I ACa 2095/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-08-13
Sygn. akt I ACa 2095/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 sierpnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący : |
SSO del. Jacek Włodarczyk |
|
Protokolant : |
Judyta Kołodziej |
po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2025 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa M. P.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 13 lipca 2022 r., sygn. akt I C 1303/21
1) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. w ten sposób, że zasądza od pozwanej na rzecz powódki 34 041,87 (trzydzieści cztery tysiące czterdzieści jeden i 87/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 sierpnia 2021 roku i oddala powództwo w pozostałej części;
2) oddala apelację w pozostałym zakresie;
3) nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego.
|
SSO del. Jacek Włodarczyk |
Sygnatura akt I ACa 2095/22
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z 13 lipca 2022 r., sygnatura akt I C 1303/21, w sprawie z powództwa M. P. przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, w punkcie 1. zasądził od pozwanej na rzecz powódki 198 168,71 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty; w punkcie 2. zasądził od pozwanej na rzecz powódki 6 417 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy ustalił, że w 2008 r. powódka chciała kupić mieszkanie. Zdecydowała się na zaciągnięcie kredytu we franku szwajcarskim, bowiem był on przedstawiony jako korzystny ze względu na niskie oprocentowanie. Kredytobiorczyni zapoznała się z umową bezpośrednio przed jej podpisaniem, nie miała możliwości dokonania żadnych zmian w umowie. Nie wytłumaczono jej w jaki sposób są ustalane kursy kupna i sprzedaży waluty CHF. Kredyt był wypłacony w złotówkach i w tej walucie był spłacany. Powódka godzi się na skutki ewentualnego stwierdzenia nieważności umowy kredytowej. Powódka zawarła umowę kredytu przed zawarciem związku małżeńskiego. Powódka wnioskiem kredytowym z 9 października 2008 r. zwróciła się do pozwanego banku o udzielenie kredytu mieszkaniowego na zakup lokalu mieszkalnego w kwocie 180 000 zł w walucie CHF na okres 25 lat. W dniu 27 października 2008 r. powódka zawarła z pozwanym bankiem umowę kredytu mieszkaniowego własny kąt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym nr (...). Kredyt został udzielony w kwocie 82 869,11 CHF na okres 300 miesięcy do 28 października 2033 r. Z umowy wynikało, że kredyt jest wypłacany w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej. W takim przypadku stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów (§ 4 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 4 ust. 2 umowy). Spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek miała następować w drodze potrącenia przez bank wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu, z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku (...), rachunku walutowym, rachunku technicznym prowadzanych przez (...) S.A. (§ 21 ust. 1 umowy). W przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego, środki będą pobierane w walcie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w banku w dniu o którym mowa w § 7 ust. 5 (...), według aktualnej Tabeli kursów (§22 ust. 2 pkt 1 umowy). Środki kredytu zostały wypłacone w 13 transzach, przy czym pierwsza transza została wypłacona 29 października 2008 r., a ostatnia 29 września 2009 r. Pismem z 20 sierpnia 2021 r. powódka wezwała pozwaną do zwrotu kwoty 198 168,71 zł, obejmującej spłacony kapitał i odsetki oraz inne świadczenia na rzecz banku, w związku z nieważnością umowy kredytu mieszkaniowego.
Analizując ustalone fakty Sąd Okręgowy stwierdził, że strony zawarły umowę odpowiadającą warunkom umowy kredytu. Bezspornym w sprawie jest, iż pozwana ma status przedsiębiorcy, a powódka status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Kwestią zasadniczą w sprawie jest to, czy wskazane w pozwie postanowienia umowy stanowią klauzule niedozwolone. Zastosowanie w umowie walutowych klauzul indeksacyjnych powinno opierać się na takim ich zapisaniu, by zmienność kursu waluty obcej została wyznaczona przez element zewnętrzny i możliwie obiektywny w stosunku do stron umowy. Poza tym zastosowanie indeksacji walutowej jest dopuszczalne co do zasady. Nie narusza zasady nominalizmu z art. 358 1 k.c., ani zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 prawa bankowego. Wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego, obejmującego analizę treści spornych zapisów umowy prowadzi do stwierdzenia jej nieważności w całości z powodu bezskuteczności jej głównych postanowień i niedopuszczalności ich zastąpienia innymi, ze względu na konieczność utrzymania podstawowych jej elementów decydujących o jej charakterze prawnym, co ostatecznie musiało prowadzić do uwzględnienia powództwa.
Z postanowień umownych wynika, że kredytobiorca podpisując umowę nie wiedział jaką dokładnie kwotę w złotych otrzyma oraz jaki kurs przeliczeniowy zostanie zastosowany. To pozwana ostatecznie ustalała tą kwotę poprzez zastosowanie własnego kursu kupna waluty. Wskazana w umowie kwota wyrażona w walucie CHF określa wysokość zobowiązania strony powodowej, przy zastosowaniu tzw. klauzuli waloryzacyjnej czy indeksacyjnej. Istota takiej klauzuli sprowadza się do oznaczenia przez strony danego stosunku prawnego wysokości świadczenia pieniężnego, czyli sumy jaką ma zapłacić dłużnik wierzycielowi, nie wprost (poprzez wskazanie konkretnej ilości jednostek pieniężnych), a w sposób pośredni, poprzez opisanie wartości, jaką ma mieć spełniane świadczenie za pomocą miernika innego niż pieniądz. Jednym z takich mierników może być przy tym obca waluta. Kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy wskazują, że przeliczenie będzie dokonywane dwukrotnie – przy wypłacie kredytu i przy przeliczaniu rat celem ustalenia wyrażonej w walucie polskiej kwoty, jaką ma spłacać powódka, po drugie, że pierwsze przeliczenie będzie dokonywane według kursu kupna, a drugie – według kursu sprzedaży i wreszcie po trzecie, że oba te kursy będą ustalane według tabel obowiązujących w pozwanym banku. Tym samym należy stwierdzić, iż te postanowienia umowy zawierają klauzulę abuzywną, jako że pozwalają bankowi na dowolne ustalanie kursów kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych. Umowa zawiera bowiem odesłanie do tabeli kursów walut obcych w pozwanym banku, nie wskazując w żaden sposób warunków ich ustalenia i pozostawiając to do wyłącznej dyspozycji banku. Skutkiem negatywnej weryfikacji postanowienia umowy jest przyjęcie na zasadzie art. 385 1 § 2 k.c., że takie postanowienie nie wiąże konsumenta i jest bezskuteczne od momentu zawarcia umowy. Ustalenia faktyczne wskazują, iż bank posłużył się przy zawieraniu umowy wzorcem umowy. Zatem, zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie z klientem spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc na pozwanej. Postępowanie dowodowe wykazało, iż te kwestie, mające następnie swe odzwierciedlenie w kwestionowanych postanowieniach umowy, nie były uzgodnione ze stroną powodową. Pozwana nie przedłożyła na tę okoliczność żadnych dowodów. W pełni na wiarę zasługiwały zeznania powódki co do okoliczności zawarcia umowy, w tym rodzaju i zakresu udzielonych jej informacji o przyszłej umowie. Obowiązkiem przedsiębiorcy dokonującego czynności z konsumentem jest podjąć takie działania, aby w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnić mu wszelkie niezbędne informacje mające istotne znaczenia dla przyszłej umowy. To też rolą banku było wyjaśnić stronie powodowej zasady na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej, w szczególności co do poinformowania o tym, że kursy te będą ustalane przez pozwany bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Bank nie pouczył strony powodowej o skutkach zawarcia kredytu denominowanego do waluty obcej, oraz o zagrożeniach z tego wynikających. Umowa nie określała kursu CHF wobec złotego, ani sposobu jego ustalania na potrzeby wypłaty świadczenia i uruchomienia kredytu, ale i przez czas jego zakładanego i faktycznego spłacania przez powódkę. Zawierała odesłanie do tabeli kursów bez innych zastrzeżeń dotyczących zasad jej ustalania, także w zakresie odmienności kursów kupna, sprzedaży. Na ustalanie kursu walut strona powodowa nie miała żadnego wpływu. Tylko pozwany bank na mocy umowy był jednostronnie upoważniony do określenia zobowiązania powódki, a więc wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Umowa nie zawierała zapisów wyjaśniających sposób ustalenia tabeli. Powszechnie wiadomym jest, iż pod koniec pierwszej dekady obecnego wieku odnotowywano coraz bardziej niekorzystne notowania CHF do złotego i ten trend utrzymuje się nadal. Oczywistym jest, iż rzutowało to na wysokość rat. Bank zatem reagując na zjawiska rynkowe, ustalał wysokość rat przy zastosowaniu swoich tabel. Jak już wcześniej wskazano oceny ważności umowy, w tym jej postanowień pod względem abuzywności, dokonuje się na dzień zawierania umowy, a nie na okres jej wykonywania. Z przepisu art. 385 1 k.c. wynika, iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przez postanowienia określające główne świadczenia stron umowy rozumie się zatem postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnej, często utożsamiane z essentialia negotii umowy, a zatem tego rodzaju postanowienia, bez których nie sposób zakwalifikować umowy zgodnie z jej nazwą. Główne świadczenia banku przesądzające o istocie umowy łączącej go z kredytobiorcą, to oddanie mu do dyspozycji ustalonej kwoty kredytu na oznaczony w umowie czas i z przeznaczeniem na określony cel, podczas gdy główne świadczenia kredytobiorcy obejmują korzystanie z udostępnionej mu kwoty kredytu zgodnie z postanowieniami umowy, zwrot kwoty wykorzystanego kredytu, zapłata odsetek oraz prowizji. Klauzula waloryzacyjna (indeksacyjna) służy do ustalenia wysokości świadczenia głównego kredytobiorcy, (kwoty, którą ma on zwrócić bankowi) i stanowi instrument, który służy do ostatecznego ustalenia rozmiaru świadczenia kredytobiorcy. Mechanizmy służące do przeliczania złotych na franki szwajcarskie, by mogły być stosowane muszą być uzgodnione i zaakceptowane przez obie strony w dacie zawierania umowy. Za ugruntowane należy już przyjąć stanowisko, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Takie zapisy dotyczą głównego przedmiotu umowy kredytu indeksowanego. Jednocześnie należy wskazać, że doszło także do przekroczenia tzw. granic swobody umów, związanych z samą istotą, naturą umowy (art. 353 1 k.c.), co nie pozwala na akceptację treści zapisów dotyczących indeksacji kredytu do CHF. Zapisy umowy przekraczały granice wyznaczone naturą stosunku obligacyjnego, bowiem przeliczenie złotówek na franki szwajcarskie i odwrotnie następować miało przy przyjęciu kursów wynikających z tabel kursowych pozwanego, czyli to bank uzyskał wyłączne prawo do określania kursu CHF dla potrzeb rozliczeń zwartych umów. Zastosowany miernik do ustalenia ostatecznie i wiążąco wysokości zobowiązania strony powodowej w dacie zawierania umowy 27 października 2008 r., nie ma charakteru obiektywnego, a został pozostawiony jednostronnej i arbitralnej decyzji pozwanej. Nie zachodzi możliwość utrzymania spornej umowy. Podkreślić należy, iż powódka składając pozew oraz w zeznaniach jasno podała, iż jest świadoma znaczenia żądania stwierdzania nieważności umowy i skutków jakie się z tym wiążą w szczególności, że strony winny zwrócić sobie wzajemnie to co świadczyły oraz, że banki zapowiadają domaganie się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. Powódka już w pozwie wyrażała stanowisko dotyczące nieważności umowy, a po szczegółowym pouczeniu przez sąd o skutkach ewentualnego stwierdzenia nieważności podtrzymała to żądanie. Nie zachodzi więc w tej sprawie obawa o naruszenie podstawowych standardów ochrony powódki jako konsumenta, wyznaczonych art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG. Eliminacja spornych postanowień umowy ze względu na abuzywność klauzul waloryzacyjnych, które służyły ustaleniu kursu sprzedaży CHF na potrzeby ustalenia wysokości raty kapitałowo-odsetkowej, wpłynie na zmianę głównego przedmiotu umowy z tej przyczyny, że klauzule dotyczą głównych zobowiązań powódki jako kredytobiorcy, związanych z ustaleniem kwoty kredytu w złotych oraz ze spłacaniem rat w ich kapitałowej części, oraz ustaleniem pozostałej do zapłacenia części kapitału kredytu. Ewentualne wyeliminowanie wskazanych klauzul z podanego powodu nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powódki, bez których charakter umowy nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tej przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania przez obie strony. W świetle powyższego zachodzi więc konieczność stwierdzenia nieważności umowy kredytu mieszkaniowego własny kąt hipoteczny numer (...) z 27 października 2008 r. Przesądzenie zaś nieważności umowy prowadzi do uwzględnienia powództwa w zakresie żądania zapłaty. Na podstawie art. 410 § 1 k.c. po stronie powódki powstało roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia. Uwzględniając zatem okoliczność, iż łącząca strony umowa została uznana za nieważną, spełnione w jej wykonaniu świadczenie obejmujące kwotę dochodzoną pozwem należało uznać za nienależne w rozumieniu tego przepisu. Na zasadzie art. 410 § 1 k.c. należało zatem przyjąć, że zgodnie z art. 405 k.c. pozwana obowiązana jest do jego zwrotu, przy czym obowiązku tego nie eliminuje fakt, iż powódka mimo posiadania świadomości co do kwestionowanych zapisów umowy realizowała wynikające z niej świadczenia. Podsumowując, zasadnym jest uwzględnienie żądania zapłaty w całości, tj. za cały okres kredytowania, gdyż kredytobiorczyni nie posiadała wiedzy ani racjonalnie rzecz biorąc nie mogła posiadać wiedzy o nieuczciwym charakterze warunków w jej umowie (zasada skuteczności), dyrektywa przewiduje pełną ochronę konsumentów, w tym także w zakresie uprawnienia restytucyjnego wynikającego z występowania nieuczciwego warunku umownego, konsument nie może być gorzej traktowany od przedsiębiorcy, który przygotował wadliwy wzorzec umowny zawierający klauzule abuzywne, odmienne rozwiązanie naruszałoby zasady współżycia społecznego, a także unijny porządek prawny. W tym stanie rzeczy sąd orzekł jak w punkcie 1 wyroku, uwzględniając roszczenie o zapłatę w całości. O odsetkach sąd orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. zasądzając je od 27 sierpnia 2021 r. (od dnia wniesienia pozwu) do dnia zapłaty, gdyż w wezwaniu z 20 sierpnia 2021 r. powódka wezwała pozwaną do zapłaty precyzyjnie określając żądaną kwotę. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. obciążając nimi pozwaną w całości.
Pozwana zaskarżyła wyrok w całości, zarzucając:
I. naruszenie prawa materialnego, to jest:
1) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 pr. Bank., polegające na ich błędnej wykładni poprzez uznanie, że umowa kredytu z dnia 27 października 2008 r. była nieważna od samego początku jako sprzeczna z naturą zobowiązania i z ustawą - prawem bankowym, ponieważ jej istotne postanowienia nie zostały dochowane, w tym przede wszystkim oznaczenie waluty i kwoty kredytu, podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów powinna prowadzić do wniosku, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z tzw. kredytem denominowanym, którego konstrukcję dopuszcza art. 69 pr. bank. (zarówno przed, jak i po jego nowelizacji z 26 sierpnia 2011 r.), a który charakteryzuje się rozróżnieniem na walutę zobowiązania (CHF) i walutę świadczenia (PLN), tj. oznaczeniem kwoty kredytu oddanej do dyspozycji stronie powodowej kwotą pieniężną w walucie obcej, która na potrzeby wypłaty kredytu (i jego spłaty, jeśli kredytobiorca nie spłaca kredytu w walucie obcej) przeliczana jest na walutę polską;
2) art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż umowa kredytu stanowi przekroczenie zasady swobody umów z uwagi na możliwość jednostronnego określania przez pozwaną kursu waluty, co prowadzi do uznania umowy za nieważną, podczas gdy pozwana nie miała możliwości jednostronnego kształtowania kursu waluty, a umowa mieści się w granicach zasady swobody umów, o której mowa w art. 353 1 k.c.;
3) art. 385 1 § 1 i § 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c., polegające na ich błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia umowy kredytu hipotecznego z dnia 27 października 2008 r. wskazane w uzasadnieniu wyroku stanowią niedozwolone klauzule umowne, w szczególności wskutek błędnego uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy strony powodowej, mimo, iż prawidłowa wykładnia norm zawartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień nie zaktualizowały się ustawowe przesłanki stwierdzenia ich abuzywności;
a) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że sąd meriti uznał, iż dla stwierdzenia abuzywności szeregu postanowień umowy wystarczy ogólne stwierdzenie, że postanowienia te są abuzywne i ogólne wyjaśnienie, w jakich aspektach sąd dopatruje się ich nieuczciwości, bez osobnego wytłumaczenia, z jakich przyczyn sąd uznał określone postanowienie umowy za spełniające łącznie obie przesłanki abuzywności, tj. przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu powinno polegać na tym, że postanowienia umowy kredytu dotyczące kwestii odrębnych normatywnie - tj. (i) spreadu walutowego oraz (ii) denominowanego charakteru umowy (ryzyka kursowego), sąd miał obowiązek ocenić odrębnie w zakresie spełnienia przez każde z tych postanowień z osobna przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta; sąd meriti nie odniósł się w sposób konkretny i zindywidualizowany do okoliczności niniejszej sprawy, nie weryfikując, czy postanowienia dot. spreadu walutowego oraz postanowienia dot. ryzyka kursowego spełniły obie przesłanki abuzywności;
b) poprzez jego błędną wykładnię polegającą na tym, że sąd meriti nieprawidłowo ustalił treść przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumentów (sąd zdaje się utożsamiać te przesłanki) oraz przez jego błędne zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że zarówno postanowienia umowy odnoszące się do spreadu walutowego, jak i ryzyka kursowego, są w całości bezskuteczne z uwagi na ich abuzywność, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przesłanek abuzywności w niniejszej sprawie obligowało sąd do zbadania, czy każde z postanowień z osobna prowadziło do powstania znacznej nierównowagi pomiędzy prawami i obowiązkami stron, ze szkodą dla powódki, która to ocena - gdyby została przeprowadzona przez sąd w sposób prawidłowy - doprowadziłaby do wniosku, że abuzywność zakwestionowanych postanowień umowy w niniejszej sprawie w ogóle nie zachodzi, z uwagi na to, że:
- •
-
w zakresie klauzuli spreodu walutowego sąd nie ocenił tej klauzuli w kontekście wszystkich okoliczności towarzyszących zawarciu umowy (z których wynika, że rzekoma dowolność w kształtowaniu kursów walut ma charakter wyłącznie pozorny, a zasady wyznaczania kursu stosowne przez bank odpowiadają utrwalonej i powszechnej praktyce bankowej oraz treści art. 56 k.c. oraz 354 k.c., w konsekwencji sąd błędnie przyjął, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów powódki,
- •
-
w zakresie klauzuli ryzyka kursowego - powódka wybrała kredyt denominowany do CHF z uwagi na korzyści wynikającego z niskiego oprocentowania oraz miała uprawnienie do przewalutowania kredytu na PLN (co świadczy o równowadze kontraktowej), a jednocześnie umowa w przejrzysty i zrozumiały sposób określała ryzyko walutowe, uwzględniając okoliczności jej zawarcia;
5) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 2 k.c. i uznanie płaconych rat kredytu za świadczenie nienależne, podczas gdy świadczenia miały podstawę prawną, co wyklucza przyjęcie ich nienależności, a nadto dokonywane przez stronę powodową spłaty kredytu czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, gdyż bank bezspornie udostępnił stronie powodowej kwotę kredytu, a więc uiszczenie przez stronę powodową na rzecz banku dochodzonych pozwem kwoty w PLN znajdowało uzasadnienie w zasadach współżycia społecznego;
6) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na zasądzeniu na rzecz strony powodowej ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty 198 168,71 zł od 27 sierpnia 2021 r., podczas gdy ewentualne ustawowe odsetki za opóźnienie powinny zostać zasądzone najwcześniej od dnia następującego po złożeniu przez należycie poinformowaną stronę powodową oświadczenia o braku zgody na związanie niedozwolonymi postanowieniami umownymi, co w realiach przedmiotowej sprawie nastąpiło na pierwszej rozprawie 14 czerwca 2022 r., które to zdarzenie skutkowało dopiero powstaniem wymagalności dochodzonego przez stronę powodową roszczenia;
7) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego polegający na:
a) przyjęciu, że pozwana nie ponosiła żadnego ryzyka walutowego i kursowego;
b) przyjęciu, że powódka nie miała możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w CHF;
c) przyjęciu, że pozwana mogła ustalać wysokość rat w złotych w sposób dowolny;
- a w konsekwencji błędne ustalenie stanu faktycznego przedmiotowej sprawy skutkujące przyjęciem, że umowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami i narusza interesy powódki w stopniu rażącym, podczas gdy wszechstronna ocena zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że ryzyko walutowe i kursowe ponosiły obie strony umowy, kurs w Tabeli kursowej banku był kursem rynkowym, a pozwana udzieliła powódce rzetelnej i wyczerpującej informacji odnoście ryzyka, w tym ryzyka kursowego.
Pozwana w apelacji na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. podniosła zarzut zatrzymania kwoty dochodzonej przez powódkę w wysokości 198 1698,71 zł zasądzonej na jej rzecz, do czasu zaofiarowania zwrotu na rzecz pozwanej kwoty 223 590,38 zł wypłaconej w związku z podpisaną w dniu 27 października 2008 r. umową kredytu.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wniosła także o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, obejmujących zwrot opłaty sądowej od apelacji i zwrot kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Powódka w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu. Wniosła o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania.
W toku postępowania apelacyjnego pozwana poinformowała sąd, że powódka złożyła bankowi oświadczenie o potrąceniu wierzytelności W związku z powyższym podniosła zarzut umorzenia wierzytelności powódki zasądzonej zaskarżonym wyrokiem i jej wygaśnięcia (k. 254-256).
Powódka wniosła o nieuwzględnienie tych zarzutów. Powołała się na to, że pozwana nie może już powoływać się na zarzut potrącenia z uwagi na uchybienie terminowi wskazanemu w art. 203 1 k.p.c.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył.
Apelacja pozwanej była w części zasadna ale tylko dlatego, że powódka poprzez skuteczne skorzystanie z prawa potrącenia wierzytelności doprowadziła do umorzenia w części wierzytelności zasądzonej w zaskarżonym wyroku. To zrodziło konieczność zmiany wyroku i częściowego oddalenia powództwa.
Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy, w zakresie wystarczającym dla rozstrzygnięcia sprawy. Wszystkie ustalenia faktyczne, które poczynił, Sąd Apelacyjny przyjął za własne.
Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego jedynie co do tego, że 27 maja 2024 r. powódka złożyła bezpośrednio pozwanej oświadczenie o potrąceniu wierzytelności. W oświadczeniu wskazała, że dokonuje potrącenia z wierzytelnością pozwanej z tytułu kapitału kredytu w wysokości 223 590,38 zł, swoich wierzytelności względem pozwanej, a mianowicie: a) z tytułu rat kredytu spłaconych w okresie od 28 lipca 2021 r. do 29 kwietnia 2024 r. w wysokości 59 463,54 zł, b) z tytułu odsetek od kwoty zasądzonej wyrokiem za okres od 27 sierpnia 2021 r. do 27 maja 2024 r. w wysokości 58 429,08 zł, c) z tytułu kwoty zasądzonej w wyroku w wysokości 198 168,71 zł.
(niesporne, dowód: oświadczenie o potrąceniu k. 256)
Sąd Okręgowy nie naruszył z pewnością art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd meriti ocena dowodów może być skutecznie podważona” (wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00). Takich naruszeń pozwana nie wykazała.
Z zeznań świadka B. M. (pracownik banku) nie wynika, aby powódce przed podpisaniem umowy kredytu udzielono wyczerpującej informacji o ryzyku kursowym i jego wpływie na sytuację ekonomiczną kredytobiorcy w wypadku istotnych zmian kursu wymiany. Świadek nie pamiętała powódki i nie przypominała sobie żadnej czynności z jej udziałem. Teza pozwanej, że z zeznań świadka wynika, iż powódkę wyczerpująco poinformowano o ryzyku kursowym jest więc oderwana od zeznań tego świadka. Zapisy procedury bankowej same w sobie nie dowodzą rzeczywistego zakresu informacji przekazywanych poszczególnym klientom.
Kolejna teza pozwanej jakoby klauzule waloryzacyjne zostały opisane prostym i zrozumiałym językiem jest chybiona. Najlepszym dowodem są tutaj właśnie zeznania B. M., która odpowiadając na pytanie czy wiedziała w jaki sposób powstają bankowe kursy wymiany stwierdziła, że nie wiedziała. Skoro nie wiedziała tego, to nie mogła powódce wyjaśnić mechanizmu tworzenia kursów kupna i sprzedaży w bankowej tabeli kursowej. Oznacza to, że klauzule waloryzacyjne nie były jednoznaczne, a kredytobiorca nie znał mechanizmu tworzenia kursów wymiany.
Ustalenie, że pozwana mogła potencjalnie w sposób dowolny kształtować kursy wymiany jest prawidłowe. Pozwana zastrzegła w umowie dla siebie prawo posługiwania się publikowanymi przez siebie kursami wymiany w swojej tabeli kursowej. Umowa nie określała mechanizmu tworzenia tych kursów, ani mechanizmu kontroli poprawności ich ustalania. Zatem, istniała możliwość potencjalnej dowolności w ich tworzeniu przez bank. Teza, że w istocie kursy wymiany odwoływały się do kursów publikowanych przez NBP nie ma umocowania w treści umowy kredytu. Zatem, ewentualne odwoływanie się do nich przez pozwaną nie było normatywnie uregulowane.
Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że eliminacja (bezskuteczność) abuzywnych postanowień waloryzacyjnych prowadzi do niemożności wykonywania umowy, oraz, że ta bezskuteczność odnosi skutek z chwilą zawarcia umowy kredytu. Szerzej o tej kwestii będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.
Trafnie sąd pierwszej instancji ustalił, że powódki nie poinformowano o ryzyku kursowym w taki sposób, by miała realną możliwość oceny zagrożeń wynikających ze zmienności kursów wymiany. W szczególności potwierdzają to zeznania świadka, którego wskazano wyżej. W zasadzie jedyny dowód takich informacji znajduje się we wniosku kredytowym, w katalogu oświadczeń (k. 112). Poziom ogólności tego oświadczenia jest tak wielki, że można powiedzieć, że nie zawierało ono żadnej realnej informacji o ryzyku kursowym.
Twierdzenie pozwanej o możliwości spłacania kredytu od samego początku w walucie franka szwajcarskiego jest nieprawdziwe. Zasady spłaty zostały uregulowane w (...). Ustalono, że powódka będzie spłacała kredyt poprzez rachunek bankowy (podano jego numer), prowadzony w PLN. Powoływane w apelacji § 21 i 22 (...), rzeczywiście przewidywały kilka mechanizmów spłaty kredytu. Jednak strony w wypadku tej konkretnej umowy dokonały wyboru jednego z nich, czyli spłaty kredytu w walucie polskiej, poprzez rachunek bankowy prowadzony w tej walucie. Ten mechanizm spłaty i te warunki umowy są więc badane w aspekcie ewentualnej abuzywności, a nie te warunki, których strony nie przewidziały w wypadku tej konkretnej umowy. Podsumowując, wszystkie zarzuty pozwanej z punktu I.7) apelacji są bezzasadne. W sytuacji, gdy nie doszło do naruszenia przepisów postępowania przy gromadzeniu materiału dowodowego i jego ocenie, oraz czynieniu ustaleń faktycznych, nie doszło także do popełnienia błędów w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Wskazywane przez pozwaną błędy w tym zakresie dotyczą głównie subsumpcji, ale o tym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. Wypada jedynie odnieść się do tezy, że sąd bezpodstawnie przyjął, że powódka nie została należycie poinformowana o ryzyku walutowym. Jedyne dowody przekazania takich informacji znajdują się we wniosku kredytowym (k. 112), oraz umowie (rozdział 10 oświadczenia kredytobiorcy). Są w nich zawarte oświadczenia powódki, że jest świadoma takiego ryzyka. Te oświadczenia nie zostały jednak wypełnione jakąkolwiek treścią. Pozwana najwyraźniej przywiązywała do nich dużą wagę, skoro w druku wniosku i umowy znalazły się takie zapisy. Zatem, wydaje się oczywiste, że powinny zachować się także zakresy informacji, które powinny być przekazane w tym przedmiocie przyszłym kredytobiorcom. Tymczasem poza blankietowymi oświadczeniami zakres informacji, które przekazano powódce nie zostały wykazany przez pozwaną. Tezy, że powódka miała pełną świadomość omawianego ryzyka są więc gołosłowne.
O znaczeniu § 21 i 22 (...) pisano już wyżej, nie ma potrzeby by powracać do tej kwestii. Warunki umowy kredytu powódka poznała dopiero w banku. Tam przedstawiono jej do podpisania gotowy druk umowy. Warunki umowy w zakresie postanowień waloryzacyjnych nie były więc przedmiotem negocjacji i indywidualnych uzgodnień.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego zawartych w apelacji pozwanej, oceniono je jako niezasadne. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny merytorycznej roszczenia powódki. Wyrok sądu pierwszej instancji odpowiadał prawu.
Powódka w chwili zawierania umowy kredytu posiadała status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy mają przepisy art. 58 k.c. i 353 1 k.c. Jednak rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych), stanowią art. 385 1 i nast. k.c. Wprowadzają one instrument wzmożonej–względem zasad ogólnych–kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę, pod kątem poszanowania interesów konsumentów (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2), a także szczególną, odbiegającą od zasad ogólnych, sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. W zakresie swego zastosowania wyłączają zatem regulacje ogólne, w tym dotyczące konsekwencji naruszenia właściwości (natury) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., sygn. akt II CSKP 464/22, Legalis nr 2700389).
Artykuły 385 1 –385 3 k.c. zostały dodane do kodeksu cywilnego w celu implementacji dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W judykaturze wskazuje się, że fakt ten rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 czerwca 2016 r., C-377/14). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i 385 1 k.c., należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych. Za trafnością przedstawionej tezy przemawia przede wszystkim fakt, że wynikająca z art. 385 1 § 1 k.c. sankcja bezskuteczności klauzuli ma działanie ochronne dla konsumenta i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza, aniżeli sankcja nieważności wynikająca z art. 58 k.c.
W sprawach podobnych jak niniejsza Sąd Najwyższy wielokrotnie wyrażał pogląd, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy, oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt III CZP 40/22, Legalis nr 2686192). Gdy chodzi o sposób oznaczalności świadczeń kredytobiorcy będącego konsumentem, negatywna weryfikacja arbitralności i jednostronności działań banku powinna odbywać się w płaszczyźnie art. 385 1 k.c., mającego charakter normy lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do art. 353 1 k.c., jak i art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22).
Umowa łącząca strony powinna podlegać w pierwszej kolejności ocenie pod względem występujących w niej postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 k.c.
Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że postanowienia waloryzacyjne zawarte w umowie kredytu mają charakter abuzywny. Przy czym, postanowienia zawarte w § 4 ust. 2, § 22 ust. 2 pkt 1, § 32 ust. 1 (...), łącznie tworzące mechanizm waloryzacji, stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Podzielił też ocenę prawną, która doprowadziła Sąd Okręgowy do przyjęcia w oparciu o art. 385 1 § 1 i 2 k.c., że z uwagi na bezskuteczność abuzywnych klauzul waloryzacyjnych oraz brak możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po ich eliminacji-stosunek kredytu wynikający z umowy kredytu nie powstał, a zawarta umowa od początku była nieważna. Oceny uczciwego, a zarazem abuzywnego charakteru postanowień umowy, należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy kredytu z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy, i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy (chodzi także o zmiany przepisów prawa, w tym kodeksu cywilnego). Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął oceniając te postanowienia, że nie były indywidualnie uzgodnione, dotyczą sformułowanego niejednoznacznie głównego świadczenia, a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy powoda jako konsumenta, oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami.
W zakresie ww. przesłanek oceny abuzywności należy podkreślić, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznania, że nie zostało indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Powódka miała w wypadku tej umowy jedynie wpływ na określenie kwoty kredytu, datę zawarcia umowy, termin wymagalności rat, oraz okres spłaty, a więc liczbę rat. Nie można więc uznać, że miał rzeczywisty wpływ na treść postanowień, którymi uregulowano klauzule waloryzacyjne.
Zachodzi także przesłanka niejednoznacznego sformułowania głównego świadczenia umowy. Klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie przewidywały, że przeliczenie kwoty kredytu wypłacanej w złotych, zostanie dokonane dopiero w chwili wypłaty środków, z zastosowaniem kursu kupna ustalanego przez pozwaną. Kredytobiorca w chwili zawierania umowy nie znał wysokości świadczeń stron, nie ustalono także w umowie parametrów, które powodowi pozwalałyby na ich samodzielne ustalenie. Powódka nie wiedziała więc jaka będzie wysokość zobowiązania wyrażona w PLN, nie wiedziała wg jakich zasad pozwana będzie kształtowała kursy kupna i sprzedaży, które pozwolą na ustalenie tych wartości.
Wydaje się, że obecnie dominuje w orzecznictwie stanowisko, że klauzule kształtujące mechanizm waloryzacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, a także wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16, pkt 37, z 20 września 2018 r., C-51/17, pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 48, z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44).
Zachodzi także przesłanka ukształtowania postanowieniami abuzywnymi praw i obowiązków stron w sposób rażąco naruszający interesy powódki jako konsumenta oraz pozostający w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Powszechnie przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy, przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych, świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych.
Kontrola indywidualna tych postanowień (waloryzacyjnych) potwierdza ich abuzywność w realiach niniejszej sprawy. Powódka zawierając umowę nie znała wysokości kredytu w walucie, w której miał być wypłacony. O wysokości wypłacanych środków decydowała pozwana ustalając kurs kupna, który miał zastosowanie do uruchomienia kredytu. Umowa nie określała w żaden sposób mechanizmu ustalania przez pozwaną kursów w bankowej tabeli. Dawało to pozwanej potencjalną możliwość kreowania wysokości zobowiązania powódki z tytułu rat kredytu, poprzez ustalanie kursu sprzedaży CHF w bankowej tabeli kursowej. Bank w tej umowie zapewnił więc sobie jednostronne prawo oddziaływania na wysokość zobowiązania powódki, bez zachowania jakichkolwiek mechanizmów kontrolnych, czy zabezpieczających interesy kredytobiorcy. Z całą pewnością rażące naruszenie interesów powódki i dobrych obyczajów zostało wykazane.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., konsekwencją uznania zawartej w umowie klauzuli waloryzacyjnej za abuzywną, jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami ją normującymi. Należy więc w takiej sytuacji rozważyć, czy po wyeliminowaniu tej klauzuli umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać, że stosunek prawny kredytu nie istnieje. Usunięcie z umowy klauzuli waloryzacyjnej powoduje, że brak jest określenia w umowie elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 prawa bankowego. Jej usunięcie nie pozwoli bowiem obliczyć sumy, jaką powód zobowiązany był zwrócić pozwanej z tytułu kredytu. Bezskuteczność tych postanowień zmieniałoby także naturę zobowiązania, które zamierzały wykreować strony. Pozbawiałoby zobowiązanie związanego nim ryzyka kursowego, oraz mechanizmu waloryzacji.
Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska pozwanej o możliwości uzupełnienia luk powstałych po usunięciu postanowień abuzywnych. Wbrew temu stanowisku, sąd nie jest władny dokonywać takiego uzupełnienia, zwłaszcza wtedy, gdyby wprowadzenie do umowy w miejsce kursu wymiany CHF ustalanego przez bank, innego wskaźnika, prowadziłoby do zbyt daleko idącej modyfikacji umowy. Stanowisko to jest prezentowane np. w wyroku TSUE z 3 października 2019 r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania, przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nadto, zastąpienie przez sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi, byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20, odpowiadając na pytanie: „czy w świetle art. 5 dyrektywy 93/13 oraz jej motywów możliwa jest interpretacja zapisu umownego dotyczącego określania przez kredytodawcę (bank) kursu kupna i sprzedaży waluty obcej w ten sposób, aby rozstrzygnąć wątpliwości umowne na korzyść konsumenta i przyjąć, że umowa określa kursy kupna i sprzedaży waluty obcej nie w sposób dowolny, lecz wolnorynkowy, zwłaszcza w sytuacji, gdy obie strony tak samo rozumiały zapisy umowne określające kurs kupna i sprzedaży waluty obcej bądź kredytobiorca/konsument nie był zainteresowany kwestionowanym postanowieniem umownym w czasie zawarcia umowy i jej wykonywania, w tym nie zaznajomił się z treścią umowy w chwili jej zawarcia i przez cały czas jej trwania?”, stwierdził między innymi: w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (wyrok z 29 kwietnia 2021 r., Bank (...)‑19/20, EU:C:2021:341, pkt 67 i przytoczone tam orzecznictwo) – motyw 68, gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyrok z 29 kwietnia 2021 r., Bank (...)‑19/20, EU:C:2021:341, pkt 68 i przytoczone tam orzecznictwo) – motyw 69. Wreszcie, rozważając uzupełnienie luki przy zastosowaniu art. 65 k.c. TSUE wskazał, że „niemniej jednak orzeczono, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające również z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (wyrok z 3 października 2019 r., D., C‑260/18, EU:C:2019:819, pkt 62)” – motyw 73.
Kierując się zasadami wynikającymi z orzecznictwa TSUE, dotyczącymi stosowania i wykładni dyrektywy 93/13, należy stwierdzić, że zarzuty naruszenia prawa materialnego zostały skonstruowane w apelacji wbrew ww. zasadom.
Zarzuty naruszenia art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c. są niezasadne (punkty II.3 i II.4). Wskazane wyżej postanowienia waloryzacyjne z całą pewnością są abuzywne. Postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Możliwość ewentualnych zmian umowy, dotyczyła tej jej części, gdzie zawarto parametry kredytu. Postanowienia waloryzacyjne kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Odwoływały się bowiem do tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wypłaty środków (kurs kupna), oraz w dniu spłaty raty (kurs sprzedaży). W umowie nie przewidziano żadnych regulacji odnoszących się do kształtowania kursów wymiany w tabeli kursowej, ani mechanizmów kontroli ich tworzenia. Dawało to bankowi potencjalną możliwość tworzenia ich w sposób dowolny, a w ten sposób kształtowania zobowiązania powoda. Taki stan rzeczy wyczerpuje pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami (czyli zasadą uczciwości kontraktowej), oraz rażącego naruszenia interesów konsumentów (poprzez naruszenie równowagi kontraktowej). Dodać wypada, że postanowienia waloryzacyjne były sformułowane niejednoznacznie, ponieważ uniemożliwiały powódce zdekodowanie mechanizmu tworzenia przez bank kursów wymiany. W aktualnym dorobku orzecznictwa sądów powszechnych, a także Sądu Najwyższego jest już utrwalona linia orzecznicza, zgodnie z którą ten schemat postanowień waloryzacyjnych, jaki zastosowano w przedmiotowej umowie, spełnia kryteria abuzywności.
Zarzut dotyczący naruszenia art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c. jest bezprzedmiotowy, skoro jak pisano wyżej, umowę należało ocenić z odwołaniem się do przepisów o postanowieniach niedozwolonych (punkt II.2).
Wyżej wyjaśniono już dlaczego nie można w wypadku eliminacji postanowień abuzywnych, zastąpić powstałej luki np. z odwołaniem się do art. 358 § 2 k.c. (czyli wykorzystać kurs średni ustalany przez NBP). Dodać wypada, że wspomniany przepis w wersji obowiązującej w chwili zawierania umowy nie przewidywał takiej możliwości.
Zarzut z punktu II.1 jest niezasadny. Sąd Okręgowy prawidłowo zakwalifikował podpisaną przez strony umowę kredytu, oraz ustalił, że zawiera niedozwolone postanowienia. Prawidłowo ocenił skutek ich bezskuteczności. Nie ma potrzeby powtarzania tej argumentacji.
Wreszcie, zarzut naruszenia art. 410 k.c., art. 405 k.c. i art. 411 pkt 2 k.c., także jest niezasadny. Ustalenie (przesłankowe) nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu oznacza, że świadczenia obu stron spełnione w wykonaniu umowy, są nienależne. W konsekwencji ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z takiej umowy odpadła bowiem podstawa świadczeń spełnionych przez obie strony. Pozwana nie może twierdzić, że spełnienie świadczenia przez powódkę na rzecz banku czyni zadość zasadom współżycia społecznego. W sprawie nie można bowiem pomijać faktu, że wadliwość umowy kredytu wynikała z zachowania samego banku, który zastosował w umowie nieuczciwe warunki, a zatem czerpanie w tej sytuacji przez ów bank jakichkolwiek korzyści ze swego zachowania byłoby sprzeczne nie tylko z dyrektywą 93/13, lecz również z wymogami dobrej wiary i dobrych obyczajów. Ponadto, uwzględnienie stanowiska pozwanej w praktyce niwelowałoby efekt odstraszający skutku zakazu stosowania takich nieprawidłowych warunków w umowach. W przypadku bowiem uwzględnienia takiego stanowiska, odstraszający skutek wymierzony zostałby nie w nieuczciwych przedsiębiorców, ale w konsumentów, którzy nie dochodziliby przysługujących im roszczeń. W ten sposób cel dyrektywy polegający na odstraszeniu przedsiębiorców od stosowaniu tego rodzaju praktyk nie zostałby osiągnięty, albowiem przedsiębiorcy nie musieliby się obawiać stwierdzenia nieważności umowy, czy niezwiązania stron umową z uwagi na występujące w niej niedozwolone postanowienia umowne, albowiem mogliby osiągnąć zyski niezależnie od takiego ustalenia. Dyrektywa Rady 93/13 EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 9 sierpnia 2023 r. w sprawie I CSK 5648/22 (LEX nr 3592460), ustanowiona została w interesie konsumenta, a jej stosowanie zmierza do udzielenia jemu ochrony. Powyższe zaś zobowiązuje sądy krajowe do podjęcia wszelkich starań, by zapewnić jej pełną skuteczność i dokonać rozstrzygnięcia zgodnego z realizowanymi przez nią celami.
Sąd Okręgowy nie naruszył art. 481 k.c. i art. 455 k.c. Powódka wezwała pozwaną do zwrotu spełnionych świadczeń przed wniesieniem pozwu, powołując się na nieważność umowy kredytu (k. 68-70). Z pewnością więc w dacie wnoszenia pozwu pozwana znajdowała się już w opóźnieniu.
Sąd Apelacyjny nie uwzględniłby zarzutu zatrzymania, nawet gdyby oświadczenie o potrąceniu było nieskuteczne. Jest on bezzasadny z uwagi na aktualne stanowisko TSUE co do możliwości zatrzymania przez bank świadczenia zasądzonego na rzecz kredytobiorcy. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania byłoby niemożliwe z powodu sprzeczności z prokonsumencką wykładnią prawodawstwa unijnego. Wskazuje się, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy (por. pkt 38 oraz sentencja, postanowienie TSUE z 8 maja 2024 r., C-424/22, LEX nr 3714431).
Z punktu widzenia postępowania apelacyjnego kluczowe znaczenie miało to, że powódka po wydaniu wyroku złożyła oświadczenie o potrąceniu wierzytelności.
Sąd Okręgowy wydał wyrok 13 lipca 2022 r. Powódka złożyła oświadczenie o potrąceniu wierzytelności 27 maja 2024 r. (k. 256). W niniejszej sprawie jednak nie poinformował sądu odwoławczego, że doprowadziła w części do umorzenia wierzytelności dochodzonej w sprawie.
W niniejszej sprawie żadna ze stron nie podniosła procesowego zarzutu potrącenia. Pozwana jedynie poinformowała, że powódka złożyła skutecznie oświadczenie o potrąceniu wierzytelności i doprowadziła w ten sposób do częściowego umorzenia wierzytelności, czyli do jej wygaśnięcia. Zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., sąd (także odwoławczy), bierze pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Jeśli więc sąd odwoławczy powziął wiadomość, że wierzytelność powódki, którą zasądzono wyrokiem Sądu Okręgowego nie istnieje, uległa umorzeniu, to miał obowiązek zbadać czy tak w istocie się stało, aby orzeczenie wydane w wyniku kontroli instancyjnej było zgodne z prawem. W takiej sytuacji terminy, o których mowa w art. 203 1 k.p.c. nie mają zastosowania. Przepis art. 203 1 k.p.c. nie wyklucza możliwości potrącenia wierzytelności w sytuacji w nim niewymienionej, lub bez zachowania terminu, który w nim zastrzeżono. Wyklucza tylko możliwość skutecznego podniesienia procesowego zarzutu potrącenia. A takiego zarzutu w niniejszej sprawie nie podniesiono. Niewątpliwie więc Sąd Apelacyjny nie tylko miał prawo badać czy wierzytelność powódki istnieje, czy nie wygasła, ale wręcz spoczywał na nim taki obowiązek.
Powódka złożyła oświadczenie materialnoprawne o potrąceniu wierzytelności w piśmie z 27 maja 2024 r. Złożyła je osobiście, skierowała je na adres siedziby pozwanego banku. W oświadczeniu dokładnie określiła wierzytelności, które jej przysługują, oznaczyła je, a także wskazała z którą wierzytelnością banku je potrąca.
Zgodnie z art. 498 k.c., warunkami skutecznego potrącenia wierzytelności są: bycie wzajemnie dłużnikiem i wierzycielem (ten warunek jest spełniony), przedmiotem obu wierzytelności muszą być pieniądze (ten warunek także jest spełniony), wierzytelności mogą być dochodzone przed sądem (nie ulega wątpliwości, że ten warunek także zachodzi), wreszcie, że wierzytelności są wymagalne. W konsekwencji potrącenia obie wierzytelności umarzają się wzajemnie do wysokości wierzytelności niższej.
Jedynym warunkiem, który mógł budzić wątpliwości była wymagalność wierzytelności banku o zwrot równowartości udostępnionego powódce kapitału kredytu. Jednak kwestia ta nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia o skuteczności dokonanego potrącenia wierzytelności.
Z treści art. 498 k.c. można byłoby wnosić, że przesłanka wymagalności odnosi się do obu wierzytelności. Powszechnie jednak przyjmuje się, że wymagalna musi być tylko wierzytelność potrącającego, czyli strony aktywnej (np. L. Stępniak, Potrącenie..., s. 58; L. Stecki (w:) J. Winiarz, Komentarz, t. I, 1989, s. 515; T. Wiśniewski (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. I, 2007, s. 653; K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2008, s. 897; K. Zawada (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2009, s. 112; M. Pyziak-Szafnicka (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 1097 i 1129). Ograniczenie warunku wymagalności tylko do wierzytelności strony aktywnej znajduje uzasadnienie w samej konstrukcji potrącenia. Potrącenie jest bowiem równoznaczne z przymusowym zaspokojeniem wierzytelności przysługującej osobie, która składa oświadczenie woli, a egzekucja wierzytelności niewymagalnej nie może być prowadzona. Jednakże dokonując potrącenia, strona płaci równocześnie swój dług, a skoro według art. 457 k.c. termin spełnienia świadczenia w razie wątpliwości poczytuje się za zastrzeżony na korzyść dłużnika, to co do zasady nie ma przeszkód, by zobowiązany spłacił dług przed terminem. Dlatego potrącenie z wierzytelnością jeszcze niewymagalną jest dopuszczalne, wystarczy, by wierzytelność wobec potrącającego istniała, oraz by świadczenie mogło być spełnione. Dłużnik nie może więc sprzeciwić się ściągnięciu wymagalnego długu, powołując się na to, że jego wierzytelność wzajemna wobec wierzyciela egzekwującego jest jeszcze niewymagalna (wyrok Sądu Najwyższego z 12 października 2005 r., III CK 90/05, LEX nr 187036; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 31 stycznia 2013 r., I ACa 770/12, LEX nr 1312086).
Powódka dokonała potrącenia trzech wierzytelności, w kolejności przez siebie wskazanej. Pierwsza wierzytelność wynikająca z tytułu spłat kredytu nieobjętych żądaniem, oraz trzecia z tytułu świadczeń, których zwrotu powódka dochodziła w niniejszej sprawie, nie budzą wątpliwości co do istnienia i wysokości. Druga wierzytelność powódki z tytułu skapitalizowanych odsetek od wierzytelności dochodzonej w niniejszej sprawie nie istnieje. Odsetki te powódka naliczyła za okres od 27 sierpnia 2021 r. do 27 maja 2024 r. Skuteczne potrącenia ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 499 k.c.). Przez złożenie oświadczenia o potrąceniu skutki opóźnienia lub zwłoki stron w wykonaniu zobowiązania zostają wyeliminowane. Zniweczenie tych skutków odnosi się do okresu liczonego od momentu, kiedy potrącenie stało się możliwe, do czasu złożenia oświadczenia o potrąceniu (M. Gutowski, Potrącenie w postępowaniu..., s. 37, Komentarz do Kodeksu Cywilnego pod redakcją Małgorzaty Balwickiej-Szczerby, Komentarz do kodeksu Cywilnego pod redakcją Mariusza Frasa, Komentarz do Kodeksu Cywilnego pod redakcją Jacka Gudowskiego).
Oznacza to, że dokonanie potrącenia eliminuje skutki opóźnienia z mocą wsteczną, czyli licząc od chwili gdy potrącenie stało się możliwe. W wypadku wierzytelności powódki dochodzonej w niniejszej sprawie jej wymagalność to 27 sierpnia 2021 r. To jest ta chwila, gdy potrącenie stało się możliwe. Wierzytelności odsetkowe, z uwagi na dokonane potrącenie i jego retroaktywny skutek, nie powstały, zostały zniweczone. Powódka nie może więc ich potrącić.
W oświadczeniu o potrąceniu doszło więc do skutecznego przedstawienia przez powódkę do potrącenia wierzytelności z tytułu spłat, które nie są objęte niniejszym postępowaniem (59 463,54 zł), oraz z tytułu spłat objętych niniejszym postępowaniem (198 168,71 zł). Suma tych wierzytelności to 257 632,25 zł. Wierzytelność banku jest niższa, ponieważ wynosi 223 590,38 zł. Wierzytelność banku uległa umorzeniu w części. W części uległa umorzeniu wierzytelność powódki z tytułu spłat objętych postępowaniem, a mianowicie do kwoty 34 041,87 zł.
W konsekwencji skutecznego potrącenia wierzytelności przez powódkę, zmieniono wyrok Sądu Okręgowego w punkcie 1. w ten sposób, że zasądzono na jej rzecz od pozwanej 34 041,87 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 sierpnia 2021 r. i oddalono powództwo o zapłatę w pozostałej części. Przyczyna oddalenia powództwa zaistniała już po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji, zatem ustalona przez tenże sąd zasada obciążenia pozwanej całością kosztów procesu jest prawidłowa. W pozostałej części apelację oddalono. Orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c.
W postępowaniu apelacyjnym powódka przegrała w zdecydowanej większości sprawę o zapłatę. Nie cofnęła pozwu mimo skutecznego potrącenia wierzytelności. Jako przegrywająca powinna zatem zostać obciążona kosztami postępowania apelacyjnego (8 100 zł + 10 009 zł). Sąd nie obciążył tymi kosztami powódki. Orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Sądowi Apelacyjnemu znane jest stanowisko TSUE w przedmiocie orzekania o kosztach procesu w sprawach z udziałem konsumentów, a dotyczących klauzul abuzywnych (art. wyrok z 16 lipca 2020 r., C-224/19). Znane jest więc stanowisko, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 i zasadę skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie uregulowaniom pozwalającym na obciążenie konsumenta częścią kosztów postępowania, stosownie do wysokości kwot nienależnie zapłaconych, które zostały mu zwrócone w wyniku stwierdzenia nieważności warunku umownego ze względu na jego nieuczciwy charakter, jeśli takie uregulowania stanowią istotną przeszkodę mogącą zniechęcić konsumentów do korzystania z przyznanego przez dyrektywę 93/13 prawa do skutecznej kontroli sądowej potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków umownych.
Otóż, w niniejszej sprawie powódka wygrała postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Wykorzystała następnie zasądzoną na jej rzecz wierzytelność w celu rozliczenia się z bankiem. Dokonała zapłaty poprzez potrącenie. Zachowanie powódki wskazuje więc na wolę rozliczenia się z bankiem, przy biernej postawie pozwanej w tym zakresie. Pozwana przecież także mogłaby doprowadzić do umorzenia wierzytelności powódki dokonując potrącenia. Trzeba także pamiętać, że to postępowanie sądowe, oraz konieczność rozliczenia stron, były wynikiem działań pozwanego banku, który używał zawierając umowy kredytu wzorców umów z niedozwolonymi postanowieniami. W tej sytuacji obciążenie powódki kosztami procesu byłoby niesprawiedliwe.
SSO del. Jacek Włodarczyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację: Jacek Włodarczyk
Data wytworzenia informacji: