Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 384/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2023-05-25



Sygn. akt I ACa 384/22


WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 maja 2023 r.


Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący :

SSA Joanna Naczyńska (spr.)

Sędziowie :

SA Lucyna Morys - Magiera

SA Ewa Majwald-Lasota

Protokolant :

Adrian Markefka

po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2023 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa T. W. i H. W.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej
w W.

o ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach

z dnia 26 listopada 2021 r., sygn. akt I C 395/21


oddala apelację;

zasądza od pozwanego na rzecz powodów z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od prawomocności tego orzeczenia o kosztach.



SSA Lucyna Morys - Magiera


SSA Joanna Naczyńska

SSA Ewa Majwald-Lasota



Sygn. akt I ACa 384/22

UZASADNIENIE


Wyrokiem z 26 listopada 2021r. Sąd Okręgowy w Katowicach ustalił, że umowa kredytu hipotecznego (...) nr 203- (...) zawarta 25 lutego 2008 r. przez powodów T. W. i H. W. z pozwanym (...) Bank (...) SA w W. jest nieważna i zasądził od pozwanego na rzecz powodów 6.434 zł z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku - z tytułu zwrotu kosztów procesu.


Rozstrzygnięcie to Sąd Okręgowy podjął po ustaleniu, że:

W 2008 r. powodowie chcieli zaciągnąć kredyt. Jako, że nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotowego w tej kwocie, przedstawiciel pozwanego Banku zaproponował im kredyt denominowany do franka szwajcarskiego (CHF). Kredyt ten przedstawił jako korzystny ze względu na niskie raty i bezpieczny z uwagi na stabilność kursu CHF. Powodowie, działając w zaufaniu do Banku, zdecydowali się na taki kredyt. Nie znali szczegółów jego denominacji. Wiedzieli, że zostanie on im wypłacony i będzie spłacany w złotych. Nie poinformowano ich o stosowaniu spreadu walutowego, ani o sposobie ustalania przez Bank kursów waluty. Nie negocjowali warunków umownych, na jakich pozwany udzieli im kredytu, nawet nie wiedzieli o takiej możliwości

Do zawarcia przez strony umowy kredytu hipotecznego (...) nr 203- (...) doszło 25 lutego 2008r. Składała się ona z części szczególnej ( (...)) i części ogólnej ( (...)). Na mocy tej umowy Bank udzielił powodom kredytu denominowanego w kwocie stanowiącej równowartość 55.847,26 CHF (§ 2 pkt. 1 (...)) na 360 miesięcy licząc od daty zawarcia umowy (§ 2 pkt. 4 (...)). Kredyt został udzielony na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego przy ul. (...) w T. oraz na spłatę zobowiązań finansowych i cel dowolny. Oprocentowanie kredytu miało być zmienne, w dniu zawarcia umowy wynosiło 5,9133%. Składała się na nie marża Banku wynosząca 2,23% (§ 2 pkt 5-11 (...)). Raty kredytu miały być potrącane przez Bank z rachunku (...) powodów, który był prowadzony był w złotych (§ 7 ust. 4 (...)). Umowa stanowiła w (...): w § 4 ust 1 pkt 2, że kredyt jest wypłacany w walucie polskiej – na finansowanie zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej; w § 4 ust 2, że w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej, stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów; a w § 22 ust. 2, że w przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z (...) środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 (...), według aktualnej tabeli kursów .

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o niekwestionowane przez strony dokumenty, a w szczególności w oparciu o treść umowy kredytu wraz z załącznikami (k.42-59) i o zeznania powodów (k.181-182). Stwierdził, że zeznania świadka K. S. nie wniosły niczego istotnego do sprawy, ponieważ świadek nie pamiętał okoliczności przyjęcia wniosku o kredyt i zawarcia umowy kredytu z powodami. Nie przypominał sobie nawet dokładnie ówcześnie obowiązujących procedur.


Dokonując oceny prawnej zasadności powództwa, Sąd Okręgowy stwierdził, że:

Powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., aby żądać ustalenia nieważności umowy kredytu, ponieważ strony łączy długoterminowa umowa, która nie została wykonana, powodowie nadal ją wykonują, obowiązuje ona do stycznia 2038r. Ustalenie nieistnienia umowy wobec jej nieważności przesądzi nie tylko zasadność roszczenia o zwrot świadczeń dotąd spełnionych, ale przesądzi również brak obowiązku dalszych świadczeń na rzecz Banku. Definitywnie rozstrzygnie, czy strony są związane sporną umową.


Strony zawarły umowę kredytu w rozumieniu art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej pr.bank.), który stanowi, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z tej kwoty na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Z dniem 26 sierpnia 2011r. do art. 69 ust. 2 pr.bank. został dodany pkt. 4a), wskazujący wprost na możliwość zawierania umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, który normuje, że umowa taka musi wskazywać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty i spłaty kredytu. Od tego też dnia 26 sierpnia 2011r., znowelizowany ustawą z 29 lipca 2011r. art. 69 ust. 3 pr.bank. stanowi, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. Nie oznacza to, że umowy kredytu denominowanego do waluty obcej zawarte przed 26 sierpnia 2011r. są nieważne.


Umowa kredytu, jak każda umowa, rodzi stosunek obligacyjny, którego immanentną cechą jest zgodna wola stron tak co do jej zawarcia jak i jej treści, która musi być na tyle jasna i zrozumiała, aby nie narażać żadnej ze stron, a zwłaszcza konsumenta na rażącą sprzeczność postanowień umowy z jej interesem. Oczywistym jest, iż strony na zasadzie swobody umów mogą dowolnie ukształtować stosunek umowny, jednak granice swobody umów wyznacza art. 353 1 k.c. stanowiący, że treść i cel stosunku umownego nie może się sprzeciwiać właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jako, że powodowie zawarli umowę kredytu jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c., konieczne było również respektowanie przepisów regulujących ochronę konsumenta, w szczególności przepisów dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Przewidują one, że już w dacie zawierania umowy kredytu musi dojść do ustalenia wysokości kredytu, a tym samym wysokości zobowiązania kredytobiorcy – konsumenta wobec banku, co może być wyrażone w sposób kwotowy albo też poprzez zastosowanie obiektywnie weryfikowalnego mechanizmu jego waloryzacji, w tym indeksacji walutą obcą, także kursem CHF. Posłużenie się przez strony konstrukcją walutowej klauzuli denominacyjnej było dopuszczalne i stosowane w praktyce banków przede wszystkim ze względu na potrzebę ograniczenia niekorzystnych dla obu stron skutków zmiany wartości pieniądza polskiego. Niemniej zastosowanie tego rodzaju klauzuli powinno opierać się na takim jej ujęciu, by zmienność kursu waluty obcej została wyznaczona przez element zewnętrzny i możliwie obiektywny w stosunku do stron umowy. Indeksacja walutowa nie narusza zasady nominalizmu z art. 358 1 k.c., ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytu, określonych w art. 69 pr.bank. Wymagane jest więc zastosowanie takiego mechanizmu na etapie określania kursu CHF na potrzeby ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, w tym posłużenie się kursami innych instytucji finansowych, w szczególności średnim kursem NBP, nawet z określonym w umowie, dopuszczalnym poziomem odstępstwa, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu. Kredytobiorca musi takie zapisy zaakceptować, mimo że nie jest w stanie z góry przewidzieć kwotowego wymiaru poszczególnych rat.


Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. badanie łączącej konsumenta z przedsiębiorcą umowy w celu ustalenia, czy zawarte w niej postanowienia mają charakter niedozwolony (abuzywny) dopuszczalne jest w odniesieniu do tych postanowień, które nie zostały z konsumentem indywidualnie uzgodnione, a jeśli określają one główne świadczenia stron, to tylko wówczas, gdy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzule zawarte w postanowieniach § 4 ust. 2 i § 22 ust. 2 (...) spełniały powyższe przesłanki. Nie były one z powodami indywidualnie uzgodnione. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez przedsiębiorcę. Bank takim wzorcem się posłużył, zatem zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie z konsumentem spoczywał na nim. Mimo to, pozwany nie przedłożył na tę okoliczność żadnych dowodów, a powodowie okoliczności tej zaprzeczyli. Przedmiotowe postanowienia, a w istocie zawarte w nich klauzule waloryzacyjne kształtowały świadczenia główne stron. Miały bowiem charakter konstytutywny dla umowy kredytu, stanowiły jej essentialia negotii. Służą do ustalenia wysokości świadczenia głównego kredytobiorcy, (kwoty, którą ma on zwrócić bankowi). Nie zostały sformułowane jednoznacznie. Nie określają kursu CHF wobec PLN, ani sposobu jego ustalania na potrzeby wyliczenia zobowiązania powodów. Odsyłają jedynie do bankowej tabeli kursów, bez innych zastrzeżeń dotyczących zasad jej ustalania, także w zakresie odmienności kursów kupna i sprzedaży. Nawet jeśli w dacie zawierania umowy bankowy kurs sprzedaży CHF wobec PLN był znany, czy też dostępny powodom (dostępność kursu walut wynikała z obowiązku ich publikowania, nałożonego na banki na mocy art. 111 ust. 1 pkt. 4 pr.bank.), to ustalanie tego kursu w kolejnych dniach przypadających na następne miesiące i lata zakładanego przez strony wykonywania umowy, realizacja której została podzielona na wiele lat pozostawione było wyłącznie Bankowi. Na ustalanie kursu walut powodowie nie mieli żadnego wpływu. Pozwany został zatem upoważniony do określenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, czyli zobowiązania powodów.


Za ugruntowane należy już przyjąć stanowisko wypracowane przez Sądy, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (np. wyrok SN z 4 kwietnia 2019r., sygn. akt IV CSK 159/17). Powodowie podpisali oświadczenia o akceptacji ryzyka kursowego, lecz nie wynika z tego, że zostali szczegółowo pouczeni o zakresie tego ryzyka, w szczególności, że kurs waluty może wzrosnąć dwukrotnie. Złożone oświadczenie jest blankietowe. Obowiązkiem przedsiębiorcy dokonującego czynności z konsumentem było podjęcie takich działań, aby w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnić mu istotne konsekwencje zawieranej umowy. Toteż rolą banku było poinformowanie powodów o tym, że przyjmowane do przeliczeń kursy będą ustalane przez Bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Bank nie pouczył powodów o skutkach zawarcia kredytu denominowanego do waluty obcej, ani o zagrożeniach z tego wynikających. Skoro prawo do określania kursu CHF dla potrzeb rozliczeń przysługuje wyłącznie Bankowi – kredytodawcy, to przyjęty w umowie miernik pozwalający ustalić ostatecznie i wiążąco wysokość zobowiązania powodów nie ma charakteru obiektywnego, a został on uzależniony od jednostronnej i arbitralnej decyzji pozwanego. Umowa nie przyznawała powodom możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez Bank w tabeli kursów, a tym samym prawidłowości wyliczenia wysokości kwoty należnych Bankowi rat. Taki sposób ukształtowania zakresu praw i obowiązków stron umowy kredytu nie spełnia kryterium transparentności, godzi w równowagę kontraktową stron umowy i w rezultacie stawia powodów w znacznie gorszej niż pozwanego pozycji, co dopełnia określone w art. 385 1 § 1 k.c. przesłanki abuzywności postanowienia umownego – ukształtowania praw i obowiązków stron umowy w sprzeczności dobrymi obyczajami i rażąco naruszając interes konsumenta. Dla tej konkluzji nie ma znaczenia sposób wykonywania umowy, jako że stosownie do art. 385 2 k.c. ocena zgodności postanowienia z dobrymi obyczajami, jak i pozostałych przesłanek dokonywana jest według stanu z daty jej zawarcia.


Konsekwencją abuzywności klauzul denominacyjnych, stosownie do art. 385 ( 1) § 2 k.c., jest ich bezskuteczność już od chwili zawarcia umowy. Usunięcie klauzul denominacyjnych z umowy nie pozwala na utrzymanie umowy, ponieważ bez nich nie da się ustalić głównego świadczenia powodów. Nadto, bez tych klauzul wykonanie umowy w pozostałym zakresie w ogóle nie byłoby możliwe bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej zawarcia przez Bank i przez powodów. Umowa nie mogła być wykonywana bez dokonywania przeliczeń waluty, ponieważ pomimo ustalenia kwoty kredytu w CHF wypłata świadczenia mogła nastąpić tylko w złotych, a nadto z umowy wynikał sposób spłaty kredytu w złotych. Strony w § 7 ust. 4 (...) wskazały rachunek bankowy, z którego pobierane będą środki na spłatę kredytu i był to rachunek złotowy. To pozwanemu zależało na tym, by spłaty były dokonywane z rachunku (...) powodów, na który wpływały ich wynagrodzenia. Powodowie nie posiadali w pozwanym banku rachunku walutowego i nie mieli możliwości dokonywania spłaty w CHF. Luki powstałej w umowie po usunięcie z umowy klauzul abuzywnych nie sposób uzupełnić. W wyroku z 21 grudnia 2016 r. (sygn. akt C - 154/15, C - 307/15, C – 308/15), TSUE stwierdził, że zadaniem sądu krajowego jest wyłącznie wykluczenie stosowania nieuczciwego warunku umownego w taki sposób, aby nie wywoływał on wiążącego skutku dla konsumenta. Winno się zatem doprowadzić do takiej sytuacji prawnej konsumenta, jaka miałaby miejsce wówczas, gdyby tego warunku nigdy nie było. Sąd nie jest natomiast władny dokonać zmiany treści tego warunku.


Z treści pozwu i zeznań powodów wynikało, że są oni świadomi znaczenia żądania stwierdzania nieważności umowy i skutków, jakie się z tym wiążą, w szczególności, że strony winny zwrócić sobie wzajemnie to co świadczyły oraz, że Bank może wystąpić z roszczeniem o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału. Nadto, po pouczeniu ich przez Sąd na rozprawie w dniu 28 października 2021r. o skutkach ustalenia nieważności podtrzymali to żądanie. Nie zachodzi więc obawa o naruszenie podstawowych standardów ochrony powodów jako konsumentów, wyznaczonych wykładnią art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, który nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (wyrok TSUE z 3 października 2019 r., C – 260/18).


Powyższe konkluzje legły u podstaw uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa i ustalenia nieważności umowy kredytu na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385 1 §1 k.c. - z uwagi na trwałą bezskuteczność zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych, skutkującą brakiem możliwości utrzymania umowy; a niezależnie od tego – na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i art. 69 pr.bank. – z uwagi na przyznane umową Bankowi uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości rat kredytowych, a przez to wysokości zobowiązania powodów, które to uprawnienie narusza granice swobody umów. Kosztami procesu - na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., Sąd Okręgowy w całości obciążył pozwanego i zasądził od niego na rzecz powodów 6 434 zł, w tym 1 000 zł z tytułu zwrotu opłaty od pozwu; 5 400 zł z tytułu zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w stawce minimalnej określonej w § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i 34 zł z tytułu zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego. Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. koszty te Sąd Okręgowy zasądził wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od prawomocności wyroku.


Apelację od wyroku wniósł pozwany, domagając się jego zmiany przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów kosztów procesu za obie instancje. Apelację oparł na zarzutach naruszenia prawa materialnego, tj.:

art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 58 § 2 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 pr.bank. przez ich błędną wykładnię i uznanie, że umowa kredytu była nieważna od samego początku jako sprzeczna z naturą zobowiązania i pr.bank., ponieważ nie określała elementów istotnych, w tym waluty i kwoty kredytu, podczas gdy właściwa wykładnia przywołanych przepisów powinna prowadzić do wniosku, że pozwany udzielił powodom kredytu denominowanego, którego konstrukcję dopuszcza art. 69 pr.bank. (zarówno przed jak i po nowelizacji dokonanej ustawą antyspreadową z 29 lipca 2011 r.), który to kredyt charakteryzuje się rozróżnieniem na walutę zobowiązania (CHF) i walutę świadczenia (PLN), tj. oznaczeniem kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwotą pieniężną w walucie obcej, która na potrzeby wypłaty kredytu (i jego spłaty, jeśli kredytobiorca nie spłaca kredytu w walucie obcej) przeliczana jest na walutę polską;

art. 385 1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące uznaniem, że postanowienia umowy mają przymiot niedozwolonych, w szczególności wskutek błędnego uznania, że nie były one przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszając ich interes, mimo że prawidłowa wykładnia norm zawartych w tych przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do postanowień umowy nie zaktualizowały się przesłanki stwierdzenia ich abuzywności;

art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 pr.bank. przez ich błędne zastosowanie i uznanie, że wskutek stwierdzenia abuzywności klauzul denominacyjnych umowy nie można ustalić świadczeń stron (pierwotnej kwoty kredytu oraz kwoty kredytu pozostałej do spłaty), co skutkuje brakiem możliwości wykonania umowy kredytu, podczas gdy kwotą oddaną do dyspozycji powodów, którą są oni zobowiązani zwrócić zgodnie z umową, jest kwota kredytu wyrażona w CHF, wskazana w § 2 ust. 1 umowy, nie zaś kwota środków im wypłaconych w PLN;

art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 1 i 3 k.c. przez ich błędną wykładnię i uznanie, że w związku z brakiem możliwości wykonywania umowy kredytu wskutek niedozwolonego charakteru zawartych w niej klauzul, umowa jest nieważna w całości, podczas gdy art. 385 1 § 2 k.c. nie wiąże z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci sprzeczności treści lub celu umowy (czynności prawnej) z ustawą lub zasadami współżycia społecznego, powodującego nieważność bezwzględną umowy (w całości lub w części);

art. 385 1 § 1 k.c. przez:

jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że dla stwierdzenia abuzywności szeregu postanowień umowy wystarczy ogólne stwierdzenie, że postanowienia te są abuzywne i ogólne wyjaśnienie w jakich aspektach Sąd dopatruje się ich nieuczciwości, bez osobnego wytłumaczenia, z jakich przyczyn Sąd uznał określone postanowienie umowy za spełniające łącznie obie przesłanki abuzywności, tj. przesłankę sprzeczności z dobrymi obyczajami i przesłankę rażącego naruszenia interesu konsumenta, podczas gdy konieczna była osobna ocena kwestii odrębnych normatywnie, tj. spreadu walutowego oraz denominowanego charakteru umowy (ryzyka kursowego) w zakresie spełnienia przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta; a Sąd nie odniósł w sposób konkretny i zindywidualizowany do okoliczności sprawy, nie weryfikując, czy postanowienia dotyczące spreadu walutowego oraz postanowienia dotyczące ryzyka kursowego spełniły obie przesłanki abuzywności;

jego błędną wykładnię i nieprawidłowe ustalenie treści przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumentów (sąd zdaje się utożsamiać przesłanki) oraz przez jego błędne zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że zarówno postanowienia umowy odnoszące się do spreadu walutowego, jak i ryzyka kursowego, są w całości bezskuteczne z uwagi na ich abuzywność, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przesłanek abuzywności obligowało Sąd do zbadania, czy każde z postanowień z osobna prowadziło do powstania znacznej nierównowagi pomiędzy prawami i obowiązkami stron, ze szkodą dla powodów, która to ocena, gdyby została przeprowadzona przez Sąd prawidłowo, doprowadziłaby do wniosku, że postanowienia umowy nie są abuzywne, z uwagi na to, że:

  • w zakresie klauzul spreadu walutowego, Sąd nie ocenił tej klauzuli w kontekście wszystkich okoliczności towarzyszących zawarciu umowy, z których wynika, że rzekoma dowolność w kształtowaniu kursów walut ma charakter wyłącznie pozorny, a zasady wyznaczania kursu stosowane przez Bank odpowiadają utrwalonej i powszechnej praktyce bankowej oraz treści art. 56 k.c. i art. 354 k.c., w konsekwencji czego błędnie przyjął, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów powodów,

  • w zakresie klauzuli ryzyka kursowego pominięcie, że powodowie wybrali kredyt denominowany do CHF z uwagi na korzyści wynikające z niskiego oprocentowania oraz mogli przewalutować kredyt na PLN (co świadczy o równowadze kontraktowej), a jednocześnie umowa w przejrzysty i zrozumiały sposób określała ryzyko walutowe, uwzględniając okoliczności jej zawarcia;

art. 189 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodowie mają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie;

art. 22 1 k.c. polegające na jego błędnym zastosowaniu i uznanie, że powodowie zawierając umowę działali jako konsumenci, podczas gdy właściwa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że powodowie zawarli umowę kredytu w związku z prowadzoną przez siebie działalnością zawodową i gospodarczą.

Nadto, pozwany zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego przez przyjęcie:

  • że pozwany nie ponosił żadnego ryzyka walutowego i kursowego,

  • że pozwany mógł ustalać wysokość rat w złotych w sposób dowolny,

  • że pracownicy pozwanego zapewnili powodów, że CHF jest walutą stabilną,

  • że pozwany nie przedstawił powodom symulacji obrazującej kształtowanie się wysokości raty kredytu w przypadku wzrostu kursu CHF,

a w konsekwencji błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy skutkujące przyjęciem, że umowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami i narusza interes powodów w stopniu rażącym, podczas gdy wszechstronna ocena zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że ryzyko walutowe i kursowe ponosiły obie strony umowy, kurs w tabeli kursowej Banku był kursem rynkowym, a pozwany udzielił powodom rzetelnej i wyczerpującej informacji dotyczącej umowy kredytu, w tym ryzyka walutowego.


Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji, jako bezzasadnej i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.


Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:


W pierwszej kolejności stwierdzić trzeba, że wbrew wywodom apelacji zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był bezzasadny. Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował ten przepis i zasadnie przyjął, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Umowa ta nie została wykonana w całości, wypowiedziana, ani nie upłynął okres jej wykonywania. W tej sytuacji wystąpienie z konkurencyjnym powództwem o świadczenie nie zakończyłoby definitywnie sporu wynikłego z jej zawarcia, w szczególności nie rozstrzygnęłoby kwestii świadczeń przyszłych (niezapłaconych rat kredytowych), ponieważ nie rozstrzygnęłoby kwestii świadczeń przyszłych (niezapłaconych rat kredytowych), a nadto byłoby niewystarczające dla wykreślenia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu. Kwestie te rozstrzygnie definitywnie tylko wyrok ustalający, co przydaje powodom interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, a tym samym dopuszczalność powództwa o ustalenie nieważności umowy.


Prawidłowe też były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy. Znajdowały one oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a podejmując je, Sąd Okręgowy nie naruszył w żadnej mierze przepisów procesowych, a w szczególności art. 233 §1 k.p.c., ponieważ oceniając wyniki postępowania dowodowego nie uchybił zasadom swobodnej oceny dowodów, w tym zasadom logiki i doświadczenia życiowego. W swoich judykatach Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 §1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd meritii ocena dowodów może być skutecznie podważona” (wyroki SN z 27 września 2002r., sygn. akt IV CKN 1316/00 oraz sygn. akt II CKN 817/00, niepubl.). Takich naruszeń pozwany nie wykazał odnośnie do żadnego elementu ustaleń faktycznych, także tych, które wywiedzione zostały z zeznań powodów. Ciężar wykazania faktów, którym powodowie zaprzeczyli obciążał pozwanego, a żaden z zaoferowanych przez pozwanego dowodów, w tym treść blankietowych i ogólnikowych oświadczeń zawartych w umowie kredytu, nie jest w stanie podważyć ustaleń powziętych w oparciu o te dokumenty i zeznania powodów, które doprowadziły Sąd Okręgowy do przyjęcia, że powodom nie udzielono pełnej i rzetelnej informacji o ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu, w tym wiążących się z zastosowaniem klauzul denominacyjnych, odwołujących się do kursu CHF, jak i, że zawarte w umowie klauzule denominacyjne nie były z powodami indywidualnie negocjowane. Dlatego też zarzuty apelacji pozwanego kontestujące ustalenia faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne oraz w pełni podzielił i przyjął za własne ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy.


Odnośnie do subsumpcji prawnej, Sąd Apelacyjny stwierdza, że podstawy nieważności umowy kredytu nie stanowią w realiach sprawy normy art. 353 1 k.c. i art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. Ustępują one bowiem pierwszeństwa reżimowi ochrony konsumenckiej, normowanej w art. 385 1 § 1 k.c. i skutkom w nim przewidzianym. Nie wzrusza to jednakże prawidłowości zaskarżonego wyroku, ponieważ trafną była, implikująca tożsame rozstrzygnięcie, ta część wniosków i oceny prawnej, która doprowadziła do ustalenia nieważności umowy w oparciu o art. 385 1§ 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że z uwagi na trwałą bezskuteczność abuzywnych klauzul przeliczeniowych zawartych w § 4 ust. 2 i § 22 ust. 2 (...), przy braku możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po ich usunięciu - umowa kredytu jest nieważna.


Nie mógł odnieść skutku zarzut pozwanego jakoby w realiach sprawy powodowie nie korzystali z ochrony prawnej przewidzianej przepisami unijnymi i krajowymi dla umów zawieranych przez konsumentów. O przydaniu stronie umowy statusu konsumenta i objęciu go związaną z tym ochroną decyduje norma art. 22 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Sporna umowy kredytu nie była bezpośrednio, ani nawet pośrednio związana z działalnością gospodarczą, bądź zawodową powodów. Powodowie zaciągnęli i wykorzystali kredyt na potrzeby własne, tj. na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wolnostojącego z garażem. Cel ten został ujawniony w § 2 ust. 2 (...) i determinował przydanie powodom ochrony konsumenckiej. W budynku, którego budowa została sfinansowana kredytem nie była prowadzona przez powodów działalność gospodarcza, bądź zawodowa. Budynek ten został wzniesiony na własne potrzeby mieszkaniowe powodów i w takim celu jest wykorzystywany. Pozostała część środków z kredytu także została wykorzystana na cele konsumpcyjne, w tym zakup użytkowanego do celów prywatnych samochodu i spłatę wcześniejszych zobowiązań. To, że parę lat po zawarciu umowy kredytu powód wskazał adres nieruchomości jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej nie zmienia charakteru umowy, ani nie sanuje braku dopełnienia obowiązków informacyjnych przy jej zawieraniu.


Oceny charakteru umowy, jak i abuzywności jej postanowień, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2) i powołanego w niej orzecznictwa TSUE oraz stosownie do art. 4 ust.1 i art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego dyrektywy 93/13/EWG, tak jak to trafnie przyjął Sąd Okręgowy, należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy o kredyt z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta, wbrew wywodom apelującej, nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy, w tym zmiany przepisów Prawa bankowego i Kodeksu cywilnego, i są niezależne od woli stron. Także okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy i były zależne od stron (wykonywanie umowy, rozpoczęcie przez powoda działalności gospodarczej), lecz nie stanowiły nowacji stosunku kredytowego, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Kierując się tymi wskazówkami, Sąd Okręgowy prawidłowo, nie naruszając przepisów prawa materialnego uznał, że zawarte w postanowieniach umowy klauzule przeliczeniowe są w świetle art. 385 1 k.c. niedozwolone (abuzywne), ponieważ: nie były indywidualnie uzgodnione; dotyczą sformułowanego niejednoznacznie głównego świadczenia; a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy powodów, będących konsumentami oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami.


Odpierając zarzuty apelacji odnoszące się do pierwszej z w/w przesłanek abuzywności, Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia wzorca umowy, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl art. 385 1 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument zapoznał się z treścią postanowienia i rozumiał jego treść, a nawet negocjował inne postanowienia umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. W rozpatrywanej sprawie pozwany zdołał wykazać, że powodowie we wniosku kredytowym wpisali kwotę kredytu w PLN oraz, że w rubryce wnioskowana waluta kredytu zaznaczyli CHF, a nadto, że zapoznali się z treścią umowy oraz, że mieli realny wpływ na datę jej zawarcia; liczbę rat, w których kredyt miał być spłacany i dzień miesiąca, w którym te raty miały być spłacane oraz sposób zabezpieczenia spłaty kredytu. Nie wystarcza to jednak do uznania, że doszło do zrealizowania określonej w art. 385 1 §3 k.c. przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść jej postanowień normujących klauzule przeliczeniowe. W tej materii konieczne byłoby bowiem udowodnienie ustalenia ostatecznego brzmienia tych klauzul (a nie tylko pól wypełnianych w powszechnie stosowanym wzorcu umowy) w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał pełną świadomość skutków wprowadzenia tych klauzul oraz realny wpływ na treść normujących je postanowień umownych, albo udowodnienie, że zostały one sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Takie zaś okoliczności bezsprzecznie nie zostały w sprawie wykazane, czego nie kontestują nawet zarzuty apelacji.


Udzielony powodom kredyt miał zostać w całości wypłacony w PLN, co wynikało wprost z § 4 ust. 1. pkt. 2) (...), stanowiącym, że kredyt na finansowanie zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej jest wypłacany w walucie polskiej. Spłacany również miał być w złotych, co wynikało z § 22 ust. 2 pkt. 1) (...) w zw. z § 7 ust. 4 (...), stosownie do których raty miały być pobierane przez pozwanego z rachunku bankowego powodów prowadzonego w PLN. Zasadnie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że nie był kredytem walutowym. Złoty jako waluta wypłaty i spłaty kredytu stanowił element treści umowy (a nie tylko jej wykonania). Sporny kredyt funkcjonalnie nie różni się od kredytu złotowego, stanowił wariant kredytu złotowego. Waluta CHF pełniła rolę miernika wartości, a postanowienia normujące przeliczenia świadczeń według kursu CHF miały charakter klauzul waloryzacyjnych. Denominacja do waluty CHF miała charakter wyłącznie memoriałowy (nie kasowy) i sprowadzała się do operacji księgowych. To, że co do zasady powodowie mogliby wystąpić o kredyt walutowy, albo o wypłatę kredytu w CHF nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, ponieważ o taki kredyt nie wystąpili, a pozwany nie był zobowiązany do wypłacenia im kredytu w CHF, co więcej bez zmiany umowy nie mógłby im wypłacić kredytu w CHF. Realnie pozwany nie oddał powodom do dyspozycji kwoty kredytu w CHF, a powodowie, bez zawarcia aneksu do umowy nie mogli spłacać kredytu w CHF.


Choć w orzecznictwie przyjmowano, że mechanizm indeksacji (waloryzacji) kredytu nie określa bezpośrednio świadczeń głównych, tylko wprowadza mechanizm ich podwyższenia (lub obniżenia), zależnie od wysokości kursu waluty obcej (wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, Lex nr 2008735, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26 listopada 2019 r., I ACa 722/18, Lex nr 2924739), niemniej w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 (Lex nr 2771344), Sąd Najwyższy wskazał na konieczność weryfikacji tego poglądu. Uznał, że tego rodzaju klauzule indeksacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy oraz, że w ten sam sposób należy ocenić postanowienia stanowiące część mechanizmu waloryzacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Stanowisko to jest obecnie powszechnie przyjmowane przez judykaturę krajową. Przyjmowane jest także przez TSUE, który w wyrokach z 3 października 2019 r., C - 260/18 i z 14 marca 2019 r., C – 118/17 uznał, że klauzule waloryzacyjne dotyczą głównego przedmiotu umowy kredytu indeksowanego do innej waluty niż polski złoty, w tym do CHF, ponieważ służą do ustalenia wysokości świadczenia głównego kredytobiorcy (kwoty, którą ma on zwrócić bankowi). Sąd Apelacyjny, tak jak i Sąd Okręgowy się do niego przychyla, zauważając, że za przyjęciem, że użyte w umowie klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron przemawia także to, że ich usunięcie z umowy wyklucza realizację jej funkcji związanej z ryzykiem kursowym.


Niejednoznaczność klauzul określających świadczenie główne powodów, Sąd Okręgowy trafnie wywiódł z przewidzianych w umowie przeliczeń: przy wypłacie kredytu odwołujących się do kursu kupna w dniu realizacji zlecenia płatniczego, a przy spłacie kredytu - do kursu sprzedaży CHF z dnia spłaty według aktualnej bankowej tabeli kursów. Postanowienia normujące te przeliczenia nie pozwalały na określenie wysokości długu kredytowego powodów. Nie określały też jednoznacznie parametrów pozwalających na określenie wysokości tego długu. Do takiego wniosku uprawniał już fakt, że w dacie zawierania umowy nawet Bankowi nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty i spłaty kredytu. O wysokości raty kredytu, powodowie dowiadywali się dopiero z chwilą powzięcia informacji o jej potrąceniu z ich rachunku. W tym stanie rzeczy pozwany nie może twierdzić, że umowa jednoznacznie określała świadczenie główne kredytobiorcy. Trafnie Sąd Okręgowy stwierdził, że umowa o kredyt denominowany, tak, jak i umowa o kredyt indeksowany do waluty obcej, dla swej transparentności powinna konkretnie (precyzyjnie) określać wysokość świadczeń głównych stron na dzień zawarcia umowy oraz zasady denominacji (indeksacji) tych świadczeń. Łącząca strony umowa elementów tych nie zawierała. Ponadto, powodom nie został objaśniony mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres ich świadczeń, oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez Bank - kredytodawcę. Znany był im jedynie sposób publikowania tych kursów (w oparciu o art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego), który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu, stanowił więc obowiązek informacyjny dla osób, które dopiero chcą zawrzeć transakcję, a decyzję mogą podjąć w oparciu o publikowane informacje o warunkach transakcji, w tym cenę. Podsumowując, żaden z zarzutów apelacji nie jest w stanie wzruszyć stwierdzenia, że spełniona została także druga z przesłanek abuzywności klauzul denominacyjnych, tj. niejednoznacznego sformułowania postanowień określających świadczenie główne powodów.


Oceniając treść klauzul indeksacyjnych w aspekcie przesłanek rażącego naruszenia interesów konsumenta i sprzeczności z dobrymi obyczajami, w pierwszej kolejności stwierdzić trzeba, że Sąd Okręgowy prawidłowo wyjaśnił, że przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Trafnie też przyjął, że ukształtowanego klauzulami przeliczeniowymi obowiązku zapłaty przez powodów różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży, czyli spreadu walutowego nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie Banku. Z treści umowy nie wynika, by wolą stron było wprowadzenie do umowy usługi kantorowej banku (klauzule miały normować jedynie mechanizm waloryzacyjny). Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązani byli powodowie, a nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powodowie uzyskali kredyt wyższy niż rzeczywiście wykorzystany (o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF). Takie ukształtowanie warunków umowy powodowało, że już w chwili jej zawarcia, bez zajścia żadnego zdarzenia, a nawet bez zmiany obowiązującego w banku kursu CHF, powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Obciążenie powodów tym ukrytym i nieekwiwalentnym kosztem kredytu o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości ewidentnie naruszało interesy powodów jako konsumentów, a zarazem godziło w dobre obyczaje. Tym bardziej nieuczciwe, naruszające dobre obyczaje i rażąco naruszające interesy powodów było obciążenie powodów oprocentowaniem od tej wartości.


Przesłanki uznania za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes konsumenta zachodziły również w odniesieniu do klauzul ryzyka kursowego. Sąd Okręgowy trafnie w tej materii zauważył, że w doktrynie i orzecznictwie powszechnie już przyjmuje się, że odwołanie się przez Bank – kredytodawcę do „swoich” kursów walut ogłaszanych w tabelach tego Banku rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi rozeznanie się w konsekwencjach ekonomicznych zawarcia umowy. Powyższych wniosków, wypływających z abstrakcyjnej kontroli abuzywności postanowień o treści zbliżonej do zawartych w § 4 ust. 2 i § 22 ust. 2 (...) w zw. z § 2 ust. 1, § 6 ust. 4 pkt. 24-26 i § 7 ust. 4 (...) nie wzrusza kontrola indywidualna tych postanowień dokonana w realiach sprawy. Stosując do przeliczenia tworzoną przez siebie tabelę kursów Bank narzucił swoim dłużnikom kurs CHF służący ustaleniu wysokości kwoty podlegającej wypłacie i kwoty podlegającej zwrotowi, tym samym przydał sobie możliwość jednostronnego oddziaływania na wysokość zobowiązania kredytowego powodów. W tej sytuacji abuzywnego charakteru tych klauzul nie wyłączyłoby nawet stwierdzenie, że stosowane przez Bank kursy walut nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne, ani od średniego kursu NBP, ani nawet ustalenie, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotówkowych. Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy walut były kształtowane przez Bank, co w konsekwencji prowadziło do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez Bank. Abuzywnego charakteru nie odbiera przywołanym klauzulom nowelizacja pr.bank., ani fakt i sposób wykonywania umowy, ponieważ żadne z tych zdarzeń nie odniosło skutku wstecznego i nie może być postrzegane w kategoriach nowacji stosunku zobowiązaniowego powstałego wskutek zawarcia umowy kredytu, zwłaszcza, że mimo ich zaistnienia pozwany nadal ustalał raty kredytu przy założeniu, że kwota kredytu uległa denominacji do CHF - nie ustalał tych rat od kwoty kredytu. Bankowy mechanizm denominacji obejmowałby zatem także raty spłacane bezpośrednio w CHF (zakładał ich wyliczenie od kapitału poddanego denominacji).


Ponadto, Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że powodom nie były znane, istotne z punktu widzenia ich interesów i dobrych obyczajów, konsekwencje mechanizmu ustalania kursów przez Bank. Trafnie podkreślił, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest w tym przypadku jako "ponadstandardowy". Pozwany wywodził, że dopełniła tego obowiązku, ponieważ powodowie zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu denominowanego do CHF oraz podpisali oświadczenie, że jest im znane ryzyko związane z wahaniem kursu waluty, do której jest denominowany kredyt i, że są świadomi tego, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość ich zobowiązań wobec kredytodawcy. Niemniej, decyzja powodów o zaciągnięciu kredytu denominowanego do CHF, czy treść złożonych przez nich oświadczeń odnoszących się do ryzyka kursowego - tak, jak to trafnie przyjął Sąd Okręgowy - nie mogły zostać uznane za wystarczające dla przyjęcia, że Bank należycie wypełnił obowiązek informacyjny. Zakres przekazanych powodom informacji nie obrazował bowiem skali możliwego wzrostu kursu CHF, a tym samym nie uświadamiał im braku granic potencjalnego wzrostu zadłużenia, zwłaszcza jeśli zestawić je z powszechną wówczas wiedzą i przekonaniem powodów o stabilności kursu CHF, dających asumpt do mniemania, że kredyt indeksowany jest bezpieczny i tani. Pozwany nie przedstawił powodom kursów historycznych CHF za porównywalny z okresem kredytowania okres, ani symulacji, która obrazowałaby taki wzrost kursu, jaki nastąpił. Wprawdzie w dacie zawierania umowy nie był normatywnie regulowany (i nadal nie jest) zakres informacji jakie winien uzyskać kredytobiorca przed zawarciem umowy kredytu denominowanego, czy indeksowanego, niemniej oczywistym jest, że bank – kredytodawca powinien uświadomić konsumentowi, że realnie możliwy jest nawet parokrotny, a przynajmniej przekraczający 100% wzrost kursu CHF, a tym samym ich długu kredytowego i to mimo paroletniego spłacania kredytu. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że pouczenia udzielone przez pracownika pozwanego szły tak daleko, przeciwnie wynika z niego, że nawet pozwany nie miał świadomości tego jak wzrośnie kurs CHF, a nawet nie mógł granic tego wzrostu przewidzieć. Nieuświadomienie powodom braku granic wzrostu kursu CHF, oceniane przez pryzmat stanu z dnia zawarcia umowy i przekonania powodów o stabilności kursu CHF, wyklucza przyjęcie, że powodowie byli świadomi i godzili się na parokrotny wzrost zadłużenia kredytowego. Poza tym już samo proponowanie konsumentowi zawarcia umowy w przypadku takiej skali niewiedzy i niemożności prognozowania wysokości kursu CHF nie wypełnia ponadstandardowych obowiązków informacyjnych. Ważąc na powyższe konkluzje, Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie są zasadne zarzuty apelacji skierowane przeciwko przyjęciu przez Sąd Okręgowy, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe - zarówno w części obejmującej spread walutowy, jak i w części obejmującej ryzyko kursowe - godzą w dobre obyczaje i rażąco naruszają interesy powodów jako konsumentów. Bank, mający status profesjonalisty i instytucji zaufania publicznego przygotował i zastosował wzorzec umowy kredytu w celu osiągnięcia korzyści kosztem powodów, nie licząc się z tym, że warunki umowy mogą ich doprowadzić nawet do stanu niewypłacalności.


Słusznie też Sąd Okręgowy przyjął, że stosownie do art. 385 1§1 k.c. konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul przeliczeniowych jest stan niezwiązania stron postanowieniami je normującymi i przystąpił do rozważenia, czy po ich usunięciu umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją - zgodnie z żądaniem powodów - za nieważną. Trafne w tej materii było przyjęcie, że usunięcie z umowy klauzul przeliczeniowych ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje taką deformację umowy, że nie można jej utrzymać z uwagi na brak określenia elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. Usunięcie tych klauzul nie pozwala bowiem obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu, nawet przy zastosowaniu art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c., a zatem nawet mając na uwadze istotę tej umowy, zgodny zamiar stron i cel umowy, a także okoliczności w których umowa została zawarta, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje.


Wbrew wywodom pozwanego, Sąd nie jest władny w realiach sprawy uzupełniać luk powstałych po usunięciu z umowy klauzul abuzywnych. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzenie w miejsce ustalanego przez pozwaną kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Dodawałoby do niej zupełnie nowy element. Trafnie Sąd Okręgowy przyjął, że ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli przeliczeniowej (denomonacyjnej) inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty przyjętej do przeliczenia. W szczególności podstawy takiej nie stanowi art. 358 §2 k.c., ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Co więcej, zgodnie z art. 358 §1 k.c. przepis ten znajduje zastosowanie do zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Powodowie zaś zobowiązani byli spełnić świadczenie w walucie polskiej (stanowiącej równowartość waluty obcej, przyjętej jako miernik waloryzacji). Luki powstałej po usunięciu z umowy klauzul przeliczeniowych nie może również wypełnić norma art. 69 ust. 3 pr.bank. uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. W tym miejscu podkreślić trzeba, że jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez TSUE w przywołanym przez Sąd Okręgowy wyroku z 3 października 2019r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja Sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. W realiach sprawy nie sposób także przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytów indeksowanych i denominowanych do waluty obcej. Wykluczenie analogii, czyniło też niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po usunięciu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, w realiach sprawy zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to nadal by je stosował, licząc się jedynie z zyskiem niższy niż zakładany, ale nie ponosił żadnej straty.


Podsumowując, Sąd Okręgowy miał podstawy ku temu, by przyjąć, że klauzule przeliczeniowe (denominacyjne) zawarte w postanowieniach umowy są abuzywne. Miał też podstawy, by przyjąć, że po usunięciu tych klauzul utrzymanie umowy będzie niemożliwe. Skoro powodowie są świadomi konsekwencji ustalenia nieważności umowy i się na nie godzą, Sąd Okręgowy miał też podstawy ku temu, by na tej podstawie ustalić nieważność umowy kredytu – w oparciu o art. 385 1 §1 k.c. w zw. z art. 58 §1 k.c. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżony wyrok w pełni odpowiada prawu, wbrew zarzutom i wywodom apelacji nie narusza prawa procesowego, ani przepisów prawa materialnego krajowych i unijnych.


Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 385 k.p.c. – oddalił apelację, jako bezzasadną i na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. obciążył pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego, zasądzając od niego na rzecz powodów 4050 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, tj. w stawce minimalnej określonej w § 2 pkt. 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Koszty te, stosownie do art. 98 §1 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zasądził wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.



SSA Lucyna Morys-Magiera SSA Joanna Naczyńska SSA Ewa Majwald - Lasota




Dodano:  ,  Opublikował(a):  Barbara Panek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Joanna Naczyńska,  Lucyna Morys-Magiera ,  Ewa Majwald-Lasota
Data wytworzenia informacji: