Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 1932/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-09-10

Sygn. akt I ACa 1932/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 września 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący :

SSA Tomasz Ślęzak

Protokolant :

Judyta Kołodziej

po rozpoznaniu w dniu 2 września 2025 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa A. B. i M. B.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w K.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach

z dnia 20 lipca 2022 r., sygn. akt I C 868/21

1)  oddala obie apelacje;

2)  znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

SSA Tomasz Ślęzak

I A Ca 1932/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 20 lipca 2022 roku Sąd Okręgowy w Katowicach ustalił nieważność umowy kredytu „Umowa o Mieszkaniowy Kredyt Budowlany – Hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF” nr (...) z dnia 14.11.2008 roku zawartej między powodami A. B. i M. B., a pozwanym (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną w K.; oddala powództwo w pozostałym zakresie tj. w zakresie żądania zapłaty i drugiej części żądania o ustalenie oraz zniósł wzajemnie koszty procesu między stronami.

Z uzasadnienia Sądu pierwszej instancji wynika, że powodowie w pozwie z dnia 19 kwietnia 2021 roku wnieśli o zasądzenie od pozwanego solidarnie na ich rzecz kwoty 293.179,59 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu tj. 22 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty oraz o ustalenie nieważności umowy kredytu „Umowa o Mieszkaniowy Kredyt Budowlany – Hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF” nr (...) z dnia 14 listopada 2008 r. zawartej pomiędzy stronami (pierwsza część żądania o ustalenie) albo ustalenie, że kredyt udzielony na podstawie umowy kredytu „Umowa o Mieszkaniowy Kredyt Budowlany – Hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF” nr (...) z dnia 14 listopada 2008 r. zawartej pomiędzy stronami jest kredytem w złotych polskich od chwili zawarcia umowy z oprocentowaniem wg zasad określonych w umowie tj. z zastosowaniem LIBOR (druga część żądania o ustalenie). Powodowie wnieśli też o zasądzenie kosztów procesu.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów kosztów procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powodowie w dniu 9 października 2008 roku złożyli wniosek o udzielenie im kredytu przez (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną w K. w wysokości 450.000,00 złotych. W dniu 14 listopada 2008 roku powodowie podpisali z (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w K. Umowę o Mieszkaniowy Kredyt Budowlano-Hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF nr (...) na kwotę 450.135,00 złotych. Równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF miała zostać określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF banku z dnia wpłaty (uruchomienia) transzy kredytu (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej banku - tabela A w tym dniu) i podana w harmonogramie spłat. Kredyt miał być przeznaczony na budowę nieruchomości nr I. tj. dom jednorodzinny położony w M., ul. (...), lokal, nr ewidencyjny działki gruntu (...), obręb 5 SMOCZKA (KW nr (...)) /umowa, k. 21-32/. Kredyt wraz z odsetkami miał zostać spłacony w 360 ratach kapitałowo - odsetkowych, licząc od terminu spłaty pierwszej raty kapitałowo - odsetkowej (§ 5 ust. 4). Kredyt i odsetki miały być spłacane w miesięcznych ratach annuitetowych (równych ratach kapitałowo - odsetkowych). Każda rata zawiera pełne odsetki naliczone za rzeczywistą liczbę dni w miesiącu kalendarzowym od salda kredytu pozostającego do spłaty oraz część kapitału. Ostatnia rata kapitałowo - odsetkowa jest ratą wyrównującą (§ 5 ust. 2).

Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która na dzień podpisania umowy kredytu wynosiła 4,22 % w stosunku rocznym. Wysokość zmiennej stopy procentowej ustalana jest przez bank jako suma stawki indeksu 6M LIBOR powiększonej o marżę Banku (§ 3 ust. 1 umowy). Kredyt miał zostać uruchomiony w złotych, a jego równowartość w walucie CHF miała być ustalona według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1 w dniu uruchomienia kredytu (§ 2 ust. 4 umowy). W umowie kredytowej przewidziano także, iż kredytobiorcy zobowiązani zostali do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy kredytu. Kredyt, odsetki i inne zobowiązania wyrażone w CHF miały być spłacane w złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży CHF banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej banku - tabela A w tym dniu). Inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w złotych miały być płatne w złotych (§ 5 ust. 1) /dowód - umowa kredytowa, /k. 21-33/.

Strony prowadziły pozasądowe postępowanie przed Rzecznikiem Finansowym. W protokole z pozasądowego postępowania z dnia 6 kwietnia 2021 r. w pkt. IV Informacja o sposobie zakończenia sporu wskazano, iż postępowanie prowadzone pod sygnaturą (...) zostało zakończone z uwagi na nieosiągnięcie przez strony porozumienia /protokół, k. 94-96/.

Udzielony powodom kredyt na podstawie umowy kredytowej z 2008 roku, nie był ich pierwszym kredytem. Powodowie potrzebowali około 450.000,00 zł na budowę domu. Powodowie trafili do pozwanego banku za pośrednictwem agenta finansowego. Nikt nie omówił z nimi mechanizmu indeksacji. Z treścią umowy powodowie zapoznali się bezpośrednio w oddziale banku przed jej podpisaniem. Nie mieli możliwości negocjowania postanowień umowy. Powodowie spłacają kredyt w złotówkach. Do spłaty pozostało około 105.000 CHF. Nie zwracali się o przewalutowanie kredytu. Powodowie godzą się na skutki ewentualnego stwierdzenia nieważności umowy /dowód - przesłuchanie powodów, k. 263 – 264/.

Powyższy stan faktyczny Sąd pierwszej instancji ustalił w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia na podstawie dokumentów prywatnych złożonych do akt sprawy. Sąd nie znalazł podstaw do podważenia wiarygodności zgromadzonej w sprawie dokumentacji, a ponadto żadna ze stron jej nie kwestionowała. Sąd wziął pod uwagę także wiarygodne zeznania powodów, które były spójne, logiczne i rzeczowe. Sąd pominął wniosek dowodowy dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej, uznając ten wniosek za nieprzydatny i zmierzający do przedłużenia postępowania w rozumieniu art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c.

W oparciu o te ustalenia Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w zakresie dotyczącym części pierwszej żądania o ustalenie, w pozostałym zakresie podlega oddaleniu, i przedstawił następująca argumentację.

Spór dotyczył oceny ważności i skuteczności umowy kredytu, jaką zawarły strony. Przedmiot sprawy wpisuje się w istniejący od kilku lat szeroko prawnie i społecznie omawiany problem udzielanych w Polsce przez banki kredytów hipotecznych indeksowanych do waluty obcej, głównie franka szwajcarskiego w drugiej połowie pierwszej dekady obecnego wieku. Powszechnie wiadomym jest, że kredyty te cieszyły się popularnością, a klienci banków świadomie korzystali z kredytów indeksowanych czy denominowanych. Przyczyną oferowania takich kredytów były wówczas korzystne zasady ich oprocentowania, a to wobec stabilnego wtedy przez lata kursu złotego w stosunku do CHF przed kryzysem, który się nasilił jesienią 2008 roku i doprowadził do uwolnienia kursu CHF, wcześniej też chronionego przez szwajcarski system prawny, w tym bankowy. Każda ze stron tego procesu powoływała się dla wzmocnienia swojej argumentacji na liczne, korzystne dla siebie ze swojego punktu widzenia, orzeczenia polskich sądów, Sądu Najwyższego jak i orzeczenia TSUE. Ocena takich kredytów może zostać uznana za złożoną, co też pokazują rozbieżności w orzeczeniach polskich sądów powszechnych czy Sądu Najwyższego, co ostatecznie spowodowało skierowanie pytań prejudycjalnych przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie Państwa D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) Oddział w Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i wydanie przez TSUE wyroku w dniu 3 października 2019r., sygn. C-260/18. Powodowie powołując się na nieważność umowy kredytu z uwagi na to, iż będące podstawą zapłaty rat kredytu postanowienia umowy łączącej ich z pozwanym mają charakter abuzywny i jako takie są w stosunku do nich bezskuteczne, wnieśli o zasądzenie na swoją rzecz sumy uiszczonych świadczeń nienależnych zapłaconych tytułem spłaty rat kredytu do dnia wniesienia pozwu w wysokości 293.179,59 zł oraz o stwierdzenie nieważności w pozostałym zakresie.

Sąd jest związany żądaniem strony powodowej i okolicznościami faktycznymi, na które powołuje się, co wynika z art. 321 k.p.c.

Sąd, by móc rozstrzygnąć o żądaniu zapłaty w trybie art. 410 k.c. musiał w pierwszym rzędzie ocenić ważność umowy o Mieszkaniowy Kredyt Budowlano-Hipoteczny w złotych indeksowanego kursem CHF nr (...) z dnia 14 listopada 2008 roku. Stwierdzenie bowiem nieważności umowy przesądza w sprawie o możliwości domagania się zwrotu spełnionych świadczeń. Żądania powodów wymagały oceny umowy łączącej strony procesu pod kątem jej ważności, zgodności z przepisami prawa bankowego, a także poddania ocenie jej zapisów, w szczególności wskazanych przez powodów, zawierających ich zdaniem klauzule niedozwolone.

Umowa łącząca strony jest umową kredytu w rozumieniu art. 69 prawa bankowego – ustawy z 29 sierpnia 1997 roku, zgodnie z którym przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Z kolei przepis art. 69 § 2 ustawy stanowi, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności m.in. strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje oraz warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Z dniem 26 sierpnia 2011r. do art. 69 ust. 2 został dodany m.in. pkt. 4a, wskazujący wprost na możliwość zawierania umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, przy czym taka umowa musi wskazywać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Poza tym zmiana prawa bankowego dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011r. w art. 69 ust. 3 stanowiła, iż w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. Do czasu zmiany prawa bankowego tą ustawą, zwaną antyspreadową, kredytobiorca nie mógł dokonywać spłat w walucie. Zmiany te nie oznaczają, iż umowy kredytu indeksowane do waluty obcej zawarte przed 26 sierpnia 2011r. są nieważne, co zostało wyjaśnione także w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Strony zawarły umowę odpowiadającą warunkom umowy kredytu w rozumieniu powyższych przepisów. Bezspornym w sprawie jest to, że pozwany ma status przedsiębiorcy, a powodowie status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Kwestią zasadniczą w sprawie jest to, czy wskazane w pozwie postanowienia umowy stanowią klauzule niedozwolone. Cały spór koncentruje się na kwestii przyjętego miernika indeksacji, a przede wszystkim sposobu ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, a to wobec zapisów umowy i odesłania do tabeli kursów kupna i sprzedaży ustalanych w pozwanym banku.

Umowa kredytu, jak każda umowa, rodzi stosunek obligacyjny, którego immanentną cechą jest zgodna wola stron tak co do jej zawarcia jak i jej postanowień, które muszą jednak być na tyle jasne i zrozumiałe dla każdej ze stron, aby nie narażały strony na rażącą sprzeczność postanowień umowy z jej interesem. Oczywistym jest, iż strony na zasadzie swobody umów mogą dowolnie ukształtować stosunek umowny, nie mniej jednak granice swobody umów wyznacza art. 353 1 k.c., który stanowi o tym, by treść i cel stosunku umownego nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Poza tym należy mieć na uwadze, iż jedną ze stron omawianej umowy kredytu hipotecznego jest konsument, co już powoduje konieczność zachowania przepisów regulujących ochronę konsumenta także przez banki, które tym samym muszą respektować m.in. przepisy Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Umowa kredytu musi określać wysokość udzielonego kredytu, walutę kredytu, warunki na jakich został udzielony, zasady jego zwrotu, zasady procentowania i jego zmiany, terminy spłaty. Zatem w dacie jej zawierania musi dojść do ustalenia wysokość kredytu, a tym samym wysokości zobowiązania kredytobiorcy – konsumenta - wobec banku, co może być wyrażone w sposób kwotowy albo też poprzez zastosowanie obiektywnie weryfikowalnego mechanizmu jego waloryzacji, w tym indeksacji walutą obcą, także kursem franka szwajcarskiego. Posłużenie się przez strony konstrukcją klauzuli waloryzacyjnej, w tym walutowej, pozostaje dopuszczalne i jest szeroko stosowane w praktyce banków ze względu przede wszystkim na potrzebę ograniczenia niekorzystnych dla obu stron skutków zmiany wartości pieniądza polskiego.

Zastosowanie zatem walutowych klauzul indeksacyjnych powinno więc opierać się na takim ich zapisaniu, by zmienność kursu waluty obcej została wyznaczona przez element zewnętrzny i możliwie obiektywny w stosunku do stron umowy tego rodzaju, określany przez instytucje finansowe spełniające kryteria bezstronnego działania w stosunku do banku udzielającego takiego kredytu. Prawo bankowe dopuszcza możliwość zawierania umów indeksowanych do waluty obcej.

Zastosowanie indeksacji walutowej jest dopuszczalne co do zasady. Nie narusza ani zasady nominalizmu z art. 358 1 k.c., ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 prawa bankowego. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga więc zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu CHF na potrzeby ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, w tym posłużenia się kursami innych instytucji finansowych, w szczególności średnim kursem NBP, nawet z określonym w umowie, dopuszczalnym poziomem odstępstwa, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego oprocentowania. Kredytobiorca musi takie zapisy zaakceptować, mimo że nie jest w stanie z góry przewidzieć kwotowego wymiaru poszczególnych rat.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. badanie łączącej konsumenta z przedsiębiorcą umowy celem ustalenia, czy zawarte w niej postanowienia mają charakter niedozwolony (abuzywny) dopuszczalne jest tylko w odniesieniu do tych postanowień, które nie zostały z konsumentem indywidualnie uzgodnione. Z zasady kontroli poddawane są te postanowienia, które nie określają głównych świadczeń stron. W sytuacji natomiast gdy dane postanowienie określa główne świadczenia stron, przesłanką dopuszczalności jego kontroli jest (poza brakiem indywidualnego uzgodnienia z konsumentem) stwierdzenie, że nie zostało ono sformułowane w sposób jednoznaczny.

W ocenie Sądu Okręgowego wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego, obejmującego analizę treści spornych zapisów umowy prowadzi do stwierdzenia nieważności umowy w całości z powodu bezskuteczności jej głównych postanowień i niedopuszczalności ich zastąpienia innymi ze względu na konieczność utrzymania podstawowych jej elementów decydujących o jej charakterze prawnym, co ostatecznie musiało prowadzić do uwzględnienia powództwa.

Kwestionowane przez powodów postanowienia zawarte zostały w: § 1 ust. 1 umowy kredytowej: „Równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF zostanie określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty (uruchomienia)pierwszej transzy kredytu (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku - tabela A w tym dniu) i zostanie podana w harmonogramie spłat.”, § 2 ust. 4 umowy kredytowej: „Kredyt zostanie uruchomiony w złotych, a jego równowartość w walucie CHF ustalona zostanie według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1, w dniu uruchomienia pierwszej transzy kredytu.”, § 5 ust. 1 umowy kredytowej: „Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy kredytu. Kredyt, odsetki i inne zobowiązania wyrażone w CHF będą spłacane w złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży CHF Banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku - tabela A w tym dniu). Inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w złotych będą płatne w złotych. Zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość rat kapitałowo – odsetkowych oraz na wartość kredytu. W przypadku zwiększenia kursu walutowego, raty kapitałowo – odsetkowe ulegną zwiększeniu, natomiast w przypadku obniżenia kursu walutowego raty kapitałowo – odsetkowe ulegną zmniejszeniu. Wartość kredytu będzie wzrastała w przypadku wzrostu kursu walutowego lub malała w przypadku spadku kursu walutowego”.

Na mocy zakwestionowanych przez stronę powodową postanowień, kapitał kredytu udzielonego powodom w walucie polskiej poddawany będzie przeliczeniu na walutę obcą – CHF. Tak ustalona kwota stanowi bazę do wyliczenia wysokości rat, także wyrażonych w walucie CHF, które następnie przeliczane są na walutę polską. Postanowienia te określają zatem sposób ustalenia wysokości zobowiązania powodów, przy zastosowaniu klauzuli, tzw. klauzuli waloryzacyjnej czy indeksacyjnej. Istota takiej klauzuli sprowadza się do oznaczenia przez strony danego stosunku prawnego wysokości świadczenia pieniężnego, czyli sumy, jaką ma zapłacić dłużnik wierzycielowi, nie wprost (poprzez wskazanie konkretnej ilości jednostek pieniężnych), a w sposób pośredni, poprzez opisanie wartości, jaką ma mieć spełniane świadczenie za pomocą miernika innego niż pieniądz. Jednym z takich mierników może być przy tym obca waluta. Klauzule tego rodzaju stosowane są co do zasady w długoterminowych stosunkach prawnych, bowiem ich podstawowym celem jest uniknięcie skutków zmiany wartości świadczenia pieniężnego w okresie obowiązywania umowy, która to zmiana wynika ze zmiany siły nabywczej pieniądza w czasie. Z tych też względów miernik służący do dokonania opisanego przeliczenia powinien spełniać kryterium stabilności. Przy przyjęciu waluty obcej jako tego rodzaju miernika i mając na względzie mechanizm działania i znaczenie klauzuli waloryzacyjnej (indeksacyjnej) istotne znaczenia z punktu widzenia obu stron umowy odgrywa kwestia sposobu, w jaki waloryzacja ma być dokonywana, a przede wszystkim kursu tej waluty, przy zastosowaniu którego dokonywane będzie przeliczenie.

Kwestionowane przez powodów postanowienia umowy wskazują na to, że przeliczenie będzie dokonywane dwukrotnie – przy wypłacie kredytu i przy przeliczaniu rat celem ustalenia wyrażonej w walucie polskiej kwoty, jaką mają spłacać powodowie, po drugie, że pierwsze przeliczenie będzie dokonywane według kursu kupna, a drugie – według kursu sprzedaży i wreszcie po trzecie, że oba te kursy będą ustalane według tabel obowiązujących w pozwanym banku. Tym samym należy stwierdzić, iż te postanowienia umowy zawierają klauzulę abuzywną, jako że pozwalają bankowi na dowolne ustalanie kursów kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych. Umowa zawiera bowiem odesłanie do tabeli kursów walut obcych w pozwanym banku, nie wskazując w żaden sposób warunków ich ustalenia i pozostawiając to do wyłącznej dyspozycji banku.

Skutkiem negatywnej weryfikacji postanowienia umowy jest przyjęcie na zasadzie art. 385 1 § 2 k.c., że takie postanowienie nie wiąże konsumenta i postanowienie takie jest bezskuteczne od momentu zawarcia umowy.

Pozostaje jeszcze kwestia uzgodnienia indywidualnie przez strony umowy jej spornych postanowień na etapie zawierania umowy. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ustalenia faktyczne wskazują, iż bank posłużył się przy zawieraniu umowy wzorcem umowy. Zatem zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie z klientem spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem w okolicznościach niniejszej sprawy na pozwanym. Tymczasem postępowanie dowodowe wykazało, iż te kwestie, mające następnie swe odzwierciedlenie w kwestionowanych postanowieniach umowy nie były uzgodnione z powodami. Pozwany nie przedłożył na tę okoliczność żadnych dowodów. W pełni na wiarę zasługiwały zeznania powodów co do okoliczności zawarcia umowy, w tym rodzaju i zakresu udzielonych mu informacji o przyszłej umowie. Obowiązkiem przedsiębiorcy dokonującego czynności z konsumentem jest podjąć takie działania, aby w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnić mu wszelkie niezbędne informacje mające istotne znaczenia dla przyszłej umowy. To też rolą banku było wyjaśnić powodom zasady, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej, w szczególności zaś co do poinformowania go o tym, że kursy te będą ustalane przez pozwany bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Bank nie pouczył powodów o skutkach zawarcia kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz o zagrożeniach z tego wynikających, ograniczając się do zapewnień, iż jest to kredyt tani, bezpieczny, przy którym nie wzrośnie oprocentowanie i raty. Umowa nie określała ani kursu CHF wobec złotego ani sposobu jego ustalania na potrzeby wyliczenia zobowiązania powodów na datę jej zawarcia, następnie uruchomienia kredytu, ale i przez czas jego zakładanego i faktycznego spłacania przez nich. Zawierała odesłanie do tabeli kursów, bez innych zastrzeżeń dotyczących zasad jej ustalania, także w zakresie odmienności kursów kupna, sprzedaży. Nawet jeśli w dacie zawierania umowy kurs sprzedaży CHF wobec złotego był znany czy też dostępny powodom to nie oznacza, że w kolejnych dniach przypadających na następne miesiące i lata zakładanego przez strony wykonywania umowy, realizacja której została podzielona na wiele lat, powodowie tego kursu znać nie mogli, a jego ustalenie pozostawione było bowiem wyłącznie bankowi. Dostępność kursu walut w dacie zawierania umowy wynikała z obowiązku nałożonego na banki na mocy art. 111 ust. 1 pkt. 4 prawa bankowego. Na ustalanie kursu walut powodowie nie mieli żadnego wpływu. Tylko pozwany bank na mocy umowy był jednostronnie upoważniony do określenia zobowiązania powodów, a więc na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych. Umowa nie zawierała zapisów wyjaśniających sposób ustalenia tabeli. Powszechnie wiadomym jest, iż pod koniec pierwszej dekady obecnego wieku odnotowywano coraz bardziej niekorzystne notowania CHF do złotego i ten trend utrzymuje się do nadal. W dacie uruchomienia kredytu kurs kupna 1 CHF wynosił 2,1908 zł, a obecnie jest znacznie wyższy. Oczywistym jest, iż rzutowało to na wysokość rat. Bank zatem reagując na zjawiska rynkowe, ustalał wysokość rat przy zastosowaniu swoich tabel. Jak już wcześniej wskazano, i o czym będzie jeszcze mowa, oceny ważności umowy, w tym jej postanowień pod względem abuzywności dokonuje się na dzień zawierania umowy, a nie na okres jej wykonywania, czemu dał wyraz Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 20 czerwca 2018r., sygn. akt III CZP 29/17 o treści: „Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.”

Z przepisu art. 385 1 k.c. wynika, iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przez postanowienia określające główne świadczenia stron umowy rozumie się zatem postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnej, często utożsamiane z essentialia negotii umowy, a zatem tego rodzaju postanowienia, bez których nie sposób zakwalifikować umowy zgodnie z jej nazwą. Główne świadczenia banku przesądzające o istocie umowy łączącej go z kredytobiorcą, to oddanie mu do dyspozycji ustalonej kwoty kredytu na oznaczony w umowie czas i z przeznaczeniem na określony cel, podczas gdy główne świadczenia kredytobiorcy obejmują korzystanie z udostępnionej mu kwoty kredytu zgodnie z postanowieniami umowy, zwrot kwoty wykorzystanego kredytu, zapłata odsetek oraz prowizji. Klauzula waloryzacyjna (indeksacyjna) służy do ustalenia wysokości świadczenia głównego kredytobiorcy (kwoty, którą ma on zwrócić bankowi) i stanowi instrument, który służy do ostatecznego ustalenia rozmiaru świadczenia kredytobiorcy. Mechanizmy, służące do przeliczania złotych na franki szwajcarskie, by mogły być stosowane muszą być uzgodnione i zaakceptowane przez obie strony w dacie zawierania umowy.

Za ugruntowane należy już przyjąć stanowisko wypracowane przez Sądy, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. (zob. np. wyrok SN z dnia 4.04.2019r., sygn. akt IV CSK 159/17). W dotychczasowym orzecznictwie sądów polskich wyraźnie dominowało uznanie, że klauzule indeksacyjne zawarte w umowach kredytowych, też takie, które dotyczą warunków określających kurs wymiany CHF na walutę polską, w tym kurs sprzedaży ustalany na potrzeby obliczenia raty kapitałowo–odsetkowej albo spłacanej przed terminem pozostałej części kredytu, nie dotyczą głównych, lecz ubocznych elementów takich umów, głównie dlatego, że pozwalają na to, aby doszło do określenia nadwyżki między kredytem spłacanym a udzielonym, czyli przy założeniu, że podstawowym elementem tej umowy jest tylko kredyt udzielony, nie zaś wskazana nadwyżka. Sąd Okręgowy podzielił argumentację Sądu Apelacyjnego w Warszawie przedstawioną w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 października 2019r. sygn. akt V ACa 567/18, iż w powołanym wyroku z 3 października 2019 r., sprawa C – 260/18, TSUE wyraził dokładnie przeciwne zapatrywanie i uznał, że takie zapisy dotyczą głównego przedmiotu umowy kredytu indeksowanego do innej waluty niż polski złoty, w tym do CHF. Analogiczne stanowisko TSUE także wyrażał wcześniej, w tym w wyroku z 14 marca 2019 r., C – 118/17, wydanego w sprawie D.. Sąd nie podzielił stanowiska wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18, w którym opowiedział się za dominującym dotychczas poglądem w orzecznictwie, iż klauzula waloryzacyjna spełnia jedynie rolę wprowadzonego dodatkowego do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron. Sąd Najwyższy w wyroku tym niejako dał wyraz temu, iż „usunięcie z umowy postanowienia niedozwolonego nie musi spowodować nieważności całej umowy, tym bardziej gdy uzna się za obowiązujące świadczenia stron w walucie polskiej, która zależnie od woli stron mogła być albo nie denominowana do obcej waluty”.

Jednocześnie mając na uwadze art. 353 1 k.c. dot. tzw. granic swobody umów, związanych z samą istotą, naturą umowy, również kredytowej, nie pozwalają na akceptację treści zapisów dotyczących indeksacji kredytu do CHF. Przekraczały bowiem z granice wyznaczone naturą stosunków obligacyjnych. Przeliczenie złotówek na franki szwajcarskie i odwrotnie ma następować przy przyjęciu kursów wynikających z tabel kursowych pozwanego, zatem to bank uzyskał wyłączne prawo do określania kursu CHF dla potrzeb rozliczeń. Miernik pozwalający ustalić ostatecznie i wiążąco wysokość zobowiązania powodów w dacie zawierania umowy w 2008 roku nie ma charakteru obiektywnego, a został on uzależniony od jednostronnej i arbitralnej decyzji pozwanego. Powodowie nie mieli i nie mają możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez bank w tabeli kursów, a tym samym prawidłowości wyliczenia wysokości kwoty należnych bankowi rat. Ten sposób ukształtowania zakresu praw i obowiązków stron analizowanej umowy, który jest następstwem wprowadzenia do niej na skutek zastosowania przez pozwanego przygotowanego przez niego wzorca postanowień dotyczących zasad działania klauzuli waloryzacyjnej nie spełnia kryterium transparentności, godzi w równowagę kontraktową stron umowy i w rezultacie stawia powodów w znacznie gorszej niż pozwanego pozycji, co niewątpliwie należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Ponownie wskazać należy, iż nie ma znaczenia późniejsze wykonywanie umowy, jako że z art. 385 2 k.c. ocena zgodności postanowienia z dobrymi obyczajami dokonywana jest według stanu z daty jej zawarcia.

Powstaje zatem kwestia utrzymania umowy, a więc jej dalszego wykonywania, przy wyeliminowaniu spornych postanowień umowy. W ocenie Sądu Okręgowego nie zachodzi możliwość utrzymania spornej umowy. Powodowie składając pozew jasno podali, że są świadomi znaczenia żądania stwierdzania nieważności umowy i skutków, jakie się z tym wiążą (potwierdzili to także w toku postępowania dowodowego). Poza tym powodowie korzystali przez całe postępowanie sądowe z pomocy fachowego pełnomocnika i już w pozwie wyrażali stanowisko dotyczące nieważności umowy. Nie zachodzi więc w tej sprawie obawa o naruszenie podstawowych standardów ochrony powodów jako konsumentów, wyznaczonych art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, na które wyraźnie wskazywał TSUE w powołanym wyroku, jasno zalecając sądom krajowym ich przestrzeganie przy wydawaniu wyroków, które powinny pozostawać w zgodzie z powołanym przepisem oraz sposobem jego wykładni, przyjętym w orzecznictwie TSUE, w tym w wyroku TSUE z 3 października 2019 r., C – 260/18. Trybunał wskazał, iż „art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej (…), przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy”.

Eliminacja spornych postanowień umowy ze względu na abuzywność klauzul waloryzacyjnych, które służyły ustaleniu kursu sprzedaży CHF na potrzeby ustalenia wysokości raty kapitałowo-odsetkowej wpłynie na zmianę głównego przedmiotu umowy z tej przyczyny, że klauzule dotyczą głównych zobowiązań powodów jako kredytobiorców, związanych ze spłacaniem rat w ich kapitałowej części oraz ustaleniem pozostałej do zapłacenia części kapitału kredytu. Ewentualne wyeliminowanie wskazanych klauzul z podanego powodu nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powodów, bez których charakter umowy nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tej przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie, czyli w pozostałym zakresie, w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie tej umowy bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania przez obie strony, w tym nie tylko przez bank, lecz również przez powodów. W sytuacji, gdy stosowanie samego mechanizmu indeksacji kredytu do CHF, a nawet znanego w dacie jej zawarcia kursu kupna CHF, po którym kredyt wyrażony w walucie polskiej został przeliczony na CHF, nie stanowiło samo w sobie, niedozwolonego postanowienia umownego, eliminacja klauzul dotyczących zastosowania kursu sprzedaży z tabeli, wyłączała by wykonywanie takiej umowy ze względu na niemożliwość zgodnego z jej treścią ustalenia wysokości rat. Poza tym klauzula waloryzacyjna stanowi czynnik odróżniający w sposób wyraźny tę umowę od umowy „zwykłego” kredytu złotowego. Umowa kredytu w złotych jest bowiem inną umową, aniżeli umowa kredytu w złotych indeksowanego do waluty obcej. Expressis verbis rozróżnienie to zostało wprowadzone do ustawy prawo bankowe dopiero na mocy ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. tzw. ustawą „antyspreadową” poprzez dodanie pojęcia umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska. Kredyty indeksowane do obcej waluty stanowią formę pośrednią między kredytem złotowym, bowiem są one udzielane i spłacane w złotych, a kredytem walutowym, z którym łączy je rozliczanie ich w walucie oraz charakterystyczne dla walutowych kredytów oprocentowanie według stopy LIBOR. Na marginesie należy wskazać, że to właśnie dążenie do możliwości uzyskania oprocentowania kredytu według stopy LIBOR a nie WIBOR, która z reguły jest znacznie wyższa, było rzeczywistym motywem wyboru w miejsce umowy kredytu złotowego umowy kredytu złotowego indeksowanego do CHF. Postanowienia umowy, które istotnie są abuzywne, to postanowienia dotyczące mechanizmów przeliczania złotych na CHF i odwrotnie. Ich usunięcie z umowy prowadzi do powstania w niej luki. Powstaje zatem kwestia jej zastąpienia.

W wyroku z dnia 21 grudnia 2016 r. (sygn. akt C - 154/15, C - 307/15, C – 308/15) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiadając się co do skutków uznania klauzuli umownej za niedozwoloną (nieuczciwą) stwierdził, że zadaniem sądu krajowego jest wyłącznie wykluczenie stosowania nieuczciwego warunku umownego w taki sposób, aby nie wywoływał on wiążącego skutku dla konsumenta. Winno się zatem doprowadzić do takiej sytuacji prawnej konsumenta, jaka miałaby miejsce wówczas, gdyby tego warunku nigdy nie było. Sąd nie jest natomiast władny dokonać zmiany treści tego warunku. Także z powołanym już wcześniej wyroku z 3 października 2019 r., C – 260/18, TSUE jednoznacznie uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze tylko ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści takiej czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozycyjnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, na etapie wyrokowania, które oparte jest na uznaniu abuzywności takich klauzul, czyli wymaga ich eliminacji z umowy, art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku, zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania CHF do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP, nawet gdyby obie strony się na to zgadzały. Konsekwencją takiego stanowiska musi więc być uznanie nieważności takiej umowy ex tunc, nie tylko dlatego, że abuzywne postanowienie podlega eliminacji bez możliwości wprowadzenia w to miejsce innego podobnego mechanizmu, tyle że dozwolonego, a więc zgodnego ponadto z naturą (istotą) takich stosunków umownych, lecz również dlatego, że zachodzi niemożność wykonywania, a tym samym też rozliczenia takiej umowy, spowodowana wyeliminowaniem klauzuli niezbędnej do określenia wysokości podstawowego zobowiązania kredytobiorcy, czyli wysokości raty kredytowej albo pozostałej do zapłacenia części kredytu spłacanego przed terminem.

Nie ma zatem możliwości wykonania umowy po wyeliminowaniu postanowień o charakterze abuzywnym. Utrzymanie w mocy umowy kredytowej bez klauzul indeksacyjnych, ale z pozostawieniem oprocentowania według stawki LIBOR nie jest możliwe, a skoro tak to umowa musi zostać uznana za nieważną w całości. Brak jest także możliwości zastosowania na moment zawarcia umowy przepisu dyspozytywnego, umożliwiającego wykonanie zobowiązania zgodnie z wolą stron poprzez zastosowanie kursu średniego CHF publikowanego przez NBP w dniu uruchomienia kredytu. Przepis art. 358 k.c. w obecnym brzmieniu został wprowadzony na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe i obowiązuje dopiero od 01 stycznia 2009 r. Sądowi znane są orzeczenia według których w powyższej sytuacji należałoby stosować kurs średni NBP poprzez zastosowanie w drodze analogii przepisów prawa wekslowego. W ocenie Sądu Okręgowego taka ingerencja w treść zobowiązania, przy braku w polskim porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy, byłaby zbyt daleko idąca zważywszy chociażby na obecny kierunek orzeczeń TSUE, w tym z dnia 3 października 2019r. Nie sposób także, zdaniem tego Sądu, zastosować w zaistniałej sytuacji do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c. Zwrócić należy bowiem uwagę, że w przypadku umów kredytu indeksowanego, denominowanego ten sposób określania świadczeń stron, nie przyjął się powszechnie, jako że właśnie w tego rodzaju umowach banki stosowały własne tabele i same ustalały kursy sprzedaży i kursy kupna waluty. Nie sposób więc przyjąć, że w tej materii wykształcił się ugruntowany zwyczaj, zaś umowa badana w niniejszym postępowaniu jest odstępstwem od przyjętej powszechnie w obrocie praktyki bankowej według której do przeliczeń stosowany jest średni kurs NBP. Zatem nie zachodzi możliwość wypełnienia luki ani na zasadzie zwyczaju ani przepisem dyspozytywnym, bowiem możliwy do zastosowania art. 358 § 2 k.c., przewidujący jako podstawę dla ustalenia wartości waluty obcej kurs średni NBP zaczął obowiązywać już po dacie zawarcia umowy, bo dopiero od dnia 24 stycznia 2009 r.

W orzecznictwie TSUE podkreśla się, że przepisy dotyczące uznawania postanowień umów z konsumentami oraz skutków z tym związanych zostały wprowadzone w interesie konsumentów, a zatem ich interpretacja i stosowanie winny tę okoliczność uwzględniać, poprzez poszukiwanie przy rozstrzyganiu konkretnych spraw takich rozwiązań, które zapewnią konsumentowi obiektywnie najlepszą ochronę. Stąd m.in. w wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie Państwa D. TSUE wskazał, iż w przypadku rozstrzygania o abuzywności klauzul umowy rolą sądu jest uzyskanie świadomej decyzji konsumenta co do tego czy zamierza on podnosić, bądź podtrzymywać, zarzut abuzywności danego postanowienia umownego. Podobnie wypowiedział się TSUE w wyroku z 4 czerwca 2009 r. w sprawie sygn. akt C – 243/08. Jak już zostało to powiedziane, powodowie, zaakceptowali rozstrzygnięcie, mocą którego łącząca ich z pozwanym umowa miałaby być uznana za nieważną w całości wraz z wszystkimi konsekwencjami, jakie są z tym związane, a więc dokonaniem rozliczenia.

W świetle powyższego zachodzi więc konieczność stwierdzenia, że umowa łącząca strony jest nieważna. Przesądzenie zaś nieważności umowy prowadzi do uwzględnienia powództwa w zakresie żądania zapłaty.

Na podstawie art. 410 § 1 k.c. po stronie powodów powstało roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia. Jak wynika z treści art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Uwzględniając zatem okoliczność, iż łącząca strony umowa została uznana za nieważną, spełnione w jej wykonaniu świadczenie obejmujące kwotę dochodzoną pozwem należało uznać za nienależne w rozumieniu tego przepisu. Na zasadzie art. 410 § 1 k.c. należało zatem przyjąć, że zgodnie z art. 405 k.c. pozwany obowiązany był do jego zwrotu, przy czym obowiązku tego nie eliminuje fakt, iż powodowie mimo posiadania świadomości co do kwestionowanych zapisów umowy realizowali wynikające z niej świadczenia. Zgodnie bowiem z art. 411 pkt 1 k.c. wiedza w zakresie braku obowiązku realizowania świadczenia nie wyłącza obowiązku jego zwrotu m.in. wówczas, gdy spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.

Pozostaje zatem kwestia rozliczenia kredytu w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytowej z uwagi na wystąpienie w niej klauzul abuzywnych i niemożność zastąpienia postanowień dotkniętych abuzywnością przepisami dyspozytywnymi. W nauce występują dwie teorie - teoria salda i teoria podwójnej kondykcji. Zgodnie z teorią salda pieniądze zwraca ta strona, która uzyskała większą korzyść, a zatem świadczenie wzajemne stanowi pozycję, którą od razu należy odjąć od wzbogacenia, a w rezultacie obowiązek zwrotu obciąża tylko tę stronę, która uzyskała większą korzyść, i ogranicza się do zwrotu nadwyżki wartości. Zgodnie z teorią dwóch kondykcji każda ze stron zgłasza żądanie zwrotu odrębnie, bez automatycznego kompensowania przez sąd. W myśl tej teorii każde roszczenie o wydanie korzyści należy traktować niezależnie, a ich kompensacja jest możliwa tylko w ramach instytucji potrącenia. W ocenie Sądu Okręgowego zastosowanie winna mieć teoria dwóch kondykcji /vide por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18/, gdyż zastosowanie teorii salda – niezależnie od trudności związanych z koniecznością każdorazowego szacowania wartości korzyści obu stron – prowadziłoby do utrwalenia stanu istniejącego w wyniku spełnienia obu świadczeń, co zwłaszcza w przypadku nieważności umowy nie dałoby się pogodzić z celami zastosowania tej sankcji (ma ona wszak umożliwiać zniwelowanie prawnych i faktycznych skutków zawarcia umowy). Poza tym rozliczenie, a więc kompensacja możliwa jest jedynie poprzez złożenie przez którąkolwiek ze stron oświadczenia o potrąceniu wierzytelności. Zgodnie bowiem z art. 499 k.c. potrącenia dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Według § 2 wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Co do skuteczności zarzutu potrącenia należy wskazać, że zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa do osiągnięcia skutku potrącenia, o jakim mowa w art. 498 § 2 k.c., tj. wzajemnego umorzenia wierzytelności konieczne jest złożenie oświadczenia o potrąceniu o charakterze materialnoprawnym, które winno być złożone wobec dłużnika w taki sposób, aby mógł zapoznać się z jego treścią. Oświadczenie o potrąceniu może być złożone przez pełnomocnika, jednak musi on być w tym zakresie umocowany. Przewidziany w art. 91 k.c. zakres umocowania nie uprawnia pełnomocnika procesowego z mocy ustawy do złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu ani do odbierania takich oświadczeń, ponieważ oświadczenie o potrąceniu musi zostać złożone przez osobe uprawnioną i dotrzeć do adresata – wierzyciela wzajemnego (tak : Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 27 listopada 2013r., I ACa 532/13, LEX nr 1416179, Sąd Najwyższy w wyroku z 20 października 2004r., I CK 204/04, OSNC 2005/10/176), Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z 10 kwietnia 2014r., I ACa 1241/13, LEX nr 1458928). Oświadczenie o potrąceniu, o którym mowa w art. 499 k.c., jest czynnością materialnoprawną powodującą odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności, natomiast zarzut potrącenia jest czynnością procesową, polegającą na żądaniu oddalenia powództwa w całości lub w części, z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek potrącenia.

W aktualnym stanie prawnym, obowiązującym na gruncie art. 203 1 k.p.c., zarzut potrącenia kreuje tzw. prawo do kształtowania procesu w drodze jednostronnego oświadczenia procesowego, które wywołuje również skutki na płaszczyźnie materialnoprawnej i którego celem jest oddalenie powództwa w całości lub części wobec umorzenia wierzytelności.

W niniejszej sprawie oświadczenie o potrąceniu zostało złożone przez ustanowionego w sprawie pełnomocnika pozwanego w piśmie z dnia 17 czerwca 2022 r. doręczonym powodom, a pełnomocnictwo obejmowało uprawnienie do składania oświadczeń materialnoprawnych, w tym oświadczeń o potrąceniu w imieniu banku. Złożone powodom oświadczenie o potrąceniu zostało poprzedzone wezwaniami do zapłaty z dnia 25 maja 2022r. kwoty objętej zarzutem potrącenia /k. 281-286; pismo z 22.7.2022 roku/. Oświadczenie to należy zostać uznane za skuteczne w świetle wymagania stawianego przez art. 499 k.c. i wywołujące skutek w postaci wzajemnego umorzenia wierzytelności z art. 498 § 2 k.c.

W orzecznictwie uznaje się również za dopuszczalne dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez sąd za uzasadnioną (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 1968 r., I CR 538/68, OSNCP 1969, Nr 11, poz. 204; z 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11, L.; uchwała Sądu Najwyższego z 25 lipca 2019 r., III CZP 18/19, L.). Potrącenie takie nie pozostaje w sprzeczności z zakazem potrącenia pod warunkiem. Pozwany ma bowiem interes w zaskarżeniu wyroku oddalającego powództwo, w określonej, kwestionowanej przez niego części, jedynie wskutek uznania zasadności wzajemnego przedstawionego do potrącenia roszczenia pozwanego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 1961 r. (4 CR 212/61, OSPiKA 1962, Nr 11, poz. 293, oraz wyr. SN z 22.11.1968 r. (I CR 538/68, OSNCP 1969, Nr 11, poz. 204).

Na dopuszczalność wzajemnej kompensacji roszczeń w drodze oświadczenia o potrąceniu jednej ze stron wskazał wprost Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20. Do wzajemnego rozliczenia stron znajduje bowiem zastosowanie reguła podwójnej kondykcji, zgodnie z którą wierzytelności kredytodawcy i kredytobiorcy są odrębne, a dla rozliczenia których wymagane jest złożenie przez którąś ze stron oświadczenia o potrąceniu. Bez zastosowania instytucji potrącenia, nie jest możliwe skompensowanie świadczeń stron.

Do zwrotu świadczeń spełnionych przez strony na podstawie umowy ma zastosowanie reżim zwrotu nienależnego świadczenia, dotyczy to także reguł wymagalności roszczenia. Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 55, 67), należy uznać, że co do zasady roszczenia te mogą stać się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę- konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia.

Pozwany oparł zarzut potrącenia na treści art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c., przedstawiając do potrącenia kwotę świadczenia wypłaconego tytułem kapitału kredytu jako świadczenia nienależnego. Wymagalność tego świadczenia zależy od wezwania bezpodstawnie wzbogaconego do zwrotu, zgodnie z art. 455 k.c. Ponieważ pozwany poprzedził oświadczenie o potrąceniu wezwaniem do zapłaty, to roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego stało się wymagalne z upływem terminu zwrotu.

Powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kwoty 293.179,59 zł tytułu nienależnego świadczenia, stanowiących równowartość wpłat dokonanych na rzecz pozwanego. Pozwany złożył powodom oświadczenie o potrąceniu wierzytelności w zakresie wypłaconej kwoty kredytu w wysokości 450.135 zł, dokonując potrącenia względem wierzytelności powodów. Strona powodowa nie kwestionowała wysokości wierzytelności, co do której zgłoszono zarzut potrącenia oraz sposobu jej obliczenia.

W następstwie potrącenia obie wierzytelności umarzają się do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.), zatem powództwo w zakresie roszczenia o zapłatę Sąd Okręgowy oddalił. Dodać należy, że oddalona została także „druga część żądania o ustalenie”, co wynika z punktu drugiego wyroku, jako że powództwo zostało oddalone w pozostałym, a więc tym także, zakresie.

Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony.

Powodowie zaskarżyli wyrok w punktach drugim i trzecim (oddalenie powództwa w pozostałym zakresie i zniesienie wzajemne kosztów) i zarzucili:

1) naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 120 § 1 i art. 455 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że wymagalność wierzytelności bezterminowej następuje z chwilą wezwania do jej spełnienia, a nie z chwilą kiedy taką możliwość wierzyciel obiektywnie uzyskał i mógł wezwać dłużnika nawet warunkowo do spełnienia świadczenia,

2) naruszenie przepisów kodeksu postępowania cywilnego:

- art. 203.1 § 2 k.p.c. poprzez jego zastosowanie - uznanie, że pozwany spełnił przesłanki skutecznego zarzutu potrącenia wynikające z tego przepisu - jego wierzytelność stała się wymagalna 14 dni przed złożeniem zarzutu potrącenia, pozwany nie mógł zgłosić zarzutu potrącenie nawet warunkowego w odpowiedzi na pozew,

- art. 205.12 § 2, k.p.c. w zw. z art. 224 k.p.c. i art. art. 15zzs2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...) (...), innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych poprzez jego nie zastosowanie i uwzględnienie zarzutu potrącenia zgłoszonego w stanowisku końcowym na wezwanie Sądu przed wydaniem wyroku na posiedzeniu niejawnym,

- art. 235.2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 15zzs2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...) (...), innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 z późn. zm.) poprzez jego niezastosowanie - uznanie, że pozwany mógł złożyć kolejne zarzuty i wnioski dowodowe w odpowiedzi na wezwanie do zajęcia stanowiska w sprawie przed wydaniem wyroku na posiedzeniu niejawnym i nie pominięcie złożonych wniosków dowodowych przez pozwanego w czerwcu i lipcu 2022 r.,

- art. 98 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie - Sąd nie uwzględnił, że w okolicznościach tej sprawy pozwany mógł i powinien dokonać potrącenia przed procesem - najpóźniej po zakończeniu postępowania przed Rzecznikiem Finansowym;

3) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez ustalenie, że wartość wierzytelności Banku o zwrot kapitału to kwota 450.135,00 zł ( kwota wnioskowana do wypłaty ), a nie kwota 436.535,00 zł.

W oparciu o te zarzuty powodowie wnieśli o zmianę wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwoty 293.179,59 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów postępowania apelacyjnego wg norm przepisanych.

Pozwany zaskarżył wyrok w punkcie pierwszym i trzecim (ustalenie nieważności umowy i wzajemne zniesienie kosztów) zarzucając:

1) naruszenie art. 2 lit. b Dyrektywy Rady 93/13 EWG przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji również niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w zastosowaniu definicji świadomych i racjonalnych konsumentów do Powodów, której to definicji Powodowie w niniejszej sprawie z pewnością nadużyli, gdyż w istocie podjęli samodzielną decyzję o zaciągnięciu spornego kredytu indeksowanego kursem CHF, wbrew ich odmiennemu twierdzeniu, a mimo to całość negatywnych konsekwencji związanych z zawarciem spornej Umowy przerzucają bezwiednie na Pozwanego, podczas gdy nikt ich nie zmuszał do podjęcia finalnej decyzji o zawarciu tejże Umowy;

2) naruszenie art. 358 1§ 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz art. 69 Ustawy Prawo bankowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na:

- przyjęciu, że Pozwany zastosował mechanizm waloryzacji, w tym indeksacji kursem waluty obcej, gdzie ustalenie w klauzuli indeksacyjnej miernika waloryzacji, jakim jest kurs waluty, nastąpiło poprzez odwołanie do czynnika wewnętrznego, nieobiektywnego i uzależnionego wyłącznie od strony Pozwanej,

- zarzucaniu Pozwanemu posłużenia się subiektywnym i wewnętrznym elementem przy określaniu klauzul walutowych,

- umowa nie wskazywała szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest w szczególności kwota kredytu, wysokość transz i rat kapitałowo- odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu,

- indeksacja kredytu do waluty obcej w przedmiotowym stanie faktycznym, wiązała się z przyznaniem jednej ze stron Umowy kredytu (Pozwanemu) uprawnienia do jednostronnego, nieograniczonego postanowieniami Umowy kształtowania wysokości zobowiązania kredytobiorcy;

3) naruszenie art. 385 1 § 1 - 4 k.c. k.c. w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 Prawa bankowego, art. 109 ust. 1 Prawa bankowego oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego a także w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w: nietrafnym zastosowaniu ww. przepisów do spornych postanowień Umowy, które to dotyczą świadczenia głównego Stron (indeksacji) i są sformułowane w sposób jednoznaczny oraz zrozumiały, a zatem nie powinny w ogóle podlegać badaniu pod kątem abuzywności; nietrafnym odniesieniu wymogu jednoznaczności nie do tekstu Umowy i jej postanowień, ale do metodologii określania kursów walut przez banki, na potrzeby dokonywania rozliczeń w oparciu o przepisy Prawa bankowego, błędnym potraktowaniu przez Sąd I instancji klauzuli indeksacyjnej na równi z klauzulą walutową (kursową); pominięciu faktu, że wysokość zobowiązania Powodów jest określana według precyzyjnie opisanych ale zmiennych parametrów, takich jak kurs waluty w dniu dokonania transakcji, czy oprocentowanie zmienne oparte o wskaźnik LIBOR, które są jednoznaczne, pomimo, że przepis art. 385 1 § 1 k.c. nie powinien zostać w ogóle zastosowany w sprawie, Pozwany podnosi, iż Sad I instancji stosując ten przepis: nietrafnie odniósł swoje ustalenia co do rzekomej możliwości dowolnego ustalania kursu walutowego przez Pozwanego na kurs waluty w ogóle, podczas gdy Pozwany ustalał jedynie tzw. spread i tylko do tej czynności mogłyby odnosić się rozważania Sądu I instancji, nie uwzględnił, że zarzut abuzywności sprowadza się do spreadów stosowanych przez Pozwanego a nie do kursów CHF w ogóle. Art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG dopuszcza zastąpienie kursu sprzedaży z kursem ogłaszanym przez NBP lub tożsamym z nim kursem bazowym z Tabeli A Pozwanego powstałym wskutek wyeliminowania widełek spread (kursy kupna i sprzedaży), nietrafnie ustalił, że umowne odesłanie do Tabeli A Pozwanego [tabeli kursów -przyp. wł.] oraz stosowanie kursów kupna i sprzedaży przy dokonywaniu wymiany walutowej w związku z wykonywaniem Umowy było sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszało interesy Powodów oraz doprowadziło do powstania nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na ich niekorzyść z tego względu, że Pozwany rzekomo mógł arbitralnie ustalać kursy walutowe -tj. spełniało kumulatywnie przesłanki abuzywności wymienione w art. 385 1 § 1 k.c.;

4) naruszenie art. 385 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na nietrafnym zastosowaniu do oceny zgodności Umowy z dobrymi obyczajami okoliczności i obyczajów nieistniejących w dacie kontraktowania, lecz zaistniałych wiele lat po zawarciu Umowy (np. wzrost kursu CHF lub w dacie orzekania, przy jednoczesnym pominięciu okoliczności istniejących i stosowanych w chwili zawierania Umowy);

5) naruszenie art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG w zw. z art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej, art. 2 Konstytucji RP oraz art. 5 k.c. poprzez ich niezastosowanie, co w rezultacie doprowadziło Sąd I instancji do przyjęcia nieproporcjonalnej dla Pozwanego sankcji w postaci ustalenia nieważności Umowy;

6) naruszenie art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. L Ustawy Przepisy wprowadzające kodeks cywilny poprzez ich niezastosowanie do Umowy o charakterze ciągłym, zawartej przed jego wejściem wżycie i niedokonanie oceny skutków nieważności spornej Umowy według stanu nadzień zaistnienia sporu, tj. z uwzględnieniem możliwości zastosowania do rozliczeń średniego kursu NBP.

7) naruszenie art. 354 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez ich niezastosowanie, wynikające z nietrafnego przyjęcia, że po usunięciu z Umowy abuzywnych postanowień nie jest możliwe zastosowanie średniego kursu NBP,

8) naruszenie art. 395 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez ich niezastosowanie w sprawie.

W oparciu o te zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku Sądu I instancji w zaskarżonej części poprzez orzeczenie co do istoty sprawy i oddalenie powództwa w zaskarżonej części ewentualnie o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, jak również w postępowaniu apelacyjnym, według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.

W odpowiedziach na apelacje każda ze stron wniosła o oddalenie apelacji strony przeciwnej i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje.

Obie apelacje nie zasługują na uwzględnienie.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do apelacji powodów uznać należy, że jest bezzasadna.

Nie zasługują na uwzględnienie zarówno zawarte w niej zarzuty naruszenia przepisów postępowania cywilnego jak i zarzut naruszenia prawa materialnego.

Gdy chodzi o te pierwsze, stwierdzić należy, że analiza akt prowadzi do wniosków, iż istotnie procesowy zarzut potrącenia został zgłoszony przez pozwanego po zamknięciu rozprawy (posiedzenie w dniu 20 lipca 2022 roku, na którym ujawniono dokumenty, było posiedzeniem niejawnym), i to zarzut zgłoszony dwukrotnie: w piśmie procesowym z dnia 17 czerwca 2022 roku i piśmie procesowym z dnia 5 lipca 2022 roku, do którego dołączone zostały dokumenty w postaci wezwania powodów do zapłaty, dowody doręczenia tych wezwań i oświadczenia o potrąceniu z dnia 4 lipca 2022 roku, z dowodami nadania tych dokumentów, a wraz z pismem procesowym z dnia 21 lipca 2022 roku, (już po wydaniu wyroku) złożone zostały także potwierdzenia odbioru oświadczeń o potrąceniu. Można zatem uznać, że pozwany, składając procesowy zarzut potrącenia w piśmie procesowym z dnia 17 czerwca 2022 roku, zachował dwutygodniowy termin z art. 203 1 § 2 k.p.c. od dnia w którym jego wierzytelność stała się wymagalna. Wbrew argumentom apelacji w tym zakresie, to od daty doręczenia powodom wezwania do zapłaty termin ten rozpoczął swój bieg, wówczas bowiem wierzytelność pozwanego stała się wymagalna. Sąd Apelacyjny podziela w tej kwestii stanowisko Sądu pierwszej instancji, że przy stosowaniu teorii podwójnej kondykcji i stosowaniu dla jej realizacji przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu wymagalność świadczenia kredytodawcy zależy od wezwania bezpodstawnie wzbogaconego do zwrotu tego świadczenia (art. 455 k.c.).

Co do dokumentów dotyczących skuteczności zgłoszenia procesowego zarzutu potrącenia i przede wszystkim złożenia przez pozwanego powodom oświadczeń o potrąceniu, zwrócić należy uwagę, że dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia (art. 243 2 k.p.c.). Nie było zatem potrzeby wydawania przez Sąd pierwszej instancji postanowienia w tym przedmiocie zarówno na rozprawie jak i na posiedzeniu niejawnym. Niezależnie od tego wskazać należy, że powodowie w piśmie procesowym z dnia 14 czerwca 2022 roku przyznali fakt otrzymania wezwań do zapłaty. Fakty przyznane nie wymagają dowodu (art. 228 § 2 k.p.c.). Z przyznania faktu otrzymania przez powodów wezwań do zapłaty z dnia 25 maja 2025 roku można uznać za ustalone dalsze fakty dotyczące skutecznego zgłoszenia zarzutu potrącenia przez pozwanego, w tym również fakt odebrania przez powodów oświadczeń o potrąceniu, co wynika z dokumentów złożonych już po wydaniu wyroku przez Sąd pierwszej instancji (art. 231 k.p.c.).

Wątpliwości powodów co do skuteczności potrącenia dokonanego przez pozwanego rozwiać powinien jeden jeszcze, koronny argument. Otóż nie budzi wątpliwości okoliczność, że pozwany bak złożył powodom oświadczenia o potrąceniu z dnia 4 lipca 2022 roku, które zostały im doręczone i z których treścią się zapoznali lub co najmniej mogli się zapoznać, a co za tym idzie potrącenie w rozumieniu materialnoprawnym (art. 498 § 1 k.c.) zostało dokonane i doszło do umorzenia wzajemnych wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.). Do tego potrącenia doszło przed wydaniem wyroku przez Sąd pierwszej instancji, zatem to umorzenie wierzytelności słusznie zostało w tym wyroku uwzględnione, prowadząc do oddalenia powództwa w zakresie żądania zapłaty. Nie ma przy tym znaczenia dla oddalenia powództwa w zakresie żądania zapłaty czy wierzytelność banku wynosiła 450 135 złotych czy 436 535 złotych skoro wierzytelność powodów była niższa. Oddalenie powództwa w zakresie żądania zapłaty, przy uwzględnieniu powództwa w zakresie żądania ustalenia nieważności umowy kredytu, wbrew zarzutowi apelacji, dawało przy tym Sądowi pierwszej instancji podstawę do wzajemnego zniesienia między stronami kosztów procesu.

Zgodzić się należy także z Sądem pierwszej instancji, że dopuszczalne jest dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie to znaczy w sytuacji gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez Sąd za uzasadnioną (por. uchwała Sądu Najwyższego z 25 lipca 2019 r., III CZP 18/19). Potrącenie takie nie pozostaje w sprzeczności z zakazem potrącenia pod warunkiem. Pozwany ma bowiem interes w zaskarżeniu wyroku oddalającego powództwo, w określonej, kwestionowanej przez niego części, jedynie wskutek uznania zasadności wzajemnego przedstawionego do potrącenia roszczenia pozwanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 1961 r., 4 CR 212/61, OSPiKA 1962, Nr 11, poz. 293, oraz wyrok Sądu Najwyższego z 22.11.1968 r., I CR 538/68 OSNCP 1969, Nr 11, poz. 204). Do wzajemnego rozliczenia stron znajduje zastosowanie teoria podwójnej kondykcji. Zgodnie z nią wierzytelności kredytodawcy i kredytobiorcy są odrębne, a dla ich rozliczenia wymagane jest złożenie przez którąś ze stron oświadczenia o potrąceniu. Bez zastosowania instytucji potrącenia, nie jest możliwe skompensowanie świadczeń stron. Na dopuszczalność wzajemnej kompensacji roszczeń w drodze oświadczenia o potrąceniu jednej ze stron wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20.

Nie jest również uzasadniony podniesiony w apelacji powodów zarzut naruszenia prawa materialnego, art. 120 § 1 k.c. i art. 455 k.c. oraz w ramach uzupełnienia apelacji art. 498 k.c. i art. 502 k.c.

Jak już wyżej wskazano wymagalność nienależnego świadczenia zależy od wezwania bezpodstawnie wzbogaconego do zwrotu tego świadczenia (art. 455 k.c.). Nie można zaakceptować stanowiska powodów w tym względzie, zmierzającego do wniosku o przedawnieniu roszczenia banku o zwrot kapitału i w związku z tym braku możliwości potrącenia wierzytelności banku o zwrot kapitału kredytu z wierzytelnością powodów dochodzoną w tej sprawie. Niezależnie od argumentów jurydycznych wyżej przedstawionych, na które powołał się Sąd pierwszej instancji w tej kwestii, i które podniósł pozwany w odpowiedzi na apelację, wskazać również należy, że takie stanowisko prowadziłoby do rażąco niesprawiedliwego wyniku procesu w zakresie zwrotu wzajemnych świadczeń wynikających z nieważnej umowy, w którym jedna strona - bank, pozbawiona zostałaby świadczenia przy przyjęciu przedawnienia roszczenia banku, sama będąc zobowiązana do zwrotu kwoty wpłaconej przez powodów z tytułu spłaty kredytu z odsetkami. Byłoby to zatem nadużycie przez powodów prawa w rozumieniu art. 5 k.c., dawałoby bowiem powodom możliwość wniesienia pozwu o zwrot nienależnego świadczenia przeciwko bankowi w dowolnym, uwzględniającym czas od złożenia reklamacji terminie, a następnie zgłoszenia zarzutu przedawnienia wzajemnego roszczenia banku o zwrot kapitału.

Odnosząc się do apelacji pozwanego banku uznać należy, że ona także nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Prawidłowe są ustalenia dotyczące okoliczności zawarcia umowy o którą chodzi w tej sprawie, jej treści i sposobu wykonywania. Powodowie zawarli z pozwanym umowę o kredyt indeksowany do waluty obcej-franka szwajcarskiego (CHF). Waluta ta w istocie pełniła w umowie rolę miernika wartości, a postanowienia umowne dotyczące przeliczenia świadczeń według kursu tej waluty miały charakter klauzul waloryzacyjnych, a nie instrumentu finansowego służącego realizacji inwestycji i transferowi waluty obcej do kredytobiorcy. Powodom nie udzielono pełnej i rzetelnej informacji o ryzykach związanych z zawarciem umowy o kredyt, w tym wiążących się z zastosowaniem klauzul odwołujących się do kursu CHF, a także braku możliwości indywidualnego negocjowania warunków umowy i zawarcia jej w wersji nie obejmującej tych klauzul. Z samego faktu wyboru przez powodów kredytu i indeksowanego do waluty obcej nie można wywieźć, że postanowienia umowy o ten kredyt, w tym zawierające klauzule waloryzacyjne, były z powodami indywidualnie uzgadniane, a z faktu oświadczenia powodów o poniesieniu ryzyka kursowego nie można wnioskować, że zostali należycie poinformowani o ryzyku kredytowym. Podkreślenia wymaga, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Takie okoliczności nie zostały przez pozwanego wykazane w tym procesie, a powoływanie się przez pozwanego w pierwszym zarzucie apelacji na nadużycie przez powodów definicji świadomych i racjonalnych konsumentów zawartej w dyrektywie Rady 93/13 EWG jest gołosłowne i niczym nie poparte.

Umowa została zawarta według wzorca umowy stosowanego przez Bank, a istotnymi elementami umowy, na które powodowie mieli wpływ były co najwyżej data zawarcia umowy i kwota kredytu. Nie można zatem przyjąć, by warunki umowy kredytu były z powodami negocjowane indywidualnie.

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyrokach z 29 października 2019r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019r., II CSK 438/18, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako "ponadstandardowy", mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. W toku procesu pozwany nie wykazał, że powodowie mieli świadomość tego, że kwota wypłaconego kredytu oraz spłacanych rat może być inna w przypadku zmiany kursu.

Sąd Apelacyjny podzielając i przyjmując za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy podziela też ich ocenę prawną. Nieważność umowy wynika z niedozwolonego charakteru postanowień waloryzacyjnych zawartych w umowie, co przy braku możliwości utrzymania umowy i jej wykonywania wobec usunięcia istotnych postanowień, powoduje bezskuteczność umowy i jest niezgodne z istotą stosunku prawnego określonego w art. 69 Prawa bankowego, nie zawiera bowiem wszystkich istotnych elementów tego stosunku, i z tych przyczyn prowadzi do jego nieistnienia, w konsekwencji do nieważności.

Wbrew zarzutom naruszenia prawa materialnego zawartym w apelacji Sąd Okręgowy miał podstawy aby stwierdzić abuzywność postanowień waloryzacyjnych zawartych w umowie kredytu zawartej między stronami i uznając tę umowę za nieważną ustalić nieistnienie stosunku prawnego z niej wynikającego. Zarzuty te odnoszą się w przeważającej części do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny ważności umowy zawartej przez strony przez pryzmat postanowień tej umowy zawierających klauzule indeksacyjne i skutków tej oceny w kontekście właściwych przepisów prawa. Zgodnie z umową udzielony powodom kredyt był indeksowany do CHF ale wypłacony i spłacany w złotówkach. W przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej zastosowanie miał kurs kupna CHF obowiązujący u strony pozwanej. Powodowie mieli spłacać zadłużenie z tytułu kredytu i odsetek w ratach, w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość raty w walucie wymienialnej, według obowiązującego u strony pozwanej kursu sprzedaży CHF.

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 i powołanego w niej orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz stosownie do art. 4 ust.1 oraz art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, oceny ważności umowy kredytowej należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy o kredyt z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta nie może zależeć od zdarzeń, które miały miejsce po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów prawa bankowego i kodeksu cywilnego) i są niezależne od woli stron. Okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają bowiem znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy.

Jak wynika z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Badanie treści umowy nie powinno ograniczać się wyłącznie do analizy dosłownego brzmienia umowy, lecz winno nadto obejmować okoliczności umożliwiające ocenę, jaka była rzeczywista wola umawiających się stron. Sąd kierując się wynikającymi z art. 65 k.c. zasadami wykładni umowy, powinien brać pod uwagę nie tylko postanowienie spornego fragmentu umowy, lecz również uwzględniać inne związane z nim postanowienia umowy, a także kontekst faktyczny, w którym treść umowy uzgodniono i z uwzględnieniem którego ją zawierano (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., I CSK 193/10, z dnia 21 grudnia 2010 r., III CSK 47/10). Wykładania spornych postanowień umownych w sprawach kredytowych powinna być dokonana w oparciu o ich brzmienie, ale jednocześnie odnosić do kontekstu w jakim umowa była zawiera, w tym znanego obu stronom celu jej zawarcia.

W okolicznościach tej sprawy chodzi, jak już wskazano, chodzi o kredyt indeksowany, w którym kwota kredytu jest wyrażona w walucie polskiej, a następnie po przeliczeniu według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej (CHF), wypłacona również w walucie polskiej. Spłata kredytu następowała w walucie polskiej po przeliczeniu rat według kursu sprzedaży CHF obowiązującym u kredytodawcy. Umowa, na co już także została zwrócona uwaga, przewidywała zarówno wypłatę, jak i spłaty kredytu w walucie polskiej. Zatem powodowie nie otrzymali i zgodnie z umową nie mieli otrzymać świadczenia w walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało bowiem zgodnie z umową nastąpić w PLN, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w CHF miało jedynie służyć wyliczeniu kwoty kredytu i wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorców oraz ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw do przyjęcia by umowę będącą przedmiotem sporu kwalifikować jako kredyt walutowy. Nie budzi wątpliwości, iż powodowie nie dążyli do pozyskania od kredytodawcy świadczenia w walucie obcej, a ich podstawowym celem, znanym Bankowi co wynika wyraźnie z umowy, było uzyskanie kredytu na budowę domu. Zgoda powodów na kredyt odwołujący się do CHF wynikała z oferowanych przez bank korzystniejszych warunków związanych z wysokością oprocentowania, które wpływało na wysokość raty.

Powodowie kwestionowali postanowienia umowy zawierające przedstawiony wyżej mechanizm waloryzacyjny. Istota wynikającego z tych postanowień umowy mechanizmu waloryzacji sprowadzała się do tego, że przeliczanie kwoty wypłacanego w złotych kredytu i wysokości uiszczanych w złotych rat kapitałowo-odsetkowych następowało według dwóch różnych kursów walut (tzw. spread walutowy), kursów ustalanych jednostronnie i dowolnie przez Bank, bez zawarcia w umowie znanych powodom obiektywnych kryteriów, według których miało następować to ustalenie. Uznać zatem należy, że Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił zakwestionowane przez powodów postanowienia wprowadzające do umowy przedstawiony mechanizm podwójnej waloryzacji jako stanowiące niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 - art. 385 3 k.c., które to przepisy stanowią implementację do prawa polskiego dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ( dyrektywa 93/13/EWG).

Jak wynika z art. 385 ( 1) § 1 k.c. spod kontroli przewidzianej w art. 385 ( 1) i nast. k.c. wyłączone są postanowienia określające główne świadczenia stron, ale jedynie wówczas, gdy sformułowane zostały jednoznacznie. Tymczasem kwestionowane postanowienia - klauzule waloryzacyjne określały główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 ( 1) § 2 zd. drugie k.c. Pojęcie głównych świadczeń stron wiązać należy z ustawowo określonymi elementami przedmiotowo istotnymi wyróżniającymi dany typ umowy nazwanej (essentialia negotii). W przypadku umowy o kredyt z art. 69 prawa bankowego wynika, że tak rozumianymi głównymi świadczeniami stron są: po stronie kredytodawcy - oddanie do dyspozycji kredytobiorcy oznaczonej kwoty pieniężnej na oznaczony czas z przeznaczeniem na oznaczony w umowie cel, a po stronie kredytobiorcy - wykorzystanie udostępnionej mu kwoty kredytu zgodnie z umówionym celem, zwrot kwoty kredytu, zapłata odsetek kapitałowych i prowizji. W przypadku umów o kredyt denominowany do waluty obcej, zawarte w tych umowach klauzule waloryzacyjne, takie jak te, które kwestionowali powodowie, służą oznaczeniu w pierwszej kolejności salda zadłużenia w CHF ustalanego według kursu kupna tej waluty u pozwanego, w następnej kolejności - wysokości poszczególnych rat ustalanych według kursu sprzedaży CHF w pozwanym banku, a w rezultacie służą ustaleniu kwoty, którą kredytobiorca ma zwrócić bankowi. Określają więc w sposób bezpośredni główne świadczenie kredytobiorcy wynikające z umowy kredytu, czyli kwotę podlegającą zwrotowi tytułem spłaty kredytu. Taki charakter tych świadczeń przyjął też w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości UE na gruncie dyrektywy 93/13/EWG (por. wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17).

Jednocześnie sporne klauzule waloryzacyjne nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób. Odsyłały bowiem do kursów wymiany ustalanych jednostronnie przez Bank, a w umowie nie zawarto żadnych obiektywnych kryteriów, którymi Bank miał się kierować przy ustalaniu kursów kupna i sprzedaży CHF. W umowie nie przewidziano też żadnego mechanizmu pozwalającego kredytobiorcy na poznanie zasad ustalania przez Bank kursów wymiany oraz ich weryfikację, a tym bardziej mechanizmu umożliwiającego kredytobiorcy wpływ na ustalane przez bank kursy wymiany, mimo, że kursy te bezpośrednio decydowały o wysokości zobowiązana kredytobiorcy. W oparciu o kwestionowane postanowienia powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty salda kredytu, czyli kwoty którą będą mieli obowiązek w przyszłości zapłacić na rzecz Banku z tytułu spłaty kredytu, nie mieli więc możliwości ustalenia wysokości swojego zobowiązania. W związku z tym zakwestionowane klauzule waloryzacyjne należy uznać za postanowienia określające główne świadczenia stron, sformułowane w sposób niejednoznaczny, co umożliwia ich kontrolę pod kątem abuzywności.

Za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentem. Stosownie do art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie natomiast z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez przedsiębiorcę. W art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c. przewidziane jest wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Pozwany Bank powoływał się na fakt indywidualnego uzgodnienia postanowień obejmujących zakwestionowane klauzule, nie sprostał jednak ciężarowi wykazania, że kwestionowane postanowienia były indywidualnie uzgodnione z powodami. Podpisanie umowy kredytu, świadomość związanego z tym ryzyka nie mają związku z możliwością rzeczywistej negocjacji postanowień obejmujących klauzule waloryzacyjne. Nade wszystko jednak, umowa zawarta została z wykorzystaniem gotowego wzoru, a powodowie mogli albo zaakceptować wynikającą z niego ofertę banku albo w ogóle nie zawierać umowy. Nie było żadnej faktycznej możliwości wpływania przez nich na treść zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych. Powodowie w toku zawierania umowy nie byli informowani o sposobie ustalania przez bank kursów walut. W tej sytuacji pozwany nie obalił wynikającego z art. 385 1 § 3 zd. drugie k.c. domniemania nieuzgodnienia indywidualnego spornych klauzul.

Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, zamieszczony w kwestionowanych przez kredytobiorcę postanowieniach mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank. Dość wskazać, że o poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też zwłaszcza o poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) konsument dowiaduje się post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego.

Z tych względów zarzut apelacji naruszenia przepisów art. 385 1 k.c. przez błędne przyjęcie abuzywności klauzuli waloryzacyjnej zastosowanej w umowie między stronami jest bezzasadny. Podzielić należy zatem ocenę Sądu Okręgowego, że postanowienia waloryzacyjne umowy z dnia 14 listopada 2008 r. stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. nie wiązały powodów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy.

Po wyeliminowaniu z umowy abuzywnych postanowień pojawia się jednak kwestia, czy umowa taka może bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi. W polskim porządku prawnym nie ma przepisów dyspozytywnych, którymi można by było uzupełnić "luki" w umowie powstałe w wyniku usunięcia niedozwolonych postanowień dotyczących klauzul indeksacyjnych. Należy także mieć na uwadze, że Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Art. 385 1 § 2 k.c., przewidujący skutek wyeliminowania postanowień niedozwolonych przy jednoczesnym związaniu stron umową w pozostałym zakresie, interpretować należy z uwzględnieniem prawa unijnego, a co za tym idzie uwzględnić należy także cel dyrektywy 93/13/EWG, której art. 6 ust. 1 nałożył na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W wyroku z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

Wyłączenie mechanizmu waloryzacji i odesłania do ustalanego przez bank kursu kupna franka powoduje niemożliwość ustalenia w walucie obcej równowartości kwoty kredytu wypłaconego w złotych. Z kolei brak mechanizmu waloryzacji i odesłania do kursu sprzedaży franka uniemożliwia ustalenie wysokości płatnych w złotych rat kredytu stanowiących równowartość rat w walucie obcej. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonych postanowień nie określa w istocie essentialia negotii umowy kredytu wynikających z art. 69 prawa bankowego. Nie jest bowiem możliwe ustalenie wysokości głównych świadczeń stron, tj. kwoty kredytu podlegającej zwrotowi. Ponadto po wyeliminowaniu z umowy klauzul waloryzacyjnych odnoszących się do waluty CHF nie jest możliwe utrzymanie umowy w mocy jako umowy kredytu udzielonego w złotych. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest przewidziane w umowie właściwe dla waluty obcej oprocentowanie według stopy LIBOR (znacznie niższej od właściwej dla umów złotówkowych stopy WIBOR). Nie jest możliwe utrzymanie umowy przewidującej oprocentowanie według stopy LIBOR przy jednoczesnym wyeliminowaniu z umowy wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą. Niedopuszczalne jest też, ze względu na brak umocowania prawnego, zastąpienie przewidzianej w umowie stopy LIBOR, stopą WIBOR. Tego typu operacje doprowadziłyby do skutku sprzecznego z celem stosunku zobowiązaniowego wynikającego z umowy o kredyt indeksowany kursem waluty obcej (art. 353 ( 1) k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego). Sąd nie może uzupełniać luk powstałych w umowie po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy. Wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, kursu Bloomberg, czy Reuters) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy przez zawarcie w niej zupełnie nowego elementu. Art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie może być stosowany w drodze analogii, a poza tym z tej przyczyny, że przepis ten nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy. Wykluczenie analogii, czyniło też niedopuszczalnym zastosowania kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Ingerencja Sądu w treść zobowiązania, przy braku w polskim porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy, byłaby zbyt daleko idąca, zważywszy chociażby na obecny kierunek orzeczeń TSUE, w tym prezentowany w przywoływanym już wyroku z 3 października 2019r., C- 260/18. Podstawowa zasada prawa cywilnego wskazuje na konieczność stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w ten stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie zwyczaju. Ponadto, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Przywrócenie równowagi kontraktowej w zaistniałej sytuacji nie jest zatem możliwe.

Skoro bez niedozwolonych postanowień dotyczących sposobu waloryzacji kredytu umowa nie może funkcjonować ze względu na brak przedmiotowo istotnych elementów umowy oraz ze względu na niemożność osiągniecia celu i funkcji kredytu waloryzowanego do waluty obcej, oprocentowanego według stopy właściwej dla waluty innej niż złoty, należy uznać, że umowa jest nieważna.

Z tych względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił obie apelacje, a w oparciu o art. 100 k.p.c. zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

SSA Tomasz Ślęzak

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Barbara Panek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Tomasz Ślęzak
Data wytworzenia informacji: