przygotowywanie różnego rodzaju ”giftów” i reklamy. Spółka korzysta z biura rachunkowego, lecz przelewy wykonuje także R. Ś., która zajmuje się nadto przygotowywaniem i dostarczaniem dokumentów do biura rachunkowego. Zajmowała się także przygotowywaniem umów zlecenia, a aktualnie sferę tę nadzoruje. Żona odwołującego sprawdza także terminowość płatności publicznoprawnych. Posiada dostęp do sprawozdań finansowych i zajmuje się dostarczaniem dokumentów sprawozdawczych do sądu. Odwołujący wraz z żoną podejmuje decyzje co do ewentualnych wydatków w spółce, w szczególności umów leasingowych. R. Ś. jest prokurentem samoistnym spółki. Równolegle jest zatrudniona w Policji, posiada zgodę Komendy Policji na udział w zarządzie spółki.
W oparciu o powyższe ustalenia Sąd I instancji uznał, iż odwołanie zasługuje na uwzględnienie, wskazując, iż zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym, regulują przepisy ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z art. 1, której ubezpieczenia społeczne obejmują ubezpieczenie emerytalne, ubezpieczenia rentowe oraz ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe.
Sąd przypomniał także, iż zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt. 5 i art. 12 ust. 1 powyższej ustawy, osoby prowadzące pozarolniczą działalność oraz osoby z nimi współpracujące podlegają (z zastrzeżeniem art. 8 i 9) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym
i wypadkowemu. Zgodnie z treścią art. 13 pkt 4 ustawy osoby prowadzące pozarolniczą działalność podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało zawieszone na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, według natomiast jej art. 8 ust. 6 pkt 4, za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej.
W ocenie Sądu Okręgowego, kwestią sporną pozostawało, czy T. Ś. od 19 maja 2020r. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym oraz wypadkowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność. Organ rentowy objął bowiem odwołującego takimi ubezpieczeniami po uprzednim przyjęciu, że jako posiadającego 940
z 1.000 udziałów w (...) Sp. z o.o. należy traktować jako jedynego (niemal jedynego) wspólnika spółki, a taki wspólnik z mocy art. 8 ust. 6 pkt 4 wspomnianej ustawy z racji samego statusu jedynego wspólnika (niemal jedynego wspólnika) podlega obowiązkowym ubezpieczeniom jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność.
Powyższe stanowisko organu rentowego, zdaniem Sądu I instancji, jest bezzasadne.
W pierwszej kolejności Sąd ten zwrócił uwagę, że powołane przez organ rentowy orzeczenia Sądu Najwyższego (z 3 sierpnia 2011r. I UK 8/11; z 7 kwietnia 2010r. II UK 177/09) nie mają zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż dotyczą odmiennego stanu faktycznego, a mianowicie kwestii podlegania pracowniczym ubezpieczeniom jednego ze wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością posiadającego zdecydowaną większość udziałów w takiej spółce, a tym samym pozycję wspólnika dominującego, który umowę o pracę zawarł ze spółką.
Sąd Okręgowy przypomniał przy tym, że osoby wymienione w art. 8 ust. 6 pkt 4
ustawy systemowej zostały objęte obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi i wypadkowym w wyniku dodania tego punktu ustawą z dnia 18 grudnia 2002r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 241, poz. 2074 ze zm., dalej ustawa z 18 grudnia 2002r.) z mocą obowiązującą od 1 stycznia 2003r.
W uzasadnieniu projektu ustawy z 18 grudnia 2002r. wyjaśniono, że wprowadzana zmiana ma wypełnić lukę prawną, która powodowała, że w większości przypadków wspólnicy jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością byli pozbawieni ochrony ubezpieczeniowej. W poprzednim stanie prawnym (przed 1 stycznia 2003r.), aby podlegać ubezpieczeniom społecznym (uzyskać tytuł do ubezpieczenia), musieli mieć zawartą ze spółką umowę o pracę. Nie zawsze jednak mogli skutecznie zawrzeć taką umowę ze swoją spółką, czyli ”sami ze sobą”. Nowelizacja miała sprawić, że wspólnicy jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zaczną być traktowani w zakresie ubezpieczeń społecznych tak samo jak osoby prowadzące działalność gospodarczą. Uzyskają tytuł ubezpieczeń społecznych, którego nie mogła im zagwarantować umowa o pracę. Z uzasadnienia projektu ustawy z 18 grudnia 2002r., mającego walor wykładni autentycznej, wynika, że ustawodawca kierował się zasadą powszechności ubezpieczeń społecznych.
Sąd I instancji podniósł nadto, iż regulacja art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej wzbudziła kontrowersje, stanowiące podstawę do wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego ze skargą konstytucyjną, w której zakwestionowano zgodność tego przepisu z art. 32 ust. 1 oraz w związku z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie, w jakim zalicza do katalogu osób prowadzących pozarolniczą działalność także wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 25 września 2014r. (SK 4/12, OTK-A 2014 nr 8, poz. 95) orzekł jednak, że kwestionowany przepis ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w zakresie odnoszącym się do wspólnika jednoosobowej spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością, jest zgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Uzasadniając swoje orzeczenie, Trybunał zwrócił m.in. uwagę na odrębność prawnopodmiotową wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki kapitałowej oraz że to nie jednoosobowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, lecz jej wspólnik, jest płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne. Wyjaśnił ponadto, że bezpośrednią przyczyną wprowadzenia ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej było objęcie ubezpieczeniem wspólników jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, którzy z perspektywy prawa ubezpieczeń społecznych znajdowali się de facto w sytuacji podobnej do osób prowadzących działalność gospodarczą. Nowy przepis miał zapobiegać zawieraniu przez wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością umowy o pracę ze spółką w celu uzyskania pracowniczego tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym oraz związanych z tym świadczeń z zakresu ubezpieczeń społecznych (np. świadczeń chorobowych). W praktyce częste były bowiem wypadki zawierania tego rodzaju umów o pracę, które w postępowaniach sądowych inicjowanych odwołaniami od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwalifikowano jako czynności prawne nieważne, bo podjęte ”z samym sobą” w celu obejścia ustawy. Rozważany art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej pozostaje w związku z treścią innych przepisów zawartych w tej ustawie i realizuje postulat powszechności ubezpieczenia społecznego w odniesieniu do wspólników spółek prawa handlowego. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych przewiduje różne podstawy (tytuły) ubezpieczenia wspólników spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Podczas gdy wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością podlega ubezpieczeniu na podstawie art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej, wspólnicy (innych niż jednoosobowe) spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, których łączy ze spółką prawidłowo nawiązany i zgodny z przepisami prawa pracy stosunek pracy, mogą w konkretnych okolicznościach faktycznych podlegać ubezpieczeniu pracowniczemu na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy systemowej. Trybunał Konstytucyjny podkreślił też, że wynikające z ustawy systemowej zróżnicowanie jest uzasadnione istotnym dla prawa ubezpieczeń społecznych nasyceniem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością elementem osobowym oraz szczególnym na tym tle charakterem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością tworzone są zazwyczaj do prowadzenia małych i średnich przedsiębiorstw przez kilku wspólników, najczęściej w celach gospodarczych (niekoniecznie zarobkowych), służąc w pierwszej kolejności ograniczeniu ryzyka związanego z prowadzeniem przedsiębiorstwa i wyłączeniem odpowiedzialności wspólników. Szczególnie silny związek wspólnika ze spółką zachodzi w jednoosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, w której jedna osoba skupia całość uprawnień korporacyjnych oraz majątkowych przysługujących uczestnikom spółki, w szczególności prawo głosu na zgromadzeniu wspólników i prawo do zysku (dywidendy).
Sąd I instancji stwierdził również, iż na tle stosowania cytowanego art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej w orzecznictwie ukształtowało się stanowisko, że wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością objęty jest obowiązkiem ubezpieczenia bez względu na prowadzenie działalności gospodarczej, ponieważ obowiązek ubezpieczenia wspólnika tej spółki kapitałowej powiązany jest jedynie z posiadaniem przez niego takiego statusu prawnego, nie zaś z prowadzeniem działalności gospodarczej czy też faktycznym działaniem w imieniu spółki. Jednocześnie zaznaczono, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlega tylko jedyny wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a nie wspólnik większościowy, choćby ”prawie” lub ”niemal” jedyny. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 15 września 2021r. (I USKP 44/21, OSNP 2022/9/91). Także Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 7 kwietnia 2022r. (III AUa 1313/20) stwierdził, że obowiązkowym ubezpieczeniom z tytułu prowadzenia działalności nie będzie podlegał wspólnik spółki wieloosobowej (dwu-i więcej), nawet jeśli w konkretnych realiach faktycznych jeden ze wspólników, posiadający większościowy pakiet udziałów (wspólnik dominujący) w istocie skupia w swoich rękach całą wiązkę uprawnień o charakterze majątkowym oraz uprawnień o charakterze korporacyjnym w tej spółce.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy uznał, że skoro odwołujący od 19 maja 2020r. jest jednym z dwóch wspólników spółki, co jest okolicznością bezsporną, to brak jest podstaw do przyjęcia, że status taki uzasadnia objęcie go obowiązkowymi ubezpieczeniami jako osobę prowadzącą pozarolniczą działalność na podstawie art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej.
Niezależnie od tego Sąd ten podniósł, iż przeprowadził postępowanie na okoliczność ustalenia organizacji i funkcjonowania (...) Sp. z o.o., podziału czynności właścicielskich oraz zasad kierowania spółką i decyzyjności w kluczowych sprawach.
Z materiału dowodowego wynika, że (...) Sp. z o.o. powstała jako spółka rodzinna
i stanowi własność zarówno odwołującego, jak i jego żony R. Ś.. Od początku działalności spółki (...) jako wspólnik mniejszościowy aktywnie uczestniczy w jej prowadzeniu. Generalnie od początku podział zadań w spółce wygląda zasadniczo w ten sam sposób, a mianowicie sprawami handlowymi zajmuje się odwołujący, on też jako
wspólnik większościowy jest osobą decyzyjną w spółce, natomiast R. Ś. zajmuje się sprawami administracyjnymi, a w szczególności fakturami, przelewami, kontaktem z biurem rachunkowym, promocją spółki, umowami zlecenia i nadzorem nad nimi, pilnowaniem spraw spółki podczas nieobecności odwołującego w pracy, wreszcie bierze też udział w podejmowaniu kluczowych decyzji w spółce. R. Ś. jest też prokurentem samoistnym spółki.
Zatem od powstania spółki (...) rzeczywiście wykonuje uprawnienia właścicielskie i bierze realny udział w bieżącym prowadzeniu spraw spółki, co jednoznacznie wynika
z przeprowadzonego postępowania dowodowego, a zwłaszcza z zeznań świadków A. O., K. B., M. B., R. Ś., zeznań odwołującego, którym Sąd w pełni dał wiarę, a także przedłożonych do sprawy wydruków maili. W takim stanie faktycznym nie sposób przyjąć, że R. Ś. jest jedynie udziałowcem iluzorycznym, jak wskazał odwołujący w odwołaniu - ”figurantem” w (...) Sp. z o.o., że jej wstąpienie do spółki było pozorne i miało na celu obejście przepisów prawa w zakresie ubezpieczeń społecznych.
W konsekwencji Sąd I instancji uznając, że nie ma żadnych podstaw do przyjęcia,
że T. Ś. jako wspólnik większościowy (...) Sp. z o.o. jest jedynym wspólnikiem tejże spółki i z racji takiego statusu podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu od 19 maja 2020r., na podstawie art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej, z mocy art. 47714 §2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób,
że stwierdził, iż T. Ś. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 19 maja 2020r. jako osoba będąca wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł organ rentowy, zaskarżając wyrok
w całości.
Powołując się na zarzut:
1) naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyciągnięcie sprzecznych z doświadczeniem życiowym wniosków sprowadzających się do uznania, iż odwołujący nie był wspólnikiem - mając na względzie posiadane uprawnienia oraz udziały w (...) Sp. z o.o. - w istocie spółki jednoosobowej w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych,
2) naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, że odwołujący nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym od 19 maja 2020r. jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, będąc wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, pomimo że wspólnik dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który posiada część udziałów zapewniającą mu prawo do samodzielnego decydowania o wynikach zgromadzenia wspólników i niemal wyłączne prawo do zysku oraz który - wskutek pełnienia funkcji prezesa zarządu - ma nieskrępowaną możliwość samodzielnego decydowania o bieżącej działalności spółki i winien podlegać ubezpieczeniom społecznym jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność
- skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania oraz orzeczenie o kosztach postępowania za obie instancje poprzez zasądzenie od ”odwołujących” na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, w tym kosztach zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Odwołujący wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego nie zasłużyła na uwzględnienie.
Analiza podnoszonych w niej zarzutów nakazuje w pierwszej kolejności rozważyć zarzut natury procesowej, mający bezpośredni wpływ na prawidłowość dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, Sąd Apelacyjny stoi bowiem na stanowisku, iż zarzut naruszenia prawa materialnego w zasadzie można podnosić jedynie wówczas, gdy nie kwestionuje się dokonanych przez sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Zarzut naruszenia prawa materialnego winien być wszak odnoszony do określonego stanu faktycznego - który skarżący akceptuje - a do którego to stanu faktycznego wadliwie zastosowano prawo materialne. Naruszenie prawa materialnego, jak wiadomo, może nastąpić bądź poprzez jego błędną wykładnię - czyli poprzez mylne rozumienie treści określonej normy prawnej, albo poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli poprzez błędne uznanie, iż do danego ustalonego stanu faktycznego ma zastosowanie dany przepis prawa materialnego, albo też odwrotnie, tzn. przepis, który winien mieć zastosowanie w danym stanie faktycznym - nie został zastosowany (szerzej w tym zakresie por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2001r., I CKN 102/99; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2000r., II CKN 300/00 i z dnia 19 stycznia 1998r., I CKN 424/97, OSNC 1998/9/136).
Przypomnieć należy, iż stosownie do treści art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999r., II UKN 685/98, LEX nr 41437). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił przy ocenie dowodów zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. W takim wypadku podważona skutecznie może być przeprowadzona przez sąd ocena dowodów, a także będące jej konsekwencją ustalenie stanu faktycznego i jego subsumowanie pod określony przepis prawa. To natomiast, że określone dowody ocenione zostały niezgodnie z intencją strony skarżącej, nie oznacza jeszcze, iż sąd dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., zaś dla należytego umotywowania swojego stanowiska strona apelująca powinna wykazać, jakich to konkretnych uchybień w ocenie dowodów dopuścił się Sąd I instancji, to jest - czy i w jakim zakresie ocena ta jest niezgodna z zasadami prawidłowego rozumowania, wiedzą lub doświadczeniem życiowym, względnie - czy jest ona niepełna.
W opinii Sądu Apelacyjnego nie można mieć wątpliwości, iż apelacja nie wskazuje na dysharmonię pomiędzy ustalonym przez Sąd Okręgowy stanem faktycznym, a zgromadzonym materiałem dowodowym, mogącą prowadzić do wzruszenia stanowiących podstawę subsumpcji ustaleń faktycznych. Skarżąca nie wykazała, by Sąd I instancji wadliwie ocenił materiał dowodowy, a jej twierdzenia sprowadzają się do przedstawienia własnego, korzystnego dla siebie, stanu faktycznego. Tymczasem zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe i wyprowadził z niego prawidłowe wnioski, które stały się podstawą do wydania zaskarżonego orzeczenia; przeciwnie, to właśnie zaproponowana przez skarżącą ocena dowodów pomija zawarte w Kodeksie postępowania cywilnego wytyczne i nie uwzględnia szeregu innych istotnych okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Sąd Apelacyjny nie ma także żadnych wątpliwości, iż ustalenia Sądu I instancji nie zawierają jakichkolwiek sprzecznych ustaleń faktycznych.
Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył podlegania T. Ś. jako osoby prowadzącej pozarolniczą działalność obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 19 maja 2020r., w którym posiada 940 udziałów w (...) Sp. z o.o., zaś jego żona R. Ś. - 60 udziałów.
Wypada podkreślić, iż wynikający z ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024r. poz. 497) obowiązek ubezpieczenia (w tym przypadku emerytalnego, rentowych i wypadkowego) oznacza, iż osoba, której cechy jako podmiotu ubezpieczenia społecznego, zostały określone przez ustawę, zostaje objęta ubezpieczeniem i staje się stroną stosunku ubezpieczenia społecznego niezależnie od swej woli, na mocy ustawy. Zasady podlegania określonemu rodzajowi ubezpieczeń społecznych wynikają bowiem z przepisów o charakterze bezwzględnie obowiązującym, które kreują określony stosunek ubezpieczenia społecznego i według stanu prawnego z chwili powstania obowiązku ubezpieczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego m.in. z dnia 11 lutego 1999r., II UKN 461/98, OSNAPiUS 2000 nr 7, poz. 286).
W niniejszym przypadku sporną w istocie pozostaje prawna kwalifikacja (w kontekście przepisów art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 8 ust. 6 pkt 4 powołanej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności poprzez pozostawanie wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie ulega przy tym wątpliwości, iż organ rentowy, w oparciu o dyspozycję normy art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 tej samej ustawy, uprawniony jest do wydawania decyzji, w
których rozstrzyga o podleganiu ubezpieczeniom społecznym.
W tym kontekście, na uwagę zasługuje regulacja aksjologiczna, ujęta w treści norm Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny kilkukrotnie podkreślał, że ubezpieczenie społeczne jest formą zabezpieczenia społecznego opartą na zasadach przymusu, powszechności, wzajemności, na obowiązku
płacenia składek i na roszczeniowym charakterze świadczeń (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 czerwca 1999r., K 5/99, cz. III, pkt 3; z dnia 27 stycznia 2010r., SK 41/07, cz. III, pkt 3.4; z dnia 11 lipca 2013r., SK 16/12, cz. III, pkt 7.1). Prawo do świadczeń uzależnione jest od spełnienia ustawowych wymagań dotyczących opłacania składek oraz odpowiedniego czasu trwania ubezpieczenia. Samo objęcie danej osoby ubezpieczeniem emerytalnym nie jest efektem swobodnej decyzji jednostki, ale wynika z rozstrzygnięcia przyjętego przez ustawodawcę. Osoba, która zalicza się do grupy podmiotów wskazanych w
art. 6 i art. 8 ustawy systemowej, nie może zatem, kierując się szeroko rozumianą swobodą decydowania o własnym postępowaniu, zrzec się statusu ubezpieczonego oraz uchylić się od ustawowych obowiązków wynikających z tego faktu. Odnosząc się zaś do norm konstytucyjnych, po pierwsze, zwrócić należy uwagę, iż określona w treści art. 22 Konstytucji zasada swobody działalności gospodarczej, musi być odczytywana łącznie z normą odwołującą się do solidarności i ważnego interesu publicznego (art. 20 Konstytucji). Po drugie, normy konstytucyjne zawierają gwarancje prawa każdego obywatela do zabezpieczenia społecznego (art. 67 Konstytucji), kształtując zasadę powszechności ubezpieczeń społecznych, poprzez objęcie nimi wszystkich grup zawodowo czynnych. I wreszcie - po trzecie, przepis art. 84 Konstytucji wyznacza obowiązek ponoszenia ciężarów składkowych.
Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, w uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. nr 199, poz. 1673), w której przyjęto przepis art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w brzmieniu: za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz
wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej, wskazano, iż wprowadzona zmiana wypełnia lukę prawną, która powoduje, że w większości przypadków wspólnicy jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością pozbawieni są ochrony ubezpieczeniowej. W dotychczasowym stanie prawnym, aby podlegać ubezpieczeniom społecznym musieli mieć zawartą ze spółką umowę. Nie zawsze jednak mogli skutecznie zawrzeć umowy ”sami ze sobą”. Zgodnie z nowelizacją, wspólnicy ci traktowani są w zakresie ubezpieczeń społecznych tak samo, jak osoby prowadzące działalność gospodarczą. Z przedstawionego wyżej uzasadnienia, mającego walor wykładni autentycznej, wynika, że ustawodawca kierował się zasadą powszechności ubezpieczeń społecznych. Jak trafnie
wskazuje Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 października 2017r. (II UK 451/16) dopuszczalność istnienia jednoosobowych spółek jest paradoksem nie tylko językowym. W ujęciu ekonomicznym zachodzi tożsamość wspólnika i spółki. Jedynie w prawno-organizacyjnym znaczeniu można wyodrębnić dwie niezależne osoby. Stąd też, pojawiły się wątpliwości co do dopuszczalności zawierania umów o pracę między spółką i jej jedynym wspólnikiem. Powszechnie uważa się, że umowa taka jest nieważna, gdyż została zawarta z samym sobą. Okoliczności te stanowią ratio legis przepisu art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
W dotychczasowych poglądach Sądu Najwyższego początkowo przeważał pogląd, iż wspólnik posiadający 99 ze 100 udziałów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę zawartej ze spółką, lecz z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności jako jej jedyny wspólnik (art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 22 § 1 k.p.). Nie uznaje się za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika wtedy, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym spółki jest tak mały, że pozostaje w istocie iluzoryczny, np. nie przekracza kilku procent. Z perspektywy prawa ubezpieczeń społecznych tego rodzaju spółkę należy traktować jak spółkę jednoosobową (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2022r., I USKP 144/21 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia: 16 lutego 2023r., III
USK 99/22, LEX nr 3521529; 21 czerwca 2023r., III USK 232/22, LEX nr 3573237; 6 września 2023r., I USK 251/22, LEX nr 3602873). Zdaniem Sądu Najwyższego, nie sposób uznać za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika wtedy, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym jest tak mały, że pozostaje w istocie iluzoryczne, to jest
nie przekracza kilku procent, co każdorazowo wymagało badania, czy rzeczywiście udział
innych wspólników ma charakter wyłącznie iluzoryczny. Jeżeli bowiem w konkretnym stanie faktycznym nie można przyjąć, że mniejszościowy udziałowiec jest udziałowcem fikcyjnym (figurantem), ponieważ bierze rzeczywisty udział w prowadzeniu spraw spółki (choćby nawet nie był członkiem jej zarządu a na zgromadzeniu wspólników mógłby być przegłosowany w każdej sprawie przez wspólnika większościowego), to nie ma miejsca na stosowanie art. 8 ust.
6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2023r., I USK 176/23, LEX nr 3610466).
Od pewnego czasu jednak za dominujące uznać należy stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie z którym wspólnik dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
posiadający 99 procent udziałów nie podlega ubezpieczeniom społecznym na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 8 ust. 6 pkt 4 (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 30 listopada 2023r., III USKP 17/23, LEX nr 3635310 i z dnia 17 stycznia 2024r., III USKP 73/23, LEX nr 3656125 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2024r., III UZP 8/23, LEX
nr 3685847).
Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika tymczasem nie tylko, iż T. Ś. w
spornym w sprawie okresie od 19 maja 2020r. był jednym z dwóch wspólników (...)
Sp. z o.o. posiadającym 940 udziałów (przy 60 udziałach jego żony R. Ś.), lecz także, iż żona odwołującego zajmuje się promowaniem spółki, przygotowywaniem i dostarczaniem dokumentów do biura rachunkowego, przygotowywaniem umów zlecenia, sprawdza terminowość płatności publicznoprawnych, posiada dostęp do sprawozdaniem finansowych i zajmuje się dostarczaniem dokumentów sprawozdawczych do sądu, razem z mężem podejmuje decyzje do co ewentualnych wydatków spółki, której jest prokurentem samoistnym, co już tylko z tej przyczyny - wbrew zarzutom skarżącego - zdaniem Sądu Apelacyjnego wykluczało możliwość przyjęcia, aby udział mniejszościowego udziałowca miał charakter wyłącznie fikcyjny, w konsekwencji prowadząc też do oczywistego wniosku, iż odwołujący nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność w oparciu o omawiany art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Z przedstawionych względów, Sąd Apelacyjny uznając apelację organu rentowego za bezzasadną, na mocy art. 385 k.p.c. orzekł o jej oddaleniu.
O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu rozstrzygnięto na podstawie art.
98 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt 2 w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
/-/ SSA Antonina Grymel
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Data wytworzenia informacji: